Odpowiedz na ten temat

Vblog Aga in America

  • gość 2017.04.25 [11:44]
    Co sądzicie o jej vblogu?
  • gość 2017.04.25 [19:20]
    Masakra
  • gość 2017.04.25 [19:20]
    mega fajna
  • gość 2017.04.25 [19:25]
    Fajna, ale zarozumiała
  • gość 2017.04.25 [21:52]
    Swietna dziewczyna.
    Bardzo jej kibicuję.
  • gość 2017.04.25 [22:21]
    To jest ta au pair która wyszla za swojego hosta .Jak dla mnie bardzo zrozumiała. Wcześniej czytałam jej bloga .
  • gość 2017.04.25 [22:36]
    Wiecie klasyka gatunku. Dziewczyna z warszawskiej biedy, bez perspektyw w PL, no co miala robic. Usidlila ameyganskiego chlopa i
    teraz mieszka w ladnym domu i wszystko teraz dla Niej nie jest drogie.
  • gość 2017.04.25 [23:23]
    Ale zlosliwosc/ zawiść ten poprzedni wpis. Aga to fajna dziewczyna, ciese sie2 ze jej sie ułożyło. I oby tak dalej.
  • gość 2017.04.25 [23:43]
    Jest nawet spoko ale wygląda na sporo więcej lat niż ma..ja myślałam, że ma 30?
  • gość 2017.04.25 [23:51]
    Cudowna dziewczyna, bardzo wiele w życiu przeszła.
  • gość 2017.04.26 [00:20]
    Zerknelam na jej kanal i...alez ona koszmarnie zbrzydla i calkowicie sie zmienila od czasu jej pierwszego filmu, ze slicznej mlodziutkiej dziewczyny na pacjenta hospicjum. Czy jest na chora na cos strasznego?
  • gość 2017.04.26 [00:22]
    *czy jest chora na cos strasznego?
  • gość 2017.04.26 [02:57]
    Oni mają jakiś dziwny sposób odżywiania i dziwną awersję do placówek typu przedszkole i szkoła. Dziewczyna sympatyczna mocno od życia dostała w du psko i mocno jej kibicuję, ale jedzenie warzyw i owoców na surowo to dla mne jakiś hardcore.
  • gość 2017.04.26 [07:00]
    Oglądałam tylko o usunięciu piersi,współczuj***ardzo.dieta ekstremalna,to fakt,ale to chyba ze względów zdrowotnych.
  • gość 2017.04.26 [10:00]
    Aga jak na moj gust jest troche za bardzo zarozumiala/wyniosla. I nie podoba mi sie jej podejscie do szkolnictwa. Nie zapisze dziecka do szkoly, bo jej szkola do niczego nie byla potrzebna. No rewelacyjne podejscie. Nie zgodze sie z nia tez, ze home schooling jest w Stanach bardzo popularny.
  • gość 2017.04.26 [11:54]
    Wydaje mi się, że nie chcą też zapisać do szkoły ani przedszkola ze względu na odżywianie. W szkole dziecko może zmienić światopogląd, oraz jest większa pokusa i szansa spróbować czegoś innego niż surowe owoce i czasem warzywa. Tacy ludzie się też często izolują od innych zjadaczy "chleba". Mimo iż sama jestem wegetarianką to nie wyobrażam sobie jeść codziennie tylu owoców. Wiecznie słodki smak, mimo iż kocham słodkie to też z czasem mam dość tego.
  • gość 2017.04.26 [12:39]
    Rozumiem ja doskonale ze ze względu na jej sytuacje zdrowotna odzywia się w ten sposób. A jeśli chodzi o szkole, to stoi przed nią ogromne wyzwanie bo dzieci nauczane w domu musza zdawać co jakiś czas egzaminy potwierdzające wiedzę jaka maja dzieci uczęszczające do szkoły. Sama jestem pedagogiem ale nie miałabym odwagi i samozaparcia żeby nauczać dziecko w domu.
  • gość 2017.04.26 [13:06]
    Bardzo dobrze, ze niechce wysylac dziecka do przedszkola a pozniej do szkoly. Nie ma problemu ze zdaniem egzaminow przy prowadzeniu domowej nauki. W USA jest tak niski poziom szkolnictwa, ze to strach.
  • gość 2017.04.26 [13:44]
    A mogę wiedzieć skad masz informacje potwierdzajace, że w Stanach jest niski poziom szkolnictwa? Możesz mi wytłumaczyć jak to się dzieje, że uczniowie kończa szkoły z niskim poziomem, a potem trafiaja na Univerki z topowej 100 na świecie? Zerknij na rankingi cała czołòwka jest ze Stanòw. Jeśli chodzi o Age to ciekawe czy jej maż dostałby prace w armii bez wyształcenia? Czy gdyby jej maż był bez szkoły ona mogłaby mieszkac w dużym domu i sadzić jabłonki?
  • gość 2017.04.26 [13:50]
    Moj mąż jest programista, prawie zaden z jego kolegow z firmy (Szwajcarzy, Niemcy i Austriacy) nie ma wyksztalcenia wyższego a czesto pracują na wyższych od niego stanowiskach. Magistra lub inżyniera maja zwykle w tej firmie tylko Polacy i Hindusi. Widac są branże( i kraje) gdzie talent jest ważniejszy od papierka.
  • gość 2017.04.26 [14:00]
    Do 13:50, mieszkam w Niemczech, jeszcze studiuje. Niedawno mialam staz w bardzo duzej miedzynarodowej firmie w Düsseldorfie i naprawde nie slyszalam o inzynierze, programiscie ktory nie mialby wyzszego wyksztalcenia (chocby BA, czyli odpowiednik polskiego licencjata). Oczywiscie byli tez tacy, co skonczyli zawodowke i mieli 20 lat doswiadczenia zawodowgo i tez pracowali przy roznych projektach. Ale nie oszukujmy sie, ten po studiach bedzie mial zawsze wyzsza pensje i wieksze mozliwosci awansu. U nas w dziale, nie bylo zadnego inzyniera,programisty bez wyzszego wyksztalcenia.
  • gość 2017.04.26 [14:12]
    Dobry programista uczy się sam, bo zanim wyjdzie jakaś ksiażka do tematu to już na jej bazie powstaje coś nowego. To oczywiście prawda, ale zanim dojdzie się do poziomu samodzielnej nauki potrzebny jest nauczyciel przewodnik i matma na odpowiednim poziomie. Nie sadzę by Aga po polskim lo była w stanie ogarnać poziom calculus , ktòry jest wymagany do zaliczenia pierwszego kursu informatycznego na poziomie college. Jak ona zamierza uczyć dzieciaka historii us jak sama chodziła do szkoły w Pl i o wielu rzeczach nie ma pojecia? Może jej maż zrezygnuje z pracy i bedzie edukował còrkę, bo ona powyżej klasy 5 to sobie nie poradzi.
  • gość 2017.04.26 [14:16]
    Armia US bardzo chetnie przyjmuje mlodych chlopcow bez wyksztalcenia i sama ich szkoli pod swoje potrzeby.
    Rankingi to filcja, by windowac koszmarnie wysokie koszty za czesne.
  • gość 2017.04.26 [14:23]
    Jako weganka z bardzo dlugim stazem, znam mnostwo wegan i nie moge zniesc wiekszosci z nich bo 95% z nich nie mowi o niczym innym niz weganizm a juz raw vegan to zupelnie jak czlonkowie jakiejs sekty. Laska wyglada bardzo niezdrowo, jest wychudzona, ma sucha skore, fatalne wlosy, jest blada jak trup, przez rok czy dwa postarzala sie z 15 lat wiec nie wierze w te jej zapewnienia o doskonalym zdrowiu - troche antyreklama weganizmu jak dla mnie.
  • gość 2017.04.26 [14:27]
    Ci młodzi chłopcy bez wykształcenia musza być sprawni fizycznie i nie siedza potem w sztabie i nie wymyślania nowych technologii komunikacji tylko służa jako mięso armatnie w Iraku, Awganistanie czy tam gdzie sobie ktoś wojne wymyśli. Możesz uważać, że najlepsze szkoły sa oczywiście na Wisła tylko wytłumacz mi czemu tak mało mamy nagròd Nobla.? I czemu tak niewiele udaje nam się wymyślić a "po naukę" lekarze czy inżynierowie jada do Stanòw a nie odwrotnie?
  • gość 2017.04.26 [14:34]
    Aga jest fruitarianka czyli generalnie je tylko surowe owoce, rzadko warzywa. Niby dowiedzione jest, że taka dieta może obniżyć ryzyko zachorowania na raka i prawdopodobnie to przekonało ją do takiego wyboru, znając historię jej i jej najbliższych, którzy umarli w wczesnym wieku. Kontrowersyjna dieta na pewno, ze względu na swoją naturę chyba wyniszcza trochę organizm i ma fatalny wpływ na zęby, kości, skórę, oraz ogólny wygląd. Prawdopodobnie to jej nie odstrasza bo na pewno rak jest sto razy gorszy, niż braki w uzębieniu czy kiepski wygląd. Cokolwiek wybrała, życzę powodzenia.
  • gość 2017.04.26 [14:38]
    Dieta wyniszcza organizm ale chroni przed rakiem ? - takie perelki tylko na YT od wielce oswieconych ytberek smiech.gif
  • gość 2017.04.26 [14:43]
    Mamy tak malo Noblistow, bo u nas w kraju inwestuje sie marne grosze w nauke i badania. Pod tym wzgledem jestesmy na szarej liscie w Europie i na swiecie.
    W Stanach uczelnie maja dobra renome, bo nie maja az takich sztywnych ram pogramowych, student moze rozwijac indywidaulnie swoje zainteresowania i zdobywac umiejetnosci praktyczne.
    W usa jest tak, im wiecej placisz, tym z reguly uczelnia i perspektywy po jej skonczeniu sa lepsze. W Polsce odwrotnie, korupcja i kupowanie sobie dyplomow na prywatnych uczelniach.
    Tak czy owak, polskie uczelnie panstwowe maja tez bardzo dobry poziom i mozna po ich skonczeniu z powodzeniem znalezc dobra prace poza Polska.
  • gość 2017.04.26 [14:54]
    Owszem, mają dobry poziom ale byłyby lepsze gdyby program byl bardziej elastyczny i twórczy, plus finanse, o ktorych wspominałaś. Faktem jest jednak to, ze Polska jest jednym z tych krajów gdzie ludzie (firmy) mają obsesje na punkcie dyplomów. Co jest dość dziwne, zważywszy na fakt ze tu nawet z dyplomem czsami ciężko o jakąś sensowną pracę i placę.
  • gość 2017.04.26 [15:03]
    14:54 Tak to prawda, w Polsce naprodukowali magistrow jak w fabryce towaru. Uczelni prywantnych z marnym poziomem jest jak grzybow po deszczu. Panuje takie przeswiadczenie, ze nie umiejetnosci sie licza a papierek
  • gość 2017.04.26 [15:26]
    Następna wielka "hamerykanka" co jedno co potrafiła zrobić za granicą to uwiesić sie na chłopie.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...