Odpowiedz na ten temat

Wysokość alimentów

  • gość 2017.04.12 [09:48]
    O jaką wysokość alimentów na dziecko mogę się ubiegać w sądzie jeśli mój były partner ma własną firmę i dobrze zarabia? Dziecko ma 11miesięcy i uczeszcza do żłobka. Mieszka ze mną, ale jego tata również się nim opiekuje. Zakupy typu pampersy, mleko itp kupuję ja.
  • gość 2017.04.12 [16:24]
    300 zł.
  • gość 2017.04.12 [19:47]
    pyta sie prawnika a nie gimbazy na kafe.
  • gość 2017.04.12 [19:50]
    Zależy co rozumiesz przez "dobrze zarabia", jak z 3000 zł to z 600 a jak z 5000 tys.to może i koło 1000zl.
  • gość 2017.04.12 [20:12]
    Policz koszty - wszystkie łącznie z połową rachunków, żłobka, lekarzy, szczepionek itd to będziesz wiedziała ile kosztuje dziecko. Potem podziel to względem proporcji czasu jaki poświęcacie na opiekę i wyjdzie ci ile.
    Rozrzut może być kolosalny, w Warszawie prywatny złobek kosztuje nawet 1,5-2 tysiące, a miejsc w państwowych brak (jak zapisaliśmy naszego jako 1,5 roczniaka to był na 426 miejscu na liście oczekujących...).
    Nie wiem ile to są dobre zarobki w twoim rozumieniu, koleżanka na takie dziecko dostawała 1600 zl alimentów (niania była droga)
  • gość 2017.04.13 [09:46]
    To zależy bo jeśli ma żonę i dzieci na utrzymaniu...
  • gość 2017.04.13 [12:01]
    Mój już były partner ma firmę transportową, transport ciężarowy. Nie ma żony ani innych dzieci. Mały spędza z ojcem 3dni w tygodniu.
  • gość 2017.04.13 [12:02]
    Wcześniej mieszkaliśmy razem
  • gość 2017.04.13 [12:04]
    Moim zdaniem policz koszty mniej więcej i zażądaj 2/3, bo jednak opieka też jest kosztowna a dziecko jest z Tobą. Myślę że wstępnie o 1000zl wnioskuj.
  • gość 2017.04.13 [12:17]
    dziś [12:04] - ty udajesz głupią? Przecież autorka napisała że dziecko spędza POŁ tygodnia z ojcem.
    Ja myślę że ty nie udajesz...
  • gość 2017.04.13 [12:20]
    Autorka napisała,ze ojciec dziecka tez sie nim opiekuje a nie drukuj ,ze 50/50,bo chyba tylko ty to wiesz.
  • gość 2017.04.13 [12:22]
    Napisała, że spedza 3 dni to po pierwsze, ale napisała też, że mleko, pampersy kupuje ona, więc na pewno inne kwestie związane z opłatą żłobka, ubranek, witamin też ona finansuje. Myślę, że 1000zl będzie ok.
  • gość 2017.04.13 [12:22]
    12'01,byc moze to jest pierwotna autorka tematu
  • gość 2017.04.13 [12:23]
    Napisala tez, ze dziecko mieszka z nią...
  • gość 2017.04.13 [13:09]
    Jak ona dołoży drugi 1000, to będzie 2000 zł na roczniaka?
    To ile to dziecko będzie kosztowało jak pójdzie do szkoły?
    5000????
    Gdzie wy macie rozumki? Popękały razem z kondomami???
  • gość 2017.04.15 [09:38]
    Ja dostaję 2500na niepełnosprawnego syna ( 8 lat). Sama nie pracuję, otrzymuję świadczenie pielęgnacyjne. Syn ma specjalną dietę, dużo kosztuje też opieka prywatna i leki. Ojciec naszego dziecka odwiedza go w weekendy, zabiera do kina, kupuje mu często jakieś gry edukacyjne, współfinansuje zajęcia rehabilitacyjne. Alimenty dostaję w ramach ugody notarialnej z byłym mężem.
  • gość 2017.04.15 [10:34]
    O! Następna co żeruje na dziecku.
    Ta w dodatku na niepełnosprawnym!
    Siedzi w domu i opiekunki zatrudnia.
  • gość 2017.04.15 [11:19]
    TY hieno kafeteryjna : jak ma pracowac matka/ojciec z dzieckiem niepelnosprawnym wymagajacym całodobowej opieki?
    Jakie to zerowanie?! do domu opieki oddac?! Zeruje na xzym ?!
    Zerknij ile wynisi zasilek,może ci sie nie chcialoby wtedy nawet pisac .
  • gość 2017.04.15 [11:37]
    A kto jej każe pracować kafeteryjna mulico?
    Niech siedzi w domu i zajmuje się dzieckiem!
    A jak zasiłek jej za mały - to może jeszcze długopisy skręcać.
    Ale nie! Ona nie dość że długopisów nie skręca - to jeszcze OPIEKUNKI prywatne zatrudnia.
    Ciekawe co robi w czasie kiedy dzieckiem zajmują się opiekunki?
  • gość 2017.04.15 [11:41]
    wychodzi na prayklad do apteki lub na zakupy,czaisz?
  • gość 2017.04.15 [11:44]
    Idż do jakiegos hospicjum,zobacz czym calodobowo zajmują się opiekunki.
    Tak samo jest w domu.
    Licze,że do troll klasyczny wiec już milknę,bo nóż w kieszeni sie otwiera.Widac,ze nikogo przewlekle chorującego nie masz i sie ciesz!
    A gdzie o tych opiekunkach ona pisze ? zresztą nie twoja sprawa.
    Ty skrecaj dlugopisy,może odkręca ci sie zwoje w mózgu.
  • gość 2017.04.15 [12:06]
    Nie. Nie czaję. Skoro dziecko można zabrać do kina, to można też (chyba) do apteki. Czaisz?
    Ty nie dość że myśleć to i czytać rozumnie nie potrafisz?
    Konkurs specjalny dla ciebie będzie: poszukaj gdzie jest napisane o prywatnych opiekunkach.
  • gość 2017.04.15 [13:35]
    No i co? Intelektu dla konkursu brakło?
    Szkoda! Nie był trudny.
    Co prawda bez nagród, ale satysfakcja jaka oczko.gif
    Ale jak widać - im większa morda do darcia, tym mniejszy mózg do myślenia.
  • gość 2017.04.16 [17:42]
    Pisząc o opiece prywatnej nie mam na myśli opiekunki tylko prywatne wizyty lekarskie, zajęcia logopedyczne i rehabilitacyjne, koszty leków itp. Były mąż , pomimo tego że się rozstaliśmy traktuje nasze dziecko bardzo dobrze, zależy mu na jego leczeniu i rehabilitacji, szanuje mnie jako mamę naszego dziecka i zapewnia nam godne warunki zycia, takie jakie mieliśmy jako rodzina przed rozwodem.
  • gość 2017.04.16 [20:58]
    No patrz - a tu jedna uznała że jak idziesz do apteki, to należy ci się opiekunka.
    Ale może nie ma się jej co dziwić - pewnie jak ona idzie do kibla, to jej dziećmi się służba zajmuje. Kamerdyner i dwie pokojówki oczko.gif
  • gość 2017.04.16 [21:28]
    Już trollu wróciłeś,uuuu.
  • gość 2017.04.16 [21:38]
    Nie. To ty wróciłaś, tępa dzido z pustym drzewcem.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...