Odpowiedz na ten temat

blisko, coraz bliżej... SKARBIE...

  • gośćut 2016.08.08 [03:07]
    ten czas... czy warto go tracić... tracić na to by oddalać się od siebie... postępować czasowi wbrew... jeżeli to on was do siebie zbliżył... starać się zapomnieć... uciec przed samym sobą... jak długo można uciekać... i dlaczego, po co... i po co zostaliśmy wyposażeni w uczucia... skoro tak dobrze jest być zwykłym ludzkim automatem... daleko, blisko... przeciwstawne określenia... ale jakże względne... wszak może się przecież okazać że to blisko... to będzie tak blisko... że będzie to znacznie dalej niż daleko... SKARBIE...
  • gość 2016.08.08 [04:31]
  • gość 2016.08.08 [04:50]
    Zupełnie jakbyś pisał o nas...
  • gość 2016.08.08 [06:04]
    Daleko, choć tak blisko. Blisko choć tak daleko. Dlaczego coraz dalej?
  • gość 2016.08.08 [07:41]
    Nas już dawno nie ma
  • gość 2016.08.08 [08:11]
    Jak to jest możliwe? https://www.youtube.com/watch?v=8H1kBbjAtzY
    Bo pod skórą jest ten lęk...
  • gośćskarbek 2016.08.08 [09:00]
    Interesują mnie jedynie konkrety..dlatego już od dawna nie czytam .Troll trollem pogania.
  • gość 2016.08.08 [09:42]
    ze ci się facet nie znudziło pisanie na forum
  • gość 2016.08.08 [10:10]
    Tak się zastanawiam gościu gut, czy ty faktycznie kochasz tę osobę. Kochasz?
    Przecież to trwa i trwa... ile 4 lata? I nic? I będziesz się tak męczył do końca życia? To po prostu chore. Zacznij żyć normalnym, swoim życiem a nie jej i wszystko ci się ułoży.
  • gość 2016.08.08 [10:15]
    Zmówię modlitwę za Ciebie, bo czasami po prostu nic się nie da zrobić a człowiek pielęgnuje uczucia, które się spełnić nie mogą. No chyba, że pisanie ma na celu obudzenie uczuć w wybrance.
    Nic już nie powiem...temat wyczerpany...
    Miłość jest czasami ślepa. Ale ślepa miłość często kończy się bolesnym upadkiem..czyli poszarpanymi uczuciami i bólem...
  • gośćskarbek 2016.08.08 [10:41]
    jakie 4lata?dużo dłużej.
  • gość 2016.08.08 [10:44]
  • gość skarbek 2016.08.08 [10:54]
    Muszę odpocząć.jestem tym wszystkim już bardzo zmęczona,.wieczne problemy i każdy każdemu podkłada nogę nie wiem dlaczego?;-(do tego Twoje pretensje że olewam Cie że uciekam że obwiniam itp.to jakiś absurd.dobrze wiesz ze to nie tak.
  • gość 2016.08.08 [11:26]
    Skarbku odpoczywaj ... dla Ciebie usmiech.gifhttps://www.youtube.com/watch?v=KpBMYjnCLRU
  • gość skarbek 2016.08.08 [11:29]
    Dziękuję.Pamiętaj że jestem.
  • gośćut 2016.08.08 [14:45]
    4:50... u Was podobnie??... a już myślałem czytając niektóre wpisy że tylko ja tak mam...
  • gośćut 2016.08.08 [14:46]
    napisz proszę coś... więcej...
  • gośćut 2016.08.08 [14:47]
    9:42... a Tobie czytanie... usmiech.gif ...
  • gośćut 2016.08.08 [14:51]
    10 :10... już ktoś kiedyś miał taką teorię... że się męczę... nie, można się przyzwyczaić... żyję normalnie... w miarę... i wszystko mam ułożone... raczej... usmiech.gif ...
  • gośćut 2016.08.08 [14:55]
    10 :15... tak, czasami niewiele da się zrobić... a, i nie męcz niepotrzebnie skrzydeł Aniołów... może się okazać że będą bardziej potrzebne w innej sytuacji...
  • gośćut 2016.08.08 [14:58]
    Skarbek... wiesz, że to nie my... bardzo dobrze to wiesz... wyrazy sympatii dla Ciebie... usmiech.gif ...
  • gość 2016.08.08 [14:58]
    Ile lat ją kochasz gościu Ut?
  • gośćut 2016.08.08 [15:03]
    nigdy nie nazwałem tego COŚ wprost kochaniem... czas szybko mija... nie liczę godzin i dat...
  • gość 2016.08.08 [15:08]
    Nie czytałam innych Twoich tematów, ale ten...
    My też tracimy czas, czekamy przeze mnie, ale po części również przez Niego.Nie wiem kiedy się zobaczymy, o ile dojdzie do tego...
    Ta wielka bliskość miedzy nami, sprawia, że odległość nie ma znaczenia.
  • gość 2016.08.08 [15:11]
    Ut cytuję twoje słowa : " dziś już wiem... że nie wolno mi było pragnąć Twojej miłości... dociera to do mnie powoli... prawie cztery lata złudzeń... pragnień które nie miały racji bytu... "
    xxx
    a to co było ? słowa rzucane na wiatr ? oczko.gif
  • milczący gość 2016.08.08 [15:24]
    Witajusmiech.gif Mało piszesz o sobie i o Niej. Ukrywasz wszystko w tajemnicy i każda przypisuje Twoją historię do siebie. Bawi Cię to? Czy chcesz wzbudzić do siebie litość, może się jakaś zainteresuje biednym płaczącym chłopczykiem. Bo zapewne jesteś nieporadnym chłopczykiem, bo męski mężczyzna bierze sprawy w swoje ręce i nie rozczula się na forum. Wyobraź sobie, że też męczy mnie to COŚ , lecz w przeciwieństwie do Ciebie staram się żyć radośnie bez wylewania żali na forum.
  • gość 2016.08.08 [15:27]
    Wymijasz się od odpowiedzi. O ile pamiętam, w marcu już zostało to nazwane miłością. W tej chwili ten stan to jedynie zauroczenie, które kiedyś UMRZE, uschnie... wiesz kiedy? kiedy jej nie będziesz widywał, kiedy ona zniknie. Nie mów mi, że kilkuletnie wzdychanie nie jest miłością...
  • milczący gość 2016.08.08 [15:30]
    Jeżeli to Coś nie jest kochaniem/ miłość/ to opisz co to jest . Sam siebie okłamujesz /żonę również o ile w ogóle ją masz?/
  • gość 2016.08.08 [15:35]
    Bo utek raz ją kocha a raz nienawidzi. Nie odnosicie wrażenia,że duża część tematów do jakiejś kobiety to jego? Jak się kocha tak nieszczęśliwie to muszą człowiekiem targać emocje. Żal mi go od dawna choć z drugiej strony ta jego nieporadność wywołuje szczerą litość.
  • milczący gość 2016.08.08 [15:36]
    Nie, to jest coś więcej jak zauroczenie czy miłość, On sam musi to nazwać w przeciwnym razie będzie cierpiał do końca swoich dni. Musi wyjawić to tutaj na forum skoro zaczął się w tym bagienku babrać. Ut myślę , że moje wpisy zignorujesz lub nie pokażesz się tutaj już więcej.
  • milczący gość 2016.08.08 [15:38]
    Naralapka.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...