Odpowiedz na ten temat

Wyspa z Florydy USA it's topic for you

  • Azja w Ameryce 2017.08.31 [04:51]
    Gotowania wegańskiego uczyłam się w Stanach. Sporo czytam na ten temat i sporo vlogów oglądam i muszę stwierdzić, że większość wegan je super kolorowo i ciekawie. Pastę z zielonego groszku wypatrzona na jakimś blogu pokochał nawet mój mięsożerny tata. Ogórkowa gotowana na smażonej cebulce też się wszyscy zajadają podobnie jak pomidorowa z mlekiem kokosowym czy plackami owsianymi. Niestety co je Aga z rodzina jest strasznie monotonne i jest tego bardzo mało. Kiedyś pokazywała co i ile kupują i kurczę mocńo się zdziwiłam, bo my nie jemy 100% wegańsko ( czasem kawał krowy, czasem ryba) a poza tym spożywamy kasze, orzechy, kiszonki i inne rzeczy których Aga nie tyka a mimo to owoców kupujemy więcej. Jest nas 3 u nich jest 4 , bo przecież córka Nata powietrzem nie żyje.
  • gość 2017.08.31 [07:46]
    Wszystkie razem macie chyba ze 300 lat i bardzo lubicie wpiepszać się w czyjeś życie rozpatrując wszystko pod każdym kątem, mentalna starość jest najgorsza. Za grosz poczucia humoru. Wyrazy współczucia.
  • gość 2017.08.31 [15:28]
    Złośliwość , ktora Ty posiadasz jes oznaka słabej inteligencji. Poza uszczypliwymi uwagami , nie masz nic ciekawego do powiedzenia. Nie życzymy sobie Twojej tutaj obecności .Nie chcemy jadu , którym ziejesz. Nasz "zloty wiek" ma przecież swoje wymagania. Zabłądziłas.
  • gość 2017.08.31 [20:51]
    (7:46) Very funny, ha, ha. Wyspa
  • gość 2017.08.31 [21:04]
    Czytałam ten sam artykuł i wiem już dlaczego moja lekarka chce żebym jadła owoce z umiarem. Można się nabawić niezłych kłopotów. Ciekawe jakby Aga postawiła przed April rosół, kurczaka, gotowane warzywa czy arbuza co by ta mała wybrała. Dieta dziecka powinna być urozmaicona musi ale to musi zawierać proteiny. Sama miałam niedobór B12 i to powoduje naprawdę złe samopoczucie i mnóstwo kłopotów. Niech przynamniej biorą suplementy tej witaminy albo dają ją April. Aga potrzebuje pomocy psychicznej bo jest jak w amoku i niczego do siebie nie przyjmuje. Do lekarza pewnie z dzieckiem nie chodzi bo by się zainteresowali. Do szkoły też jej nie chce puścić. Znałam kogoś Polkę co też w domu uczył. Tak opóźniła chłopca w nauce że stan się tym zainteresował. Musieli płacić ciężkie pieniądze za korepetycje bo im kara groziła.
    Eksperymenty to można na sobie przeprowadzać, na dzieciach powinno być karalne bo nie rozumieją i nie potrafią się obronić.
  • gość 2017.08.31 [21:05]
    To ja Wyspa. Arizono szkoda nerwów, a dxiewczyna mimo wszystko nas lubi bo często tu zagląda, ha, ha.
  • gość 2017.09.01 [00:22]
    Zaglada , czyta i upuszcza jadu. Moze to jej "dieta" ha ha . Jakos nie ma odwagi sie podpisać. Arizona
  • gość 2017.09.01 [06:54]
    Ta Aga jest tragicznie chuda i bardzo blada. Wyglada choro. Dlaczego rozmawia z córka po angielsku? Arizona
  • gość 2017.09.01 [07:51]
    6.54 a co cie to obchodzi w jakim języku rodzice rozmawiają z dzieckiem ? Po kretce przyszła kolej na age ?
  • gość 2017.09.01 [18:26]
    A co Ciebie obchodzi co mni obchodzi
  • gość 2017.09.05 [22:54]
    co z tym huraganem Irma u was ?
  • gość 2017.09.05 [23:00]
    No wlasnie w kierunku Florydy idzie silny huragan, podobno silniejszy mit ten z Texasu.
    Przygotowuja sie , w sklepach powykupowane.
  • gość 2017.09.06 [02:41]
    Amerykańskie Krajowe Centrum ds. Huraganów (NHC) poinformowało, że Irma jest jednym z pięciu najpotężniejszych atlantyckich huraganów w ostatnich 80 latach.
  • gość 2017.09.06 [14:12]
    Witaj Wyspo. Jak się ratujesz przed huragan em? Kretka podobno wyjechała daleko. Pozdrawiam serdecznie
  • gość 2017.09.06 [18:59]
    gość dziś [14:12]
    Witaj Wyspo. Jak się ratujesz przed huragan em? Kretka podobno wyjechała daleko. Pozdrawiam serdecznie
    x
    co za bzdura - Kretka nigdzie sie nie ruszyla -- tu dala dzis wywiad ( 2 godziny temu) a propo huraganu ( od 25:01 ) >>>https://www.facebook.com/RadioRAMPA/videos/vb .175428149194385/1615070001896852/?type=3&amp ;amp
  • gość 2017.09.06 [19:56]
    Z pierwszej ręki. Uczucia czy wyjechać czy zostać mamy bardzo mieszane... Mam dwa duże psy, w tym pitbulla, niełatwo się z nimi gdzieś dostać. Nigdy nie czekam na ostatnią chwilę, więc mam pełny bak benzyny, dopompowałam dzisiaj rano o 6am. Wodę kupiłam wcześniej a dzisiaj dokupiłam comfort food czyli junk food na którym się da przetrwać. Mam też sporo alkoholu w domu, ha, ha. Nie lubię dziennego huraganu bo zasnąć się nie da a odgłosy są straszne. Ten jest o wiele silniejszy niż te co przeszliśmy kiedyś. Wybieram chyba pozostanie w domu niż stanie w korku w czasie huraganu. Całej Fl naraz nie da się ewakuować. Mój dacharz sprawdził mi wczoraj dach i stwierdził, że tylko jedna kafelka betonowa jest pęknięta. Powinnam być ok. Drzewa nie mają ogromnych, grubych gałęzi chociaż opadają na dach. Zabezpieczył mi otwór wentylacyjny od klimatyzacji. Miałam awarię wody, ale już jest naprawiona, przy okazji zyskałam hydraulika, który chce mi we wszystkim pomóc. Zresztą dacharz też już od dobrych parę lat przychodzi i ratuje mnie w każdej potrzebie. Jest także mechanik na mojej ulicy, który mi pomoże w razie czego. Mam dobrych sąsiadów, wiem że mi pomogą. Najgorsze jest to, że będę sama chociaż mam gdzie pójść to jak się ma własny dom to okropnie trudno to zrobić bo się człowiek denerwuje co się w nim dzieje. Cat 4, 5 to są wiatry 300km na godzinę, niewyobrażalne bo źle było przy dwójce i trójce. W sklepach jest cyrk, wygląda jak za komuny w Polsce. Ludzie są bardzo poirytowani bo się boją. A kto by się nie bał? Na stacjach benzynowych kolejki. Mam prądnicę ale ponieważ nie była odpalana przez parę lat, nie będę się w to bawić. Mam konstrukcję wokół domu bo robię remont. Wiem jednak jak co położyć żeby wiatr nie podniósł i użył jako petardy. Zobaczymy czy moja roślinność, zasadzona specjalnie uchroni mnie od tornad. Jest sporo martwię się, boję się itp itd. Trzymajcie za mnie kciuki i nawet jak mnie nie lubicie to odmówcie jakąś zdrowaśkę za wszystkich na Fl. Przy tym wszystkim spotykam fajnych ludzi, którzy oferują pomoc. Może wywiążą się z tego przyjaźnie. Amerykanie pomagają sobie w potrzebie. Dalej żartuję i śmieję się bo życie jest za krótkie żeby tego nie robić. Mam zasłony na okna, takie jak Kretka. Wolę to niż okna przeciwhiraganowe bo można się ciężkiej nerwicy nabawić jak się widzi co się za oknem dzieje. Odgłosy wyjącego dziecka są okropne. Mam nadzieję, że wszyscy mieszkający na Fl się przygotowują. Ja jestem przeznaczona do Emergency Response Team aby pomagać ludziom po huraganie. Niebezpieczny dojazd, ale komfort bo woda i wyżywienie tam jest. Brak prądu jest okropny. Już pozbyłam się jarzyn i mięsa, gotując sobie porządny obiad. W lecie nigdy dużo nie trzymam bo za pierwszym razem wyrzuciłam jedzenia za $600. Teraz tylko trzymam w lodówce ile zjem w tygodniu. Może schudnę, ha, ha?
    Mogę Was informować na bieżąco co się dzieje. Wesprzyjcie nas, bo każdego człowieka w katakliźmie szkoda. Dzięki bardzo... Wyspa
  • gość 2017.09.06 [20:38]
    Mogę Was informować na bieżąco co się dzieje. Wesprzyjcie nas, bo każdego człowieka w katakliźmie szkoda. Dzięki bardzo... Wyspa
    x
    Trzymam kciuki by przeszlo bokiem albo zostalo nad sama wodą , zabezpieczcie sie jak tylko mozecie i niech Bog ma Was w swojej opiece . I będe oczekiwac wiesci .. Nie udzielam sie na kafe ale czasami co ciekawsze wątki podczytuję tak jak wasz . pozdr Ola
  • gość 2017.09.06 [20:44]
    Wyspo , myśle o Tobie i będę myśleć. Pisałaś wcześniej o zabezpieczeniach i mam nadzieje , ze wystarcza . Trzymaj sie i pamiętaj , ze my o Tobie tez pamiętamy. Jak sie da to chociaz krótko daj znać , ze jesteś cala i zdrowa. Pozdrawiam i będę sie modlić , bo wierze w moc modlitwy. Arizona
  • gość 2017.09.06 [21:14]
    Zmówię dzisiaj różaniec za Was Florydzianie. Poznaniaka!
    Wiem ze będzie dobrze!
  • gość 2017.09.06 [22:25]
    Dziękuję bardzo dziewczyny. Zamykają nasze biuro o 3pm jutro i nie pracujemy w piątek. Trochę więcej czasu do ogarnięcia koło domu. Jak popatrzycie na mapę to tam gdzie jest punkt lądowania tam mieszkam ja i Kretka i wielu z nas Polaków i innych narodowości ludzi. Jak się nie zwróci na ocean to chyba będzie nieciekawie. Dzisiaj jeszcze muszę zadbać o meds dla psa, zapłacić wodę, kupić jedzenie dla psów i takie tam przyziemne sprawy. Piątek to już tylko na ogarnianie ostatnich spraw. W sobotę już będziemy pogodowo i wietrznie odczuwać huragan Irma. Staramy się myśleć pozytywnie chociaż przed nami ciężki weekend. Ale nie damy się! Pomożemy sobie w potrzebie. Ja tylko muszę nauczyć prosić się o pomoc, ciężko mi to jakoś przychodzi stąd ta siła w rękach, ha, ha. Wyspa
  • gość 2017.09.07 [18:52]
    Cóż... Nie mogłam dzisiaj spać całą noc. Rano już pozałatwiałam co najważniejsze. Jeszcze teraz karma dla psów i może polskie piwo na ochłodę. Zamknięcie ostatnich zasłon i ostarnie pranie i zmywarka. Acha spuszczenie trochę wody z basenu. Może będę miała przyjaciół to by mi było raźniej. Z drugiej strony muszę wtedy zamknąć psy gdzie indziej, a tego chyba nie chcę. Co najwyżej ja będę z psami a przyjaciele ze sobą, ha, ha. Jeszcze trochę pracy przede mną. Stres się daje we znaki i napoczęłam wczoraj już chrupki, ha, ha. Dzisiaj ostatni ciepły obiad bo potem już suchy prowiant. Na drogach widać nerwowość chociaż kierowcy kulturalnie stoją po benzynę. Ja wpadam do sklepów i wypadam. Mój agent wydrukował mi wszystkie papiery ubezpieczeniowe. To lepsze niż szukanie lol. Zobaczymy jaka będzie ta noc bo ta z soboty na niedziele nieciekawie się zapowiada. Pozdrowienia i dalej trzymajcie za nas, Wyspa
  • gość 2017.09.07 [23:13]
    Wyspo jesteśmy z Tobą i wszystkimi na Florydzie. Impanujesz mi bo dzielnie to znosisz. Pozdrawiam!
  • gość 2017.09.08 [05:02]
    Wyspo , trzymaj sie . Z pieskami będzie Ci raźniej i im tez. Arizona
  • gość 2017.09.08 [05:59]
    Trzymaj sie Wyspo! Trzymam kciuki,ze bedzie dobrze. Pozdrawiam z IL. Dawaj znac w miare mozliwosci co sie dzieje!
  • gość 2017.09.08 [11:32]
    Ja bym uciekała na sam koniec świata..Uściski.
  • gość 2017.09.08 [14:20]
    Wyspa - niezmiennie trzymam kciuki słabnie !!
    cyt
    Irma obniżyła się do huraganu kategorii 4
    Irma jest nadal "wyjątkowo niebezpieczna", ale została obniżona z kategorii 5 do huraganu kategorii 4 o długich prędkościach wiatru 155 mph.
  • gość 2017.09.11 [03:14]
    Wyspo, prosze, daj nam znać, jak się czujesz?
  • Azja w Ameryce 2017.09.11 [07:27]
    Wyspo co u Ciebie?
  • gość 2017.09.13 [06:40]
    Wyspo, daj znać jeśli możesz. Arizona
  • gość 2017.09.14 [11:48]
    Witajcie. Wyspo juz parę dni po huraganie proszę Cię odezwij się bo zaczynam się martwić. Prawie Cię nie znam a myślę o Tobie. Czekam.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...