Odpowiedz na ten temat

Czy myślicie, że różnica 6 lat w związku to dużo, jeżeli kobeita jest starsza?

  • gość 2015.07.04 [15:46]
    milosc nie patrzy na lata
  • gość 2015.07.04 [16:01]
    na nastkito leca niedojrzali facecipechowiec.gif
  • gość 2015.07.04 [16:08]
    Jak sie umiecie dogadać ,jesteście na podobnym psychicznym poziomie to ok wiek nie gra roli a jak ktos będzie gadał to niech lepiej spojrzy na swój związek i tam lepiej niech komentuje i pracuje nad nim ,grunt ze jesteście szczęśliwi resztę miej w d***e na zycie ci nikt nie da a jedynie noge ci podstawia takie życzliwe duszyczki !!!!
  • gość 2015.07.04 [17:10]
    Lepsi są młodsi, najlepiej tacy bez doświadczenia, słodziutkie pysiaczki. usmiech.gif Starsi to najczęściej takie niechciane gnioty i niezaradni życiowo plastusie. usmiech.gif
  • gość 2015.07.04 [19:36]
    Co to jest 6 lat jeśli ludzie się kochają usmiech.gif Gorzej jakby miał 16 lat, a on jest od dawna pełnoletni więc luz
  • gość 2015.07.04 [19:44]
    rok to dużo, ja się dowiedziałam że po 20 to już stare d**y są, więc tylko starszego
  • tofinka30 2015.07.04 [21:03]
    Ja mam mlodszego męża o 8 latusmiech.gif jestesmy razem ok 3 lat.Powiem ci tak nigdy nie wiadomo czy z osobą z ktora sie zwiążemy bedzie z nami do konca życia wieć na to wplywu nie mamy.Jak Ci przy nim dobrze i się dogadujecie to sprobuj a czas pokaże jak bedzie wam sie układać.Ryzyko jest zawsze czy z osoba mlodzsza czy starszausmiech.gif
  • gość 2015.07.04 [21:09]
    zaluje ze nie bylam z mlodszym
  • gość 2015.07.04 [21:10]
    mlodzi sa cudowni.
  • gość 2015.07.04 [21:13]
    sa wieksze roznice.
  • ewcia8850 2015.07.04 [22:47]
    Myślę, że w XXI wieku nie ma to już aż takiego znaczenia. Kiedys brano to pod uwagę , teraz prawie wcale. Jest duzo związków z duża różnicą wiekową. Nie sugeruję się teraz Tobą, ale osoba która np. ma 30 lat a druga 20 jest może na takim samym poziomie mentalnym, dojrzałości, albo i odwrotnie. Rożnica wieku nie musi wcale określać poziom dojrzałości. Jeśli czujemy coś do siebie nie powinniśmy patrzeć na to. 6 lat to nie tragedia usmiech.gif
  • gośćKasia 2015.07.05 [01:17]
    Między mną a moim mężem jest 5 lat różnicy.Pobraliśmy się kiedy ja miałam 29 a On 24 lata.Jesteśmy szczęśliwym małżeństwem już 10 lat i nie zanosi się na jakieś zmiany oczko.gif Kochamy się,rozumiemy,mamy dwoje wspaniałych dzieci - dodam,że to nie było małżeństwo z przymusu np.ciąża..nic z tych rzeczy,po prostu miłość.W tym roku kupiliśmy działkę,mamy zamiar się budować na wsi..jest miłość są i plany.
    Mnie też kiedyś się wydawało,że taka różnica to dużo,więc nawet nie chciałam żeby znajomość z moim mężem się jakoś rozwijała,preferowałam raczej mężczyzn w moim wieku lub starszych.Niestety wiek nie zawsze idzie w parze z dojrzałością emocjonalną i akurat w moim wieku mężczyźni zachowywali się jak gówniarze,rechotali z byle czego,poziom 0.Mój mąż zawsze był nad wyraz spokojny,opanowany i bardzo dojrzały i szczerze mówiąc,przez te 10 lat nigdy nie odczułam różnicy wieku.Zawsze zachowuje się stosownie do sytuacji (teraz "staruch" ma już 34 lata),potrafi ugotować,odkurzyć,posprzątać,z kolegami wychodzi bardzo rzadko bo to typ domatora i to akurat ja muszę go gdzieś wyciągać.
    Zależy więc jakie macie charaktery usmiech.gif życzę powodzenia.Mnie się udało.
  • gośćKasia 2015.07.05 [01:42]
    Dopiszę jeszcze tylko,że rodzina mojego męża od początku mnie akceptowała i nam kibicowali usmiech.gif To ludzie na poziomie,teście są nauczycielami,jedna siostra psycholog,druga nauczyciel i jej mąż również.mamy zażyłe i naprawdę super kontakty...żadnych zgrzytów.Czasami mi się wydaje,że wygralam jakiś los na loterii usmiech.gif
    Głowa do góry,uwierz w siebie..
  • gość 2015.07.05 [01:47]
    Rok to duzo..............
  • gość 2015.07.05 [01:49]
    Lepsi są młodsi, najlepiej tacy bez doświadczenia, słodziutkie pysiaczki. usmiech.gif Starsi to najczęściej takie niechciane gnioty i niezaradni życiowo plastusie. usmiech.gif
    Ciezki przypadek z ciebie smiech.gif
  • gość 2015.07.05 [04:23]
    Kobieta trzyma dom i jak starsza trwalsze małżeństwo,a mężczyzna nie zależnie od wieku zawsze duże dzieckousmiech.gif Taka różnica wieku to żadna różnica moja mama jest starsza od ojca o 8 lat i są szczęśliwi już prawie 25lat
  • gość 2015.07.05 [19:24]
    Ja byłam starsza o 5 lat i było cudownie..nie było widać różnicy.Mąż juz kilka lat nie żyje..Teraz młody człowiek 20 lat różnicy zakochał się na zabój.ale ja podchodzę do tego z dużą dozą ostrożności.Chociaż będzie ciężko się rozstać, bo bardzo się uzależnił .
  • gość 2015.07.05 [22:17]
    Mó̉j mąż jest młodszy o 4 lata. ja 37, on 33 teraz.
    ale to zalezy od wieku. poznalismy się jak ja mialam 26 on 22. i było Ok choć chwilami mnie irytował, ale dojrzał przy mnie oczko.gif
    opowiadal mi, że jak miał 19 lat to był w związku z kobietą starszą o 5 lat i to było wtedy za dużo. nie wyszło im (tylko seks był fajny).
    potem miał młodszą o 2 lata a potem mnie oczko.gif
  • aniusia 2015.07.06 [00:11]
    Hej . Ja przez 27 lat zyjac w Polsce nie molam poznac nikoo normalnego,az w koncu wyjechalam do Anglii i poznalam fajnego faceta ja 28 on 22 i jest super. Glowa do gory wiek nie ma znaczenia usmiech.gif
    Czasem trzeba dostać w pysk,aby opamiętac się i iść dalej z podniesioną głową przez Życie Żyj!!!Krzyknęła Nadzieja...Bez Ciebie Nie potrafię odparło cicho Życie...
  • gość 2015.07.06 [22:29]
    Znam szczesliwe dwie pary gdzie kobieta jest 9 lat starsza. W twoim przypadku faktycznie troche kiepsko nastraja fakt, ze gosc ma tylko 22 lata. No ale przeciez slubu z nim nie bierzesz. Jak ci sie podoba to sprobuj, tylko na poczatku doradzam troche powsciagliwosci, szczegolnie ze jestes po przejsciach. Wiesz, badaj teren, poznaj go lepiej i zobaczysz. Powodzenia.
  • gość 2015.07.07 [00:52]
    Dziekuje wszytskim za odpowiedzi usmiech.gif Wszystkie odpowiedzi przeczytalam, jeszcze raz dziekuje i goraco was sciskam za wsparcie usmiech.gif
  • TBN 2015.07.07 [01:05]
    NIe chciało mi się czytać wszystkiego...ale....pomyśl sobie też tak..... może to odległy temat ale ... statystycznie żecz biorąc kobita żyje dłużej od mężczyzny o te właśnie chyba 6 lat, więc jak Twój mężuś kojfnie na starość to i ty polecisz za nim - no tak statystycznie oczywiście. I morał jest taki, że nie będzie żadne z was tęsknić za sobą. Tzn Ty nie będziesz tęsknić. Sytuacja była by inna gdybyś miała rówieśnika wiekowo. 6 bitych lat tęsknoty i chodzenie na cmentarz. Mówię Ci warto kojfnąć razem usmiech.gif
  • gość 2015.07.07 [01:11]
    TBN
    To...... ma sens ;]
  • TBN 2015.07.07 [01:28]
    Nie chciało mi się czytać wszystkiego...ale....pomyśl sobie też tak..... może to odległy temat ale ... statystycznie rzecz biorąc kobita żyje dłużej od mężczyzny o te właśnie chyba 6 lat, więc jak Twój mężuś kojfnie na starość to i ty polecisz za nim - no tak statystycznie oczywiście. I morał jest taki, że nie będzie żadne z was tęsknić za sobą. Tzn Ty nie będziesz tęsknić. Sytuacja była by inna gdybyś miała rówieśnika wiekowo. 6 bitych lat tęsknoty i chodzenie na cmentarz. Mówię Ci warto kojfnąć razem usmiech.gif
  • goscanna 2015.07.07 [07:35]
    Ja mam teraz 42 a mój miś 34. Jesteśmy razem od 7 lat i mamy 6-cio letnią córkę. Różnica wieku nie ma wielkiego znaczenia jeśli mamy poukładane w głowach i wspólne priorytety. Powodzenia i odwagi. usmiech.gif
  • gość 2015.07.07 [15:12]
    6 lat to nie dużo. Między mną, a moim narzeczonym jest co prawda mniej (ja-29, on-25), ale jesteśmy szczęśliwi, a niedługo zostaniemy rodzicami smiech.gif Mój starszy kuzyn też jest młodszy od swojej żony o 5 lat, od 6 są małżeństwem, mają dwójkę wspaniałych synów. Jeśli Ci na chłopaku zależy - spróbuj. Też bałam się reakcji rodziny, ale pozytywnie mnie zaskoczyli. Negatywnie natomiast zaskoczyła mnie część "przyjaciół", którzy uparcie twierdzili, że "taki dzieciak to g***o wart". Wielokrotne rozmowy z nimi nie przyniosły rezultatu, więc nie było innego wyjścia - zakończyłam toksyczne znajomości (na szczęście tylko 3). Pamiętaj - to Twoje życie, nie Twojej rodziny, ani znajomych.
  • Jennifer96 2015.07.07 [17:55]
    Moim zdaniem wiek nie ma nic do rzeczy. Najważniejsze jest to, co jedno i drugie ma w glowie i na ile jest się dojrzalym. Wazne, zeby dobrac sie pod wzgledem charakteru, wspolnytch upodoban. Jeżeli sie dobrze ze soba dogadujecie to taki związek jest jak najbardziej na TAK. Akurat sama jestem w zwiazku, gdzie jest rożnica 7lat miedzy nami. Jestesmy juz ze soba dosyc dlugo i dobrze nam razem. Różnicy wieku nie odczuwamy wcale usmiech.gif
  • gość 2015.07.08 [13:50]
    w tym przepadku trudno powiedzieć, wszystko zależy od dojrzałości chłopaka, c raczej jest mało prawdopodobne, facet w wieku 22 lat to "szczyl", natomiast kobieta w wieku 28 jest jw miarę stateczna, ułożona i gotowa zakładać rodzinę.
  • gość 2015.07.08 [14:40]
    nie kazda 28-latka chce zakladac rodzine, sa i 22-latki nie myslace o niczym innym a 28-latki realizujace sie zawodowo. wszystko zalezy od danych dwoch osob
  • Wyjsczzaszyby 2015.07.09 [10:58]
    Myślę, że tak, to duża różnica wieku w sytuacji kiedy ja mam 36 lat, a on 30. U mnie tak właśnie jest i związek się rozpadł, kiedy zamieszkaliśmy razem. Kobiety po trzydziestce mają większe oczekiwania, których młodsi mężczyźni nie są w stanie spełnić. I nie mówię tu o rzucaniu skarpetek na podłogę.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...