Odpowiedz na ten temat

Czy myślicie, że różnica 6 lat w związku to dużo, jeżeli kobeita jest starsza?

  • gość 2015.07.01 [23:54]
    a kobieta młodsza od faceta 25 lat??
  • gość 2015.07.01 [23:58]
    chyb a,ze ten facet mialby okolo 50lat
  • gość 2015.07.02 [01:03]
    "Moja kumpela sie przejechała. Chłopczyk nie dorósł do związku"
    X
    A moja znajoma się przejechała na starszym o 10 lat, też nie dorósł. Więc nie ma reguły.
  • gość 2015.07.02 [01:19]
    Bzdura, reguła jest, są tylko wyjątki. Starszy generalnie jest bardziej stabilny niz mlody. Nie bez powodu młodzi są wyższą klasą ryzyka w ubepzieczeniach samochodowych - bo młode i głupie
  • gość 2015.07.02 [01:29]
    Jak dla mnie mozesz się upierac przy czym chcesz. Znam 3 szczęśliwe małżeństwa, w ktorych facet jest młodszy o kilka lat, takie z ok. 20-letnim stażem.
    Od nieszczęśliwej miłości się nie ubezpieczysz jezyk.gif
  • gość 2015.07.02 [01:31]
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenie. Moja koleżanka rzuciła fajnego gościa dla młodszego, duuuuużo młodszego. Zawsze się zarzekała, że nigdy by na smarkacza by nie zwróciła uwagi, że dziwi się takim babom, a teraz sama zachowuje się jak nawiedzona neofitka - nagle kąsa i gada o tolerancji - po prostu amnezja. No pierwsza orędowniczka z niej się zrobiła. Czuję się jakbym zobaczyła Adolfa na paradzie gejów... Nie warto ufać takim osobom, zmieniają poglądy jak rękawiczki. Teraz wyżywa się na mnie, że jestem nietoleracyjna i etc W kibel wrzuciła to co kiedys było dla niej ważne i zmiana o 180 stopni - to chyba klimakterium...
  • gość 2015.07.02 [01:33]
    a ja znam 40 związków, które były cholernie nieszczęsliwe z racji wieku i nie wytrzymały próby czasu. Zawsze chętnie patrzymy na przykłady tych co wygrywają, a nie przegrywają, zapominając, że tych przegranych jest znacznie wiecej. zatem na te twoje 3 "szczesliwe" malzenstwa - przypada 100 "nieszczęsliwych". ale szukaj szczęscia, jak chcesz oczko.gif
  • gość 2015.07.02 [01:35]
    Ponadto zależy o jakiej roznicy wieku mówimy - poniżej 10 lat, to jeszcze nie problem. Gorzej jak mamuśka sobie synalka przygr****** czyli 15 lat i wiecej...
  • gość 2015.07.02 [01:53]
    To prawda, zamiast szukać osoby, z którą dużo nas łączy - wiek, doświadczenie, zainteresowania, świadomość, że jesteśmy w podobnym punkcie życia, po prostu dojrzałość, niektóre osoby wchodzą w niedojrzałe relacje, które nie wytrzymują próby czasu, a one zmniejszają z czasem tylko szanse zbudowania długiego i satysfakcjonującego związku. Potem jak już przekwitnie i młodzi traca zainteresowanie, samotność dokuczy znacznie mocniej i wcale nie bedzię ulga wspominanie relacji z młodym - raczej żal, czemu nie zbudowałam czegoś solidnego jak miałam jeszcze szansę...
  • gość 2015.07.02 [02:05]
    " ale szukaj szczęscia, jak chcesz"
    X
    A ty sobie szukaj nieszczęść i wiecznie zrzędź. I koniecznie weź sobie dziada 20 lat starszego, żeby czasem nie uciekł do młodszej.
  • gość 2015.07.02 [02:07]
    Ups, chyba czuły punkt - hahaha
  • gość 2015.07.02 [02:13]
    trudno powiedzieć. może rzeczywiście to jest różnica ale liczy się to jaki jest dla ciebie, jak do ciebie podchodzi. ja mam wrażenie że byłem dojrzalszy wcześniej bardziej jak dziś (jestem twoim rówieśnikiem). niby jest ta różnica, myśli się trochę inaczej, ale wtedy myślałem dojrzale albo przynajmniej z natury rozsądnie, mądrze, empatycznie na ile to było możliwe. może to, że bym nie był ze starszą od siebie kobietą wynikałoby wtedy nie z mojej postawy czy osobowości, tylko z jej podejścia. nie patrz na wiek tylko na osobę. a twoje obawy odnośnie związku mogą odnosić sie do każdego faceta. tylko inne domniemania będziesz mieć o rówiesniku, inne o 35 a inne odnośnie 25.
  • FACET 81 2015.07.02 [04:42]
    Bardzo Fajnie. czemu sie utarłoze facet musi byc starszy od kobiety. Kobiety starsze sa ładniejsze , bardziej zdyscyplinowane i MADRZEJSZE!!!
  • gość 2015.07.02 [08:29]
    Waliłem taką przez pół roku. Pała mi tak stała na jej widok że hej. Widocznie starsze mnie pociągają usmiech.gif
  • gość 2015.07.02 [08:40]
    Wg mnie to patologia jak kobieta jest starsza od faceta. Powinno się takich związków zabraniać!
  • Lissa1 2015.07.02 [09:23]
    Znam takie osoby co on ma 20 lat a ona 30 i niebawem urodzi im się dziecko i ślub wzięli , ale też znam dziewczynę co ma 17 lat a jej chłopak 32 i są szczęśliwi. Wiek to tylko wiek ,psy na lata się nie gryzą chyba znaczniejsze jest to czy się jest szczęśliwym z taką osobą nieważne ile miała by lat oczko.gif
  • gość 2015.07.02 [09:52]
    [08:29] waliłeś się chyba młotkiem w łeb albo jakiegoś paszczura Haha
  • gość 2015.07.02 [09:56]
    Polecam w takiej sytuacji pomoc tarocistki . Ja systematycznie korzystam w sprawach pracy, uczuciowych a nawet intymnych. Napisala mi o tym gdzie powinnam szukac pracy i znalazlam w tym miejscu o ktorym napisala.Odpowiada konkretnie na pytania i nie musze dlugo czekac na odpowiedzi. Maksymalnie do 24godzin. Jestem megazadowolona
    tarocistkasofii@wp.pl
  • gość aa 2015.07.02 [10:04]
    Mój juz mąż ma 29 a ja 33 a zaczynaliśmy on 19 ja 23 usmiech.gif
  • Salsa_on2 2015.07.02 [10:41]
    Moj maz jest mlodszy ode mnie 9 lat (on 30, ja 39). Zupelnie nie czuje roznicy wieku. On jest nawet bardziej dojrzaly ode mnie. Swietnie sie dogadujemy i to jest najlepszy zwiazek w jakim kiedykolwiek bylam. Z drugiej strony ja sie czuje (i wygladam) mlodo. To ja go ciagne na koncerty, pod namioty, albo na zagle. Swietnie sie dogaduje z jego przyjaciolmi, a on z moimi. Co kogo obchodzi roznica wieku? Najwazniejsze by sie kochac i budowac zwiazek na szacunku i zaufaniu. Wiek tu nie ma nic do rzeczy.
  • gośćvvv 2015.07.02 [10:50]
    Odpowiedź daje sama natura. Nie może być stara baba i młody chłopak, bo to niesmaczne,a nawet obrzydliwe.
  • gość 2015.07.02 [10:58]
    Wszystko zależy od wieku. On 22 lata ,ona 28 jest ok. On 50 lat , ona 56. To bardzo dużo. Pozdrawiam.
  • gość 2015.07.02 [11:16]
    raczej bym uważała, za parę lat się okaże że chłopczyk zmieni priorytety a Ty zostaniesz na lodzie. Miałam chłopaka o 3 lata młodszego, nagle odwołał wszystkie obietnce o wspólnej przyszłości, domu, rodzinie i uznał że musi się wyszaleć do swojej trzydziestki, podziękowałam mu za znajomość.
  • gość 2015.07.02 [11:44]
    Mnie już mija 20 lat z partnerem 12 lat młodszymusmiech.gif On miał 22 a ja 34 i dzieci,mamy teraz jeszcze swoje,Jak sie kogos kocha na prawde to opinia innych jest nie potrzebnausmiech.gif
  • takemehomee 2015.07.02 [12:01]
    moim zdaniem to w ogole nie jest dużo. jeżeli czujecie się dobrze ,macie ustabilizowane życia, podobne priorytety, chcecie tego samego, to po co dodatkowo sobie utrudniac zycie? teraz to ejst 22 i 28, kiedyś to będzie 30 i 36, a kiedyś 52 i 58 - i różnica będzie niewidoczna usmiech.gif
  • gość 2015.07.02 [12:16]
    Wiesz, wydaje mi się że to niczyja sprawa ile lat jest ktoś starszy. licza się uczucia
  • gość 2015.07.02 [12:29]
    Wiek to tylko liczby oczko.gif
    Jeżeli chcesz budzić się i zasypiać przy tej osobie a na myśl o niej się uśmiechasz i rozumiecie się jak z nikim innym
    Wiek to tylko liczby oczko.gif
    powodzenia kwiatek.gif
    bierz go
    albo niech on bierze Ciebie jezyk.gif
  • gość 2015.07.02 [12:42]
    Znam 2 takie malzenstwa, oba szczesliwe, daj swojemu szczesciu szanse usmiech.gif
  • gość 2015.07.02 [13:29]
    mężczyzna musi być starszy inaczej to patologia i pedofilia
  • gość 2015.07.02 [14:14]
    6 lat to nie wielka różnica, mój mąż jest młodszy o 9 lat, jesteśmy razem już 15, mamy dziecko i wcale nie mamy wiekszych problemów niż pary gdzie są równolatkowie. Nie widać u nas tej różnicy w ogóle (to nie moja opinia). Mój ojciec był starszy od mamy o 10 lat i też byli szczęśliwi aż do śmierci. Liczy się co czujemy oboje, a nie co napisane w metryce. Trzymam kciuki!!!
    Do gościa powyżej
    Oczywiście jak mężczyzna jest starszy o 15, 20, 30 lat to już nie jest pedofilia???? jeśli można mówić o pedofilii pomiędzy 22, a 28 letnimi ludźmi... Trzeba się wywodzić z patologi żeby w ogóle coś takiego wymyśleć..

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...