Odpowiedz na ten temat

cytaty z książęk, piosenek, filmów... cz.II

  • nowa......... 2009.01.25 [12:01]
    kochani mam nadzieje ze nie bedzieice zli ze pozwolilam sobie zalozyc podobny temat
    w tamtym ciezko juz dodac jakiegos posta
    mam nadzieje ze nadal bedziecie wpisywac swoje ulubione cytaty
    pozdrawiam
  • dobry pomysl 2009.01.25 [13:32]
    tylko jeden usmiech to nie smiech

    Po nawiązaniu przyjaźni należy zaufać, Przed nawiązaniem przyjaźni trzeba się zastanowić

    Ty chcesz mnie zniszczyć kłamstwem... Ja Cię zniszczę szczerością...

    Nie jeździj szybciej niż fruwa Twój anioł stóż

    Nie jestem leniwa. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.

    Musisz się przestać bać. Nie można żyć tak ze sobą sam na sam

    Nie ma nas poza nami, w nas tli się jeszcze
    Ogień, który skrył się przed deszczem

    Kobiety są jak gry komputerowe. Im lepsze tym większe wymagania

    dostalam prace na saharze, zamiatam pustynie
  • plush 2009.01.26 [15:04]
    Byłem tak wysoko aż ogień palił się jej w oczach

    Każdy człowiek ma swoje tajemnice.

    Faceci częściej ,,kochają" ciałem, albo rozumem, niż sercem.

    zawsze mamy możliwość zrobienia tego,o czym naprawdę marzymy

    lepiej czasem pozostawić rzeczy samym sobie

    każdy jest w stanie zdobyć to,czego pragnie i to,czego mu potrzeba

    Trudno porównywać mnie do wygranej w totka.
    Masz rację. Jesteś czymś o niebo lepszym.

    Można być odważnym, ale nie odważnym i głupim.

    kochaj mnie tylko dla przyjemności

    wargi mnie bolą z niepocałowania!

    ...a reszta to czyste szaleństwo

    bo dziś potrzebuję drinka i mężczyzny!

    Zapamiętaj mnie tak,jak pamiętasz siebie

    Gdy pada wiosenny deszcz,deszcz,niebo i ziemia łączą się w miłosnym akcie

    siódme niebo z ogniem i lodem-->

    bo zawsze najbardziej żałuje się tego,czego nie było

    jaraj się mną!

  • plush 2009.01.26 [15:05]
    serca mam dwa!

    czasem jeden dzień potrafi osłodzić gorycz całego miesiąca

    Każdy żyje tak,jak go nauczyło życie...

    Ja tu słyszę w głowic głosy, a ty się przejmujesz, że jesteś wariatką

    "- Jak bardzo ci na nim zależy?
    - Za bardzo" - odszepnęłam.

    Oparł głowę na jej piersi. Słuchał, jak bije jej serce.

    "Dotknął palcami moich warg i znów przeszedł mnie dreszcz"

    Poczuj sercem! Niech wszystko z niego wypływa!

    Przyszłość nie jest pewna. wszystko może się zmienić

    - Zrobiłem coś nic tak?
    - Nie, wręcz przeciwnie. Doprowadzasz mnie do szaleństwa

    Staraj sie kochać życie, by nie zabrakło w nim miłości.

    - Będziesz już zasypiać, czy masz więcej pytań? - Glos Edwarda przerwał ciszę.
    - Ach. tylko parę milionów.

    Od każdej reguły są wyjątki.

    Miętowy cukierek wystarczył,żeby stopić górę lodową pomiędzy nami

    Człowiek nienormalny jest bardziej orginalny niż człowiek normalny

    Czasami nie ma się ochoty nawet na ulobioną czekoladę..
  • plush 2009.01.26 [15:06]

    Nabieram pewności siebie stopniowo...bo gdy zdobędę ją nagle, nie zdążę przyzwyczaić się do niej i równie szybko ją stracę.

    Tylko mnie nazywa "kochaniem" To moje terytorium pod jego ubraniem xD

    starość nie radość,młodość nie trzeźwość

    zrobie to dzisiaj, jutro moze to byc nielegalne.

    Ktoś głaszcze mnie po włosach, nie mówiąc nic..

    Rozwieszam pajęczyny na żyrandolach

    Kochaj mnie tysiącami pocałunków na mojej twarzy i delikatnym dotykiem rąk

    niebiosa na czubku nosa mamy'

    – Ile masz lat?
    – Siedemnaście.
    – I od jak dawna masz te siedemnaście lat?
    – Jakiś czas.

    ile cie trzeba dotknac razy zeby sie czlowiek poparzyl?

    "-Zaopiekuj się moim sercem.
    -Zostawiłem je przy Tobie"

    "- Tęsknię za tobą - wyszeptałam.
    - Wiem, Bello, i dobrze rozumiem, co czujesz. Mam wrażenie, że zabrałaś ze sobą połowę mnie.
    - To przyjedź po nią - podkusiłam go."

    Miłośc jest jak samochód-bez paliwa nie ruszy

    Kochając nie można pchać się do serca,trzeba najpierw zapukać

    Nikt nie jest niezastąpiony,ale każdy jest wyjątkowy

    a to czego dotykamy,o tym nie wie nikt

    zycie jest piekne a ja nienormalna

    skoro i tak skoncze w piekle to moge po drodze zaszalec

    z Tobą sufit w parku pomalować.
  • plush 2009.01.26 [15:06]
    A poźniej wyjść i potańczyć w deszczu, który nie pada ..

    Czasem jestem po cichu,tak,żeby nikt nie widział

    Jest mi ciepło kiedy mam 4 ręce i 4 nogi.

    Wszystko ma swoje piorytety, niestety wszystko ma swoje wady, zalety..

    trzeba przecież kochać coś,by żyć...

    czasami trzeba samemu zapewnić sobie rozrywkę

    od czasu do czasu coś mi zostaje w głowie

    *Moja dusza jest dostępna tylko dla nielicznych, Ty jesteś jedynie tłumem oglądającym ciało*

    *Dostałam od życia gorzką czekoladę z napisem "oby zawsze było Ci tak słodko*

    zimno... poszukiwane dodatkowe 36,6 C

    życie nie jest takie proste jak zrobienie zdjęcia.

    Jestem ksiazka nie okladka wiec przeczytaj każdy wers

    W sytuacji sam na sam każda kobieta jest dla mężczyzny jedyna

    Burza. A ja pragnę tańczyć w deszczu i słuchać kropel szeptu ...

    "..Czekanie na świt trwało dwie herbaty z cytryną.."

    Jeśli oddamy komuś swoje serce, musimy dostać drugie wzamian. Inaczej, nie możemy żyć.

    Lubię samotność, ale tylko we dwoje.
  • plush 2009.01.26 [15:07]
    Tu gdzie jest gorąco choć nie
    świeci słońce..

    Czyniąc z uczuć grę w przeciąganie liny robisz sobie po prostu z miłości kpiny

    Nie zawsze potrzebne są słowa,aby coś opowiedzieć

    Nie zapominjamy o tym,co mamy

    zycie nie jest mierzone przez oddechy,
    ale przez momenty, ktore zapieraja nam dech w piersiach

    ‘wyjmujesz mi z włosów wstążkę a ja czuję jakbyś mnie rozbierał kocham cię tak głośno już szeleszczą o tym moje sukienki krzyczą
    ziarenka piasku na parapecie myśli uciekają do twoich ciepłych krajów a ty się dziwisz że wstążka taka czerwona’

    ja będę wierzyć, będę grzeszyć, będę cudze dusze leczyć i kaleczyć je...'

    Gwałcę mózg muzyką

    być dla innych tylko tłem...

    Od dzisiaj jazda z trzema pedałami pod stopami

    Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy,
    na długo przed tym, nim spotkają się ciała

    Co trudniej zdobyć bardziej się szanuje...

    Udowodnienie światu że nie jest się Debilem jest trudne...
    Ale udowodnienie tego sobie jest jeszcze trudniejsze

    warto od czasu do czasu odlecieć do nieba

    'Nie dbasz-tracisz. nie odzyskasz nigdy

    'jeśli już ktoś dziś puka w jej drzwi - to tylko przeciąg'
  • plush 2009.01.26 [15:08]
    Słodkie,ale nie mogę jeść tego samego każdego dnia!

    Poczuj ocean tam, gdzie zaczyna się namiętność

    tylko zamknij oczy,mysli puść na wiatr

    świat wrze. a my kontemplujemy oddech w zachwycie.

    rozprysnę się na milion kawałków i wpadnę Ci do oka.

    "... ze mną można tylko w dali znikać cicho"

    Nie bójmy się swych ciał.Niech się nasycą głodne oczy

    Nie chcę chipsów!Chcę Ciebie!

    I'm the kind of girl who gives up just like that

    Będę grzeczna,ale dopiero od jutra

    Waniliowy smak. - smak słodkich chwil.

    dobre to życie. pokroisz mi?

    Przyszło nam żyć w czasach, gdy za szczerość trzeba dziękować.

    Don't lust for what you see... Desire what you know... -nie pozadaj tego co widzisz... pragnij to co znasz

    The best things in life are unseen - that's why we close our eyes when we KISS, CRY and DREAM

    I żaden człowiek, którego kochasz, nie bedzie już zwyczajnym człowiekiem

    Nocą śniąc o tym, czego nigdy nie było w szaleńczym zamyśle



    Skąd wiesz że mnie kochasz?
    A skąd wiesz że Cię dotykam?
    Czuję to.
    No właśnie.
  • Notos 2009.01.26 [16:27]
    Na pomoc!!! Chodzi za mną piosenka, której tytułu ani wykonawcy nie znam, ale pamiętam urywek tekstu:
    "i powiał wiatr pogodą dla bogaczy". Nie chodzi o piosenkę Rybińskiego, wykonawcą poszukiwanej przeze mnie piosenki jest kobieta.
    Jakieś sugestie? Stokrotne dzięki!!!
  • meggi1989 2009.01.26 [16:28]
    "Po co dawać innym nadzieję, zadał sobie pytanie, skoro bez niej obecność jest łatwiejsza do zniesienia?"

    "... wśród ludzi, którzy nie będą się wtrącać w jego życie i pozwolą mu po prostu być obok siebie."

    "Czuł się tak, jakby patrząc na niego, poznawała go od środka."

    "A przecież była pewna, że nigdy wcześniej się nie spotkali. Był tu obcy, dostrzegała to aż nazbyt wyraźnie. Nie pasował. Jego inność odbijała się w spojrzeniu, w postawie i w każdym geście. Prowokowała do pytań."

    "Marta poczuła dziwny zamęt w głowie, zupełnie jakby ktoś poprzestawiał rzeczy i pojęcia, które od zawsze były na swoich miejscach. Dostrzegła, że on też się zagubił. Przyglądał się jej twarzy, jakby ją analizował centymetr po centymetrze."

    "W tym zapatrzeniu wydał jej się nagle bardzo bliski, jakby znała go całe życie i zawsze na niego czekała."

    "... unikanie jego oczu jest jeszcze trudniejsze niż poddanie się ich spojrzeniu."

    "Jak mało czasu potrzeba, zdumiał się, by dostrzec tak wiele szczegółów."

    "I znowu spojrzała na niego, tym razem długo i poważnie, badawczo, jakby chciała dotrzeć do źródła jego uczuć. Nie umiał na nią nie patrzeć. Zbyt wiele czasu spędził przed jej fotografią, a przecież była ona zaledwie przedsmakiem rzeczywistości. Zbyt doskonale ją wymyślił, by teraz nie szukać potwierdzenia swych marzeń. Świat wokół nabrał szarego blasku marcowego nieba. Zanurzył się w nim bez strachu, że może utonąć, i trwało to zbyt długo, by mogło być bez znaczenia."

    "... w jej oczach wyczytał słowa, których nie wypowiedziała, i zakręciło mu się w głowie. Zostawiła po sobie pustkę, ciszę i brak nadziei, głuchy i tępy jak ból w skroniach."

    Katarzyna Rygiel "Pod powiekami"
  • nauzyka21 2009.01.26 [18:40]
    Notos chodzi ci pewnie o ,,Pogodę ducha" Hanny Banaszak
  • leonkapolonka 2009.01.26 [19:04]
    zukam Ballady o dziwnym zespole Skaradzińskiego leonia81@o2.pl, mam do wysłania książkę Rysiek tego autora o Ryśku Riedlu

  • cytat z filmu psy 2009.01.26 [19:06]
    "wypie**alać" cool.gif
  • z komedii pt Ciało 2009.01.26 [19:23]
    -idź przypudrować nosek oczko.gif
    -słuchaaaam???
    -NO WYPIER****AJ !!! ;D ;D świetny film!
  • goxik 2009.01.27 [00:22]
    "najbardziej Cie kocham kiedy jestes w głowie
    moge wymyslac co i jak mi powiesz
    kiedy moge zmienic kazda zła odpowiedz
    bo jeszcze o tym nie wiesz bo dopiero Ci powiem
    najbardziej Cie kocham kiedy jestes w głowie
    kiedy sie domyslasz ze zaraz cos zrobie
    nie zdradzilam sie jeszcze zadnym czułym słowem
    bo jeszcze o tym nie wiesz bo dopiero Ci powiem"
    -Monika Brodka-'Piosenka z głowy'

    " kotku pieprzyć celibat,Porywa nas ta corrida, seks to nasza religia"
    -Pezet-'Seniorita' smiech.gif

    "A kiedy cię pocałuję, trzy dni w gębie cukier czuję."
    -Jan Kochanowski

    "będę nosić to w czym dobrze wyglądam dopóki nie będę miała tyłka jak hipopontan"
    -Erin Brockovich

    "Zwariowałaś? Zachowaj trochę szaleństw na menopauzę!"

    "Wyglądasz teraz piękniej, niż w rzeczywistości."

    "W tym roku jestem gwiazdą, ale kim będe w następnym ? Czarną dziurą ?"

    "Moje życie jest żałosne. Ostatni raz byłem w kobiecie zwiedzając Statuę Wolności."

    "To nie tak, że boję się umrzeć.
    Po prostu nie chciałbym być w pobliżu, kiedy to się stanie"


  • milutka32 2009.01.27 [12:36]
    Adusiu
    Są ludzie, którzy piszą takie rzeczy, gdy mają 18 lat, są ludzie, którzy nigdy nie napiszą takich tekstów, są ludzie, którzy uważają takie teksty za nieprawdopodobne, są też ludzie, którzy muszą na¬pisać taki tekst, gdy chcą przekazać jakąś wiadomość.
    Bo kochają i są egoistami. Ja jestem takim egoistą. I dlatego piszę takie teksty.
    I zawsze będę.
    Pamiętam, albo sobie przypominam, często tak niezwykle szczegóły z naszego życia.
    Niezapomniane, „Unforgettable”...
    Puszystość Twoich włosów na moim policzku, spojrzenia, do¬tknięcia, Twoje westchnienia, wilgotność Twoich warg, gdy spotka¬ły moje w tym nocnym tramwaju, i ich niecierpliwość.
    Pamiętam smak Twojej skóry na plecach, pamiętam Twój nie¬spokojny język w moich ustach, ciepło Twojego brzucha pod moją dłonią przyciskaną Twoją, westchnienia, wyznania, oddanie, bez¬wstyd, pragnienie, spełnienie...
    Niezapomniane “Unforgettable, that’s what you are...”.
    I te krótkie momenty, kiedy czułem, że Ty czujesz tak samo...
    Gdy czułaś tę dumę z tego, co ja osiągnąłem, kiedy zazdrościłaś mnie kobietom, które nawet mnie nie widziały, kiedy zadzwoniłaś tak po prostu, bez powodu, w poniedziałek lub w piątek, powie¬działaś: uwielbiam cię i odłożyłaś słuchawkę zawstydzona.
    „You feel the same way too”...
    Wydaje mi się, że jesteśmy nierozłączni...
    Że to po prostu już się stało i że tak będzie zawsze.
    Że jeśli nawet zostanę zapisem w Twojej pamięci, jakąś datą, jakimś wspomnieniem, to i tak będzie to jak powrót do czegoś, co się tak naprawdę nie odłączyło. Po prostu się przesunęło na koniec kolejki osób istotnych.
    I przyjdzie taki dzień, być może po wielu latach, kiedy mnie wy¬ciągniesz - na kilka chwil - na początek kolejki i pomyślisz... „ Tak, to ten Andrzej...”.
    Niezależnie od tego, co się zdarzy, co zdecydujesz, i tak będzie mi się wydawać, że jesteśmy nierozłączni.
    „Inseparable”...
    To przychodzi tak cicho i niespodziewanie. Czytam książkę, myję zęby lub piszę kolejny reportaż. Po prostu przychodzi.
    Nagle zaczynam myśleć o Twojej wardze albo o tym, co napisa¬łaś ostatnio, albo o Twoich oczach, które są takie śliczne, albo o spódnicy, którą podeptałem Ci, wstając w ciemności z naszego łóżka, albo o sutkach Twoich piersi, albo o bieli Twojego brzucha, albo o wierszu, którego jeszcze Ci nie wyszeptałem do ucha, albo o muzyce, której chciałbym słuchacz Tobą, albo po prostu o desz¬czu, który by na nas padał, gdy siedzimy gdzieś pod drzewem i mo¬gę Cię przed nim osłaniać...
    I gdy tak myślę, to tak rozpaczliwie tęsknię za Tobą, że chce mi się płakać. I nie jestem pewien, czy z tego smutku, że tak tęsknię, czy z tej radości, że mogę tęsknić.
    Andrzej
    Sarajewo, 18 lutego 1994

    Zespoły napięć


  • aaaaaha 2009.01.27 [16:36]
    - How old are you?
    - Seventeen.
    - How long have you been seventeen?
    - A while...
  • czarna0603 2009.01.27 [20:40]
    Odwraca się do mnie z uśmiechem. Jak on się ładnie uśmiecha: prosto w moje serce.

    Nigdy nie ma się drugiej okazji, żeby zrobić pierwsze wrażenie.

    Przeznaczenie to nie wyroki opatrzności, to nie zwoje zapisane ręką demiurga, to nie fatalizm. Przeznaczenie to nadzieja.

    Na tym polega rola poezji: mówić o tym, o czy inni milczą.

    Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza. Jednym jesteś ty.

    A czymże jest prawdziwa męskość, jeśli nie wymieszanymi w odpowiednich proporcjach klasą i szaleństwem?

    Lepiej zaliczać się do niektórych niż do wszystkich.

    To, co znane, przestaje być koszmarem. To, z czym umie się walczyć, nie jest już aż tak groźne.

    Nie pomyl nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.

    Bawisz się słowami. Upajasz się nimi. Słowami chcesz zastąpić normalne, ludzkie uczucia, których w tobie nie ma.

    O milości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbuj zdefiniować kształt gruszki.

    Jeśli cel przyświeca, sposób musi się znaleźć.

    Jeśli ma się przyjaciół, a mimo to wszystko się traci, jest oczywiste, że przyjaciele ponoszą winę. Za to, co uczynili, względnie za to, czego nie uczynili. Za to, że nie wiedzieli, co należy uczynić.

    Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.

    - Ty jesteś poeta, nie wiesz, co to strategia.
    - Zaskoczę cię. Wiem.
    - A ja ci powiadam, że nie rozpoznałbyś strategii nawet wtedy, gdyby wyskoczyła z krzaków i kopnęła cię w d**ę.
    - W rzeczy samej, takiej bym nie rozpoznał. Strategie wyskakujące z krzaków zostawiam krasnoludom. Wiszące na dębach również.

    - Czy moja niewiara [...] - uśmiechnął się - z góry przekreśla [...] celowość?
    - Nie, nie sądzę. A wiesz, dlaczego?
    - Nie.
    Nenneke pochyliła się, spojrzała mu w oczy, z dziwnym uśmiechem na bladych wargach.
    - Bo to byłby pierwszy znany mi dowód na to, że niewiara ma jakąkolwiek moc.



  • czarna0603 2009.01.27 [20:41]
    Wszystkie oprócz pierwszego Sapkowski.
  • kejshh 2009.01.27 [22:10]
    Wiem że czekasz że stoisz
    Boisz się że nie przyjdę, że to był tylko żart
    Nie, nie żartuję, bardzo tęsknię i czuję
    Że bez ciebie umieram, powietrza mi brak ..

    maanam .

  • Lilluch 2009.01.27 [23:02]
    Nie było cię długo przestałam liczyć dni
    Wolałeś te druga kwiaciarkę z vis a vis
    Zapomniał korytarz jak brzmią twoje kroki
    Nie poznał cię nawet twój fotel głęboki jak brzmią twoje kroki
    Nie poznał cię nawet twój fotel głęboki
    Wiec po co tu siedzisz dziwisz nocne ćmy


    Posłuchaj latarnie wołają cię zza mgły
    Nie patrz tak na mnie wiesz przecież gdzie są drzwi
    Potrafię bez ciebie oddychać i śpiewać
    Choć coraz bezbarwniej jest ptakom na drzewach
    A tamte dwie krople to wcale nie są łzy
    /elżbieta adamiak/



  • tatomuminka 2009.01.28 [19:54]
    Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo co się wydarzy zanim ją przyniosą.
    Pani Jeziora/ Sapkowski

    Z miłością jest jak z kolką nerwową. Dopóki cię nie chwyci atak, nawet sobie nie wyobrażasz, co to takiego. A gdy Ci o tym opowiadają, nie wierzysz.
    Pani Jeziora/ Sapkowski

    Ambitny nawet gdy z pociągu wypada, musi wypaść dobrze
    Lidia Jasińska
  • tatomuminka 2009.01.28 [20:00]
    ksiadz zatrzymał konia, nie schodzac z kozła wysłuchał opowiesci, przyjrzał sie wozowi ze zlamaną oską, przypatrzyl uwaznie kazdemu z trojga unzienie proszących, pojął wreszcie, o cóż to proszący proszą
    -Że niby jak?-zapytał wreszcie z wielkim niedowierzaniem dp Strzelina? na moim wozie?
    Proszący przybrali pozy jeszcze bardziej proszące
    -ja, Filip Granciszek z Oławy, plaban od matki Bożej Pocieszenia, dobry chrzescijanin i aktolicki duchowny, mam wziac na wóz Zyda? ****ę? I włóczęgę?
    reynevan, Dorota Faber i rabbi Hiram bez Eliezer popatrzyli po sobie, a miny mieli nietęgie.
    -Wsiadajcie- oznajmł wreszcie sucho ksiądz- Toć na starsznego wyszedłbym ciula, gdybym was nie wziął


  • meggi1989 2009.01.29 [12:44]
    "Co jest w nim takiego szczególnego? Szczególnego w nim? Jak to co?! Wszystko jest w nim szczególne! Już pierwsze godziny jego obecności w moim życiu były szczególne."

    "Już wtedy, choć nawet nie można było nazwać tego, co odbywało się między nami, zaczęłam dostosowywać moje życie do jego planów."

    "Trudno minąć go na ulicy i spojrzawszy mu w oczy, nie odczuć przy tym, że to ktoś wyjątkowy, z kim chciałoby się spędzić czas. I tego właśnie najbardziej zazdroszczę jego żonie. Tego, że ona ma tak dużo jego czasu dla siebie."

    "Ze zdumieniem słuchałam, gdy mówił, że zdrada jest dopiero wówczas, gdy zamiast żonie coś ważnego 'jako pierwszej osobie pragnie się natychmiast opowiedzieć innej kobiecie' i 'żeby zdradzić, nie trzeba wcale wychodzić z domu, bo wystarczy mieć telefon lub dostęp do Internetu'."

    "I on tak szeptał mi to do ucha, a ja ze łzami w oczach zakochiwałam się w nim coraz bardziej. W takich momentach chciałam być dla niego wszystkim. Różańcem i ladacznicą. I nigdy go nie zawieść lub rozczarować."

    "Wschodziło słońce. Tylko na Helu i w Key West na Florydzie słońce wschodzi tak, że zaczyna się wierzyć w Boga, jeśli dotąd się nie wierzyło. Usiedliśmy na tarasie, wpatrując się urzeczeni w horyzont. Wsunął rękę pod ręcznik i dotykał mojego podbrzusza. Podał mi otwartą butelkę z szampanem. Nie wiem do dzisiaj, czy to alkohol,
    czy to ten Bóg wypychający tego ranka tak pięknie słońce nad horyzont, spowodował, ale poczułam nagle niesamowitą bliskość z nim. Czułaś kiedyś coś takiego w stosunku do mężczyzny? Miałaś uczucie jego całkowitej przynależności do ciebie? Wydało ci się nagle, że jest jakaś mistyczna i uroczysta, ewangeliczna więź między wami? Taka tantra o wschodzie słońca. Ja to wszystko po kolei odczuwałam tam na tym obskurnym drewnianym tarasie na Helu. I chyba dlatego odważyłam się wtedy i powiedziałam:
    - Tak bardzo chciałabym być twoją jedyną kobietą. Jedyną! Rozumiesz?! I wiedzieć, że będę cię miała jutro, w przyszły poniedziałek i także w Wigilię. Rozumiesz?! Płakałam.
    - Chciałabym być twoją jedyną kobietą. Tylko to."

    "Jego można mieć całego dla siebie tylko okresowo. I powinnam to zaakceptować. Jeżeli nie można mieć całego ciasta, to i tak można mieć radość przy wydłubywaniu i jedzeniu rodzynków. Poza tym warto żyć chwilą, choć często chce się własne serce odłożyć do lodówki."

    "A tak bardzo chciałaby się zakochać. I być z nim zawsze i nie mieć od niego żadnych listów. Bo listów się nie ma wtedy, gdy ludzie się nigdy nie rozstają."

    J.L. Wiśniewski
  • meggi1989 2009.01.29 [13:44]
    "Jak gdyby chciał zmazać winę, której tak naprawdę wcale nie było."

    "Mam wrażenie, że zatrzaskuję przed nosem drzwi komuś, kto przyniósł torby z moimi zakupami i kogo sama zaprosiłam, aby je ze mną zrobił."

    "Przyspawają się do siebie obrączkami i gdy skończy się im ta chemia, będą szukali piłki do metalu."

    „odciął jej skrzydła, uśpił motyle i potłukł duszę”

    "Tylko raz potłukła swoją duszę; motyle miała do dzisiaj."

    "Po raz pierwszy w życiu przeklinała, że świeci słońce i istnieje jasność."

    "Wiedziała, że coś się zdarzy. Już wtedy w pokoju, gdy spotkały się ich oczy"

    "Jak zamek w drzwiach do świata, do którego ona nigdy nie będzie miała wstępu."

    "Świat był dla niej, całe to piękno, jego oddech na karku. Wszystko było dla niej. Przyjmowała te chwile jak dar. Istnieli tylko oni oboje i nie istniał świat."

    "Tak jak wszystkie blond idiotki wyobrażasz sobie, że rzuci dla ciebie wszystko i będzie tylko twój?"

    "Nie były ważne deklaracje, nie mogła - a przede wszystkim nie chciała - myśleć o przyszłości i o niej nie myślała. Liczyły się tylko chwile, które mogli spędzić razem."

    "Tak naprawdę to on nauczył ją szeptu."

    "W jego oczach była jedyną kobietą na ziemi. Obdarzyła go całkowitym zaufaniem, oddała mu całą siebie nic zostawiając miejsca na nic innego."

    "Czuła, że przy nim nie musi nawet nic mówić. Wiedział. Nigdy nie wierzyła, że spotka kogoś, kto znałby ją tak dobrze. I znowu czuła zauroczenie."

    "A potem potłukł jej duszę."

    "Słowa są największym oszustwem, na które faceci nas nabierają. Myślałaś, że poznałaś anioła, bo mówi do ciebie te wszystkie cholernie ważne słowa? Głupia. Anioły po prostu są, nie muszą nic mówić, nie udają, że cię znają. Nie muszą. Są, gdy ich potrzebujesz i nie wyjeżdżają do żony i dziecka Anioły są tylko dla ciebie."

    "Nawet nie zauważyła, że się wycofywał. W milczeniu. Powoli. Gasła jego obecność. Jak świeca, która się wypala."

    "Zawsze, gdy telefon nie dzwoni, wiem, że to Ty..."

    "Budziłam się w smutku, zasypiałam w smutku i chciałam być smutna pomiędzy."

    "Słuchałam go i się wstydziłam. Najnormalniej w świecie się wstydziłam. Swojego smutku i problemów, które nagle okazały się banalne."

    "Z pewnością nie wie, jak bardzo jego zachwyt życiem pomógł mi znaleźć nowy sens w moim."

    "Jeśli nawet Bóg nie jest mężczyzną, to musi o nich dużo wiedzieć. Przecież to ich stworzył najpierw. Ale wiem także, że po ich stworzeniu czuł się niespełniony, l w tym niespełnieniu stworzył kobietę."

    "Pęka kryształowe serce... I jej tak pękło. Miała wrażenie, że tak się właśnie stało..."

    "Wyjeżdżała. Ale nie uciekała. Musiała sobie poukładać w sercu wydarzenia ostatnich dni. Pozamiatać kryształowe okruszki."

    "Pojawiłaś się w moim życiu jak bajka, chcę tej bajce dopisać szczęśliwe zakończenie. Chcę, byśmy je dopisali razem."

    "To niemożliwe, by tak niebanalnie rozpoczęta historia miała mieć jakiś banalny finał. "

    " I wydawało jej się, że cały świat jej zazdrości."

    "Że tylko tam, daleko może przestać wreszcie „czekać na niego” i spróbować zacząć wszystko od nowa."

    "Bo „swój świat”, wie to od Zielonki, nie ma wcale kodu pocztowego. Bardziej niż współrzędne geograficzne wyznaczają go ludzie, których się spotyka, zdarzenia, w których się uczestniczy, i wspomnienia, które chce się mieć."

    "Zupełnie jakbyś dokonała jakiegoś cesarskiego cięcia w mojej głowie."

    "Zakochałam się w magii słów, w tym, w jaki sposób mnie dotykał i co mówił, kiedy mnie dotykał. Pociągnął mnie za sobą jak wiatr pociąga nasionka dmuchawca. Ja - bez woli... on jak żywioł."

    "... że miłość jest wtedy, kiedy chcesz z kimś przezywać wszystkie cztery pory roku. Kiedy chcesz z kimś uciekać przed wiosenną burzą pod osypane kwieciem bzy, a latem zbierać z tym kimś jagody... i pływać w rzece. Jesienią robić razem powidła i uszczelniać okna przed wiatrem. Zimą - pomagać przetrwać katar i długie wieczory, a jak już będzie zimno, rozpalać razem w piecu."

    "... miłość oprócz tego, że jest... powinna jeszcze być piękna. Aby mogła przetrwać, musi być szlachetna. Może być trudna, ale nie może być niewłaściwa..."

    "Jestem mu wdzięczna za ten czas, który był nam dany. Moja fascynacja jego mózgiem jeszcze trwa. I dobrze. Niech tak zostanie. Przecież to nic złego zachwycić się mężczyzną. Zachwycić się w moim wieku..."

    "Cóż kocham go miłością najszlachetniejszą i najbardziej stałą - bo siostrzaną."

    "A jak z nim rozmawiasz, to prawie tak, jakbyś słuchała swojego najgłębszego, najbardziej przemyślanego i najlepszego głosu wewnętrznego. Taka niezwykła zgodność tego, co myślisz i czujesz z tym, co słyszysz."

    "Pomyślała: moja miłość ujawnia się wtedy, kiedy znika przedmiot pożądania."

    "... w jednym krótkim przytuleniu dotknąć serca sercem."

    "Przerosła mnie ta miłość. Ja już nie umiem się cieszyć... z nas. Jeśli tak ma wyglądać szczęście... Nasze szczęście było jak dżem w kiepskim pączku... prawie go nie ma."

    "Szczęście to nic innego jak zdrowie i kiepska pamięć?"

    "Pocałował mnie. W tak naturalny i oczywisty sposób, jakby robił to zawsze. Zupełnie bez żadnego wyraźnego powodu. Pocałował mnie tak, jak jeszcze nigdy nikt. Wydawało mi się, że stracę przytomność. Tak długo czekałam..."

    "Niedostępna, milcząca, zamyślona. Tak naprawdę nieobecna."

    "A ja, ja się tak boję, że to marzenie, które mi się spełnia, po prostu kiedyś umrze. A sama wiesz, że czasami śmierć marzenia jest nie mniej smutna niż prawdziwa śmierć."

    "Ale czasu nie da się cofnąć. I faktów nie da się wymazać. I tych kilku wersów nie da się zapomnieć. Nieodwzajemnienie, bo jak to nazwać inaczej. Dobrze nazwane. Po prostu. I tyle. Nieodwzajemnienie. Nie trzeba nic więcej. Żadnych słów. To mówi samo za siebie."

    "Wyglądasz jakbyś umarła i tylko przysłała na ziemię swój cień, by pozałatwiał resztę twoich spraw..."

    "Powiedział, że miłość jest albo jej nie ma."

    "Żonaty facet to cudza lokata w banku, ale ty z niej zgarniasz procenty."

    "W ciemnej sali ich oczy rzucały snopy oślepiających iskier."

    "Przecież to ja go wyrzuciłam ze swojego życia. A jednak on w nim pozostał... zepchnięty gdzieś w głąb mojego serca czekał na lepsze czasy... i teraz one chyba nadeszły... Teraz znów nasze drogi splótł zaskakujący los..."

    "W tej malej kawiarence starali się nadrobić każdą straconą sekundę, każdą chwilę, gdy nie byli razem"

    "Znów usłyszała jego głos, zauroczenie powróciło. Wszystko, o czym zapomniała przez tych kilka miesięcy. Chwile szczęścia, które opłaciła już przepłakanymi nocami, domagały się większej zapłaty."

    "Wiesz, tak mi jest bez ciebie źle, mam straszny problem i tylko ty możesz mi pomóc."

    "Przez tych kilka miesięcy prawie o nim zapomniała, już prawie nie płakała, gdy w bezsenne noce wspominała chwile z nim spędzone."

    "Zdjęcia, które przechowywała w pamiętniku, powrót do wspomnień, które były tylko ich."

    "Czuła wtedy, że przy niej jest, że zawsze przy niej będzie."

    "Może nawet nie jego fizycznej obecności, ale świadomości, że jest, że zawsze czeka. Ta świadomość dodawała jej sił i pewności siebie."

    "Oboje potrzebowaliśmy siebie nawzajem, znaliśmy swoje myśli, swoje dusze, teraz poznawaliśmy siebie. To było niezwykłe, nasze wyobrażenia tworzone na podstawie słów ubieraliśmy w rzeczywistość. Nie od razu zauważyłem, że magia gdzieś się ulotniła. Przez rok istnieliśmy dla siebie tylko poprzez słowa na ekranie i to jako przyjaciele. Nagle staliśmy się kochankami, nasza fizyczna bliskość nie pozostawiała miejsca dla wyobraźni, dzięki której narodziła się ta wirtualna magia. Wyrzuciła mnie ze swojego życia, tak jak wyrzucasz zużyty bilet, gdy stwierdzasz, że wsiadłaś nie do tego pociągu. Zapadła cisza. Nie krępowała ich, mimo że oboje chcieli tak wiele sobie powiedzieć..."

    "Dlaczego serce tak szczelnie zamknęło się w czterech ścianach swojego cierpienia, że nie chciało wpuścić Andrzeja nawet do przedsionka?"

    "Zdziwienie. Ciekawość. Smutek. Wszystko w kolorze zielonym. Ale nadziei nie było. Choć podobno bywa zielona."

    "Ale to nic. Już się zbiera. Poskleja się, poskleja. Bo o serce trzeba dbać i nie kaleczyć. Ważne jest to, co tu i teraz. A teraz już będzie wszystko dobrze."

    "A ona była jak te drzewa za oknem. Zmarznięta i ogołocona z wszelkich oznak życia. Bez czucia. Nie wiedziała. Już nic nie wiedziała. Była jedną wielką totalną niewiedzą."

    "Bo 'tęsknić' i 'czekać' to prawie to samo. Pod warunkiem że czekając się tęskni, a tęskniąc czeka."

    "Nie można zapanować nad sercem, nawet jeśli początkowo wydaje nam się, że tak."

    J.L. Wiśniewski "Martyna"
  • exxxka 2009.01.29 [14:01]
    I to mnie tak cholernie zabolało. Że on wie, że ja nie mam żadnych planów na weekend. I że on wie z pewnością także to, że moje plany to on. I że czekam na niego. I że mój telefon czeka, i mój zamek w drzwiach, i moje łóżko. I że ja czekam na niego, wracając w sobotę rano w pośpiechu z piekarni na rogu i bojąc się, że on mógł zadzwonić, a mnie akurat w tym czasie nie było. I że kupuję tak na wszelki wypadek dwa razy więcej bułek i dwa razy więcej jajek, gdyby na przykład nie zadzwonił, tylko po prostu przyszedł na śniadanie. I pomidory też kupuję. Bo przecież lubi jajecznicę z pomidorami.

    J.L. Wiśniewski

  • Brilamarthiel 2009.01.29 [15:53]
    Powoli umiera ten kto staje się więźniem przyzwyczajenia,
    powtarzając każdego dnia te same drogi,
    kto nie zmienia marki, znaku firmowego,
    kto nie ryzykuje, nie zmienia koloru ubrań,
    kto nie rozmawia z ludźmi których nie zna.

    Powoli umiera ten kto unika w swoim życiu pasji,
    kto zawsze przekłada czarne nad białe i poszczególne chwile nad całą paletę emocji,
    które powodują, że błyszczą oczy, że na twarzy pojawia się uśmiech,
    że serce bije mocniej w konfrontacji z błędami i uczuciami.

    Powoli umiera ten kto nie wywraca stołu,
    kto jest nieszczęśliwy z pracy,
    kto nie ryzykuje pewności dla niepewności realizacji marzeń,
    kto nie pozwoli sobie, przynajmniej jeden raz w życiu, uniknąć rozumnych rad.

    Powoli umiera ten kto nie podróżuje,
    kto nie czyta, kto nie słucha muzyki,
    kto nie znajduje dobra w sobie.

    Powoli umiera ten kto siebie nie kocha,
    kto nie pozwala sobie pomóc,
    kto przechodzi przez życie ciągle narzekając na własne nieszczęście lub na deszcz który pada.

    Powoli umiera ten kto rezygnuje z własnego projektu przed rozpoczęciem go,
    kto nie pyta o to, czego nie zna i nie rozumie,
    kto nie odpowiada kiedy się go pyta o coś co zna.

    Unikamy śmierci w małych dawkach,
    pamiętając zawsze, że bycie żywym domaga się długiego wysiłku począwszy od prostej czynności oddychania.

    Tylko płomienna cierpliwość poprowadzi cię do zdobycia wielkiego i wspaniałego szczęścia.
    Pablo Neruda

  • Brilamarthiel 2009.01.29 [15:54]
    zanim przyjedziesz
    Od czekania na ciebie ciepło w tym pokoju,
    choć wiatr w nieszczelnym oknie firanką kołysze
    Niby wierzę w niepewne, lecz bardzo się boję
    rozmowy w cztery oczy z drwiącym głosem ciszy

    Kłębkiem wełny mierzona codzienna tęsknota
    rośnie mi pod palcami w swetra pajęczynę
    Wieczór z kocim pomrukiem o szyby się otarł,
    zostawiając mi w spadku bezsenne godziny

    I oczy trzeba zamknąć, i ręce rozłożyć,
    dopić zimną herbatę i zasłonić okno,
    i gadaniu zegara nie dać się zatrwożyć,
    i światłem zapalonym wypłoszyć samotność

    I znowu wyczekiwać twych kroków na schodach,
    i podrywać się z krzesła za każdym szelestem,
    lecz kiedy przyjdziesz - dłoń bez drżenia podać
    i beztrosko powiedzieć: "fajnie, że jesteś"

  • wydmuszka 2009.01.30 [13:42]
    \"Pewne rzeczy się nie zmieniają(...)Niektóre przyjaźnie trwają wiecznie.\"

    \"Zniechęcona postanowiła poświęcić się malowaniu i pisaniu. Bliskości doświadczyła jedynie z wakacyjnymi przyjaciółkami. Jak mogła pozwolić by ta przyjaźń się urwała?.\"

    \"Wakacyjne przyjaciółki teraz, jutro i do końca świata.\"

    \"Pomyślałam sobie że jeżeli zmienię kolor, to może zmienię też parę rzeczy, które nie podobały mi się w życiu.\"

    Wszystkie cytaty pochodzą z książki \"Wakacyjne przyjaciółki\" Luanne Rice

  • Białe Jabłka 2009.01.31 [00:23]
    'Pytania są niebezpieczne,
    Nie ruszaj ich, będą spały.
    Zapytasz - zbudzisz, i znacznie więcej
    Niż myślisz pytań powstanie...'

    Kraina Cichów
    Jonathan Carroll

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...