Odpowiedz na ten temat

ALIMENTY NA DOROSŁE NIEPEŁNOSPRAWNE DZIECKO

  • Kololkjhdhdhsdkdk 2010.12.10 [10:06]
    czy ojciec ma obowiazek płacic?
  • Postbank 2010.12.10 [11:02]
    Dziecko niepełnosprawne, które ze względu na swoje kalectwo nigdy nie będzie wstanie samodzielnie się utrzymać na prawo do alimentów do końca życia.

    Link:
    http://pomoc-prawna.rolnicy.com/alimenty/

  • Płacący 2010.12.10 [18:34]
    A co powoduje że dochody nie pozwalają samodzielnie się utrzymać?

    Innymi słowy: napisz konkretnie co dziecku dolega i jaką pracę wykonuje. I dlaczego taką, a nie lepiej płatną?
  • lamella 2010.12.12 [12:55]
    Nie musisz się wywnętrzać na forum, ani tłumaczyć ile zarabia i gdzie pracuje twoje dziecko - sprawę ocenia wyłącznie sąd, opinie osób postronnych nie mają żadnej wartości.

    W KRiO nie ma żadnej granicy wiekowej, jest jedynie mowa o tym, że alimenty są należne póki dziecko nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie. To, czy zarobki wystarczają, i czy dana osoba ma możliwość podjęcia lepszej pracy - oceni wyłącznie sąd.
    Z tym, że dorosłe dziecko w sądzie występuje samo. A jeśli alimenty były juz zasądzone - to są należne póki sąd nie zdecyduje o ich zniesieniu.

  • Płacący 2010.12.12 [13:07]
    "A jeśli alimenty były juz zasądzone - to są należne póki sąd nie zdecyduje o ich zniesieniu."

    A słyszała ty pojęcie "bezpodstawne wzbogacenie" cipcia?
    Pewnie nie - bo piszesz bzdury jak mało który!!!
  • Zniecierpliwiony 2010.12.12 [19:23]
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zwłaszcza jak fotel jest wygodny.
  • Kololkjhdhdhsdkdk 2010.12.13 [09:48]
    Ta osoba jest op chorobie nowotworowej chemioteriapii oraz operacji kregosłupa i nog ma II gr. i orzeczenie o całkowitej niezdolnosci do pracy.
    Praca jest biurowa - zarabia 900zł a alimenty 450zł
  • nikt.... 2010.12.13 [12:57]
    Mam nadzieję , że obu facetom tu podskakujacym jest teraz zwyczajnie wstyd.
  • moze ten ojciec 2010.12.15 [10:40]
    to płaczący? wypowiada sie w kazdeym temacie gdzie mowa o alimentach dla dzieci.
    ten ten ch*jek jest gotow zagłodzić swoje dziecko, byle by tylko dokuczyć kobiecie.
    ot, taki zwykły bydlaczek. który chce sie wykazać, pisząc cipcia - wyedy gdy ch*jkowi brakuje argumentów.
  • babilon 2010.12.15 [13:20]
    Kololkjhdhdhsdkdk
    a ty nie używasz czasem drugiego nicka milenff
  • Płacący 2010.12.15 [18:01]
    Alimenty (z założenia) nie mogą być "odszkodowaniem" (z jednym wyjątkiem).
    Ani za chorobę
    ani za biedę
    ani za wysokie zarobki
    ani za niskie zarobki

    W tym przypadku alimenty będą należne na zasadach ogólnych: czyli (cyt. z pamięci): do alimentów uprawniony jest tylko ten kto znajduje się w niedostatku"

    Moim zdaniem tak, temu dziecku będą przysługiwały alimenty nadal (ale o tym i ich wysokości sąd zdecyduje w razie jeśli któraś ze stron się do niego zwróci).
    Jeśli natomiast się nie zwróci, będą mogły być nadal egzekwowane bez obaw, ponieważ nie zostały wyczerpane wszystkie przesłanki ustawowe.

    p.s moze ten ojciec -> a to rzadkie g..o niech się raczy od..fajkować. Nie dość że rzadkie na zewnątrz to puste w środku.
    Wyjątkowo rzadki ewenement cool.gif
  • -Villemka- 2010.12.16 [11:42]
    niepelnosprawnemu dziecku[bez wzgledu na wiek!]alimenty sie naleza!i to dozywotnio!!!

    najlepsze forum na swiecie gdzie klade karty klasyczne http://forumezo.pl/index.php
  • Płacący 2010.12.16 [18:20]
    Czasami lubię pogadać na poziomie rzadkiego gówna.
    Ale tu nawet nie ma z kim dyskutować.....

    ....się oddalam z tego wątku.
  • vreg4g45g 2010.12.16 [18:29]
    napewno dozywotnio?
    ja mam umiarkowany stopien niepełnosprawn, choruje na rzs
    dostaje od lat alimenty w kwocie 190( moj ojciec to kawal ch*ja i sadzenie sie z nim o wieksze nie nalezalo do przyjemnosci)
    mam 23 lata i jestem na rencie, studiuje
    wiec alimenty nawet jesli zaczełabym pracowac kiedys tam to naleza sie?
  • -Villemka- 2010.12.17 [15:46]
    no ja mam znaczny stopien[dawna pierwsza grupa inwalidzka i niezdolnosc do zadnej pracy]i w przypadku gdyby rodzice sie rozwiedli,dostawalabym alimenty do konca zycia.

    najlepsze forum na swiecie gdzie klade karty klasyczne http://forumezo.pl/index.php
  • Kololkjhdhdhsdkdk 2010.12.20 [12:33]
    Pisze z perspektywy tego dziecka mnie dotyczy ta sytuacja.
    Ja mam prawo do renty socjalnej ale nie moge jej pobierac bo pracuje i moj dochód jest za wysoki 934zł Heh..
    A Alimenty to 450zł
    Ojciec ma dochód:Który udało mi sie ujawnić 1200zł+3100zł
    Ale teraz to juz pikuś.
    Jestem w ciąży i wychodzę za mąż usmiech.gif
  • hggfhfhgfhf 2012.12.21 [07:39]
    dziwno bo mi prawnik poweidzial ze jesli dziecko dostaje rente z powodu niepełnosprawności to alimenty sie nie naleza bo ma swoje zrodło dochodu
    tazke sadze ze to zalezy od sedziego
    znam takie 2 przypadki
    facet bezrobotny-sad przyznal mu 500zł alimentow-dziecko w wieku 19 lat
    facet ma rente i dostal 100zł alimentow- dziecko w wieku 13 lat
  • ZZZ Zniecierpliwiony 2012.12.21 [14:57]
    Prawo Polskie często jest nie precyzyjne. Ten fakt tworzy konflikty i nie porozumienia. Ale sami wybieramy lub nie , ustawodawcę , posłów.
    Niepełnosprawne, dorosłe dziecko może otrzymać alimenty w świetle prawa polskiego . Nawet jak otrzymuje rentę. Bo mamy takie prawo. Decyzja należy do sądu , który w tym zakresie ma dużą swobodę a nawet dowolność działania.
    Ale to nie sąd stanowi prawo a ustawodawca\posłowie i senatorowie.
    Mamy też beznadziejną ordynację wyborczą. Bo nigdy nie głosujemy na tego na kogo głosować chcemy. Tylko na numery w kolejności ustawienia listy.
  • kochaka Franka 2012.12.23 [01:03]
    Lamela-taka zalujza.
    Jesli ktos pyta o konkrety,to tylko daltego ze chce pomoc.Ty weszysz spekulacje.2000 euro to kiepska emerytura,jak na legie.I ten pan zyje ponad stan??????????????????? smiech.gif
    Nie chce sie wypowiadac co do osoby niepelnosprawnej,ale tre 2 tys e rozwalily mnie na lopatki.
  • ZZZ Zniecierpliwiony 2012.12.23 [01:47]
    """""" lamella
    Nie musisz się wywnętrzać na forum, ani tłumaczyć ile zarabia i gdzie pracuje twoje dziecko - sprawę ocenia wyłącznie sąd, opinie osób postronnych nie mają żadnej wartości.
    W KRiO nie ma żadnej granicy wiekowej, jest jedynie mowa o tym, że alimenty są należne póki dziecko nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie. To, czy zarobki wystarczają, i czy dana osoba ma możliwość podjęcia lepszej pracy - oceni wyłącznie sąd.
    Z tym, że dorosłe dziecko w sądzie występuje samo. A jeśli alimenty były juz zasądzone - to są należne póki sąd nie zdecyduje o ich zniesieniu. """"
    W KRiO jest ustalona granica wiekowa. Tam jest napisane o dziecku i o pełnoletnim dziecku.A także kiedy dziecko nieletnie staje się pełnoletnie , mimo ,że nie wynika to z jego wieku. Zarówno dziecko jak i pełnoletnie dziecko ma ustalone granice wiekowe.
    W przypadku alimentów , sąd nie ma żadnych uprawnień w stosunku do dziecka pełnoletniego. Droga sądowa jest w tym przypadku niedopuszczalna. Art.199 par.1 pkt. 1 KPC . O tym decyduje tylko rodzic\zobowiązany. Art. 133 par. 3 . i art.144 \1\ Kodeksu Rodzinnego.
  • Babettt 2013.07.26 [02:09]
    Co za bzdety piszesz ZZZ Zniecierpliwiony?
    Człowieku, ty nie masz pojecia o Kodeksie Rodzinnym i posługujesz się ustaleniami sprzed lat albo sam zmyślasz co byś chciał ,żeby było!
    Wypowiadasz się na forum i mieszasz ludziom w głowach!
    Nie czytajcie jego wypocin, bo to buble!
  • kochanka Franka 2013.07.26 [02:21]
    bla,bla bla.Tu cos autorka sciemnia.Tatus ma 2 kola w euroskach emerytury a nadal pracuje w PRlu za najnizsza krajowa smiech.gif
    2 tysiaki e za legie i biedny magazynier smiech.gif
    Byla tu taka jedna z NL co uciekac chciala z Europy do Europy,tylko jej sie lejce pop.ierdolily i wkasowala temat nastepnego dnia rano.
    Czasem pechem jest ze sa tacy co sie troszke znaja i nie lykaja bajek.
    Ojciec niech placi alimenty,ale k wa taka BAJKA??? :d smiech.gif
    Dream as if you'll live forever. Live as if you'll die today. “Dogs are our link to paradise. They don't know evil or jealousy or discontent. To sit with a dog on a hillside on a glorious afternoon is to be back in Eden, where doing nothing was not boring--it was peace.”
  • Pola_49 2013.08.06 [11:18]
    Bardzo interesuje mnie ten temat. Mam dorosłe niepełnosprawne dziecko ( 20 lat),autystyczne, uposledzone w stopniu znacznym, ze znacznym stopniem niepełnosprawności, z mężem nie mieszkam od 7 lat, nie mamy jeszcze rozwodu ( tak jakos wyszło, brak czasu chyba i pieniędzy). Ex płacił do czerwca b.r.500 zł na córkę, teraz przestał, bo uznał, że nie musi, dziecko wszak skończyło szkołę ( nauczanie indywidualne w domu), a tak w ogóle, to " on nie ma pieniędzy" ( cytuję) i mam sama sie martwić chorą córka, opiekunką do niej itd. Właśnie piszę wniosek o alimenty, bo doszukałam się takich wyjaśnień m.in.KODEKS RODZINNY I OPIEKUŃCZY – Rodzice muszą alimentować pełnoletnie dziecko niepełnosprawne, które nie może zapewnić sobie utrzymania.
    Obowiązek alimentacyjny rodziców nie wygaśnie, gdy dziecko jest niepełnosprawne i z tego powodu nie osiągnie samodzielności ekonomicznej oraz innej samodzielności. (Por. Uchwała SN z 31 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 76/85).
  • Radca Prawny 2013 2013.08.06 [12:59]
    Pola, wnieś pozew o alimenty na córkę, należą jej się.
    radcaprawny2013@gmai l.com
  • ZZZzniecierpliwiony 2013.08.14 [04:16]
    """"""
    [zgłoś do usunięcia] Radca Prawny 2013
    Pola, wnieś pozew o alimenty na córkę, należą jej się.
    radcaprawny2013@gmai l.co"""""""
    Ale na jakiej podstawie prawnej? No i
    jaka jest niepełnosprawność dziecka.Pełnoletniego dziecka. Art 1441 krio mówi ,że nie można uchylić się od alimentów na pełnoletnie dziecko jeżeli jest niepełnosprawne . Ale nic nie mówi o prawie dziecka pełnoletniego, niepełnosprawnego do alimentów od rodzica., W moim przekonaniu art 133 i 144 krio został tak skonstruowany i po to powstał , moim zdaniem słusznie, aby uniemożliwić zasądzanie alimentów na pełnoletnie dzieci a jednocześnie umożliwić rodzicomzobowiązanym na uchylenie się od alimentów z uwagi na wcześniej orzeczone wyroki na pełnoletnie dzieci. Jeżeli niepełnosprawny,pełnoletni pracuje a nawet uczestniczy w olimpiadach, zdobywa biegun i Himalaje lub otrzymuje rentę. To ma środki do życia. Ale babie ,są takie baby ,która z nim mieszka ....ciągle za mało.Należy też się zastanowić . Dlaczego pełnoletnie dziecko jest niepełnosprawne i czy ktoś ponosi za to odpowiedzialność. Czy urodziła jak już była za stara na rodzenie, czy wypadło jej z ręki albo z wózka?Czy przypaliła je papierosem , czy może zostawiła je na mrozie" Itd . itp. A może go nie wychowała.A o takich zachowaniach słychać coraz częściej. Kiedyś się o tym nie mówiło , Bo w Polsce istnieje pomnik matki polki. I na marmurze nie mogła powstać skaza.Chociaż każdy od dawna o skazie wiedział.
  • Pola_49 2013.08.31 [22:23]
    No cóż,czuję się tak, jakby mi zarzucanao, że wyłudzam pieniądze od biednego mężusia, który co chwila zmienia lalunie, jeździ wypasionymi motorami (50latek, hm), ponadto ma 2 samochody i dom własnościowy i rasowego psa, a ja, jego żona, to ta harpia, której wiecznie mało. Nosz...nie powiem co tym myślę. Nie sądzę, by ktokolwiek czytający to, co poniżej napiszę, zamienił się ze mną. uzupełnię zatem informacje o sobie i córkach, bo mam dwie i obie niepełnosprawne.
    Młodsza ma 20 lat, jest autystyczna od urodzenia, nikt jej nie upuszczał i nie bił, by tego autyzmu dostała, co za przypuszczenie, mój Boże, co za chamstwo swoją drogą tak przypuszczać. Ma orzeczoną niepełnosprawnośc w stopniu znacznym, o czym juz pisałam, ale jak ktos nie umie czytać, tylko atakuje, to trudno. Nie ma żadnej renty, a jak dostanie, to tylko socjalną, coś ok.500 zł, a tyle średnio kosztuje mnie opiekunka do córki ( 5 godzin dziennie). Córka jest całkowicie zależna od drugiej osoby, nie mówi, nie ubierze się sama, nie wychodzi z domu, ma swoje upodobania kulinarne, je tylko określone posiłki, pije tylko soki ( to, niestety, kosztowne), fobie ( prosze poczytać o dzieciach autystycznych), słowem:cięzki przypadek autyzmu. Ma nieprawidłolwy kod genetyczny, który może być, ale nie musi być przyczyną jej choroby. Ma zaburzony rytm snu i czuwania: spi w dzień, czuwa w nocy, więc i ja też nie śpię lub śpię na raty, a do pracy rano wstać trzeba. I jeszcze dodatkowo moczy się, gdy śpi, więc i prania jest sporo, piorę 1, 2 razy dziennie, pralki co rusz sie psują od tak częstego prania,bo i koc jest codzinnie prany, no ale to nieważne.Ze względu na córkę moje zycie jest tylko niej podporządkowane.
    Starsza córka ma schizofrenię paranoidalną i również jest pod moją opieką, bo tatus jej nie chce. Postarałam się o rentę dla niej, ma ok. 600 zł z tytułu całkowitej niezdolności do pracy ( ale tylko do lutego 2014r.) plus dodatek pielęgnacyjny 153 zł. Zachowuje się jak dziecko i również wymaga opieki, trzeba pilnowac dawkowania leków, wizyt u psychiatry, robienia wyników itd. Całe szczęście, że w tym roku obyło się bez szpitala, bo do tej pory średnio raz w roku, a czasem dwa, była w szpitalu: miesiąc lub dłużej. Cotygodniowe koszty dojazdu ( 90 km) plus zakupy dla niej proszę sobie dośpiewać. Tatus dawał jej 5 zł i jogurcik za 60 groszy. Czasem go ruszyło sumienie (ha!) i kupił hot-doga. Mieszkam w dużym mieszkaniu, wykupiłam od zakładu pracy, taki szeregowiec, mam nadzieję, że wiecie, o co mi chodzi. Sama w nim palę ( c.o. etażowe), koszt opalu ok 5 tys.rocznie plus inne opłaty - za prąd sporo, dziewczyny wiecznie oglądaję telewizję albo oglądają bajki w Internecie, albo ( starsza) grają w gry. Dzięki Bogu, że choć tyle umieją. Mąż też ma spore mieszkanie ( tak się podzieliliśmy swego czasu). No i proszę mi odpowiedziec, czy za 800 zł lub 500 zł można się samemu utrzymać? Dziecku niepełnosprawnemu, niesamodzielnemu, niepracującemu, bez szans na wyzdrowienie? Czy uważacie, że jestem harpią, bo swoje zycie poświęciłam dzieciom, bo sama zawsze dom utrzymywałam, sama zawsze, nawet jak mąż ze mną mieszkał, wszystkim się zajmowałam - od wynoszenia śmieci poczynając a na wrzucaniu węgla do piwnicy kończąc? I czy wg was jest sprawiedliwym, że matka się zadłuza, bierze kredyty, by dom i dzieci utrzymać, a ojciec sobie zyje jak wolny ptak? Ja te dzieci będę miała pod swą opieką do końca życia - czy on także nie powinien się poczuwac do odpowiedzialności za nie? Mam jeszcze więcej o córkach pisac czy tyle wystarczy malkontentom? A, i dodam jeszcze, że starsza ma orzeczoną niepełnosprawność w stopniu umiarkowanym ( do listopada tego roku). Chyba juz dosyć napisałam.
  • Pola_49 2013.08.31 [22:31]
    I jeszcze jedno: nie palę papierosów i nigdy nie paliłam, alkoholu nie piję nałogowo, pierwszego drinka wypiłam w wieku 40 lat, a tak w ogóle piję jednego drinka na 3 lata// Nie jestem alkoholiczką, kretynką, wariatką. Mam ukończone studia wyższe dziennie i do tego jeszcze 2 inne fakultety, a co to ma do rzeczy, nie piszę tego, by się chwalic, tylko po to, by napisać, że nie jestem żadną patologią, która żyje tylko z OPS i zasiłków na dzieci. Mąż też jest po studiach - politechnicznych.
  • Agawa 123 2013.08.31 [22:45]
    Podziwiam cię Pola... Ze masz prace w ogóle przy tym wszystkim... Ja to sie dałam zrobic, jestem w podobnej sytuacji, wychowuje 11 latka co ma rodzaj padaczki lekoopornej która mu tak hamuje rozwój, ze zachowuje sie jak 2 latek, tez jest autystyczny ale tylko troche, ma znaczna niepełnosrpawnosc...
    Tez sie rozstałam z mezem pare lat temu, tylko mam jeszcze bardziej przesrane, ze mój ex jest kompletnie nieudolny i na rencie- nie pracuje, tylko dorabia gorsze, do tego starszy syn postanowił z nim zamieszkac i nie mam ani grosza alimentów... smutas.gif
    Najbardziej załuje, ze nigdy nie zdoałałam po moich glupich studiach humanistycznych znalezc pracy, chciałabym chociaz wyjsc do ludzi, niedługo zwariuje w tym domu...
    Jak mozesz wystapic o alimenty to sie nie wahaj, przeciez ile musisz się nameczyc przy opiece, a tój maz to co? Tez powinien sie zajmowac, jak tego nie robi niech płaci chociaz
  • taunus 2013.08.31 [22:46]
    Pola, nie tlumacz sie, nie musisz. Bardzo mi przykro - masz naprawde trudna sytuacje. Poradz sie na forum prawniczym - tam dadza lepsze informacje. Prawnicy maja tez godziny w bibliotekach lub na uczelniach, gdzie udzielaja darmowych porad. Moze moglabys znalesc takiego w Twojej okolicy i zasiegnac dokladnej informacji. Ojciec tez powinien lozyc na dzieci, i nie ma to tamto. Jego dzieci i jego obowiazek. Nie bierz sobie do serca tutejszych wpisow. Podziwiam Twoja postawe!!Trzymaj sie i zycze Wam duzo najlepszego!!!
  • Agawa 123 2013.08.31 [22:52]
    Pola, a mozna spytac czy to problem z renta dla takiego dziecka ? Bo dziwie sie że twoja córka jej nie ma... myslałam, ze to formalnosc
  • gość 2013.09.01 [10:05]
    Wystąp o alimenty bo się należą dzieciom niepełnosprawnym , niezdolnym samemu się utrzymać do końca zycia. Żadnej łaski tatuś nie robi. Nawet jesli dziecko dorosłe ma rentę , to przeważnie jest to renta socjalna , a więc grosze i alimenty sie należą . Dorosłe dziecko niepełnosprawne jesli pracuje i niewiele zarabia też ma prawo do alimentów , bo to że nie może podjąc lepszej pracy lub w większym wymiarze pracować jest spowodowane chorobą , a ma prawo do godnego zycia , zwłaszcza jesli rodzica na te alimenty stać

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...