Odpowiedz na ten temat

MrOlimpia18 olimpia88

  • gość 2017.03.17 [18:13]
    Aleks sie pewnie cieszy bo ma dwoch tatusiow
  • gość 2017.03.17 [18:53]
    Mnie przeraża fakt, że dzisiaj na dzieciach rozwód rodziców nie robi zbytniego wrażenia (widzę to u znajomych). Tutaj też widać, że Aleksowi jest chyba to obojętne.
    Wiadome, że martwi się o syna, ale porównując ją kilkanaście miesięcy temu to zachowanie teraz a kiedyś jest zupełnie inne. Albo udaje twardzielkę, bo Marcin może ją oglądać i chce mu pokazać, albo się zmieniła. Ja obstawiam to pierwsze.
  • gość 2017.03.17 [18:54]
    Mnie przeraża fakt, że dzisiaj na dzieciach rozwód rodziców nie robi zbytniego wrażenia (widzę to u znajomych). Tutaj też widać, że Aleksowi jest chyba to obojętne.
    Wiadome, że martwi się o syna, ale porównując ją kilkanaście miesięcy temu to zachowanie teraz a kiedyś jest zupełnie inne. Albo udaje twardzielkę, bo Marcin może ją oglądać i chce mu pokazać, albo się zmieniła. Ja obstawiam to pierwsze.
  • gość 2017.03.17 [18:56]
    Mnie przeraża fakt, że dzisiaj na dzieciach rozwód rodziców nie robi zbytniego wrażenia (widzę to u znajomych). Tutaj też widać, że Aleksowi jest chyba to obojętne.
    Wiadome, że martwi się o syna, ale porównując ją kilkanaście miesięcy temu to zachowanie teraz a kiedyś jest zupełnie inne. Albo udaje twardzielkę, bo Marcin może ją oglądać i chce mu pokazać, albo się zmieniła. Ja obstawiam to pierwsze.
  • gość 2017.03.17 [19:19]
    Ja zaliczyłam wpadkę w klasie maturalnej, urodziłam dziecko mając zaledwie 19 lat. Tatuś dziecka - porażka, starszy o 5 lat, niby pracował a utrzymać nas nie potrafił, gdyby nie moja mama biedowalibyśmy. Jego rodzinka na ślub nalegała. Głupia byłam i wyszłam za niego, dla dziecka. Po trzech latach życia z nim miałam depresję! Roztyłam się, zaniedbałam. Z łóżka wstawałam rano tylko dla dziecka. Odeszłam, odżyłam, schudłam, poszłam do pracy. Znajomi, koleżanki - zaczęłam żyć. Po kilku latach poznałam tego jedynego młodszego ode mnie o 5 lat. Jesteśmy razem już kilka lat, wciąż jest między nami gorąco smiech.gif Mieszkamy razem, mogę zawsze na niego liczyć. Kilka tygodni temu urodziłam mu córeczkę, czuję się z***biście szczęśliwa bo to jest To. Mój syn z pierwszego małżeństwa zawsze może liczyć na mojego partnera, bardziej niż na biologicznego ojca. Tworzymy super rodzinę. Pamiętajcie kobietki - mamy tylko jedno życie, nie ma się co poświęcać i umartwiać. Pauli życzę wszystkiego najlepszego w jej nowym etapie jej życia.
  • gość 2017.03.17 [19:51]
    Mnie przeraża fakt, że dzisiaj na dzieciach rozwód rodziców nie robi zbytniego wrażenia (widzę to u znajomych). Tutaj też widać, że Aleksowi jest chyba to obojętne.
    Wiadome, że martwi się o syna, ale porównując ją kilkanaście miesięcy temu to zachowanie teraz a kiedyś jest zupełnie inne. Albo udaje twardzielkę, bo Marcin może ją oglądać i chce mu pokazać, albo się zmieniła. Ja obstawiam to pierwsze.
  • gość 2017.03.20 [13:30]
    Mi się wydaje ze paulina nie chce nam powiedzieć prawdy jak jest dlatego ze to ona jest winna gdyby było odwrotnie na pewno by cos napomknęła więcej a tak ma nowego faceta i jej pewnie głupio przed widzami dlatego nic nie mówi proste jest winna to siedzi cicho gdyby Marcin zawinil na pewno zaraz by na prawo na lewo od tym trąbiła
  • gość 2017.03.21 [00:33]
    hej
  • gość 2017.03.21 [00:37]
    heh heh hej
  • gość 2017.03.21 [00:45]
    up
  • gość 2017.03.21 [00:53]
    och
  • gość 2017.03.21 [14:15]
    /mrolimpia18-olimpia88-czesc-ii-p_6741617
    Czesc 2 tutaj juz mocno sie tnie
  • gość 2017.03.23 [20:18]
    Ja widzę że to rozstanie tylko im wszystkim wyszło na plus . Paulina jakaś taka spokojniejsza opanowana mądrzejsza po małym tez widać zmiany .Nie wiem czy się mylę ale na serio są spokojniejsi szczesliwsi to naprawdę widać. Nawet Paulina kupuje sukienke za 200 zł tak o bez wahania na luzie a kiedyś pamiętacie tą zielona sukienkę? Nie chciała jej kupić bo za droga albo nie miała dla kogo się tak stroić. Na serio Marcin robił taki bałagan w ich życiu i tylko była u nich sama nerwowa atmosfera w kółko.
  • gość 2017.03.23 [21:22]
    Kto zna Marcina dobrze wie na co tracił kasę. Tyle w temacie. A jeżeli chodzi o Pauline to widać dopiero, że jest naprawdę szczęśliwą kobietą. Nawet do fryzjera idzie obudziło się w niej to co ma w sobie kobieta zakochana . I nie ważne czyja była wina ,ważne, że za drzwiami w końcu nie słychać kłótni .
  • gość 2017.03.23 [21:40]
    I znowu wpadł tu ktoś od Olimpki, szerzyć ploty i wybielać biedną Paulinkę. Chore to wszystko.
  • gość 2017.03.25 [15:34]
    Nikt od Olimpki nawet osobiście jej nie znam. Znam Marcina i taka jest prawda sam sobie winien i tyle. A jeżeli chodzi o Olimpie to nic do niej nie mam ale też nie raz mnie drażni z tym jej nawijaniem przed kamerą jakby coś było z nia nie halo . Trochę przesadza ale nie życze jej źle i nie oceniam tego że się rozwodzi bo każda kobieta moze to kiedyś przejść. Jeżeli jest szczęśliwa teraz bo nie była szczęśliwa z Marcinem wam nie robi tym krzywdy wiec nie powinniście tego komentować.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...