Odpowiedz na ten temat

Czy on ze mną zerwał?

  • gość 2017.04.21 [17:11]
    Spotykam sie ( a raczej spotykalam) z pewnym facetem jakiś czas. BYł seks, nawet padly pewne slowa typu kocham z jego strony. jednak od jakiegos czasu sie lekko zdystansował.
    I nasze spotkania tez byly coraz rzadsze. A zaczelo sie od tego,ze w ogole nie odezwał sie w dzien spotkania, az zrezygnowana ja je odmowilam bo bylam pewna ,ze nie przyjedzie. Jednak na nastepne juz dosc chetnie sie umowil i inicjatywa tego spotkania wyszla z jego strony. Było fajnie, choc to spotkanie bylo krotkie. Jednak po nim nie odezwał się przez kilka dni, co mu sie zdarzalo wczesniej, ale ja w takim razie napisalam takiego zwyczajnego smsa co u niego. On odpisał (co uwazam za scieme niestety), ze skasował mu sie moj numer na liscie i ze gdybym do niego nie napisala to by nie mial do mnie kotaktu, ale u niego wszystko dobrze ,ze ostatnie sptkanie mu sie bardzo podobalo, ze by je chcial powtorzyc i potem napisal jeszcze raz do mnie tego dnia tez pozytywnego smsa. Ja jednak odczytala tego smsa kilka dni pozniej , za co go przeprosilam i zlozylam zyczenia na swieta.
    A on odpisał, że "Absolutnie sie nie gniewam usmiech.gif u mnie wszystko dobrze i mam nadzieje, ze bedzie sie ukladalo po mojej mysli. Z okazji tych swiat zycze Ci -tego i tamtego i że pozdrawia i caluje mocno usmiech.gif " O spotkaniu nic nie pisał, w teraz znow nie odzywa sie kilka dni... Czyli to bylo takie zakonczenie znajomosci? Powiedzcie zupelnie obiektywnie czy to byla forma zerwania?
  • gość 2017.04.21 [17:13]
    Skad ten facet jest? mam tą samą sytuacje ;/
  • gość 2017.04.21 [17:16]
    Podkarpackie
  • gość 2017.04.21 [17:18]
    Zartujesz sobie? ;/
    wykreca ci sie brakiem czasu?
  • gość 2017.04.21 [17:21]
    Nie tyle sie wykreca brakiem czasu co w ogóle nie proponuje spotkania i sie pierwszy nie odzywa smutas.gif Od czasu ostatniego spotknia wlasnie
  • gość 2017.04.21 [17:23]
    Pewnie leci na kilka frontow, w czasie gdy sie nie odzywa do Ciebie zapewne pisze z innymi. Nie zalezy mu
  • gość 2017.04.21 [17:23]
    Mam to samo. Moj tez z podkarpackiego..
    trafilysmy na tego samego gnoja? ;/
  • gość 2017.04.21 [17:26]
    A jaka ma pierwszą literę imienia? usmiech.gif
  • gość 2017.04.21 [17:29]
    Teoretycznie R.. Praktycznie wiecznie zapominał dowodu niby ;/
  • gość 2017.04.21 [17:31]
    Mój też miał litere R pechowiec.gif A był może po 40-stce?
  • gość 2017.04.21 [17:33]
    ciezko wyczuc, mowil ze ma mniej, ale na kolo tyle wygladał pechowiec.gif
  • gość 2017.04.21 [17:34]
    To opisz jeszcze jakieś jego znaki charakterystyczne, był wysoki czy niski?
  • gość 2017.04.21 [17:36]
    troche wyzszy ode mnie, ja mam 172cm
    w miare szczupły. sprawiał wrazenie ogarnietego i poukładanego, od niedawna zaczeło sie wszystko psuc.
  • gość 2017.04.21 [17:37]
    Bo ja np. mogę napisać, że miał np. niebieskie oczy, lekką brodę. Może to on smiech.gif Ale by byly jaja
  • gość 2017.04.21 [17:38]
    a mówił ci gdzie sie wychował albo gdzie pracuje?
  • gość 2017.04.21 [17:40]
    E nie to nie on, bo ten był chyba wyższy... Ale też sprawial wrazenie ogarniętego . tak czy inaczej mam wrazenie ,ze to babiarz i pewnie inna sobie ipolowal smutas.gif Choc to bardzo przykre...
    Szkoda, ze pnie potrafil mnie pokochac smutas.gif Bardzo szkoda. raz wyslal jak ze mna pisal smsa do innej przez pomylke, niby ten sms byl niejednoznaczny, ale juz to swiadczy samo za siebe.
    No w ogole faktalny mam teraz okres w zyciu pod wzgledem osobistym gorzej byc nie moze chyba smutas.gif
  • gość 2017.04.21 [17:41]
    ten z ktorym ja spalam mial ok 180 ;/
    chodził w koszulach?
  • gość 2017.04.21 [17:43]
    W koszulach tez. Ale wracając do tematu, on ze mna zerwał?
  • gość 2017.04.21 [17:43]
    mi tez moj niezle namieszał, w dodatku mam niedlugo wazne egzaminy i za chiny nie moge sie pozbierac smutas.gif
  • gość 2017.04.21 [17:44]
    Moze poczekamy? czasami faceci tak mają, takie dziwne przerwy smutas.gif
  • gość 2017.04.21 [17:51]
    No może za jakiś czas się odezwa, choć z moim mysle ze ze to już koniec
  • gość 2017.04.21 [17:52]
    Ale za jakiś tam czas być moze jeszcze zateskni za mna
  • gość 2017.04.21 [17:53]
    tez tak miałam pare razy. najgorsze jest to, ze on rzekomo musi sie w wakacje przeprowadzic. niby mielismy razem zamieszkac ale od tamtej pory nic nie wspominał o tym...
  • gość 2017.04.21 [18:14]
    podnoszę. Tyle,ze wiesz mnie to kosztuje dosc wiele cierpienia i nie jest mi ogolnie latwo smutas.gif
  • gość 2017.04.21 [18:16]
    mnie tez nie. najgorsze jest to ze ja szukam kontaktu z nim. nie moge sie opanowac przed niezadzwonieniem smutas.gif
  • gość 2017.04.21 [18:22]
    Ja już sobie postanowiłam, ze nie bede do niego dzwonic, choc tez miałam takie watpliwosci czy powinnam, ale skoro on tak sie zachowuje to nie będę. Choćby miał sie juz nie odezwać nigdy usmiech.gif Ale jest mi ciezko bo poczucie wartosci mi spadlo do zera, poza tym on mi bardzo pasowal jako facet, ale widocznie ja jemu nie i to tak boli strasznie.
    Ogolnie to jest wiosna, moja ulubiona pora roku, a czuje sie strasznie, zawsze uwielbialam ta pore roku, spacery razem, seks w plenerze i ogolnie chcialo mi sie zyc, a teraz mi sie nie chce zyc z tego wszystko smutas.gif Nawet jak sie zmusze i pojde sama na spacer to czuje sie i tak samotnie, no moze ciut mniej niz siedze w domu... Strasznie mi ciezko juz dawno tak sie nie czulam i czuje sie taka bezradna
  • gość 2017.04.21 [18:23]
    Tak mysle, ze pewnie ma nową i teraz sie z nia zabawia pechowiec.gif
  • gość 2017.04.21 [18:24]
    Ja nawet do wyjscia z domu nie moge sie zmusic wychodze tylko wtedy gdy musze isc zaliczac egzaminy na uczelni smutas.gif
    Mam wrazenie, ze nigdy nie znajde normalnego faceta...
  • gość 2017.04.21 [18:28]
    Ja też boję sie w ogole szukać kogoś nowego...
    Teraz tez zmuszam sie do czegokolwiek, jak musze to wychodzę, jak nie to wole siedziec w domu, szczegolnie w taka pogode... jeszcze jakby bylo cieplo. A w ogole jakis francowaty ten rok, nie dosc ze zimno, a ja odzywam jak jest cieplo i slonecznie, a po drugie pieprzy mi sie w milosci... tylko w sprawie pracy coś ruszylo i ja pewnie dostane. Ale wtedy tez szkoda mi bedzie tych letnich wyjazdow ze znajomymi i lata ,ktore tak uwielbiam... Ale musze isc do tej pracy chocby nie wiem co. Ale ma to swoje plusy, ze sie czyms zajme i moze będę choc troche mniej myslala jak odwroce uwage
  • gość 2017.04.21 [18:30]
    A Ty czesto z nim szukasz kontaktu, czy sie powstrzymujesz? Bo ja sie odezwałam 2 razy pod rzad, on co prawda odpisal, ale wiecej razy nie planuje sie juz odzywac choc bedzie mnie pewnie kusilo zeby tak zrobic
  • gość 2017.04.21 [18:33]
    ja nie umiem w ogole odwrócic uwagi od niego. chyba ze 20 razy juz dzwonilam
    u mnie tez ten rok bedzie chyba najgorszy. poznałam jego, pozniej musiałam uspac psa, mialam dostac prace i nic...
    miałam isc do lekarz bo ledwo sie trzymam z bolu a nawet nie potrafie sie przełamać i tam zadzwonic.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...