Odpowiedz na ten temat

zdrada

  • Zlosnicazla 2017.01.24 [19:38]
    Nie dziw mu się, że sie miota. Zdrada to nie przelewki. Próbuje sobie wszystko poukładać i widac z opisu , że chce walczyć
  • Zobacz także:

  • zdradzona40 2017.02.15 [17:05]
    Witam, pisałam już na innym forum moją historie i chce z Wami się też nią podzielić
    odcinek I
    28 lat razem, 25 lat po ślubie, 4 dzieci i nagle moje życie przez wszystkich znajomych i rodzinę uznawane za pełne miłości, zrozumienia i poświęcenia runęło jak domek z kart
    Na moje 45 urodziny mój mąż zrobił sobie prezent- rozciągnął ekspedientke ze sklepu na jej toyocie i rżneli się jak zwierzęta w ciemnym zaułku na parkingu pod sklepem. On twierdził że to tylko byle jaki i nic nie wart sex z kobieta która nic dla niego nie znaczyła, dla mnie to zdrada. Gdy znalazłam jego drugą komórkę a w niej wiadomości na WhatsApp-ie jak jej było z nim cudownie a jemu z nią myślałam że dostanę zawału, w środku czułam jak wszystko płonie i się wypala, jeszcze nigdy tak bardzo mnie nie bolało życie. Zaczęłam przeszukiwać komórke a w niej obrzydliwe p****le od których myślałam że zwymiotuje. A w głowie myśli - za co? dlaczego? jak mógł?
    Mąż pracował w delegacji w Żorach, a tam koledzy jeden albo drugi opowiadali jak to skakali z kwiatka na kwiatek, jakie to baby są głupie te które dają facetom z delegacji więc żal nie skorzystać no i głupie ich żony bo nigdy ich na niczym nie umiały nakryć, więc mój powiedział "że też chciał zobaczyć jak to jest z inną kobietą, no i jeszcze że miał nadzieje że się nie dowiem", Teraz po 4 miesiącach już jakoś to poukładałam, poprosiłam o rozwód, jeszcze z nim mieszkam albo raczej obok niego, widzę jak on sobie z tym nie radzi i wcale nie jest mi go żal. Żal mi jedynie tego , że co dzień słyszę " kocham cie, żałuje że cię skrzywdziłem, przykro mi że cierpisz, błagam wybacz mi to, błagam daj mi szanse jakoś to naprawić, pozwól mi pokazać jak bardzo cię kocham, błagam cię nie wymykaj się z moich rąk daj mi szanse" a ja wiem że już nic od Niego nie chce i już nic nie muszę Mu dawać
    Oto moja historia, historia mojego życia pełnego miłości, zrozumienia, wsparcia i zaufania, które zmieniły 3 numerki na parkingu Teraz został tylko żal i straszny ból tam gdzieś w środku
    odcinek II
    Dla jednych 4 miesiące to długo dla innych krótko, dla mnie to nocy kiedy nie umiałam zasnąć a jak już zasnęłam zrywałam się zlana potem, przerażona z ogromnym ciężarem w piersiach i dni kiedy nie umiałam się podnieś z łóżka myśląc Boże daj siłę ze sobą skończyć albo daj cholerną siłę żyć. Płakałam, krzyczałam, piłam, paliłam, garściami łykałam leki na uspokojenie i nic nie pomagało..... Dopiero rozmowa z facetem którego zdradziła żona, powiedział jedną ciekawą rzecz "chcesz mu dokopać żyj tak jakby świat należał tylko do ciebie nie myśl o nim myśl o sobie - kochaj i pozwól się kochać bądź szczęśliwa niech wie że zniszczył siebie nie ciebie" i od kilku dni wstaje z łóżka, zawsze jest coś po co muszę wstać, sprzątam, gotuje, wyszywam, chodzę na długie spacery z psami lub sama a w domu wieczorami odpalam kompa włączam muzykę i tańczę, powoli zaczynam się uśmiechać do ludzi. Teraz już mogę na niego spojrzeć i nie widzę jej na tej toyocie wypiętej a jego ze spuszczonymi spodniami sapiącego i śliniącego się nad nią jak pies nad suką. Jedyne czego żałuje to to, że zaraz jak się dowiedziałam o tym co, z kim i gdzie to robi nie pojechałam pod ten sklep i nie namierzyłam jej męża żeby wiedział jaka kobieta całuje jego dzieci na dobranoc. Ale niech ta suka Ewa wie, że kiedyś ktoś ....... to się chyba karma nazywa
    odcinek III
    Zdradzeni nie dajmy sobie wmówić ,że jesteśmy współwinni bo to bzdura
    cytat "Zdrada jest zdradą i człowiek który nie potrafi dochować wierności jest żałosny czy to kobieta czy mężczyzna skoro decydują się na związek i przyrzekają wierność to powinni jej dotrzymać. Niestety niektórzy są zbyt głupi żeby ogarnąć jak wielką krzywdę wyrządzają swojej rodzinie nie tylko żonie czy mężowi ale również swoim dzieciom które powołali do życia.
    Po to człowiek ma rozum aby z niego korzystać umieć ocenić co jest dobre co złe, głowa powinna panować nad resztą ciała."
    Czytam różne fara od 2 miesięcy i nie umiem pojąć jak co niektórzy mówią że w zdradzie nie ma nic złego - nic złego dla zdrajcy który mówi "daj spokój to tylko sex nic więcej - czy ty nie rozumiesz że to tylko sex z kimś kto był łatwy, prosty, nic nie wymagała tylko dała co chciałem " a ja jakoś nie umiem sobie przypomnieć w naszej przysiędze małżeńskiej " bede dawał i brał od innych, bo przyrzekam ci życie w wolnym związku, ty wychowuj nasze dzieci, gotuj i sprzątaj boś nie godna żebyś była jedną jedyną którą chce kochać i szanować i przyrzekać ci wierność, miłość i uczciwość małżeńską.....no i skąd miałam wiedzieć że mój mąż woli na parkingu w ciemnym zaułku na toyocie jak nigdy mi o tym nie powiedział
  • zdradzona40 2017.02.15 [21:27]
    Jeszcze jeden cytat z innego forum który pomógł mi podnieść głowę i przestać myśleć o tym że to ja jestem winna, mam go zapisanego na pulpicie na kompie i jak tylko dopada mnie zwątpienie, że nie dam rady w tym wszystkim wytrwać otwieram plik i czytam ...aż uwierzę w siebie
    "Powiem tyle jak ktoś urodził się gawronem to kanarkiem nie umrze . Uważam ,że zdradzają ludzie słabi , o zaniżonej samoocenie , ludzie z zaburzeniami osobowości i mający skłonności do kłamstwa . Zdrajcy to ludzie bez charakteru , tchórze , bardzo wygodni chcą mieć i rodzinę i kochankę a czasami kilka . A gdy prawda wyjdzie na jaw to i wychodzi na jaw ich prawdziwy egoistyczny charakter . Te szmaty nie kochają nawet siebie i nie mają szacunku nawet dla siebie tylko że nie potrafią się do tego przyznać . Takie ścierwo to tylko na stosie palić ." ot i prawda
  • gość 2017.02.21 [09:16]
    Do zdradzona 40:
    Również zostałam zdradzona kilka lat temu, płakał, żałował romansu, kajał się, a po cichu dalej się z kochanką spotykał.
    Rozwiodłam się, a ex znalazł następną i zrobił jej dziecko,a o własnym synu zapomniał. Po 19 latach małżeństwa okazało się, że żyłam z kłamcą i nieodpowiedzialnym człowiekiem. Porażka
  • gość 2017.02.21 [09:42]
    jak byl dobrym mezem,kase przynosil,na wakacje zabieral to bylo kochany misio.
    Jak zdradzil (zdrada to skutek,przyczyny bywają wczesniej) ,to szmaciarz,k****arz,kategoria czlowieka nizsza,itd,itp.
    Pomyslcie ile macie udzialu w tym,ze on /ona zdradzi.To nie jest zerojedynkowy problem tylko sprawa obojga malzonkow.
    Ku przemysleniom dedykuję.
  • zdradzona40 2017.02.21 [11:18]
    Gościu miły przeczytaj uważnie co napisałam, tam ani jednego słowa nie ma o tym że mój mąż był złym człowiekiem, jest tam że mnie zdradził, oszukał i poniżył, że chciał spróbować jak to jest z inną i że teraz bardzo tego żałuje, Ja też do domu przynoszę pieniądze(mam firmę) na wakacje nie jeździmy mieszkamy na wsi 500 metrów od domu rzeka 2 km do lasu wiec po co jeździć na wakacje, w domu mam konie więc jak chce ubieram konia w siodło i jade w teren. To do nas znajomi wpadają wypocząć, a my jeździmy na krótkie wypady w góry nad morze bo nie chcemy zostawiać naszych zwierząt pod czyjąś opieką (nasze hobby nasz obowiązek nasz wybór) Nie umiem znaleźć w sobie winy za zdradę ani nawet przyczyny, i naprawdę wkurza mnie to, że zdrada to skutek a przyczyny bywają wcześniej jaka mogła być przyczyna u mnie nie wiem i co gorsza mój mąż też nie wie, mówi tylko, że był strasznie głupi i jest mu strasznie za to wstyd, przyczyny wcześniejsze ale jakie chyba tylko to że spotkał łatwą kobietę.
  • gość 2017.02.21 [17:21]
    Jakbyscie szczerze ze soba porozmawiali i oboje umieli przyznac to bys wiedziala,ze wina jest zwykle po obu stronach,tylko moze w mniejszym po jednej,w wiekszym po drugiej.
  • gość 2017.02.21 [19:32]
    Twój mąż bidulek nie wie dlaczego zdradził,ty też,no to najprościej zgonić na kobietę,bo ... byla łatwa ha ha.
    Biedny misio,chroń go,otaczaj szczególną opieka,zeby znów sie nie zagubił .......
  • zdradzona40 2017.02.22 [15:59]
    Gościu czytasz ale nie umiesz czytać ze zrozumieniem , radze czytać powoli lub po 2 razy wtedy coś zrozumiesz, a i zanim napiszesz komentarz zastanów się 2 razy bo nie wiem czy ty dajesz wszystkim którzy ci się nawiną czy może twoj partner tyka co popadnie i już sam nie wiesz kogo bronić kogo ganić
    Na początek definicja zdrady
    Zdrada – świadome złamanie przysięgi lub odstępstwo od przyjętych (przez siebie, najbliższe osoby lub daną społeczność) norm czy wartości, działanie przeciwko tym normom i wartościom, zaparcie się ich, a także jawna lub skryta ich negacja. Człowiek dopuszczający się zdrady określany jest mianem zdrajcy. Zdrada może dotyczyć poszczególnych osób lub całej społeczności, wobec których zdrajca ma trwałe zobowiązania lub ponosi za nie odpowiedzialność
    W różnych kulturach, religiach i systemach prawnych zdrada jest czynem moralnie złym, chociaż niekiedy odmiennie rozumianym, w zależności od uwarunkowań historycznych i społecznych
    W sensie psychologicznym zdrada jest skutkiem wolnego wyboru, opierającego się na niewierności wobec siebie samego, najbliższych czy całej społeczności. Jednakże przyczyną zdrady może być także lęk przed zagrożeniem, a w skrajnych przypadkach jej wymuszenie, na przykład torturami. W sensie społecznym zdrada jest jawną lub skrytą odmową uczestnictwa we wspólnocie, której człowiek jest członkiem i jednocześnie działaniem przeciwko normom i wartościom tej wspólnoty- więc gdzie tu moja wina usmiech.gif
    teraz to co napisałam wcześniej "Teraz po 4 miesiącach już jakoś to poukładałam, poprosiłam o rozwód, jeszcze z nim mieszkam albo raczej obok niego, widzę jak on sobie z tym nie radzi i wcale nie jest mi go żal. " - gdzie się nad nim lituje
    opinia facetów którzy pracują w delegacji "jakie to baby są głupie te które dają facetom z delegacji więc żal nie skorzystać no i głupie ich żony bo nigdy ich na niczym nie umiały nakryć," - ja taka mądra nakryłam
    A na koniec przysłowie PIES NIE WEŹMIE JAK SUKA NIE DA więc wina na pewno jest po dwóch stronach suki która dała i psa który wziął usmiech.gif Pozdrawiam
  • fasolka24 2017.02.24 [08:48]
    zdradzona 40 wiesz strasznie poruszyła mnie twoja historia to jest okropne ze całe życie mu poświęciłaś dałaś dzieci a tu takie coś przykre to. Opowiem moja historie dwa lata temu urodziłam pierwsze dziecko byliśmy tylko 2 lata po ślubie on zaczynał spotykać się z żoną swojego kolegi zdradzał mnie zaledwie jak dziecko miało 3ms zrobił jej dzieciaka był placz totalnie zawiodłam się na nim ehhh poroniła dałam mu szanse on wtedy mnie okłamał ze to tylko raz było a ja po 2 latach dowiedziałam się ze kilka razy kochanka mi wysłała zdjęcia i zaznacze że zaszłam z nim w ciąże 6ms urodziłam mu dziecko i później dostałam zdjęcia ze jak byłam w ciązy to się z nią spotykał jestem w tak trudnej sytuacji mam malutkie dzieci on ciagle mówi że kocha ja mu nie wieże jeszcze te kłamstwa najgorsze są kłamstwa i jak tu sobie poradzić z tym nie potrafię też zaczęłam palić straszne mi cięzko
  • gość 2017.02.24 [10:24]
    Zdradzona40,życie płynie a definicje to teoria.Możesz sie nimi posilkować jeśli ci łatwiej.
  • zdradzona40 2017.02.24 [16:53]
    fasolka24 Powiem ci, nie wiem co łatwiejsze jak ma się małe dzieci chyba jest trudniej odejść od zdrajcy, taki maluszek potrzebuje ojca a matka potrzebuje pomocy przy dziecku , wsparcia psychicznego no i finanse bo jak nie pracuje, to jest na łasce zdrajcy. A może łatwiej zostać bo taki maluch nic nie rozumie, nie musi się przejmować - nie rozumie dlaczego mama płacze dlaczego krzyczy i łyka prochy. I może za jakiś czas poukładasz to sobie i będziesz w stanie z nim żyć.
    Ja mam już dorosłe dzieci, jedna córka w czerwcu kończy studia i już pracuje a dwie córy już pokończyły szkoły i pracują został mi syn w III kl. technikum, ja mam łatwiej odejść , moje dzieci radzą sobie finansowo, choć trochę gorzej radzą sobie z tą sytuacją psychicznie, jest im ciężko poradzić sobie z tym wszystkim - dwie córki są na lekach uspokajających a syn zrobił się strasznie nerwowy i agresywny - ale co to obchodzi tą sukę co dała na parkingu , choć mam satysfakcje i cieszę się, że ten pies co brał to widzi i cierpi, że zniszczył kilka osób wokół siebie tym, że nie pomyślał zanim wziął ....... tyle cierpień za nic nie wart sex z kobietą która nic dla niego nie znaczyła ZGROZA
  • dobry kolega 2017.03.01 [20:41]
    Witam mój problem polega na tym że mam dobrą koleżankę ( w sumie relacje czysto seksualne ale z czasem przerobilo sie w to uczucie, znamy sie ponad rok) i mój problem jest taki że dziś mi powiedziała że mnie zdradziła raz z jakims typem który jej wyznał miłość (my nie jestesmy razem ale wiemy ze cos do siebie czujemy) czyli nie powinienem byc zazdrosny ale jednak strasznie mnie to boli, a ona nie wie co robic, kij że gośc jej wyznal milosc od razu na poczatku ona mu powiedziala jaka jest sprawa a pozniej polecieli do lozka. co mam zrobic?
  • gość 2017.03.25 [16:27]
    Niezależnie od tego czy jesteście w związku małżeńskim, czy w wolnej relacji.
    Czujecie, że przechodzicie kryzys, bądź macie problemy w komunikacji.
    Codzienność staje się bardziej skomplikowana, przychodzą ciche dni,
    nierozwiązane konflikty.
    Zgłoście się do nas niezwłocznie!
    Nasi Specjaliści pomogą Wam nakierować relacje na odpowiednie tory.
    Zapraszamy!
    https://psychomedic.pl/terapia-par-warszawa/
  • rafciu 2017.04.16 [23:35]
    Porady na zdrady 2017
    Film w jakości HD dostępny online
    >http://24filmyonline.pl?u=Porady_na_zdrady_20 16
    Zdradzona w dniu ślubu Kalina (Magdalena Lamparska) i porzucona przez chłopaka Fretka (Anna Dereszowska), rozkręcają nietypowy biznes, który raz na zawsze ma rozwiązać problemy z męską wiernością. Postanawiają pomagać kobietom i na zlecenie testować lojalność ich partnerów. Wszystko idzie dobrze do chwili, gdy Kalina ma uwieść Macieja (Mikołaj Roznerski) – coacha i specjalistę do spraw damsko-męskich. Jego żona Beata (Weronika Rosati) podejrzewa go o zdradę i chce mieć na to niezbite dowody. Kalina doceniając klasę "przeciwnika", bierze się do pracy ze zdwojoną energią. Jednak tym razem cały plan bierze w łeb. Maciej nie jest jak inni mężczyźni, których z łatwością udało się przyłapać na zdradzie. Serce dziewczyny – mimo podjętych postanowień – znów zaczyna bić mocniej, a wielka miłość to tylko kwestia czasu…
  • gość 2017.04.17 [07:26]
    Normalnych kobiet nikt nie zdradza. Musiały mocno się postarać żeby szukał tego u innej.
  • gość 2017.04.17 [10:48]
    Twój mąż bidulek nie wie dlaczego zdradził,ty też,no to najprościej zgonić na kobietę,bo ... byla łatwa ha ha.
    Biedny misio,chroń go,otaczaj szczególną opieka,zeby znów sie nie zagubił .......
    Napisał łatwy babsztyl co się wypina żonatym w ciemnym kacie ha ha.
  • gość 2017.05.01 [20:54]
    witam,
    zdrada to zdrada.
    nie ukladalo sie nam,mijalismy sie w biegu,moj brak ochoty na sex i jego ciagla praca,delegacje...
    rozstalismy sie a potem sie dowiedzialam ze ma inna i ze spotykal sie z nia jak jeszcze bylismy razem.niby nie powinno mnie to ruszac bo juz bylo kiepsko ale i tak to boli bo mnie oszukiwal prosto w oczy.mowil ze idzie gdzie s z kolega a umowil sie z nia.
    mamy corke 4letnia ale co z tego ? jeszcze mieszkamy razem albo raczej obok siebie ale za miesiac sie w koncu wyprowadzi do swojego mieszkania.
    najgorsze jest to ze ona mnie i nasza core poznala na sylwestrze.sama ma dzieci i nie udany zwiazek czy malzenstwo,nie wiem, a mimo to nie miala problemu zeby sie z nim spotykac...
    nasz zwiazek i tak by rozpadl bo sie wypalilo ale boli to ze mnie oszukiwal. mogl ze mna skonczyc a potem sie spotykac z nia ale po co najpierw musial wybadac teren..
    boli jak cholera gdy musze patrzec jak sie szykuje na spotkanie z nia...
  • gość 2017.05.02 [11:30]
    Zdrada boli okropnie ale niestety jest dużo ludzi którzy mają przypuszczenia ale wolą ich nie dopuszczać do myśli. Uwierzcie mi- lepiej jest się dowiedzieć i dać sobie szanse aby pójść inną ścieżką. Ja miałam ogromne podejrzenia o zdradę męża. Pomogła mi wtedy ogromnie pani skrzypek- prywatny detektyw z Wrocławia. Dowody na zdradę po kilku dniach a potem kolejne i kolejne.. teraz jestem szczęśliwa z innym facetem, także idźcie taką ścieżką!
  • gość 2017.05.04 [21:15]
    popieram wypowiedz poprzednia.
    nie ma sensu dawac szansy komus kto nas zdradzil. po co ? marnowac swoje zycie na bezwartosciowa osobe? jesli ktos raz zdradzil to jest wiecej niz pewne ze zrobi to znow i znow...
  • gość 2017.05.25 [13:59]
    Zdrada jest czyms bardzo zlym nie da sie tego usprawiedliwić przestalam byc szczesliwa w moim malozeństwie stawałam na rzesach aby maz był ze mna szczesliwy ja sie nie liczyłam traktowal mnie jak zero az w końcu pojawił sie on. Zupełnie inny czlowiek czułam ze to jest to minał rok drugi cieszylam sie kazdym spotkaniem z nim ale bajka szybko sie kończy dzieliły nas km czułam ze on nie jest wobec mnie uczciwy ze mimo ze pytał czy odejde od meza zalezało jemu tylko na posiadaniu kochanki wiedzial ze to co czuje do niego to miłosc ale z jego strony to była mysle ze zabawa za nic miał to przez jakie pieklo przechodzilam w domu gdy wszystko wyszlo na jaw. Teraz wiem jak boli milosc nigdy nie przestałam jego kochac nawet wowczas gdy za to ze on był w moim zyciu maz mnie bił on tego nie rozumiał zrobnil sobie ze mnie zabawke. A ktos kto kocha jest zaslepiony zyje złudzeniami ze druga osoba cos czuje nawet gdy wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały ze zwodzi i oszukuje. Swiat zawalił mi sie w jednej chwili a on sie wycofał bo nagle zmienił prace pieniadze i stanowisko było ponad wszystko a ja z corka zostałysmy potraktowane jak smiecie bylam dobra na czas gdy tolerowalam wszystko. Jego nie obchodziło moje zycie a mnie nie mialo interesowac jego to byly jego slowa zrozumiałam ze ktos kto blokuje przede mna tel w zyciu takiej osoby nie bylam jedyna i ktos komu zalezy na drugiej osobie nie zrobi nigdy nic aby ja zranic zdradziłam i poniosłam kare nie mozna ufac nikomu kochałam człowieka który tak jak mnie potrafił miec kazda inna zakpił ze mnie.
  • gość 2017.05.25 [15:33]
    Ty,Hela,nie uznajesz jakiejś kropki,przecinka,wielkiej litery ? kto ci to przeczyta ?
  • zdradzona32 2017.05.31 [22:32]
    Czytam to wszystko i czuję, że nie jestem sama... Problem w tym, że on się bardzo teraz stara i prosi o wybaczenie... Mętlik mam w głowie... Nie wiem co zrobić.. zdradził z prostytutką... Po prostu... Twierdzi, że ona nie była tego warta i że do końca życia będzie tego żałował... Nie wiedziałam nic wcześniej a urodziła się nam druga córeczka.
  • trello66 2017.06.20 [13:20]
    ja bym się zastanowiła nad montażem jakiegoś oprogramowania do szpiegowania telefonu - dowody w końcu musisz mieć. pogooglaj sobie ja widziałam w sieci takie coś jak spyphone ecler tylko jedna trudność jest taka że musisz na chwilę wziąć telefon od męża - może jak będzie spał?
  • Alwinka324 2017.07.13 [08:58]
    665021 - 677664 - 858315
  • gość 2017.07.14 [08:29]
    popiszę z panami ostre smski czekam na was cała rozpalona
    http://sex-tele.pl/47398
  • Hanka2512 2017.07.31 [18:16]
    766412 - 688007
  • filmowo7 2017.07.31 [20:30]
    pJckmUOlRq / 545886
  • Herman143 2017.08.01 [00:19]
    216153 - 102148
  • filmowo8 2017.08.01 [01:20]
    QtaPpeDXJB / 886045

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...