Odpowiedz na ten temat

Keep it classy by Agata (nasteczka23)

  • gość 2016.06.03 [17:24]
    Kiedys pokazywała zakupy z Primarka, a teraz dorwala jakiegos starego dziada sponsora i Prada, Chanel sie pojawily. Tak się robi kariere w Londynie! oczko.gif
  • gość 2016.06.03 [17:32]
    Skad wiesz,ze jest ze starym dziadem?Powiedziala ci?
  • gość 2016.06.03 [17:39]
    Widziałam, mieszkam niedaleko
  • gość 2016.06.03 [17:41]
    A gdzie mieszka?W jakim wieku jest ten facet?
    Trudno jest sie samodzielnie utrzymac w Londynie jak nie masz pracy za 100 tys rocznie a o torebkach Prada czy Chanel to mozna sobie pomarzyc. pechowiec.gif Taka prawda,ze Londyn jest cholernie drogi.
  • gość 2016.06.03 [18:12]
    SE1, nazwy ulicy nie podam z oczywistych względów. Owszem, zycie w Londynie jest drogie, ale jak się ma w głowie, ma się tez w portfelu bez potrzeby szukania sponsora.
  • gość 2016.06.03 [18:18]
    Nie zawsze tak jest,ze wystarczy byc madrym i pracowitym,trzeba tez miec szczescie i znac odpoeiednich ludzi.Zwlaszcza w Londynie.
  • gość 2016.06.03 [18:49]
    Jak wyglada jej facet?
  • gość 2016.06.03 [20:27]
    100 tysiecy, zeby sie samodzielnie utrzymac? smiech.gif To ci co zarabiaja 35 tysiecy rocznie i utrzymuja sie samodzielnie, maja w domu maszynki do robienia pieniedzy?Wez nie opowiadaj bajek, 100 tysiecy rocznie to moze zarabia starszy programista w banku i pewnie na stanowisku menadzerskim.
  • gość 2016.06.03 [20:32]
    Co ja na to poradze,ze aby miec zycie na poziomie w Londynie to potrzeba 100 tys?Takie sa fakty...za 35 tys. To jest jakies 2.200 na reke, za nie dostaniesz mortgage na dom/mieszkanie,nie utrzymasz samochodu,juz nie mowiac i torebkach Chanel czy Prada czy o mieszkaniu w 1 strefie.Ja mowie o zyciu na poziomie a nie o wynajmowaniu pokoju i jedzeniu z Asdy. smiech.gif
    Mieszkam w Londynie i znam realia.
  • gość 2016.06.04 [12:42]
    To rozumiem ze mieszkasz na pokoju i kupujesz w asda? Tez mieszkam w londynie i wiem ze malo kto mieszka w 1 strefie, chyba ze wlasnie na pokoju. Normalni ludzie kupuja domy w 3 strefie i dalej. I to sa realia moja kochana,a nie to co ty opiwiadasz
  • gość 2016.06.04 [13:29]
    Eeeej, jeśli to prawda o nasteczce, to jestem zniesmaczona smutas.gif Zawsze wydawała się być taką normalną dziewczyną. Pracy chyba nie ma zbyt ambitnej po tylu latach w Londynie, podejrzewam, że jakaś recepcja, może sprzedaż luksusowych produktów i jakoś tak myślałam, że jest obrotna i tyle, a nie że ma starego bogatego chłopa. To już wolę Marzenkę farmaceutkę i Pawła budowlańca niż takie coś.
  • gość 2016.06.04 [14:18]
    Do goscia z 12.42
    Nie m,nie mieszkam na pokoju,mam mieszkanie kupione w 2 strefie smiech.gif a w Asdzie nigdy nawet nie bylam,kupuje jedzenie w Waitrose i M&S.Polecam bo jest bardzo dobre jakosciowo.
    To o czym Ty piszesz to nie jest zycie na poziomie!!!Mieszkanie w 6 czy w 4 strefie to zadne zycie na poziomie!Dlatego ja bede sie nadal upierac przy swoim zdaniu,ze dla singla(lub " na glowe") trzeba zarabiac 100 tys.£ rocznie aby prowadzic komfortowe zycie w Londynie-fajne mieszkanie,wyjscia na miasto,ubrania,wakacje,rozrywka-to wszystko kosztuje.
  • gość 2016.06.04 [14:24]
    hahahah bajaj dalej. Jak ma na imie Twoj sponsor? smiech.gif
  • gość 2016.06.04 [14:37]
    Moj sponsor ma na imie Moje Wyksztalcenie i Moje Doswiadczenie Zawodowe. smiech.gif a maz rowniez dobrze zarabia,tak ze dziekuje za troske.
    Przypominam,ze temat odnisi sie do Nasteczki,ktora jako panna kupuje sobie Prady i Chanele i mieszka w calkiem dobrym miejscu.Nawet gdyby zarabiala te magiczne 35 tys.(ktore jak widze dla niektorych oznacza RAJ smiech.gifsmiech.gifsmiech.gif ) to nie manszans na zycie na takim poziomie i te zakupy.
  • gość 2016.06.04 [15:30]
    Czy Ty masz jakies problemy z samodzielnym mysleniem? Caly czas mowilam o tym, ze za 35 tysiecy rocznie da sie dobrze zyc, nie bylo nigdzie odniesienia do mieszkania w 1 strefie i Prady co miesiac. Jesli dwoje ludzi zarabia 35 tysiecy to spokojnie kupia sobie za to dom, samochod, stac ich na dzieci i wakacje. Na Prade tez wystarczy, tylko normalny czlowiek nie mierzy swojej miary iloscia markowych torebek. Widac obracam sie wsrod innych ludzi, a nie takich dorobkiewiczow jak Ty, ktorzy musza sie obwiesic markami i jesc jedzenie tylko z Waitrose, zeby poczuc sie kims. Moi znajomi dentysci kupuja w Asda i Sainsburys, a to biedaki, pewnie zarabiaja po 20 tysiecy rocznie :/ W koncu jak ktos ma kase, to tylko M&S i zakiety od Chanela. Adieu dziewczynko.
  • gość 2016.06.04 [16:04]
    To gratuluje jak Ciebie stac na wakacje,dzieci,kupno domu i Prady z pensji dwoch osob 70 tys. rocznie.smiech.gifsmiech.gifsmiech.gif
    Bo to daje jakies 4.200 na miesiac i powiedzmy tak-1400 na mortgage i rachunki,kolejne 300-400 na samochod,ubezpieczenie i paliwo,jesli rodzina 4 osobowa to spokojnie 1000 na jedzenie pojdzie,jak masz mortgage to musisz miec ubezpieczenie na zycie,zdrowotne kolejne dobre 150 na dwie osoby,2 telefony komorkowe to jakies 60-70 f. Na miesiac,juz przekroczylisny 3000,zostaje troche ponad 1000.Trzeba ubrac dzieci,siebie,mundurki do szkoly,odlozyc cos na wakacje,kosmetyki,chemia,jakies wydatki na wyjscia dzieci ze szkoly typu kino,leki jak zachorujesz to £8 od recepty i mozna by jeszcze mnizyc wydatki.Ale co ja tam wiem po tylko 15 latach mieszkania w Londynie....Polacy to mocarze smiech.gif przyjezdzaja i zyja jak lordowie za 2 tys. miesiecznie... Buahaha
  • gość 2016.06.04 [16:13]
    Ja bym jeszcze dodala wydatki typu swieta,jakies przyjecia urodzinowe, prezenty,wyjscie z kolezanka na kawe,basen,silownia,jakies niezaplanowane wydatki typu zeosuta lodowka czy pralka.Te 70 tys. Na rok na 4 osobowa rodzine to jest tyle co kot naplakal a tu pancia nawet sobie Chanele za to kupuje. smiech.gif
  • gość 2016.06.04 [18:42]
    No wlasnie dlatego sie dziwie jak to sie dzieje, ze wszyscy Polacy to biedota, a Wy nagle takie bogate usmiech.gif Oswieccie nas, moze wszyscy emigrujemy do Londynu smiech.gif
  • gość 2016.06.04 [19:40]
    Ja tam nadal twierdze,ze aby dobrze zyc w Londynie to 100 tys .£ funtow na glowe.Zycie jest bardZo,koszmarnie drogie i jak chcesz dobrze zyc to niestety ale musisz dobrze zarabiac.Tak jak pisalam,jak ktos probuje mi wpierac,ze kilkuosobowa rodzina moze dobrze zyc za 70 tys. rocznie to wole nie pytac o jakosc ich zycia...pechowiec.gif
    Duzo ludzi zarabia malo ale tez zyja "po taniosci"-wynajmuja pokoj,nie maja samochodu,korzystaja z komunikacji mirjskiej,kupuja w tanich sklepach i dlatego sa w stanie troche kasy odlozyc czy kupic czasami cos lepszego ale aby prowadzic normalne,godne zycie w Londynie to trzeba konkretnie zarabiac-no nie ma cudow!
  • gość 2016.06.04 [19:46]
    No tak, tylko ze te 100 tysiecy to kto zarabia? Nawet nie lekarze, a jakos stac ich na normalne zycie. Mysle, ze zalezy co kto rozumie pod pojeciem zycie na poziomie. Dla niektorych to jak u nasteczki. Sama Prada, Chanel, Mulberry itp. Ja szczerze, to bym sie zadowoliła i 45-50 tysiacami, bylabym w stanie przezyc za takie pieniadze i niczego by mi nie brakowalo. Tylko, ze mnie nie interesuja apartamenty w centrum Londynu, dom blizniak 3-4 sypialnie bedzie ok smiech.gif Do tego auto za maks 20 tysiecy. Zalezy od punktu widzenia. Szczerze te 100 tysiecy to zarabia niewielki procent ludzi, a jakos ci co zarabiaja mniej, glodem nie przymieraja. Po prostu ubieraja sie w normalnych sklepach typu H&M, Zara, jeżdżą Vauxhallami, Toyotami a nie Lamborghini.
  • gość 2016.06.04 [19:54]
    Jeszcze dodam, ze te wszystkie torebki nasteczki to bym w cholere sprzedala i wolala za te pieniadze pojechac gdzies na wakacje do Nowej Zelandii jezyk.gif Poza wycieczka do Kretki na FLoryde, to tylka poza Europe nie ruszyla, wiec moze nie jest az tak bogata. Nie widac, zeby jechala zwiedzac Stany, Afryke, Australie. Czasem te osoby, ktore sa naprawde dobrze ustawione, nie "inwestuja" w torebki od projektanta, za to na wakacje jezdza kilka razy do roku. Znam takie osoby, niepozornie wygladajace, przecietne domy, ale tyle swiata co zwiedzili, to zadne torebki i szpilki Louboutiny nie wynagrodza tego. Znam tez ludzi, ktorzy na emeryturze mieszkaja w egzotycznych miejscach, podrozuja, korzystaja z zycia. Jezdza przecietnymi samochodami, nie nosza Balmaina. Kwestia podejscia do pieniedzy. Taka prawda, ze gdyby nie bogaty facet, to Nasteczka dalej siedziałaby na pokoju. Czyli tylko on jest kasiasty, nie ona.
  • gość 2016.06.04 [20:24]
    A gdzie ona pracuje? Nigdy nie mówiła czym się zajmuje w Londynie. Dużo prywaty pokazuje, a tym cisza.
  • gość 2016.06.04 [20:29]
    Haha, to prawda usmiech.gif Kiedys niby cos w komentarzach wyszło, że na początku była opiekunką do dzieci. Czasem wrzucała selfie z jakiejś takiej fancy łazienki, wyglądało jak jakieś luksusowe spa albo nie wiem co :/ Mówiła, że do pracy nosi szpilki, więc ma konkretny dress code. Pewnie CEO to ona nie jest jezyk.gif Ale jakaś recepcjonistka w luksusowym hotelu?
  • gość 2016.06.04 [20:46]
    Na recepcji max 1600 moze wyciagnac,wiem bo pracowalam i mam do dzisiaj sporo kolezanek w tym fachu.Jak mieszka na pokoju to musi naprawde dlugo odkladac na te Prady.
  • gość 2016.06.04 [20:50]
    Juz nie mieszka, odkad poznala rzekomo kasiastego faceta. I od tamtej pory tylko wypady do luksusowych SPA, prada, chanel, kalosze mulberry oraz spontaniczne wyjazdy do Wloch. Jak byla singielka, to mieszkala na pokoju, teraz jej sie poprzewracalo w glowie od luksusu.
  • gość 2016.06.04 [22:53]
    Trafilam na jej kanal przypadkiem i wydała mi się strasznie zarozumiała i zapatrzona w siebie: "ach jestem taka piękna". Jakby miala jakas dobra prace, to na pewno mowilaby o tym w filmikach.
  • gość 2016.06.04 [23:11]
    Ona nie jest piekna,nawet specjalnie ladna nie jest,ma ladne wlosy i to tyle,bo twarz taka szczurza i przecietna.
  • gość 2016.06.06 [07:24]
    To ta, która robiła ałtfity od stóp do głów z Zary?
  • gość 2016.06.06 [08:48]
    Mysle,ze to ta sama ktora kiedys na wizazu pod pseudonimem Nasteczkaaa robila non stop outfit of the day ,wsystko bylo z lumpeksow i pamietam,ze miala zawsze zdjecia na tle jasnej szafy a z boku wystawalo hul-hop.
  • gość 2016.06.06 [14:20]
    Pierwszy raz o niej słysze, wygląda jak siostra Gosi Andrzejewicz
  • gość 2016.06.06 [14:27]
    Hehe dokladnie,jak troche szczuplejsza Andrzejewicz,niezbyt ladna z twarzy.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...