Odpowiedz na ten temat

Anna K. z bloga annaaaanna

  • gość 2017.09.02 [21:59]
    Anna K.z bloga annaaaanna
  • gość 2017.09.02 [22:11]
    Skończyła już tą medycynę?
  • gość 2017.09.02 [22:48]
    To ta, która photoshopuje sobie włosy i studiowała medycynę na Ukrainie, bo łatwiej się dostać?
  • gość 2017.09.02 [22:50]
    Da.
  • gość 2017.09.13 [17:58]
    Tam też-Kafeteria.pl Forum Dyskusja ogólnaAnna K. z bloga annaaaanna
  • gość 2017.09.13 [21:23]
    tu jakoś bardziej się ta dyskusja rozwija.
    patrzcie, cisza jak makiem zasial i o leku i o studiach i o stazu. bo to jej prywatne sprawy.
    ale jak sie znostryfikowala w koncu i moze ukrainska przeszlosc zamknac to juz na instagramie fota jest. to jak, prywatne czy nie?
    I tak, studia na ukrainie to obciach. Bo to znaczy ze nie dosc, ze sie na dzienne w polsce nie dostala, nawet na platne jej tu punktow nie starczylo. A to juz trzeba slaaaaaabo napisac mature
  • gość 2017.09.14 [08:10]
    Ja wiem czy taki obciach, na wieczorowe w PL to trzeba miec naprade kupe hajsu zeby pojsc bo chyba ze 24 tys za rok. No to po 6 latach robi sie 144 tys - kogo na to stac? Na Ukrainie to 4 tys dolcow rocznie wiec prawie dwa razy mniej niz w Polsce. Nie wazne jak sie zaczyna wazne jak sie konczy, ciekawe w ktorym szpitalu w Krk bedzie na stazu
  • gość 2017.09.14 [09:55]
    8:10 chyba 20 -26 tys. za semestr, ale to nie byłby problem dla jej rodziny. Inna sprawa poziom tej medycyny na Ukrainie, sporo prywatnego czasu musiałaby poświęcić żeby dorównać poziomem studentom z Polski.
  • gość 2017.09.14 [12:22]
    Na ukraińskim wydziale medycyny studiują ludzie z różnych krajów i poziom jest tam międzynarodowy. Za taką kasę mają najhlepszy sprzęt, to nie jest jakiś kraj trzeciego świata, wielu wykładowców z Polski tam sobie dorabia.
  • gość 2017.09.14 [12:38]
    12:22 haha, zaklinasz rzeczywistość. "Każdego roku kilkuset polskich maturzystów decyduje się na studia medyczne na Ukrainie. Są tańsze, łatwiejsze do przejścia, a szanse na dostanie się na nie niemal niczym nieograniczone." , "Nawet jeśli dysponuje się takim budżetem, trzeba dobrze zdać maturę. Na Ukrainie takiego przymusu nie ma. Studia medyczne na Ukrainie, niezależnie od kierunku, kosztują od 3 do 4,6 tys. dolarów za rok, czyli około 12 do 18 tys. zł. Cena zależy od języka, w którym prowadzone są zajęcia. Najwięcej kosztuje nauczanie w języku angielskim, najtaniej ukraińskim i rosyjskim. Atrakcyjne ceny to nie jedyna karta przetargowa ukraińskich uczelni. Nie jest tajemnicą, że rekrutacja jest bardzo przyjazna maturzystom, a same studia przebiegają w mało stresującej atmosferze.", "Wszyscy zgodnie przyznają, że poziom nauczania na studiach medycznych na Ukrainie nie imponuje. Jeśli nie ma się ambicji i motywacji, można je ukończyć z niewielką wiedzą. – Niestety muszę zgodzić się z tym, że poziom nauczania jest dosyć niski. Ale to też zależy od przedmiotu i wykładowcy. Jeżeli grupa trafi na wymagającego wykładowcę, wtedy trzeba siedzieć i siedzieć nad książkami. Są jednak przedmioty, w których oceny dostaje się za bardzo podstawową wiedzę. Jeśli więc ktoś chce być przeciętnym lekarzem czy stomatologiem, to nie musi od siebie zbyt wiele wymagać, uczyć się tylko tyle, ile potrzeba – twierdzi Tomasz.", " Na poprawkę umawia się indywidualnie z wykładowcą, dlatego też rośnie poziom lenistwa, bo można poprawiać, dopóki przedmiot jest kontynuowany. W Polsce ma się egzamin i ewentualnie dwie poprawki, jak ktoś nie da rady, to wypada – twierdzi. Na Ukrainie raczej trudno o skreślenie z listy studentów."
  • gość 2017.09.14 [13:42]
    zródło wygląda mało wiarygodnie, pewnie jakiś Onet. Serio, rozmowa z jakimś Tomaszem to ma być żelazne źródło xD
  • gość 2017.09.14 [13:59]
    Tylko, ze z polskich płatnych mozna się przeniesc na nieplatne jak się poprawi mature i ma dobra srednia. U mnie na roku sporo takich osob było. Ona wiedziala, ze nie da rady, dlatego poszla na Ukraine.
    I dla niej 25 kola za rok za studia to tyle co nic.
    To jest po prostu droga po najmniejszej linii oporu.
    Wiele osób się z Ukrainy do Polski przenosilo na platne po 1-2-3 roku, zeby nie nostryfikowac dyplomu. Tam się nie studiuje, to jest jakas parodia - mozna nie byc na zadych zajeciach, wystarczy zaplacic za nieobecnosci i przedmiot zaliczony, nikt wiedzy nie sprawdza. Miałam takie dziewczyny z przeniesienia w grupie, mowily jak to wyglada.
    I blade ze strachu siedzialy na zajeciach u nas, bo nagle pytanli, wymagali, coś trzeba bylo wiedziec. Tragiczny poziom, podstaw nie miały.
    Teraz jest odgórne "zalecenie", zeby nostryfikowac wiecej, wiec jej sie z tym udalo to zrobic po roku. Ale ile ma wiedzy, ile potrafi rzeczywiscie? Ile ran zszyła, do ilu operacji asystowała, ile ostrych brzuchów zbadała, ile guzków na tarczycy wybadała? Siedząc sobie w domu na Podlasiu śmiem twierdzić, że niewiele
  • gość 2017.09.14 [14:05]
    13,42 umiesz googlowac usmiech.gif To tak samo wiarygodne źródło jak i Twoje o międzynarodowym poziomie. nam Ukraińca, który studiował w rodzinnym mieście i jak przyjechał do polski do rodziny to się okazało, że nie ma tu czego szukac bo ma takie braki. tylko tego Ci nie udowodnię, ale sam zobacz jaki to biznes skoro są pośrednicy, którzy załatwiają studia na Ukrainie.
  • gość 2017.09.14 [14:14]
    ja podziekuje za takiego lekarza.
    to jak ci ludzie poprzenoszeni sie utrzymali na polskich studiach?
  • gość 2017.09.14 [14:20]
    Akurat niczego nie musiałam googlować, dobrze zgadłam. Jak komuś zależy, to się nauczy na Wyższej Szkole Wszystkiego Najlepszego.
  • gość 2017.09.14 [14:26]
    W Szkole Wyższego.... to się można uczyć socjologii, zarządzania itd. Owszem, u lekarza bardzo istotny jest staż i on najwięcej uczy, ale solidne podstawy są potrzebne. Włącz sobie kiedyś program "Ostry dyżur w Rosji" a potem wersję z np. Wielkiej Brytanii, bez porównania i to są właśnie te róznice, które są kolosalne. Skończyłas/skończyłeś medycynę na Ukrainie to ok, mam nadzieję, że nadrobiłes/aś braki i Twoje szczęście polega na tym, że pacjent nie wie gdzie studiował jego lekarz.
  • gość 2017.09.14 [14:40]
    jak komus ZALEZY to sie nauczy do matury i bedzie studiowal w polsce. a nie pojdzie na latwizne do szkoly baunsu i lansu na ukraine.
    albo sie z tej ukrainy przeniesie, jak zobaczy jaki poziom tam jest. tylko jak sie przeniesie to trzeba potem za********lac zeby nadrobic braki, i tu nagle sie okazuje, że nieeeeee. ukraina zostanie, co ze bede zawracac glowe zaliczeniami.
    sorry, ale nie ma czego porownywac, to jest przepaść.
  • gość 2017.09.14 [14:43]
    LOL, jasne smiech.gif jak komuś zależy to sie i z googla medycyny nauczy hahaha
  • gość 2017.09.14 [14:51]
    13:42 nie pompuj się tak, bo pękniesz :>
  • gość 2017.09.14 [15:13]
    Jeśli to było pompowanie to pozdro xD
  • gość 2017.09.17 [15:17]
    Obstawiam, że Anka już mężatka
  • gość 2017.09.17 [15:38]
    Ja też bo taka cisza...A gdzie jest na stażu?
  • gość 2017.09.17 [17:34]
    w warszawskim OIL już listy podali, ciekawe czy w Krk też te listy będą na stronie
  • gość 2017.09.17 [18:16]
    A skąd ona jest?Kiedyś na innym forum było też parę informacji o niej z liceum,takich trochę zabawnych,a teraz prawie nic.
  • gość 2017.09.18 [09:16]
    Z Podlasia jest, z małego miasteczka (wsi?)
    Co za roznica czy beda listy? Gdzies ją rzuca w Krakowie, pewnie do mniej obleganego szpitala. Miejmy tylko nadzieje ze na stazu bedzie sie czesciej pojawiac i wiecej robic niz na studiach...
  • gość 2017.09.18 [10:37]
    Z Siemiatycz jest a do Sokołowa Podlaskiego chodziła do liceum, jakiegoś katolickiego.
  • gość 2017.09.18 [12:42]
    A jakie szpitale są bardzo oblegane w Krakowie?
  • gość 2017.09.18 [19:14]
    Katolickiego??? Nie wpadłabym na to bo coś było o Britney Spears i opowiadaniu o jakichś zakupach staników przez rodziców na jakimś forum kiedyś,a to chyba tam nie pasuje...oczko.gif
  • gość 2017.09.18 [19:18]
    Nie Czartajew?
  • gość 2017.09.20 [22:24]
    jak tak szperacie sprawdzcie Prokocim. widziałam w komentarzach ze ja tam widziano jezyk.gif
  • gość 2017.09.20 [23:26]
    że staz robi w Prokociumiu? jakich komentarzach?smiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...