Odpowiedz na ten temat

bliźniacze dusze? ktoś to przeżył?

  • perła1234 2015.07.08 [13:18]
    ogólnie nigdy nie wierzyłam w takie rzeczy typu bratnia dusza, druga połowa jabłka itp. wydawało mi się to infantylne. Ponad rok temu spotkałam chłopaka, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Sama długo nie wiedziałam o co chodzi, ale od razu poczułam że znamy się jakby "od zawsze". Za każdym razem gdy się spotykaliśmy (i teraz też gdy spotykamy) czuję się jakbym była w innym wymiarze zupełnie. Pomimo tego, że on teraz jest z inną osobą w związku to mamy kontakt, a ja przyjmuję to z zrozumieniem. Jakbym wiedziała że tak teraz musi być. Nie wiem dlaczego tak jest. W innym przypadku myślę że moje uczucie już dawno by wygasło a to tak długo już trwa i w ogóle się nie wypala ...
  • gość 2015.07.08 [13:20]
    Być może jest między wami ten tzw bliżniaczy płomień.
  • Suhavayarad 2015.07.08 [13:25]
    Wiesz, ja uważam, że jeśli rzeczywiście mielibyście bliźniacze dusze, to on nie wszedłby w związek z inną osobą.
    Wydaje mi się, że Twój sposób myślenia wynika z chęci bycia z nim, ale mogę się mylić.
    Może on po prostu nieświadomie (albo świadomie) umiejętnie manipuluje Twoimi uczuciami, podtrzymując nadzieję.
    GG: 54477088
    edytowano 2015.07.08 [13:26]
  • gość 2015.07.08 [13:34]
    Tak ja przeżyłem ale mój wypadek i choroba nas rozdzielily. Inaczej bylibyśmy na zawsze razem. Też ja pokochałem od pierwszych chwil. Idealnie się rozumielismy, bez słów.. chemia byla przeogromna.
  • perła1234 2015.07.08 [13:36]
    masz rację, z logicznego punktu widzenia powinnam już dawno zapomnieć o nim bo ma inną osobę itp. minęło 7mies. powinno przechodzić "zakochanie". Ale tak nie jest ..mimo wielu starań cały czas nie mogę odejść mentalnie
  • gość 2015.07.09 [12:39]
    Ja mam to samo tez jest z inna kobieta a mimo to nie moge zapomnieć i wciąż go kocham i coś w środku mi mówi ze tak musi być narazie i ze tak będziemy kiedyś razem.Próbowałam spotykać się z innymi facetami i zawsze mi nie wychodzi
  • gość 2015.07.09 [12:46]
    nie ma czegoś takiego
    kazda dusza jest inna
  • gość 2015.07.09 [14:29]
    Ja tez tak mam.I ona jest tez z kims innym ale czuje ze bedziemy w koncu razem.To nie chce przejsc.Pomimo wszelkich staran.Kocham ja I nie umiem przestac.Tak jak autorka mowi po tylu miesiacach by juz minelo a nie chce.Ale czuje ze to sie stanie.Tak poprostu to czuje.To ciezko wytlumaczyc. Mecze sie przez to bardzo ale nie umiem z tym walczyc.To tak jakby cos wyzszego kierowalo moim losem I mna.Nie da sie z tym wygrac...
  • gość 2015.07.09 [14:32]
    Telepatię tak, jakieś odczuwanie emocji, bliskości tej osoby, ale czy bliźniacze dusze to nie chce używać takich słów.
  • gość 2015.07.09 [14:44]
    Bzdura, przejdzie wam i to bardzo boleśnie kiedy okaże się, że ta bliźniacza dusza jest w ciąży z innym. Albo kopnie was w d**ę dla innej. Taka sztuczka, kiedy czegoś bardzo chcemy, wygląda to zawsze cudownie.
  • gość 2015.07.09 [14:59]
    Mylisz sie...mam juz troche lat I wiele w zyciu przeszedlem...w moim wieku inaczej sie patrzy na pewne sprawy...I napewno nke kieruja mna chormony...zycie nas zaskakuje w najmniej oczekiwanym momencie I wywraca wszystko do gory nogami w takiej sytuacji...
  • gość co wie 2015.07.09 [16:51]
    takie wywrocenie do gory nogami to jest wlasnie od hormonow i moze sie zdazyc w obojetnie jakim wieku i z obojetnie jakim stopniem doswiadczenia oczko.gif
    wiek i doswiadczenie pelnia tu taka role, ze jest latwiej, niz mlodym ludziom, uzyc rozumu i nie przewracac sobie zycia do gory nogami pod wplywem hormonalnego uniesienia, ktore minie po skonsumowaniu nowego ciala, lub (jesli do skonsumowania do dojdzie), jakims roku, dwoch.
  • EmKat 2015.07.09 [17:12]
    Ciekawe. Piszcie dalej. Ja nigdy nic takiego nie przeżyłam. Chodzi mi o grom z nieba, taka miłość od pierwszego wrażenia. Przychodziło wszystko, całe uczucie powoli. Ale jeszcze ani razu nie skończyło się pomyślnie. Albo podświadomie zle wybieram albo taki pech.
  • gość 2015.07.09 [17:56]
    To nie hormony...mowie to raz jeszcze...owszem jest w tym rowniez pociag seksualny ale przedewszystkim chce sie z ta osoba byc bo sie czuje I wie czego ta osoba chce bez uzywania slow...czyta sie z niej jak z ksiazki I to nie ma szans na znudzenie sie bo spotkanie kogos drugiego takiego jest raczej njemozliwe...ludzie ktorzy tego nie doswiadczyli nje zrozumieja dopoki ich to nie spotka...a spotka...predzej czy pozniej spotka...
  • EmKat 2015.07.09 [18:04]
    To się tak bardziej odnosi do młodych osób. U starszych tak jak ja, czyli dobrze po30, nie zdarza się
    Może to wynik wiekszej ilosci doswiadczen zyciowych a czasami rozczarowan.
  • gość 2015.07.09 [18:17]
    blizniacze dusze nie zawsze zyja razem.
  • gość 2015.07.09 [18:19]
    tez mi sie ktos podoba ale nie mozemy byc razem.
  • lokoseniora 2015.07.09 [18:21]
    Coś o tym wiem poznałam taką bliźniaczą duszę myślałam że to będzie coś ale niestety się zawiodłam jednak ciągłe kłótnie wszystko praktycznie to samo myślałyśmy. Teraz już z tą bratnią dusza się praktycznie nie widujemy chociaż ciężkie to było dla mnie ale dałam rady. czasem jak się tacy ludzie spotkają to jest za idealnie.
  • gość 2015.07.09 [18:24]
    podoba mi sie ktos ale nie wiem czy ja mu sie podobam.
  • gość 2015.07.09 [20:49]
    Ja to przeżyłem.
    Miłość od pierwszego wejrzenia, albo raczej od pierwszej rozmowy.. i pojawiła się ta fascynacja, ta myśl w głowie, że ona jest bardzo podobna do mnie. Tak samo inteligentna, z podobnym gustem, poczuciem humoru, podejściem do ludzi i życia, tak samo mocno kochająca, niepoprawna romantyczka. Od początku patrzyliśmy na siebie tak inaczej.. jak bardzo zakochani. Iskry były jak cholera.. tak samo reagowała na mnie jak ja na nią. Straciłem ją a wraz z tym całe serce.
  • kaktusss 2015.07.09 [21:28]
    yhmm, doskonale rozumiem, tylko pamiętaj że teraz będzie Ci ciężko się z kimś związać, gdyż mało kto mu dorówna.
  • gość 2015.07.09 [22:07]
    Ja tez jestem dobrze po 30-tce I spotkalem ja...I dlatego wlasnie mowie ze to nje jest sprawa hormonow...ona tez ma 3 z przodu...
  • gość 2015.07.09 [22:12]
    20.49 ..jak byś czytał w moich myślach.
    Czuje dokładnie to samo..Niesamowite.
  • gośćzakochany 2015.07.09 [22:42]
    22:12
    Szanse, że jesteś tą, o której piszę są jak 1:1 000 000. Ale chciałbym, żeby ona myślała o mnie w podobny sposób.
    Ps. Ktoś skopiował moje słowa i założył osobny wątek, jakby co to ja się tam nie udzielam.
  • gość 2015.07.09 [22:46]
    Dlaczego ja straciłeś? Dlaczego nie jesteście razem?
  • gośćzakochany 2015.07.09 [23:02]
    Najdziwniejsze było w tym wszystkim to, że pochodziliśmy z różnych środowisk, byliśmy wychowywani zupełnie inaczej, dzieliła nas dość wyraźna różnica wieku, status społeczny, a mimo to byliśmy tacy podobni, jednakowi. Każdą wspólną chwilę pamiętam bardzo dokładnie, każdy uśmiech, dłuższe spojrzenie. Mogę to odtworzyć w głowie jak film..
  • gość 2015.07.09 [23:05]
    podobalo mi sie kilku facetow.ale nic z tego nie wyszlo.nie wiem kto jest moja bratnia dusza.
  • gość 2015.07.09 [23:08]
    23.02 jakbym czytała o sobie. i też pamiętam każdą chwilę razem i też dzieli nas wszytko
  • gość 2015.07.09 [23:09]
    ''Najdziwniejsze było w tym wszystkim to, że pochodziliśmy z różnych środowisk, byliśmy wychowywani zupełnie inaczej, dzieliła nas dość wyraźna różnica wieku, status społeczny, a mimo to byliśmy tacy podobni, jednakowi. Każdą wspólną chwilę pamiętam bardzo dokładnie, każdy uśmiech, dłuższe spojrzenie. Mogę to odtworzyć w głowie jak film..''
    podpisuje sie pod tym. to było jak opętanie.
  • gość 2015.07.09 [23:09]
    amen

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...