Odpowiedz na ten temat

Z grubasza "big beautiful lulu"

  • gość 2017.08.15 [20:48]
    Faktycznie vlog się nazywa z grubsza. Może osoba zakładająca wątek po prostu się pomyliła.
  • gość 2017.08.15 [23:24]
    Wiecie co? Przestańcie już analizować wagę tej dziewczyny. Jest gruba. Mówi o tym głośno. Schudnie, nie schudnie - co Was to obchodzi?? Ubędzie Wam? Przybędzie? Jakiś konkretny zysk z tego będziecie mieć? Niech sobie będzie gruba i wpierdziela całe kawały ciasta. Co z tego? Zajmijcie się swoją lodówką. Jest szczera, walczy z tym na swój sposób. Przynajmniej nie robi z siebie wiecznej eMeczki.
  • gość 2017.08.16 [10:40]
    Jest gruba. Mówi o tym głośno.
    xxx
    hahaa widac ze jest druba, nie musi mowic ani glosno, ani cicho o tym. Pewnie, to jej zycie przelatuje jako grunasce. Bedzie jak Szostak, ockinie sie po 40 tce i raptem da sie schudnoc.
  • gość 2017.08.16 [11:04]
    A to jej życie. Zajmijcie się własnym.
  • gość 2017.08.16 [11:45]
    Tak macie tylko oglkadac jej zycie w internetach i piac zachwytu inaczej to w********ac i zajace sie wlasnym zyciem. A nie jakiej p*******j grubaski co swoje dokumentuje na YT.
  • gość 2017.08.25 [23:16]
    Sama sie wystawia na krytyke, bedac youtuberka. Na wlasne zyczenie - przeciez wiadomo, ze oprocz tiutiajacych 'fanek' znajda sie i takie osoby, ktore gorzka ja skrytykuja.
  • gość 2017.08.26 [23:28]
    Ach no tak. Stary argument - wystawiają się przecież na krytykę więc niech zamkną japy i się nastawią. Szkoda tylko, że w tym swoimi krytykowaniu chyba się niektórzy pogubili i pomylili krytykę z chamstwem.
  • gość 2017.09.10 [15:49]
    Spoko babka, miła, sympatyczna. Vlogi faktycznie "nudne", ale przyjemnie się ogląda. Nadwage nadrabia charakterem, niektóre grube baby to wredne i obrażone na cały świat, a ona wesoła
  • gość 2017.09.10 [16:47]
    Kasy doa kota na badania nie ma ale na szmaty i dodarki do domu ma, moim zdaniem jienpowinna sie wypowiadac na ten temat bo bedzie zbierac hejty. Po co na kota wydac 1000 jak i tak sie go nie wyleczy. To niech go uspi od razu; po co kot ma sie meczyc!!
  • gość 2017.09.11 [02:06]
    Szkoda mi blondyny!!! Luiza powinna isc na konsultacje do innego weterynarza. Dla mnie to podchodzi pod jakas padaczke. Moze miala mikro wylewy w mozgu. Moj pies tak mial. Blondyna jest taka kochana smutas.gif
  • gość 2017.09.11 [09:19]
    Niestety, ale sytuacja z blondyna tylko potwierdza tezę, ze ma "wiesniackie" podejście do zwierząt. Nie wyobrażam sobie patrzeć na męczące sie zwierze i pisać sobie na gg z kolega zamiast jechać do weta! Ale to właśnie ten typ. Zwierzątka maja być miłe, ale szczytem opieki jest nakarmienie whiskasem. Ucieknie przez balkon? Zatruje sie bluszczem? Meczy sie pół nocy? No trudno.
  • gość 2017.09.11 [14:58]
    09:19
    To prawda. Mnie uderzyło jak mówi roześmiana o tracącym równowagę kocie, jego diagnozowaniu, po czym chichocząc płynnie przechodzi do omawiania nowego koloru hybrydy i przeglądania szmat z katalogu. Szkoda kota. Oby Blondyna szybko wyzdrowiała.
  • gość 2017.09.12 [09:55]
    Zgadzam się,tragiczne podejście do zwierzat.
    Nie wyobrazam sobie zebym mogla rechotac i opowiadac o niwych pazurach majac chorego kota,dodatkowo nie wiedzac co mu dolega.Boze co sie dzieje z ludzmi,juz bym byla u 5 i 10 weta jak pierwszy nie postawił diagnozy.Wyglada mi to na padaczke niestety.Biedna kiciunia.
  • gość 2017.09.12 [12:00]
    Codziennie zdycha tysiące kotów, a wy się jak upośledzone litujecie nad Blondyną? Starym kotem? Quality pretekst, żeby się tylko przyczepić i ją zjechać, drętwe babska smiech.gif
  • gość 2017.09.12 [13:17]
    12:00
    Mam nadzieję, że nie masz/ nie miałaś i nigdy nie będziesz miała pod opieką żadnego zwierzęcia.
  • gość 2017.09.12 [13:35]
    gość dziś [12:00]
    Codziennie zdycha tysiące kotów, a wy się jak upośledzone litujecie nad Blondyną? Starym kotem? Quality pretekst, żeby się tylko przyczepić i ją zjechać, drętwe babska smiech.gif
    X
    Milosci do zwierząt to ty nie masz. Moj stary pies byl ratowany jak tylko sie dalo. Nie liczyla sie kasa i wiesz co determinacja i miloscia zyl jeszcze 1,5 roku. Bardzo sie ciesze ze mogl byc z nami jeszcze tyle czasu i byl to chyba jego jeden z najlepszych okresow w zyciu. Mogl jesc wszystko to co kiedys bylo zakazane. Byl z tego bardzo szczesliwy, a kazde lozko bylo jego. Zwierzeta u mnie w domu to czesc rodziny i nie traktuje sie ich byle jak. Ty sie nie nadajesz do posiadania zwierzat.
  • gość 2017.09.12 [15:03]
    Widać, że się bardzo przejmuje kotem, przesadzacie masakrycznie. Non stop biega z nią do veta. Ma ubrać się na czarno i płakać non stop przed kamerą? Chore jesteście.
  • gość 2017.09.12 [16:10]
    gość dziś [13:35]
    Ja pitole, co mnie to g****o obchodzi... Żarłaś z tym kundlem też z jednej michy? Roczną żałobę obchodziłaś? Pochowałaś psiura na ludzikm cmentarzu i odwiedzasz nagrobek raz w tygodniu? Idź się przebadać do lekarza na łeb lepiej. Chodzi Lulu z nim do weterynarza CIĄGLE C I Ą G L E. Chory kot to od razu tragedia? Nic tylko zabarykadować się w chacie i płakać? Hahahaha proszę cię. Aha i mam kota, który jest traktowany w domu jak król, oraz kochany, ale na litość boską jak zdechnie ze starości, czy choroby, na którą nikt, żadne leki nie będą miały wpływu, to chyba będzie nieuniknione, co? Będę miała go wskrzesić jak w Smętarzu dla zwierzaków? Dociera? Jak się już nie macie o co czepiać to się przyczepcie do niej o wieczne odrosty na głowie i że pomimo diety ciągle ****ardzo kalorycznie.
  • gość 2017.09.12 [17:27]
    dziś [16:10]
    Wiesz co to empatia? mam nadzieje że Twój kot nigdy nie doświadczy choroby abyś nie musiała sie nim zajmować.
    To co piszesz przeczy temu że kochasz zwierzęta.Choroba kota czy psa to jak cierpienie jednego z członka rodziny.
    Lulu może i biega do weta.ale bez rezultatu.Opiera się na diagnozie jedenego lekarza,który właściwie nie wie co dolega Blondynie a kot nadal cierpi.
    ech...I tak tego nie zrozumiesz.
  • gość 2017.09.12 [18:55]
    Najlepiej niech Lulu poleci do Hameryki, tam kotu na pewno pomogą i nie pójdzie do piachu smiech.gif . Na pewno. Lulu, rozważ to, rozumiesz? A jak Blondyna zdechnie, przepraszam, umrze, bo zwierzęta umierają, postaw jej pomnik na środku pokoju i z pogrzebu nagraj vloga, bo tak zakopać zwierze bez ceremonii to nie wypada...
  • gość 2017.09.12 [20:26]
    gość dziś [16:10]
    gość dziś [13:35]
    Ja pitole, co mnie to g****o obchodzi... Żarłaś z tym kundlem też z jednej michy? Roczną żałobę obchodziłaś? Pochowałaś psiura na ludzikm cmentarzu i odwiedzasz nagrobek raz w tygodniu? Idź się przebadać do lekarza na łeb lepiej. Chodzi Lulu z nim do weterynarza CIĄGLE C I Ą G L E. Chory kot to od razu tragedia? Nic tylko zabarykadować się w chacie i płakać? Hahahaha proszę cię. Aha i mam kota, który jest traktowany w domu jak król, oraz kochany, ale na litość boską jak zdechnie ze starości, czy choroby, na którą nikt, żadne leki nie będą miały wpływu, to chyba będzie nieuniknione, co? Będę miała go wskrzesić jak w Smętarzu dla zwierzaków? Dociera? Jak się już nie macie o co czepiać to się przyczepcie do niej o wieczne odrosty na głowie i że pomimo diety ciągle ****ardzo kalorycznie.
    X
    Ciekawe gdzie takiego słownictwa z rynsztoku uczą. Nie zdajesz sobie sprawy jak ludzie potrafią kochać zwierzęta i jak wiele bólu sprawia im odejście pupili. Dla ciebie to niepojęte, ale uszanuj to.
  • gość 2017.09.12 [20:36]
    Słuchajcie dziewczyny, temat można drążyć w nieskończoność i wykłócać się tak samo. Stosunek do zwierząt wiele mówi o człowieku ale... Czy taką szlachetną jest osoba, która kochanego kotka czy pieska karmi zabitymi świniami/krowami? Dodam, ze nie jem mięsa bo szkoda mi zwierzaków, z tego też powodu żadnego nie będę miała bo musiałabym je karmić właśnie innymi braćmi mniejszymi (no chyba że królika oczko.gif Nie będę oceniała Luizy i wy też się nie kłóćcie. Reagujmy na prawdziwą krzywdę, a resztę zostawmy sumieniu innych. Ten biały kotek jest w trakcie leczenia, ma opiekę. Wstrzymajmy z oceną.
  • gość 2017.09.13 [20:05]
    Ty uwazasz, ze pisanie sobie z kolega i patrzenie na cierpiące zwierzę jest ok ("no zdechnie to zdechnie, przecie po nocy nie będę jechac, a to moje nowe szmatki i tytanki, hihi"), a dla mnie wieśniackie. Sorry, ale nie jesteś od dyrygowania wątasem pechowiec.gif
  • gość 2017.09.13 [20:15]
    No tak ma płakać 24h/dobę, to jest prawidłowe podejście. Przeżyłam śmierć 2 psów (z powodu ich starości) i byłam podłamana wiedząc, że już odchodzą, ale musiałam normalnie pracować i funkcjonować i o zgrozo! nawet potrafiłam się uśmiechnąć i gadać o pierdołach. No tak, już wiem, że wg waszej logiki jestem potworem. Człowiek uczy się całe życie.
  • gość 2017.09.13 [20:38]
    Blondyna jest strasznie zaniedbana, bardzo staro wygląda jak na 9 letniego kota..
    i do tego g*******e puszki z Tesco czy z innego marketu..
    Szkoda kotka.
  • gość 2017.09.22 [15:39]
    Druga boogiesilver, odchudzanie, dieta, dietetyczka, gadanie o tym, a niestety coraz grubsza.
  • gość 2017.09.22 [16:36]
    Boogiesilver jej do pięt nie dorasta, nie przesadzaj.
  • gość 2017.09.22 [16:45]
    no cóż, jeśli chodzi o odchudzanie nie widzę różnicy między paniami
  • gość 2017.09.22 [20:10]
    To chyba nie widziałaś jej wcześniej, owszem, nadal jest gruba, ale całkiem sporo zrzuciła. Poza tym nie udaje, że fituje jak ta druga.
  • gość 2017.09.22 [20:20]
    Teraz jest grubsza niż była w marcu, kiedy zaczynała dietę. Chyba, że wcześniej była jeszcze grubsza.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...