Odpowiedz na ten temat

Prawilny Królik 666

  • gość 2017.05.19 [17:58]
    Szwagierka kiecek tez kilka dostala. Nosi, opisuje na swoum blogu, daje foty na insta.
  • gość 2017.05.19 [20:07]
    jak sie nazywa ten blog?
  • gość 2017.05.19 [20:15]
    Inz.mama
  • gość 2017.05.19 [20:51]
    Szwagierka wyglada w sukience od Karoli jak male sloniatko. Oby Karola nie poszla w jej slady i nie roztyla sie po urodzeniu Wladyslawa. Zniknie jej cala uroda. Szczupla wyglada bardzo eterycznie.
  • gość 2017.05.20 [13:31]
    Te wszystkie sukienki wyglądają jak podomki mojej świętej pamięci babci. Te w kwiatki jeszcze ujdą ale te w paski? A co to tej szwagierki. Trochę mnie dziwi ze osoby bez urody i figury prowadzą bloga modowo urodowego. To tak jakby ubrać słonia w tiule i wpuścić do baletu.
  • gość 2017.05.20 [13:48]
    No troche prawdy w powyzszym komentarzu jest. Ale z drugiej strony kto jej broni? Wiadomo, ze bedzie miala mniejsze grono odbiorcow niz Karolina. A ktora ma wiecej w glowie? Odpowiedzcie sobie same.
  • gość 2017.05.20 [13:55]
    Szwagierka przeciez nie prowadzi bloga modowo urodowego jak caryca. To jest blog o wszystkim a przede wszystkim o byciu mama. Dziewczyna ma leb na karku, potrafi pogodzic nauke z wychowaniem dziecka i ogolnie widac, ze jest normalna zjadaczka chleba. A ze dala kilka fot w kieckach aeterie nie znaczy, ze malpuje nasza artystke. Artysta tez slonice obecnie przypomina, kwadratowa szczeka urody jej nie daje.
  • gość 2017.05.20 [13:58]
    No przytylo jej sie troche w ciazy, ale jak sie uprze to szybko zrzuci nadbagaz. Gorzej jak stanie sie modliszka i nic poza Wladziem nie bedzie jej interesowac.
  • gość 2017.05.20 [14:03]
    Skupi sie na Damianie i prezes pojdzie w kat.
  • gość 2017.05.20 [16:49]
    Jedno co mnie uderzyło czytając bloga szwagierki to to,że studiuje ona dziennie i jak ma w ciagu dnia zajecia to na jej uczelnie przyjezdzaja kolezanki i zajmują się dzieckiem przez te kilka godzin zajęc. Widac caryca,ktora w ciazy siedziala w domu nie była laskawa posiedziec z maluchem. Pewnie Antosia zbyt malo burzujska. Wiem,ze to nie jej obowiazek,ale zwykle w rodzinie sie pomaga,zwlaszcza tak bliskiej.
  • gość 2017.05.20 [21:39]
    Caryca musiala w ciazy wypoczywac a nie bawic czyjes dziecko.
    Na focie nogi stopy z wysoka sfotografowane zeby opuchlizny wudac nie bylo. I pazury pomalowane. Daje znac, ze ma czas dbac o siebie. Prawilny berbec taki spokojny i flegmatyczny jak mamusia.
  • gość 2017.05.20 [21:43]
    Jedno co mnie uderzyło czytając bloga szwagierki to to,że studiuje ona dziennie i jak ma w ciagu dnia zajecia to na jej uczelnie przyjezdzaja kolezanki i zajmują się dzieckiem przez te kilka godzin zajęc. Widac caryca,ktora w ciazy siedziala w domu nie była laskawa posiedziec z maluchem. Pewnie Antosia zbyt malo burzujska. Wiem,ze to nie jej obowiazek,ale zwykle w rodzinie sie pomaga,zwlaszcza tak bliskiej.
    x
    Żona brata męża to żadna rodzina. Powinowata jedynie.
  • gość 2017.05.20 [21:54]
    To dziecko prawie nigdy nie placze, nie ma kolki, nie budzi w nocy, a jego kupa nie smierdzi. Jak juz narobi, ewentualnie, to eteryczne ptaszki wynosza.
    Dlatego Caryca ma czas dla siebie, uwazajac przy tum jednoczesnie, ze pewnie kazda matka zyje jak krolowa i powinno sie plodzic jak.najwiecej dzieciaczkow, poki czas smiech.gif
  • gość 2017.05.21 [15:45]
    Żona brata to też rodzina,skoro juz tak bardzo chcesz zwrocic komus uwagę to przynajmniej rob to w sprawach,w ktorych masz rację..
  • gość 2017.05.21 [17:14]
    Rodzina to więzy krwi, cała reszta to powinowaci.
  • gość 2017.05.21 [18:26]
    gość dziś [17:14]
    Dokładnie. Zresztą dlaczego Karolina miałaby opiekować się dzieckiem tej kobiety? Nie przepadam za nią, ale wy naprawde myslicie, że jak ktoś nie ma pracy od 8 do 16 to siedzi w domu i się nudzi?
  • gość 2017.05.21 [18:50]
    Nie ma obowiazku opiekowac sie cudzym dzieckiem. Siostra prezesa mogla poczekac z macierzynstwem do konca studiow, a nie podrzucac dziecko kolezankom.
  • gość 2017.05.21 [19:00]
    Zgodnie z Waszym rozumowaniem mąż to nie rodzina, adoptowane dziecko to nie rodzina,ojczym to nie rodzina. Poczytajcie moze definicję tego słowa.
  • gość 2017.05.21 [21:22]
    tak mnie ciekawi, kto karole i malego odwozi na miasto? prezes ma czas, zeby robic taksowke? ciezko wcisnac ten retro wozek do samochodu..a karola smiga z laura po kawiarenkach i z malym.
  • gość 2017.05.21 [21:24]
    jak mozna zabrac noworodka do kawiarni???? tak male dziecko powinno spac i przebywac z mama w domowym otoczeniu!!!
  • gość 2017.05.21 [21:27]
    Sugerujesz, ze maly Wladek w kawiarni nie spal i popijal espresso? Rzeczywiscie, dosc osobliwy gust jak na noworodka.
  • gość 2017.05.21 [21:27]
    Zgodnie z Waszym rozumowaniem mąż to nie rodzina, adoptowane dziecko to nie rodzina,ojczym to nie rodzina. Poczytajcie moze definicję tego słowa.
    x
    Nie wiem, czy naprawdę nie rozumiesz, czy tylko udajesz, ale przecież wiadomo, że chodzi o rozumienie prawne, a nie emocjonalne, bo w tym kontekście nawet kogoś całkiem "obcego" można traktować jak rodzinę. Ale w znaczeniu prawnym bratowa męża to powinowata i tyle. I może sama przeczytaj, czym jest powinowactwo, a dopiero potem się ciskaj.
  • gość 2017.05.21 [21:31]
    Caryca musi schudnac wiec chodzi na dlugie spacery z Woli na Stare Miasto. Ma w telefonie ta sama aolikacje co Buba i dziennie musi zrobuc 20km. Wieczorem prezes sprawdza czy zonka dosc kalorii spalila. Z dieta to na razie poczeka az karmic skonczy. A to moze troche potrwac.
  • gość 2017.05.21 [21:35]
    NIE CHODZI o to, ze dziecko w starbucskie nie moze spac, a o ludzie i bakterie, ktory maja bardzo zly wplyw na organism noworodka...takie male dzieci naprawde powinny jeszcze spac w domku.
  • gość 2017.05.21 [21:55]
    Wladzio jest hartowany za mlodu. Szczepic tez go pewnie nie bedzie bo szczepionki to zlo tego swiata. Silny organizm sam zwalczy wszelkie choroby. Wystarczy duzo witaminy c i sody oczyszczonej i doksztalcanie sie z ksiazek roznych samozwanczych guru.
  • gość 2017.05.21 [22:06]
    WIECIE co karola jest typowy przyklad nowoczesnej bogatej kobiety, ktorej sie chyba w glowce troche poprzewracalo i teraz tylko bio, eko etc. mowila, ze bedzie dziecko nosic wiec jestem ciekawa jak polaczy to z wizerunkiem retro mamy.
  • gość 2017.05.21 [22:11]
    A jakie stanowisko nt. szczepionek ma pan Zieba? Bo Karola pewnie sie zastosuje.
  • gość 2017.05.21 [22:50]
    Pewnie niedlugo retro chusta do noszenia dzieciecia sie pojawi i kolekcja letnia do wozka.
  • gość 2017.05.21 [23:05]
    nnosic dziecko w chustce jak jakis eskimos
  • gość 2017.05.21 [23:07]
    nasze babcie wozily dzieci w wozkach, moda na chusty pochodzi z krajow asyjskich i od indianin. w europie nic takiego nigdy nie mialo miejsca. nie wyobrazam sobie elegancka kobiete z kapeluszkiem, rekawiczkach i szpilkach, jak nosi dziecko w chuscie.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...