Odpowiedz na ten temat

Rozwod po 8 miesiacach malzenstwa

  • Gujanananana 2008.03.04 [12:58]
    Niedawno wyszlam za maz, 2 miesiace temu urodzilam dziecko. Nie moge wytrzymac
    z moim mezem. Czuje, ze nie jest ze mna szczesliwy. Ciagle mnie krytykuje,
    jaka jestem beznadziejna i ze znowu musi ze mna siedziec przez weekend w domu.
    Byc moze nie jestem idealna, nawet wyglad po ciazy mi sie popsul. Nie chce
    nikogo zmuszac na sile. Chce zeby sie rozwiod i bym z inna szczesliwy. Ciagle
    w klotniach pisze smsy do mojego ojca, ze na ulicy sa ladniejsze i madrzejsze
    ode mnie. Wysyla ciagle cv na zagraniczne oferty pracy, mam tego serdecznie
    dosc. Bylam u prawnika, ale on powiedzial, ze nikt nie da mi z takim krotkim
    stazem rozwodu, zwlaszcza, ze niedawno urodzilam. Co mam robic?

  • pogoń prawnika 2008.03.04 [13:01]
    bo cię najzwyczajniej spławił...swoją drogą takie są skutki brania ślubu z powodu dziecka
  • mój znajomy wzią rozwód 2008.03.04 [13:01]
    po 4 miesiącach..... więc na pewno jest to możliwe....
    ale zastanówcie się jeszcze..... małżeńtwo, dziecko ....wszystko na raz..... taka rewolucja w życiu nie może przejść bez echa..... porozmawiaj z męzem, powiedz co czujesz..... spytaj czego on chce, co mu przeszkadza..... zaproponuj terapię małżeńską..... choćby dla dziecka warto zawalczyć.......
    moim zdaniem.....
  • taka se gałązka 2008.03.04 [13:02]
    złóż pozew i już.
    http://zaszafie.pl
  • spółczuję Ci 2008.03.04 [13:02]
    smutas.gif
  • olez 2008.03.04 [13:04]
    To po co cipy grochowe dajecie sobie zmajstrowac dziecko,nie potraficie zabezpieczyc dupska przed ciązą i potem na siłę ciągniecie faceta pod ołtarz a potem płaczecie,ze ona was ma w dupie.
  • zawsze jest szansa 2008.03.04 [13:05]
    olez ale z ciebie kretynpechowiec.gif
  • olez 2008.03.04 [13:06]
    kretynka jak już coś.Nie ja jestem kretynką tylko własnie takie dziewczyny,kobiety które wpadaja a potem płacza
  • Gujanananana 2008.03.04 [13:07]
    Ja jeszcze przed slubem bylam u terapeuty poniewaz mialam liczne watpliwosci...Myslalam o aborcji. Po prostu popelnilam blad. Za namowa innych, starszych, madrzejszych ode mnie ludzi wyszlam za maz. Teraz jest gorzej niz wczesniej. Mysle, ze kazdy zasluguje na szacunek, ja tez. Naprawde zycze mu z calego serca, zeby ulozyl sobie zycie na nowo. Zobaczy jak to jest byc z inna. Ja natomiast juz nigdy z nikim nie bede. Byc moze nie nadaje sie do zwiazkow. Mialam nadzieje, ze jesli bede odpowiedzialna i uczciwa, to jakos sie ulozy. Pomylilam sie i to bardzosmutas.gif
  • olez 2008.03.04 [13:09]
    Gujana osoba starsza nie oznacza,ze madrzejasz.Na pewno namaiały cie osoby z twojej rodziny bo jak to moze byc zeby kobieta w ciazy nie była mezatka
  • Gujanananana 2008.03.04 [13:10]
    W ciaze zaszlam, bo pekla gumka. Nie mam nastu lat...Wiem, jak sie zabezpieczac. Zreszta teraz to juz niewazne. Dziecko jest zdrowe, to najwazniejsze i niczemu winne. On nalegal na malzenstwo, ja robilam brewerie, ze sie zabije. Wstyd mi teraz za to. Sadzilam, ze jesli on tak zabiega, by doszlo do slubu i zeby dziecko przyszlo na swiat, to mnie kocha...Mial wybor, wszystko bylo przygotowane. Nie rozumiem tego zupelnie.smutas.gif Tak jestem glupia, to fakt!
  • mój znajomy wzią rozwód 2008.03.04 [13:13]
    o ray jak mnie wkurzają tacy domorośli filozofowie..... co wszystko wiedzą najlepiej....trzeba było to, albo tamto..... błędów nie popełnia tylko ten CO NIC NIE ROBI jezyk.gif

    nie martw się autorko, sztuka, to umiejetne wychodzenie z kłopotów, a nie ich unikanie.....
  • olez 2008.03.04 [13:13]
    jak pekłą gumka to trzeba było w ciagu 72 h udac sie po tabletki do ginekologa i nie zaszłabys w ta ciaze.
  • olez 2008.03.04 [13:14]
    ja nei jestem domorosła filozofka,bo mam dziecko wtedy gdy naprawde byłąm do tego przekonana i teraz nie płacze
  • A ile ty masz lat 2008.03.04 [13:15]
    wiesz moja siostra była w podobnej sytuacji ...miała wyjść za mąż właśnie za namową hmmm.."starszych i mądrzejszych"
    Ale ona pomimo wieku (20 lat) okazała sie o niebo mądrzejsza !!!!
    Nie wyszła za mąż ,urodziła Jasia -jego ojciec pod presją swojej rodziny uznał dziecko na które płaci alimenty.Siostra zamieszkała z rodzicami,kiedy Jaś poszedł do przedszkola poznała super faceta -który stracił żone 2 lata po ślubie w wypadku ...
    Są od 4 lat małżeństwem usmiech.gif i to baaaaardzo dobranym !
    Tak wiec każdy powinien sie kierowac własnym rozsądkiem i intuicją a nie opinią starszyzny plemiennej ...
    A rozwód dostaniesz bez problemów ! Będzie dobrze -poznasz z pewnościa kogos kto pokocha i ciebie i dziecko lapka.gif
  • zawsze jest szansa 2008.03.04 [13:15]
    olez,kretynka sorryoczko.gif
    nie wiem co wiesz o życiu,co przeżyłaś,skąd twoje przekonanie o własnej racji...życzę ci na przyszłość sielskiego życia...
  • olez 2008.03.04 [13:17]
    przezyłam bardzo duzo i wiem włąsnie o zyciu bardzo duzo , dlatego zawsze mowie,ze w dzisiejszych czasach,przy takim dostepie do antykoncepcji wpadka i slub z przymusu to istna głupota i potem kobiety płacza.
  • mój znajomy wzią rozwód 2008.03.04 [13:18]
    bo akuratw tej dziedzinie miałaś fart i ci się ułożyło..... i nie mów, że wszystko przewidziałaś i zaplanowałaś.... jeśli tak myślisz to ty jesteś po prostu głupia.....bo życie to 10% twojej wiedzy teszta to mieszanka szczęścia i przypadku.
  • olez 2008.03.04 [13:19]
    zabezpieczajcie sie baby,nie ciągnijcie na siłę facetow do ołtarza to bedziecie miec super zycie a tak to potem płaczcie
  • Gujanananana 2008.03.04 [13:20]
    Mam 27, wiec o zyciu raczej wiem niewiele...Maz ma tyle samo.

    Powiedzialam, zeby zlozyl pozew rozwodowy i ze malzenstwo moze byc z obopolna zgoda, nie bede udowadniac, ze to z jego winy. A on na to, ze skoro mi tak bardzo zalezy na rozwodzie, to zebym se sama go zalatwiala...

  • mysle ze przerwa w zwiazku 2008.03.04 [13:21]
    olez alez jest mnostwo kobiet ktore sie zabezpieczaja i nie lapia faceta na dziecko jak to mowisz wychodza za maz i okazuje sie ze wclae nie sa szczesliwe
  • olez 2008.03.04 [13:22]
    ale akurat w tym opisanym przez autorke przypadku okazuje sie,ze kobieta i to mozna rzec juz jakby dojrzała po prostu wpadła ,bo nie umiała zabezpieczyc sobie tyłka i teraz sie wypłakuje.
  • zawsze jest szansa 2008.03.04 [13:23]
    olez,życie jest pełne niespodzianek,obyś jeszcze kiedyś nie była zmuszona spuścić z tonu,
    wcale ci tego nie życzę,ale może jednak trochę się zastanów nad słowami,
    jakie mamy prawo osądzać innych nie będąc na ich miejscu?
    życie to nie tylko białe i czarnepechowiec.gif niestety

  • mój znajomy wzią rozwód 2008.03.04 [13:23]
    a ja znam tak "babę" co się zabezpieczała, męża nie chciała......i taka mądra była gdzieś do czterdziestki, a potem też płakała jezyk.gif

    niestety na zycie nie ma jednego sprawdzonego przepisu.....

  • winogronko11 2008.03.04 [13:23]
    Jak peka gumka, to sie leci do lekarza po postinorpechowiec.gif Zale mi jedynie tego dziecka...
  • pogoń prawnika 2008.03.04 [13:24]
    a może powinnaś iść do terapeuty...sama mówisz że chciałaś sie zabić...może naprawdę mu ciężko z tobą żyć, może nie ma siły-zrób coś ze swoją psychiką.
  • nic na siłe 2008.03.04 [13:24]
    miałam podobnie tylko ze ja mojego ex męza kochałam i to bardzo ciąza przyszła zdecydowanie za wczesnie (miałam 22 lata) ale tylko tak jakby przyspieszyła nasze plany wiec... stałam sie mężatką... i podobnie do Ciebie rozwiodłam sie po 1,5 roku małżeństwa... zostając z kilku mc dzieciaczkiem. Teraz ma 28 lat życie ułożone w sferze finansowej -(praca) ale jakos nie mam zaufania do facetów i choc z nie jednym próbowałam nie jestem jeszcze w stanie sie zakochać... Jedno wiem napewno, dla prawdziwych facetów to ze jestes po rozwodze i masz dziecko nie stanowi ŻADNEGO PROBLEMU wiem cos o tymusmiech.gif
  • mysle ze przerwa w zwiazku 2008.03.04 [13:24]
    olez ale nie pisze ze jak nie wpdnie nie zaciagnie faceta do oltarza to bedzie miala super zycie bo to nieprawda
  • olez 2008.03.04 [13:25]
    To,ze jakas nie chciała meza i teraz płacze to jej i tylko jej sprawa a tutaj gdzie pary "wpadaja" i poźniej zyja ze soba jak pies z kotem to niestety przez nich cierpia dzieci które w tak nieodpowiedzialny sposob zostały poczete
  • autorko piszesz że niedawno 2008.03.04 [13:26]
    urodziłas dziecko ...może po prostu jestes przewrażliwiona ?
    Jeszcze hormony działaja usmiech.gif wiec moze wyglada to całkiem inaczej
    moze ty wszystko widzisz w czarnych barwach ...?
    Ja taka chwiejna byłam w czasie ciaży i długo po porodzie i wróciłam do równowagi dzięki mojemu mężowi właśnie -ale to on mi uświadomił co sie ze mną dzieje i pokazał mi wyraznie moje zachowanie przed i po ciazy pechowiec.gif ...takie żale miałam gdzies ok roku od porodu ...
  • olez 2008.03.04 [13:27]
    Ale wiekszosc małzenstw zawartych pod wpływem "wpadki" niestety nie zyje zgodnie do konca zycia.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...