Odpowiedz na ten temat

Czy myślicie, że różnica 6 lat w związku to dużo, jeżeli kobeita jest starsza?

  • gość 2017.04.19 [02:56]
    gość dziś [00:29]
    Młode ciało a nie babcine zwisy.
    X
    Dla mnie tylko pustaki wchodzą w związki dla seksu czy pieniędzy ale każdy jest kowalem swojego życia.
    Takie związki nie trwają latami ale chyba każdy świadomy człowiek to wieoczko.gif
  • gość 2017.04.19 [05:37]
    Odczep się ode mnie stary, zryty i pomarszczony berecie, to, że ty dajesz swojemu gachowi doopy na życzenie bo nic innego do zaoferowania nie masz oprócz tego jeszcze działającego otworu miedzy nogami, to nie znaczy, że w każdym związku tak jest. Hejtowanie na kafe, które to nazywasz krytyką to rzeczywiście bardzo świadomy cel w życiuoczko.gif
  • gośćPanilodowegoogrodu 2017.04.19 [07:45]
    To żadna różnica wieku. Mój 1 mąż był młodszy o 10 lat i mieliśmy fajne 5 lat małżeństwa. Teraz 2 czerwca biorę ślub z mężczyzną młodszym o 20 lat i ta różnica wieku jest nieodczuealna ani widoczna. Prawda jest ze faceci w moim wieku to w 90% przypadków juz starsi panowie kanapowcy,wiec trudno się dziwić kobietom po 40 które są pełne energii życiowej ze wiążą się z młodszymi partnerami
  • JoannaFejm 2017.04.19 [21:42]
    Z czasem różnica się zaciera. Jeśli oboje jesteście młodzi to tak różnica będzie odczuwalna, ale z czasem taka różnica się zaciera... dlatego jest wiele przypadków zwłaszcza w świecie cele-brytów kiedy to jakiś 50 letni facet ma 28-30 letnią żonę i nikt w tym nie widzi problemu a różnica prawie dwukrotna w wieku.
  • gość 2017.04.19 [23:15]
    Myślę że nie usmiech.gif ja zawsze się spotykam z kimś młodszym tak jakoś wychodzi oczko.gif ale to nie ma tu żadnego znaczenia tu chodzi o dojrzałość emocjonalną usmiech.gif
  • lesss 2017.04.19 [23:45]
    Ja swoją poznałam jak miała 17 a ja 33... jesteśmy razem już 5 lat.
  • akro 2017.04.20 [12:00]
    do osoby bez imienia 09.04.17 [13.30]
    Tak, w mojej sytuacji to tak wygląda, a wcale nie musi znaczyć, że młodszy szuka we mnie matki. Znam jego historię życia i wiem dlaczego on natomiast jest zainteresowany starszymi od siebie kobietami, a nie młodszymi. Trzeba też znać czyjeś życie, by móc się dogłębnie wypowiadać. Za komentarz w każdym razie dziękuję, ponieważ po to jest to forum, by się wypowiadać i dzielić doświadczeniami. Nie popieram obraźliwych komentarzy i używania wulgarnych słów, kultury trzeba się najpierw nauczyć, a potem ją "sprzedawać", zachęcam usmiech.gif i pozdrawiam Wszystkich.
  • akro 2017.04.20 [13:13]
    do gośćxaDdDDADAS 22.02.17 [12.43]
    jeśli on boi się, to może powinniście porozmawiać. Rozmowy naprawdę przełamują wszystko, jak najwięcej rozmawiać i mówić o odczuciach w każdej kwestii, wyjaśniać sobie od razu wszystko, by nie było niejasności. Gwarantuję, że będzie zmiana i życzę wszystkiego dobrego usmiech.gif
  • Nataliaa84 2017.04.20 [14:05]
    E tam. Co to znaczy "chłopczyk nie dorósł do związku" ??? Zarówno Panowie, jak i Panie często nie są gotowi na związek, albo po prostu nie chcą iść na kompromis nawet jak mają znacznie więcej lat. Więc nie wiek jest tu ważny tylko charakter i ogólne podejście do życia.
  • annabuj 2017.04.20 [14:05]
    Też jestem starsza od swojego. On 25, ja 30 i jest to najlepszy związek jaki miałam ! usmiech.gif
    "W życiu nie warto iść na skróty. Najbardziej smakuje nam to co kosztowało nas najwięcej wysiłku"
  • gość 2017.04.22 [06:30]
    W pózniejszym wieku piz.ę trzeba bedzie naciągac na prawidła.
  • gość 2017.04.22 [07:22]
    Szczerze lej co powie ktos to Ty masz byc szczesliwa/y (milosc nie zna wieku) 2
  • marinis 2017.04.22 [11:56]
    hej
  • gugugutek 2017.04.26 [01:02]
    Wszystko zależy od tego czy chłopak jest bardziej dojrzały czy wciąż wierzy w mikołaja. Znam małżeństwo (!) gdzie kobieta kobieta ma 44 a chłopak 26. Kobieta choć wygląda poważnie (nie staro, bo nie dałabym jej czterdziestki) to nie wygląda to jakoś "dziwnie" przy mężu. Chłopak ma 26 ale spokojnie wygląda o 10 lat więcej. Więc czy 6 lat to dużo to bardzo subiektywne pytanie, bo każdy inaczej to sobie wyobraża. Gdybym nie znała tamtego małżeństwa, powiedziałabym że dużo ale w takim razie, że znam to wydaje mi się (na ich przykładzie), że 6 lat jest spokojnie do zaakceptowania i przyjęcia.
  • gość 2017.04.26 [09:01]
    Młode ciało a nie babcine zwisy.
    &
    Kobiety koło 40ki nie mają babcinych zwisów a paradoksem jest w to, że od starch bab wyzywają właśnie te co już te zwisy babcine mająoczko.gif
  • sylwiab83 2017.04.26 [10:09]
    to nie jest duza roznica ,wiem z swojego doswiadczenia
  • gość 2017.04.26 [14:13]
    Gugugutku pisac bajki mozna ale po to zeby dobrze sie je czytalo. Taka buchalteria jak twoja niewielu przekonuje. Z kobietami nie jest jak z winem. Bo ta madrosc na "mieso" nie dziala.
  • malakawkaczarna 2017.04.26 [14:21]
    według mnie różnica nie ma znaczenia
  • sandra35 2017.04.26 [14:25]
    Ważne ,że charakter pasuje a co tam wiek , znam związki z 25 różnicą wieku i są szczęśliwi usmiech.gif
  • T7 2017.04.26 [14:48]
    Emmanuel Macron i Brogitte Trogneux usmiech.gif
    świetni są razem usmiech.gif
  • bodzio525 2017.04.26 [14:51]
    Mój dobry kolega jest od swojej żony młodszy 7 lat i jakoś im to zupełnie nie przeszkadza. Zresztą faceci dorastają później więc to tak akurat smiech.gif
  • gość 2017.04.26 [15:15]
    Emmanuel i jego zona sa swietni ale oddzielnie. Zwiazek starszej a nawet starej kobiety z mlodym mezczyzna to iluzja. Czasu nie da sie cofac. Zostaje tylko zal w co sie weszlo.
  • T7 2017.04.26 [15:46]
    Nie znam ich osobiście, żeby dało się to stwierdzić usmiech.gif
    widzę relacje, słucham i patrzę na mowę ciał - wydają się czuć kapitanie ze sobą, a faktem jest różnica wieku, dlatego o tym tu wspomniałam.
    Przy czym, na pewno nie jednej matce polce w wieku 20 paru lat, nie zaszkodziłoby mieć tyle wdzięku, klasy i energii co ma Brigitte.
    Cała reszta, kwestia priorytetów, wyborów, dojrzałości, emocjonalności, temperamentów itd. itp., tak myślę usmiech.gif , jak zmienię zdanie to też się nic nie stanie jezyk.gif
  • gość 2017.04.26 [17:41]
    Aby mowic o wdzieku i klasie trzeba by sie ubierac i zachowywac stosownie do metryki. Maz mlodszy od syna / na marginesie fajny facet/ napedza u niej zachowanie jak u mlodej klaczy wierzgajacej nogami. Przerazliwie suche i zylaste nogi w mini nie sa ani urocze ani wdzieczne. Proteza zabkow /pewnie porcelanowa/ na pierwszym planie zdjec przy czterdziestolatku klasy tez jej nie dodaje.
  • T7 2017.04.26 [18:03]
    Chyba jednak nie do końca się rozumiemy usmiech.gif .
    Kobieta jest zadbana, ma w sobie energię i życie, radość i ikrę.
    A do tego co sprawiło, lub sprawia, że jest z Emmanuelem, a nie nadal ze swoim byłym mężem... nic mi do tego. To ich bardzo osobista sprawa. Fakt nr 1, pobrali się 10 lat temu, fakt nr 2, jest między nimi różnica wieku 24 lata. Tyle tytułem związku, z tytułem.
    Swoją drogą, to zabawne, że tak samo zdegustowanych brak, i dużo rzadziej mówi się o panach, którzy wiążą się z młodszymi od siebie paniami oczko.gif , mimo że (zapewne dlatego właśnie) zjawisko jest obyczajowo powszechniejsze.
    Chyba się mogę zgodzić z tym, że dozwolone jest nosić się i zachowywać tak, by nikogo nie obrażać, ale nadal zgodnie z tym na ile się czuję. Dla mnie, kobiety w średnim wieku, postać Brigitte jest super usmiech.gif . Więcej nas takich trzeba, żeby z niepotrzebnych cugli (w nawiązaniu do klaczy, czy też jak coś kobyły), pruderii się wydostawać. Życie jest za krótkie, żeby je kończyć pod jarzmem 'co wypada', po pojawieniu się pierwszych zmarszczek. Więc wybacz, tutaj co najwyżej możemy się nadal nie zgadzać. oczko.gif
  • gość 2017.04.26 [18:31]
    Zwiazek kobiety i mezczyzny nie jest zadnym zjawiskiem. Taka nasza biologia ze laczymy sie w pary. Jako ssaki po to by przedluzyc gatunek czyli miec potomstwo. Ale od zwierzat rozni nas to ze oprocz instynktu przetrwania mamy uczucia. I normalne jest jak to dziala w parze. Nascie czy dziescia lat roznicy w metryce to jeszcze skaza innego pokolenia. Nie ma sie czym zachwycac. Ale kazdy jest kowalem swojego losu.
  • T7 2017.04.26 [18:33]
    no tak, zatem niech i tak będzie oczko.gif
    ciao!
  • gość 2017.04.26 [19:25]
    gość dziś [17:41]
    Aby mowic o wdzieku i klasie trzeba by sie ubierac i zachowywac stosownie do metryki. Maz mlodszy od syna / na marginesie fajny facet/ napedza u niej zachowanie jak u mlodej klaczy wierzgajacej nogami. Przerazliwie suche i zylaste nogi w mini nie sa ani urocze ani wdzieczne. Proteza zabkow /pewnie porcelanowa/ na pierwszym planie zdjec przy czterdziestolatku klasy tez jej nie dodaje.
    X
    Jak łatwo jest krytykować kogoś kto dobrze wygląda przy czym samemu wyglądając marnieoczko.gif
  • gość 2017.04.26 [19:59]
    Co to jest i jak to jest "dobrze wygladac"? Sa tego standardy?
  • gość 2017.04.26 [23:31]
    Trafiłam w 10teoczko.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...