Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Agnieszka...24

Czemu ja się w to wpakowałam?

Polecane posty

Gość Agnieszka...24

Uważałam że dziewczyny wchodzące w związek z żonatym są durne i naiwne. No i co? Mnie też to spotkało. Jestem tak zmęczona jego obietnicami, jego zapewnieniami... Jego żona o nas wie. On wciąż odkłada rozwód. Próbowałam zerwać już parę razy. Ale zawsze następnego dnia przychodził z bukietem kwiatów, a ja przez ten cały dzień tak wyłam z tęsknoty, że nie umiałam mu nie wybaczać. Błędne koło. Czuję się wykończona psychicznie. Nie umiem być z nim, nie umiem bez niego. Drogie żony, nie potępiajcie mnie. Ja jestem tak samo poszkodowana jak żona, bo nie wierzę że cierpię mniej. Czasami go nienawidzę za to że krzywdzi dwie kobiety jednocześnie. Nie piszcie że mam odejść, bo to łatwo jest powiedzieć, która z was odeszłaby od kogoś kogo kocha? Wiem że powinnam odejść, wiem że nic dobrego z tego nie wyjdzie. Ale perspektywa tego że chociaż raz dziennie mnie przytuli jest dla mnie ważniejsza niż życie bez niego. Nie mogę sobie wybaczyć że nie wycofałam się na samym początku. Dziewczyny, naprawdę... nie wdawajcie się w takie romanse... to tylko ból i cierpienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna sobie 1
Ja mam 32 lata i jakoś nigdy w życiu nie wlazłam żonatemu do wyra, to nie jest takie trudne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolejny przykład na to jak \"cudowne\" są kobiety. Mozna ją rozkochać w sobie a potem zlewać , krzywdzić, robić przykrości , robić w ch... a ona i tak powie że kocha i tak da temu facetowi wszystko to czego w najmniejszym nawet stopniu nie dostanie inny mężczyzna który darzy ją uczuciem, otwiera i daje jej swoje serce , jest dla niej dobry czuły i kochający.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miłeczka
przeciez miłość nie wybiera a faceci potrafia nas nieźle omotać a my jesteśmy wciąż naiwne pomimo naszego feminizmu.... uczuciowe jesteśmy bardziej i tyle.... nam potrzeba czułości miłości a nie tylko sexu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"nam potrzeba czułości miłości ...\" bu haha ...dobre....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miłeczka
hmm no mnie napewno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miłeczka
nie mówie że koniecznie w ramionach żonatego faceta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miłeczka
Agnieszka...24 musisz jasno postawić warunki... to nie może dłużej sie tak ciągnąć.. albo ty albo jego żona a jak się nie zdecyduje to go więcej z tymi kwiatami nie wpuszczaj... drań z niego jest i tyle.. rani ciebie i ją... i jeszcze jedno jak dla mnie to on jest winny całej tej sytuacji bo to wkońcu on ślubował... pozdrawiam cię i życzę dużo siły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Veerena
ale wy jesteście wredni. Nigdy nie wiadomo co kogo trafi. kobiety i tak zawsze w końcu sa przegrane. a ona cierpi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miłeczka
Veerena podzielam twoje zdanie pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Veerena
Mileczka :) ja bym chetnie kiedyś posłuchała takiego faceta - jak on sie w tym wszystkim odnajduje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miłeczka
to może trzeba by założyc taki topik " co czuja i myślą zdaradzający mężczyźni"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesli ktos skrzywdzi cie raz to jego wina. Jesli dwa razy twoja. Moze powinnas go zobaczyc bez ucuzc, na chlodno? Zajrzyj na temat z mojej stopki ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"Ja jestem tak samo poszkodowana jak żona, bo nie wierzę że cierpię mniej.\" Agnieszko... nie jesteś tak samo poszkodowana jak jego żona. Różnica polega na tym, że ty wiedziałaś co robisz wiążąc się z żonatym facetem. Wiedziałaś, że ma rodzinę, wiedziałaś że ma żonę i wiedziałaś że nie będzie łatwo. A ona? Ona miała męża, którego kochała, któremu ufała, i myślała że jest tylko jej... tymczasem stało się inaczej. I Ty również pośrednio przyczyniłaś się do tego, że ona cierpi. Więc nie stawiaj siebie na równi z nią. Bo to Ty również wyrządzasz jej krzywdę!... Zgadzam z miłeczką. Powinnaś mu postawić warunki, niech się w końcu zdecyduje. Związek, w którym teraz tkwicie jest po prostu chorym układem, który trzeba wyprostować. I on to powinien zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u84rhf8
zadziwiona --> z jakiej bajki się urwałas??? --> "A ona? Ona miała męża, którego kochała, któremu ufała, i myślała że jest tylko jej... tymczasem stało się inaczej." No proszę Cie... zycie to nie bajka i takie rzeczy się zdarzają i to wcale nie rzadko. Potępianie kogokolwiek w ttakim wypadku jest bez sensu, nabierzcie troche dystansu do tego bo krytyką świata nie zbawicie. Stało sie i juz i jak macie cos sensownego do powiedzenia to poradzcie dziewczynie co ma z tym zrobić a nie wieszac na niej psy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaska zdolowana
a ja nie wiedziałam, nawet sie nie domyslałam. Zawsze miał dla mnie czas, nigdy nie wspominał o swojej rodzinie, ja nie pytałam ponieważ nie przypuszczałam, ze moglby byc tak perfidny. Świat mi się wali ale to mnie, kiedyś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u84rhf8 z jakiej bajki?? z takiej, w której bym chciała wierzyć że jednak są małżeństwa, które się nie zdradzają, nie okłamują, nie oszukują... To że coraz częściej tak się zdarza nie tłumaczy nikogo, bo każdy ma swój własny rozum i wolną wolę. Bo przecież to bez sensu: wszyscy zdradzają więc to jest ok i mam jej powiedzieć że nie robi nic złego?? Ale właśnie robi, a przynajmniej się do tego przyczynia! To może pójdziesz na ulicę i zamordujesz kogoś, no bo przecież sa tacy co mordują, też coraz częściej się słyszy :P A potem ciekawe czy Cię ktoś za to pogłaszcze po główce :P Ja jej nie potępiam, nie wyzywam. Ale wybacz, jeżeli KOCHANKA stawia się na równi z ŻONĄ o której wie to dla mnie to troszkę jednak nie bardzo... A radę też jej dałam, więc nie rozumiem o co Ci chodzi :P:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sluchajci to nic :) może nie na temat ale chce tu napisac jacy sa faceci. Mam za soba rozne znajomosci, zadnej nie załuje bo niby sie czegos nauczyłam. nie mam faceta ale od zawsze interesowalao mnie zdanie mezczyzny dlaczego zdradzaja, swiadomie. No i poznałam na necie faceta-nie zebym ja szukała wrazen ale jego sytuacja wydala mi sie ciekawa choc facet zasluguje na potepienie. ma 40 lat, dobra prace, mieszkanie, zone której nie kocha ale ze przez tyle lat byl z na zwiazany to nie łatwa ja opuscic( nigdy nie chcial miec dzieci-wiec zostawia 40 latke sama ), ma 20 letnia kochanke??panne?? no w kazdym razie matke jego rocznego syna,ktorej tez nie kocha bo przed 2 laty zalozy ze ja poderwie ot tak dla sprawdzenia co 40 latek moze. zona dowiedziala sie o o tej malolacie jak sie urodzilo dziecko a malolata ze ma zone jak powiedzial mu ze jest w ciazy.a teraz szuka 3 ktora obdazy milosica a tak poza tym to on nie umie byc sam. to jest w skrocie histioa ktora mi opowiedzial -a dlaczego bo jak powiedzila chcilaby by szczery w stosuknu do ewentualnej partnerki. SZCZERY rozumiecie:) to mnie rozbawilo. wiec ty aga uciekaj od niego jak najdalej, starsza kolezanka ci to mowi z dobroci serca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewtert435
Niektórzy uważają że można wybrać w kim się człowiek zakocha. Gdyby to było takie proste, nikt nie zakochiwałby się np. w bezrobotnych, w rozwodnikach z dziećmi, w bawidamkach itd... Gdyby każdy panował nad swoimi uczuciami i rozkazywał im do kogo mają trafić, to obdarzeni miłością byliby tylko ładni i z pieniędzmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wygrałam
Mój facet poznał mnie kiedy był w ptakcie rozwodu. tez było cieżko ale teraz mamy prawdziwe szczescie :) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×