Odpowiedz na ten temat

Plaga rozwodów

  • GośkaPoznań 2014.06.10 [13:33]
    U mnie w pracy w trakcie rozwodu są 3 koleżanki
    2 rozwód mają za sobą
    Siostra chyba się rozwiedzie bo im się nie układa z mężem
    Brat mojego męża czyli mój szwagier wystąpił o rozwód bo znalazł se jakąś młodszą kobietkę
    Co się dzieje w tym świecie pytam ?!
  • gość 2014.06.10 [13:38]
    takie czasy lepiej sie nie hajtac zyc w wolnym zwiazku
  • allium 2014.06.10 [13:40]
    co się dzieje ?
    nic .
    ludzie wola uciekać niż wkładać wysiłek w utrzymanie małżeństwa żyjąc w złudzie że inny będzie lepszy .
    nie każdy " allium" to oryginał. Masz wątpliwość? patrz na licznik postów
  • gość 2014.06.10 [13:53]
    A po rozwodzie hulaj dopa, przez 2 lata oczko.gif
    A popatrzcie na te rozwódy 5 i więcej lat po rozwodzie - większość albo:
    - bida aż piszczy, bo ani chłopa, ani roboty, ani alymentów
    - albo puchar przechodni (i przechodzony mocno)
    - albo portale randkowe - a portek jak ni-ma, tak ni-ma smutas.gif
    A najczęściej wszystko naraz....
  • allium 2014.06.10 [13:57]
    to że ludzie po rozwodzie szukają innego partnera wcale mnie nie dziwi - nikt nie chce być sam , nikt nie chce starzeć si w samotności .
    Gorzej ,że wielu rozwodników nie wyciąga nauki ze swojego już przebytego życia i porażki jaka - był - nie był - jest rozwód .
    nie każdy " allium" to oryginał. Masz wątpliwość? patrz na licznik postów
  • gość 2014.06.10 [13:58]
    Bo teraz ludzie za szybko sie poddają. Nie chce im sie walczyć o miłość. A moze tak szybko sie poddają bo tej miłości nigdy nie było? My z mężem mieliśmy kryzys i to wielki. Nie mogliśmy sie dogadać. On oczekiwał innego niz ja. Maz sie wyprowadził na tydzien i w ciągu tego tygodnia zdaliśmy sobie sprawę z tego ze jednak nie umiemy bez siebie żyć. Porozmawialiśmy szczerze, każdy powiedział co komu na sercu leżało. Nie była to lekka rozmowa. Ale udało sie. Dzisiaj jestesmy razem. Juz prawie 10 lat. Wiem ze to nei duzo, bo sa pary z dłuższym stażem, ale patrząc na nasze wybuchowe charaktery nie jest najgorzej.
  • GośkaPoznań 2014.06.10 [13:58]
    Też mi się tak wydaje.
  • allium 2014.06.10 [14:02]
    i lepiej nie będzie .
    Bo wszystko do okoła lansuje związek dwojga ludzi jako wieczną sielankę poprzeplataną gorącymi kłótniami i jeszcze gorętszym seksem .
    Nikt nie mówi o tym że małżeństwo to nie jest zabawka , że to zobowiązanie do końca życia , że trzeba się czasmi poświęcać , pracować ,wybaczać i jeszcze raz wybaczać .
    Rozwód jest szybszy .
    i łatwiejszy .
    nie każdy " allium" to oryginał. Masz wątpliwość? patrz na licznik postów
  • gość 2014.06.11 [19:48]
    Jestem po rozwodzie. Nie żałuję, że rozstałam się z tym człowiekiem, bo nie powinnam była się z nim wiązać.
    Żałuję, że nie byłam na tyle mądra żeby związać się z kimś, z kim będę przez resztę życia.
    Teraz jestem z facetem, który też jest po rozwodzie.
    Pierwsza rodzina, druga rodzina, dzieci z pierwszą żoną, dzieci z drugą żoną, lawirowanie pomiędzy krewnymi, powinowatymi, alimenty, rozprawy sądowe.
    STRASZNE!
    Gdybym była mądrzejsza ... nie byłam smutas.gif
    Wychowuję dziecko i będę je wychowywała w poszanowaniu dla małżeństwa. Mam nadzieję, że moje dziecko będzie potrafiło wybrać tę jedną osobę, z którą będzie zawsze. I zrobię wszystko żeby pomóc w razie kłopotów.
    Rozwody są ZŁE.
    Niszczą wszystkich, nawet tych, którzy podejmują decyzję o rozwodzie. A dzieci? Mama osobno, tata osobno, jakieś przyrodnie rodzeństwo, kursowanie pomiędzy dwoma domami, ojczym, macocha. Koszmar smutas.gif
    Z aktualnym mężem bywa źle. Ale obiecałam sobie, że dopóki nie będzie zagrożone moje zdrowie lub życie, nie odejdę.
    Jest dobrym ojcem, a ja nie zgotuję mojemu dziecku takiego życia, jak mają dzieci męża z pierwszego małżeństwa.
    Więc zaciskam zęby. Nie widzę innego wyjścia.
  • gość 2014.06.11 [20:05]
    "Teraz jestem z facetem, który też jest po rozwodzie. (...)
    Wychowuję dziecko i będę je wychowywała w poszanowaniu dla małżeństwa. "
    A mowi się że baby są głupie.
    To nieprawda.
    Bo ta powyżej, na przykład, jest bezdennie głupia!!!
  • gość 2014.06.11 [20:24]
    "Teraz jestem z facetem, który też jest po rozwodzie. (...)
    Wychowuję dziecko i będę je wychowywała w poszanowaniu dla małżeństwa. "
    A mowi się że baby są głupie.
    To nieprawda.
    Bo ta powyżej, na przykład, jest bezdennie głupia!!!
    xxx
    A co w powyższym jest bezdennie głupiego?
    Spotkało się dwoje ludzi, którzy popełnili błąd.
    Zrozumieli błąd i mają nadzieję, że ich dziecko takiego błędu nie popełni.
    Głupota? Cóż, moim zdaniem tylko głupiec nie uczy się na błędach i nie wyciąga wniosków z porażek.
    Ja wyciągnęłam.
    Miałam być sama do końca życia czy polować na jednorożca, czyli "normalnego kawalera w wieku 35+"?
  • rozwódkaporozwodzie 2014.06.12 [12:05]
    No a po rozwodach będziecie chciały ponownie wychodzić za mąż o ile oczywiście będziecie miały z kim czy raczej wolny związek ?
  • gość 2014.06.12 [12:20]
    No co ty?
    Kocia łapa oczywiście!!
    Tylko dzieciom będziemy tłumaczyć że:
    - ślub i małżeństwo cacy
    - rozwód bee
    - kocia łapa ohyda, wstręt i wstyd
    A jak dziecko spyta: A mamusiu, a dlaczego ty sie rozwiodłaś i żyjesz na kocią łapę z wujkiem? Przecież to ohyda, wstręt i wstyd??
    Sie odpowie: Bo mamusia jest już dorosła....
  • fruyru 2014.06.12 [23:22]
    Po prostu kiedyś wypadało się zmuszać do wspólnego pożycia.
    Teraz ludzie zaczynają myśleć bardziej o swoim dobru niż o tym "co ludzie powiedzą".
  • gość 2014.06.13 [00:21]
    Wlasnie, teraz mysli sie o swoim dobru a nie o rodzinie jako calosci.
    A argument ''co ludzie powiedza'' moze wysunac nastolatek a nie odpowiedzialny, dorosly czlowiek. Nie wiem, czy autorka postu jes ''bezdennie glupia'' czy tez nie, ale przyznaje sie do tego, ze rozwod z powodu bo ''mnie wkurzal'' krzywdzi wszystkich i jest koszmarem. Nauczona doswiaczeniem, po ''przejsciach'' zrozumiala, ze bedac w rodzinie nie mysli sie tylko o swoim dobru. Ale do tego trzeba dojrzec.
  • gość rysio 2014.06.14 [09:52]
    Moja żona od kilku lat ze mną się rozwodzi ,dlatego bo 1 rozwod napisała bez orzekania o winie i sad orzekł rozwód iale w ostatnim dniu uprawomocnienia się odwołała sie ze chce z mojej winy i trwa juz ponad 4 lata bo ona szuka preparuje dowody Ja mysle ze wtedy chciała szybko tego rozwodu bo był kochas a jak kochas ja zostawił to teraz wyrzywa sie na mnie ,pytam za co za to że zbudowałem dom ,ktory w jednym pismie pisze ze sam zbudowałam w drugim ze jej rodzina a w innym ze ona biorąc firmy Mam zal do siebie ze nie byłem pijak a pracus nienawidze siebie bo wysmiewa sie się z mojej cięzkiej pracy szydzi z mego wyglądu jakby sama była ta mis a no jest pani na stanowisku to cos ja jedynie technik zal ze to ja nie zostawiłem takiej jędzy
  • gość 2014.06.14 [20:37]
    A mojemu mężowi znudziło się życie rodzinne po 4 latach małżeństwa i 8 bycia razem, zaczął żyć jak kawaler-koledzy, popijanie, nie wracanie na noc. Męczę się już prawie rok, były prośby, groźby, tłumaczenia, rozmowy, nic nie dociera... tzn. zawsze po takiej akcji obiecuje, że się zmieni i znów robi to samo. To co mam siedzieć potulnie i czekać aż mężuś wróci rano z imprezki? Czasami nie ma o co walczyć, zwłaszcza, jak druga strona ma wszystko w d***e. Dlatego podjęłam decyzję o rozwodzie, na początku lipca się wyprowadzam, właśnie mieszkanko szykuję. Nie wiem jak można dla chlania z kumplami rodzinę olewać, zwłaszcza, że mamy syna 3-letniego.
  • gość 2014.06.15 [08:48]
    Ale o co co chodzi?
    Nad ranem, to nad ranem, ale przecież wraca nie?
    To jak już sie z tobą ożenił, to mu sie nie wolno nachlać, jak polakowi przystało?
    To o co ci chodzi?
  • gość 2014.06.15 [09:20]
    "jak można dla chlania z kumplami rodzinę olewać, zwłaszcza, że mamy syna 3-letniego. "
    Syn podrośnie to sie z nim nachla.
    Ale to trza poczekac troche!
  • zmeczonatymwszystkim 2014.06.16 [13:26]
    U mnie jest to samo 5 lat po slubie a mąż coraz bardziej sie stacza tylko mecze kumple i wódka nie pracuje od kilku miesięcy bo wywalili go z zakładu za to że przyszedł wczorajszy (chyba ktoś na niego doniósł brygadziscie) czasem jak przyjdzie po meczu pijany to kładzie sie w ubraniu na wersalke a synek sie pyta co sie tacie stało i ja nie wiem co mu powiedziec coraz częsciej mamy awantury czasem podniesie na mnie rękę jest chyba sfrustrowany i naprawde mam tego już dosc teraz jest popoludniu a on zamiast pracować gdzies zarabiać pieniądze to spi masakra jakas.
  • gość 2014.06.18 [23:05]
    to tak jak moj facet, tylko mecze, koledzy, tv sport, prawie 30lat a nawet prawka nie ma, faceci sa teraz beznadziejni
  • gość 2014.06.18 [23:10]
    A ty byłaś kiedyś dziewicą?
  • Kasia44 2014.06.19 [21:18]
    Po co brać ślub,żeby po jakimś czasie wziąć rozwód? Przeżyłam z moim mężem blisko 45 lat.Teraz jestem wdową - niestety. W naszym małżeństwie nie było kłótni,potrafiliśmy z sobą rozmawiać.Mamy dwoje dzieci założyli własne rodziny i też żyją zgodnie co mnie cieszy.
  • gość 2014.06.20 [15:25]
    Kiedyś było inaczej proszę pani.
  • gość 2014.06.20 [19:15]
    ludzie maja w dupie moralność
    k**wia się aż przykro,nawet stare zgredy maja stalych kochanków
    dzieci wyprane z uczciwośći,żyja w patologicznych domach robią to samo co jego starzy,nie wpaja im sie zasad,
    liczy sie tylko kasa ,cwaniactwo,chamstwo
    Polska schodzi na psy
  • gość 2014.06.21 [15:04]
    Polska na psy??
    Proszę NATYCHMIAST znaleźć jakiegoś psa i przeprosić. Następnie w ramach przeprosin dać kość-od-schabu i wycałować po psiej dopie!
    Alle JUŻ!!! oczko.gif
  • gość 2014.06.23 [09:30]
    Wszystko przychodzi z USA tam też jest plaga rozwodów a niektórzy to nawet kilkanaście razy sie rozwodzą usmiech.gif
  • Czpiotka 11 2014.08.28 [18:12]
    Rozwody? Masakra !
    U mnie w rodzinie są 2 rozwody , jesteśmy 2 lata po ślubie i co ? I szkoda słów ! 2 starszych braci mego męża się rozwodzi jeden 6 lat po ślubie i od 4 miał PRZYJACIÓŁKĘ szkoda że żona dowiedziała się o tym tak późno i to przypadkiem. Drugi 3 lata po ślubie , roczne dziecko i co ? Żonce odwaliło ....
    Moim skromnym zdaniem ludzie nie walczą , nie chcą iść na żaden kompromis. Jeżeli mąż żonie nie pomaga w domu , przy dziecku jest zły i kropka i trzeba go wymienić. Czasem i MAMUSIA ma swoje 2 grosze by dorzucić i to też jest problem. Ludzie chyba szaleją na punkcie pieniędzy mieszkanie później dom , samochód później dwa a za chwilkę znowu nowy , zakupy , ubrania jeden przed drugim kto ma więcej , kto ma lepiej ... Ty masz nowy telefon ? Pokaż ! O nowe buty ! Ile dałaś? a na drugi dzień już sama podobne kupuje ... I tak o to mąż nie potrafi już sprostać zachcianką żony bo koleżanki mają więcej ... i się zaczyna...
    A to kolega ma młodszą kobitkę zakochany , zadowolony a on już z żoną od kilku lat przez prawie 10 ta sama baba i co ? Nic nowego... I się zaczyna a to przypadkiem się jakaś ładniejsza może nie koniecznie młodsza bo ostatnio to już bywa różnie ale zawsze inna , nowa i to im wystarcza .... Faceci wolą nowy samochód, komputer , tablet , telefon bo kolega też ma .... Żonka za to chce jechać na porządne wczasy bo sąsiedzi też byli, kupuje nowe ciuszki , buciki i inne d**erelki bo koleżanki też mają a pieniądze uciekają i cały czas ich mało więc praca , dom , praca i tak w kółko po to by się dowartościować by dorównać pokazać przed innymi.... Sama wiem jacy są ludzie dlatego my z mężem wolimy mieć mniej znajomych niż szaleć i konkurować bo cóż to za przyjaźń jak ktoś tylko patrzy na to co masz nowego i za wszelką cenę chce Ci pokazać , że za chwilę ma to samo lub okazuje zazdrość i później człowiek przez takich ludzi dziczeje , zaczynają ur******ać się takie myśli które kiedyś absolutnie nie miały dla nas znaczenia nawet by się nie pomyślało , że można z kimś lub ktoś z Tobą będzie chciał konkurować czy popadnie w obsesje na Twoim punkcie czy masz nowe skarpetki czy kolor paznokci.
  • gość 2015.11.30 [13:12]
    Jeśli ktoś ma rozwód przed sobą to polecam przeczytanie bloga http://sprawy-rozwodowe.info/10-bledow-popeln ianych-przy-rozwodzie/ - unikniecie wielu błędów
  • gość 2016.05.30 [20:57]
    Niestety u mnie też jest dużo rozwodów. Sama niedawno się rozwiodłam z winy męża ale nie będę się tu rozwijać. Trzeba żyć dalej i to przetrwać. Bardzo pomógł mi mój adwokat zwww.adwokat-mika.pl dzięki czemu otrzymałam połowę majątku.
  • gość 2016.10.09 [11:11]
    jeśli myślisz o rozwodzie to należy najpierw dobrze się zastanowić przed podjęciem pochopnej decyzji - tu jest np garść informacji podstawowych abyś wiedziała na o się decydujesz http://www.blog-adwokatpawelborowski.pl/porad nik-rozwodowy-podstawowe-informacje/

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...