Odpowiedz na ten temat

Czy myślicie, że różnica 6 lat w związku to dużo, jeżeli kobeita jest starsza?

  • gość 2015.08.06 [22:03]
    Jak bedziesz po 30stce to roznica sie bardziej zatrze, teraz radzilabym poczekac
  • gość 2015.08.07 [17:07]
    To żadna różnica
  • alinarudalisica 2015.08.08 [12:38]
    Ja mam 34 a mój mąż 27 lat. Poznaliśmy sie jak miał...19usmiech.gif teraz to juz tego nie widac, powodzeniausmiech.gif
  • shaf78 2015.08.08 [14:21]
    Jak bedziesz po 30stce to roznica sie bardziej zatrze, teraz radzilabym poczekac
    <><><>
    Chyba na odwrót...im dalej tym będzie gorzej jezyk.gif
    Kobieta 28 lat jest jeszcze młoda i atrakcyjna dla takiego 22 szczyla ale z wiekiem (tak po 35) przestanie być atrakcyjna dla młodszego partnera i ten zacznie się oglądać za jędrnymi i młodszymi.
    Zawsze będę twierdzić, że dla kobiety najlepszym zabezpieczeniem jest jak jest odpowiednio od partnera młodsza...
    Nie łudźcie się ...facet im starszy tym zawsze będzie wolał młodszą od siebie bo starsza w którymś momencie przestanie go pociągać.
    Autorka (o ile to o nią chodzi) jest teraz w kwiecie wieku, to wiek w którym kobieta jest najatrakcyjniejsza i może wydawać pociągająca dla takich młokosów ...ale to nie będzie wieczne.
    Jeszcze pół biedy równolatkowie, jak starzeją się w podobnym tempie (choć też nie do końca bo niestety na kobiecie szybciej widać starość nawet przy równolatkach)...ale jak ona będzie podchodzić pod 40stkę to on dopiero co skończy 30stkę i na bank będzie sie wtedy oglądać za młodszymi.
    edytowano 2015.08.08 [14:43]
  • gość 2015.08.08 [14:40]
    Mężczyzna musi być starszy. Sama zawsze spotykałam się ze starszymi np. mając 20 lat spotykałam się z takimi 30+
  • gość 2015.08.08 [14:40]
    niektorzy lubia starsze
  • gość 2015.08.08 [17:53]
    Nie generalizujmy. Sa 20stku wyglądające górze id wielu 30 i są 30 atrakcyjniejsze od 20
  • gość 2015.08.10 [07:47]
    Musisz zapoznać sie z jego środowiskiem zanim tam wkroczys, bedzie Ci łatwiej usmiech.gif
  • gość 2015.08.13 [18:31]
    Moim zdaniem kobieta może być starsza do 4-5lat, no ale 6 jest tez do zaakceptowania
  • gość 2015.08.13 [18:34]
    nieduza
  • gość 2015.08.13 [18:36]
    tak jest przyjete ze facet powinien byc starszy.
  • gość 2015.08.13 [18:44]
    gość dziś [18:36]
    No niby tak jest przyjete, ale czy zawsze trzeba zyc zgodnie ze standardami?
  • gość 2015.08.13 [20:37]
    standardem to jest zwiazek rowiesnikow, tych jest najwiecej - poznaja sie w LO lub na studiach
    i racje, po co zyc standardowosmiech.gif
  • gość 2015.08.24 [22:28]
    To zalezy od wszystkiego: W jakim sa wieku, jak wygladaja, czy facet powaznie czy kobieta mlodo, jak sie dogaduja..dopiero wtedy mozna to ocenic
  • gość 2015.08.26 [00:10]
  • gość 2015.08.26 [01:01]
    Hej.Ja mam dokładnie tak,ja mam 46 a żona 52 lata...dokładnie 6 lat różnicy.Jesteś już ze sobą 26 lat i wszystko jest ok.Choć ostatnio od około 3 lat żona ma mniejszy apetyt na sex,a ja wręcz przeciwnie,ale ogólnie ta różnica wieku w niczym nie przeszkadza.
  • gość 2015.08.26 [01:03]
    A ja facet ma 52 a kobieta 24?
  • gość 2015.08.26 [01:04]
    *jak
  • gość 2015.08.26 [08:12]
    wtedy to jest pedofilia
  • gość 2015.08.26 [08:55]
    Te 6 lat roznicy,to niewiele.Gorzej jak mamuska lapie sie za synka.Moja dawna saisiadka zwiazala sie z gowniarzem,ktory byl w wojsku.Byla wtedy zona,matka 3 dzieci.Jej najstarszy syn byl w wieku jej kochasia.Zyli ze 20 lat,ale jak zachorowala na raka,odwiozl ja do corek,bo nie chcial sie nia opiekowac.Umierala w bolach,a on bawil sie w kawalera.Na co jej to bylo?Zniszczyla rodzine,a przez to kochanie stracila rozum.Tu co do autorki,to ja nie widze przeszkod,bo to zadna roznica.Zycze powodzenia.
  • gość 2015.08.26 [09:30]
    a co 24latka miałby robić ze starym dziadem 52letnim?
    no proszę Was,nie obrzydzajcie mi śniadania ...
    ..kobieta 6 lat starsza to żadna różnica,tym bardziej ze Polacy w większości to barbapapy ,takie rozdeptane człowieki ,więc jak trafi na kobietą co takiego podgarnie ....to tylko mu na dobre wyjdzie...
    poza tym młodszy partner jest dobrym nośnikiem genów,jeśli ludzie planują potomstwo
  • gość 2015.08.26 [09:51]
    Ja mam bardzo złe doświadczenia z 5 lat młodszym, więc drugi raz bym się już młodszym nie zainteresowała. A dodam, że chłopak z początku wydawał się dojrzały na swoje lata, ale niestety po paru latach wyszło, że tak tylko mi się wydawało, bo był dzieciakiem a nie dojrzałym mężczyzną. A na koniec mi napisał, żebym NIGDY NIE SZUKALA SOBIE MLODSZEGO FACETA bo takie związki z góry są skazane na niepowodzenie.
    A co zabawne koleś był strasznym brzydalem ale takie miał o sobie mniemanie jakby był bradem pittem.
  • gość 2015.08.26 [10:48]
    Ja znalam małżeństwo gdzie różnica wieku była 25 lat, ona młodsza. Doczekali się dwójki dzieci, no ale niestety on pożegnał się ze światem gdy ona skończyła 30 lat
  • gość 2015.08.26 [10:57]
    Ja mam bardzo złe doświadczenia z 5 lat młodszym, więc drugi raz bym się już młodszym nie zainteresowała. A dodam, że chłopak z początku wydawał się dojrzały na swoje lata, ale niestety po paru latach wyszło, że tak tylko mi się wydawało, bo był dzieciakiem a nie dojrzałym mężczyzną. A na koniec mi napisał, żebym NIGDY NIE SZUKALA SOBIE MLODSZEGO FACETA bo takie związki z góry są skazane na niepowodzenie.
    A co zabawne koleś był strasznym brzydalem ale takie miał o sobie mniemanie jakby był bradem pittem.
    X
    O to podobnie jak i u mnie,tylko nie był brzydalem ,ani nie miał mniemania o sobie w kwestii wyglądu,bo aż z takim debi/lem bym się nie spotykała,po prostu był zwykły facet
    Nikogo nigdy nie szukałam,nie mam żadnej presji, a sugestii exa to na Twoim miejscu bym nie brała pod uwagę,bo to nieistotne,po prostu facet musi być dojrzały i rozgarnięty to takich hocków-klocków nie będzie odstawiał ,a to nie jest zależne od wieku
    moje koleżanki są z młodszymi partnerami,i są normalni,zwykli ludzi,żyją razem,szanują się,jest spokojnie i bezpiecznie,a nie wieczne balansowanie na linie,bo komuś do życia potrzeba skrajnych emocji,,i próbuje drugiej osobie z życia robić taki sam sajgon
    mam wrażenie ,ze spora część mężczyzn w ogóle ma problem z rozpoznawaniem i nazywaniem emocji,i są zawsze mniej dojrzali niż kobiety,więc trzeba brać pod uwagę,że sporo młodszy partner będzie szajbusem
    ale zdarzają się i normalni,na szczęście.
  • gość 2015.08.26 [12:52]
    Ja mam 31 lat a moja żona 41 lat. Jesteśmy 8 lat po ślubie i mamy 7-letnią córkę. Jestem szczęśliwy.
  • gość 2015.08.26 [13:04]
    Ja mam bardzo złe doświadczenia z 5 lat młodszym, więc drugi raz bym się już młodszym nie zainteresowała. A dodam, że chłopak z początku wydawał się dojrzały na swoje lata, ale niestety po paru latach wyszło, że tak tylko mi się wydawało, bo był dzieciakiem a nie dojrzałym mężczyzną. A na koniec mi napisał, żebym NIGDY NIE SZUKALA SOBIE MLODSZEGO FACETA bo takie związki z góry są skazane na niepowodzenie.
    A co zabawne koleś był strasznym brzydalem ale takie miał o sobie mniemanie jakby był bradem pittem.
    X
    O to podobnie jak i u mnie,tylko nie był brzydalem ,ani nie miał mniemania o sobie w kwestii wyglądu,bo aż z takim debi/lem bym się nie spotykała,po prostu był zwykły facet
    Nikogo nigdy nie szukałam,nie mam żadnej presji, a sugestii exa to na Twoim miejscu bym nie brała pod uwagę,bo to nieistotne,po prostu facet musi być dojrzały i rozgarnięty to takich hocków-klocków nie będzie odstawiał ,a to nie jest zależne od wieku
    moje koleżanki są z młodszymi partnerami,i są normalni,zwykli ludzi,żyją razem,szanują się,jest spokojnie i bezpiecznie,a nie wieczne balansowanie na linie,bo komuś do życia potrzeba skrajnych emocji,,i próbuje drugiej osobie z życia robić taki sam sajgon
    mam wrażenie ,ze spora część mężczyzn w ogóle ma problem z rozpoznawaniem i nazywaniem emocji,i są zawsze mniej dojrzali niż kobiety,więc trzeba brać pod uwagę,że sporo młodszy partner będzie szajbusem
    ale zdarzają się i normalni,na szczęście.
    xxx
    u mnie było jeszcze tak że ten mój ex 5 lat młodszy był maminsynkiem, mieszkał z matką, nie pracował, żadnych studiów nie mógł skończyć (zaczynał jeden kierunek, po roku rezygnował, robił sobie rok przerwy oczywiście na utrzymaniu matki, po czym zaczynał kolejny kierunek, po roku rezygnował i tak 3 razy), do tego był narkomanem... tak, wiem masakra, nie wiem co ja w nim widziałam. Dobrze mącił i udawał mądrzejszego niż był w rzeczywistości. Z wyglądu może jednak nie taki straszny brzydal, ale biorąc pod uwagę jakie miał o sobie mniemanie to jednak przesada, bo koleś nie za wysoki, chudy, garbaty, końska morda, okularnik, pryszczaty bleee bylam glupia że sie z takim zerem zadalam.
  • Caprri102 2015.08.26 [13:31]
    Wszystko zależy w jakim wieku są partnerzy im starsi tym różnica wieku bardziej się zaciera , sądzę jednak, że nawet w przypadku ludzi młodych i b. młodych jest do przyjęcia.
  • gość 2015.08.26 [15:11]
    Ja mam 40 lat a mój mąż 25 lat usmiech.gif nie ma to różnicy.
  • gość 2015.08.26 [18:06]
    ze mna chce sie umowic duzo mlodszy
  • gość 2015.08.26 [18:08]
    milosc jest najwazniejsza.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...