Odpowiedz na ten temat

Boogi fituJE 2

  • gość 2017.08.11 [13:41]
    Poprzedni ma juz 118 stron, prawie tyle co Boogie kilogramów- nowy wątek, żeby odciążyć trochę usmiech.gif
  • gość 2017.08.11 [13:48]
    hahahaha dobreusmiech.gif ciekawe ile wazy???? ale mysle ze cos kolo tego...
  • gość 2017.08.11 [13:50]
    Kiedy Krzysiek ja zostawi???????
  • gość 2017.08.11 [23:19]
    A Krzysiek?? W końcu odżyje chłopak usmiech.gif .Odpocznie usmiech.gif
  • gość 2017.08.12 [10:05]
    chyba jest w 2 ciąży dlatego wracają
  • gość 2017.08.12 [11:20]
    wracają? a pamietam jak się zarzekała, że nie zmienią małego mieszkania mimo dziecka oraz nie wrócą do pl
  • gość 2017.08.12 [14:01]
    Ludzie przy danym stanie rzeczy mówią to, co w danym układzie ich sytuacji pasuje, co nie znaczy, że gdy zmieni się sytuacja, to nie zmienią zdania. Ja kiedyś też się zarzekałam że nie będę miała dzieci, ale minęło po tym czasie 10 lat i chciałam mieć, co nie oznacza że wtedy kłamałam.
  • gość 2017.08.12 [14:04]
    I fajnie że wracają. Boogie coby nie mówić, ma świetny kontakt z rodziną. Z mamą są zżyte. Szkoda by było także, żeby Leo nie miał blisko dziadków. Sama tylko dlatego wróciłam z UK do PL, gdy urodził nam się syn, bo mi samej w dzieciństwie brakowało kontaktu z dziadkami. Krzychu ma doświadczenie w pracy, zna język, także praca dla niego się tu znajdzie. Boogie na pewno jest szczęśliwa z takiej opcji zmiany.
  • gość 2017.08.12 [16:45]
    A moim zdaniem Grubcia łży- to znaczy za drogo im w UK,bo ona tylko na tym tłustym d**ejszynie siedzi i nic nie robi, oprócz online zakupów. W te zażyłe stosunki z mamą też jej nie wierzę,bo Bugiświnka charakter ma jeszcze cięższy niż wagę
  • gość 2017.08.12 [16:46]
    Kiedyś ją subskrybowałam, ale ostatnio działa na mnie jak czerwona płachta na byka. Jest tak leniwa... To już by się do tego nie przyznawała. Nie pracuje, ma jedno dziecko, a Krzychu sam sobie koszule do pracy prasuje, ale śmieci wynosi. A ona 'śmiga na pazurki'... Szkoda mi Krzycha, bo fajny facet i ojciec.
  • gośćiiiiiiiia 2017.08.12 [16:46]
    A moim zdaniem Grubcia łży- to znaczy za drogo im w UK,bo ona tylko na tym tłustym d**ejszynie siedzi i nic nie robi, oprócz online zakupów. W te zażyłe stosunki z mamą też jej nie wierzę,bo Bugiświnka charakter ma jeszcze cięższy niż wagę
  • gość 2017.08.12 [16:59]
    Bogumila, chce z mamusi zrobic darmowa sluzbe i nianke co bedzie
    caly czas pod reka a nie tylko jak przyleci do corci. A wzieta vlogerka bedzie wycierac tlusta dooope po iwentach i slit focie strzelac.
  • gość 2017.08.12 [17:13]
    Wierzy każdy w to co widzi. Ja np. widziałam między nimi świetny kontakt. Wiele dziewczyn chciałby mieć taką mamę. Ciepła, skromna, miła osoba. Piszecie że Boogie chce zrobić z niej niańkę. Tzn. że co? Że będzie babcia będzie spędzała często czas z małym? A co w tym złego? Co w tym tak okropnego? Z jakich rodzin Wy się wywodzicie? Może u Was działo się wszystko na siłę, bez żadnej przyjemności, nie mówiąc o miłości do bliźniego. Moi rodzice choć mają częsty kontakt z moim synem, ciągle dzwonią kiedy znowu go przywiozę. Ale ok. może macie inny model rodziny i dla Was to niemożliwe, dziwaczne. Współczuć tylko.
  • gość 2017.08.12 [17:29]
    Wg mnie wraca, bo nie może się odnaleźć z językiem, a co się z tym wiąże pracę. Kto zatrudni kogoś kto duka po angielsku? Po drugie mówi, że Leoś nie wie w jakim języku mówić: mówi tu chyba i sobie, bo dzieci problemów z tym nie mają w tym wieku. Kolejna rzecz to pewnie,cze coraz drożej i Brexit ją wystraszył, a goowno na ten temat wie oczko.gif No i cóż mało znajomych i brak mamusi niani oczko.gif
  • gość 2017.08.12 [17:30]
    A i jeszcze, że stoi w miejscu i się nie rozwija. No bo jak bez znajomości języka? smiech.gif Ludzie tutaj właśnie się rozwijają, idą do collegu na studia. A Paula do Tesco i Funciaka smiech.gif
  • gość 2017.08.12 [17:34]
    [17:29] Widać że nie mieszkałaś latami za granicą. Ja i owszem Miałam pracę, znałam język, ale ciągle tęskniłam za rodziną i znajomymi których zostawiłam w kraju. Za granicą także tworzą się znajomości, ale to nie jest to samo. Ludzie za granicą łączą się bardziej na zasadzie podobieństwa sytuacji w jakiej się znaleźli. Ciężko w tym dopatrywać się szczerych uczuć. (acz niewykluczone). W kraju często człowiek zostawia znajomych "od serca". Jeśli dla kogoś przeważają pieniądze, to jasne że nie myśli się o powrocie, jeśli zaś rodzina, kraj, znajomi, to nie ma co się zastanawiać. Wiem co piszę. I wcale nie byłam po powrocie na utrzymaniu mamusi jak to sugerujecie Boogie. Bez przesady ludzie, w Polsce też można znaleźć niezłą pracę.
  • gość 2017.08.12 [17:47]
    17:34
    Mieszkam tu od 2000 roku, a znajomych mam lepszych niż w Polsce oczko.gif I mają dla mnie zawsze czas, a w Polsce każdy zapracowany i ciężko było się umówić gdziekolwiek...
  • gość 2017.08.12 [18:07]
    A niech wyjeżdża może będzie miała więcej współprac na co liczy i zarabiać większe pieniążki a mama będzie na każde jej zawołanie do małego Leosia a Bogusia będzie chodzić po bankietach.
  • gość 2017.08.12 [18:12]
    dziś [17:13]
    Wierzy każdy w to co widzi. Ja np. widziałam między nimi świetny kontakt. Wiele dziewczyn chciałby mieć taką mamę. Ciepła, skromna, miła osoba. Piszecie że Boogie chce zrobić z niej niańkę. Tzn. że co? Że będzie babcia będzie spędzała często czas z małym? A co w tym złego? Co w tym tak okropnego? Z jakich rodzin Wy się wywodzicie? Może u Was działo się wszystko na siłę, bez żadnej przyjemności, nie mówiąc o miłości do bliźniego. Moi rodzice choć mają częsty kontakt z moim synem, ciągle dzwonią kiedy znowu go przywiozę. Ale ok. może macie inny model rodziny i dla Was to niemożliwe, dziwaczne.
    xxx
    Współczuć tylko nalezy tobie, co za koscielny belkot. Zrobic z matki sluzbe i nianke oznacza obarczenie matki obowiazkami a nie przyjemnisc od czasu do czasu pobycia z wnukim.
    Zwyczajnie chce matke perfidnie gubaska zaorac, do roboty w domu a ona z rozdziawina glupia geba bedzie latc po imprezach.
    Mamusi rzuci jakas chnska szmate jak sponsor da za darmoaszke.
  • gość 2017.08.12 [18:23]
    18:13 Skąd powzielas informację, że Boogie będzie obarczala nadmiernie swoja mame towarzystwem Leo?
  • gość 2017.08.12 [18:26]
    17:47 Bo w Anglii widocznie zgrywaja Wam się godziny pracy w fabryce. I fajnie usmiech.gif
  • gość 2017.08.12 [18:34]
    Tylko czekać jak Bogumiła wyda książkę jak inne ytubery pomysł tez sie znajdzie.
  • gość 2017.08.12 [18:38]
    18:26
    Nigdy nie pracowałam w fabryce usmiech.gif Typowe myślenie Polaków, że ktoś kto wyjeżdża za granicę będzie tylko w fabryce pracować...
  • gość 2017.08.12 [19:11]
    dziś [18:23]
    18:13 Skąd powzielas informację, że Boogie będzie obarczala nadmiernie swoja mame towarzystwem Leo?
    xxx
    z tego co pokazuje na YT.
  • gość 2017.08.12 [19:31]
    Ja Wam opowiem moje odczucia. Boogie nie oglądam od kilku miesiecy, bo stała sie dla mnie synonimem próżności i próżniactwa oraz nudy. I te wszechobecne zakupy i reklamy. Za to śledziłam wątek o niej. I jak pojawił mi sie filmik o zmianach w życiu kliknęłam... Ok, rozumiem, każdy ma swoje myślenie- ale ja jej po prostu nie uwierzyłam. Nie przekonała mnie chęć zacieśniania relacji z rodziną ani tym bardziej jej chęć rozwoju. Z tego co pamietam, Krzysztof jest w UK managerem- z tego co widać- całkiem dobrze zarabiającym. I on ma to wszystko nagle ot tak zostawić, żeby Boogie sie mogła 'rozwijac'? Ja przez ten rozwój rozumiem, ze w Polsce dostaje więcej wspolprac i rzeczy do zareklamowania. W mojej opinii- albo jest jakiś inny ukryty powód, ale Paula to mega egoistka.
  • gość 2017.08.12 [19:33]
    Ona bedzie rozwijac... swoja otylosc.
  • gość 2017.08.12 [19:34]
    Najlepszego ze napisala pod komentarzem , ze dom w ktorym teraz mieszkaja beda wynajmowac : D tak jakby kiedykolwiek byl ich wlasnosciasmiech.gif ona tak klamie na kazdym kroku, ze szok!
  • gość 2017.08.12 [20:02]
    [17:47] Ty masz akurat lepszych znajomych w UK, a inni w Polsce pozostawiali przyjaźnie i zwyczajnie tęsknią. Po co tu porównywać, każdy ma własne życie i każdy tęskni za czym innym.
  • gość 2017.08.12 [20:05]
    Mi szkoda drugich dziadków od strony krzyśka bo rzadko będą widziec wnuka a tez sporo sie przy nim napomagali. Ale moze beda ivh odwiedzac.
  • gość 2017.08.12 [20:07]
    [19:11] Czyli rozumiem z faktu, że jak się wszyscy spotykali, to babcia opiekowała się Leo. Rzeczywiście niesamowite. W sumie to powinna po przyjeździe zwinąć manatki i wybyć sama do galerii na zakupy, a Leo olać, bo w końcu to tylko jej wnuk który ma matkę. smiech.gif
  • gość 2017.08.12 [20:20]
    Prawdziwego powodu nie zdradzi nagadala glupot o zacisnieniu relacji z rodziną mi się wydaje że prawdziwym powodem są jej współprace w Pl oraz coraz droższe życie za granicą wszystko co zarobią tracąna bieżąco na życie i nie ma z czego odłożyć.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...