Odpowiedz na ten temat

FACET DOMATOR ! Pomocy.

  • Zochaaa_ 2010.02.23 [11:20]
    Ja z reguły jestem bardzo żywa, mogłabym cały czas spacerować, przebywać na świeżym powietrzu, wśród ludzi itd itp. Mój facet na okrągło chce siedzieć w domu. Nasze spotkania - oglądanie filmów w domu. A ja mam tego dosyć. On nie chce nigdzie jeździć..Milion pretekstów żeby nigdzie nie wychodzić. Jak to zmienić?? Czuję się już bezsilna. smutas.gif
  • żniwiarz 2010.02.23 [11:25]
    u mnie moja nie chce wyłazić. Moze sie stykniemy i wymienimy partnerami ??jezyk.gifjezyk.gifjezyk.gif
  • Regres 2010.02.23 [11:26]
    niech zgłosi sie do lekarza , może mieć spore niedobory witamin jezyk.gif

    regres1000@o2.pl Jak piosenka i fota to tylko tutaj ..... http://regres.nfis.aplus.pl/images/10.jpg Dla ciebie Anna z dedykacją na lepsze jutro .... http://www.youtube.com/watch?v=Ll_foTjHMII Remember that a minute of anger denies you sixty seconds of happines
  • żniwiarz 2010.02.23 [11:27]
    ich zostawimy w domu a sami gdzies pujdziemy co ty na to ??jezyk.gifjezyk.gif
  • Zochaaa_ 2010.02.23 [11:28]
    Prędzej lenistwo i niechęć jakaś ! a nie brak witamin usmiech.gif
  • Zochaaa_ 2010.02.23 [11:29]
    Ale to nie jest rozwiązanie ! Mnie już to męczy.... Robi się ładna pogoda i zero wyjścia, wyjazdu gdzieś. Kompletnie nic. ! smutas.gif
  • **CREAM** 2010.02.23 [11:30]
    a moze jestes zaniedbana i wstydzi sie z tobą pokazac??
    MAGDA ....lapka.gifusmiech.gif
    Jesteśmy
  • pokochałaś go takiego 2010.02.23 [11:31]
    czy będziesz go kochać dopiero jak się zmieni?
    Ale wróżę Wam nieźle, w myśl zasady, że przeciwieństwa się przyciągają. Musi być równowaga, w związku też. A jak kiedyś będziecie mieć dzieci to się jeszcze ucieszysz, że jest domatorem.
  • Elene50 2010.02.23 [11:31]
    a gdzie tam witaminy.Tak ma ten typ.Wiem, bo sama jestem domatorka.Owszem duzo pracuje i moja praca to kontakt wylacznie z ludzmi, wyjezdzam na urlopy3 razy do roku ,ale to datego, ze maz jest takim obiezyswiatem.Uwielbiam bycie w domu, snucie sie w kapciuszkach, dluga kapiel, czytanie ksiazek, ogladanie dobrego filmu.Mysle, ze twoj facet jest domatorem klasycznym.Nawet jak wysili sie to zrobi glownie to dla Ciebie.usmiech.gif
  • Zochaaa_ 2010.02.23 [11:35]
    Elene 50 masz rację. Czasem gdzieś go wyciągnę, ale wtedy ma minę jak za karę usmiech.gif jesteśmy już razem 3 lata. Boję się o przyszłość z nim... wciąż się kłócimy. A jak gdzieś wyjdę bez niego to zaczyna się prawdziwe piekło i kolejna kłótnia smutas.gif
  • Niektóre baby to jednak głupie 2010.02.23 [11:39]
    Czy ma pracę/zajecia, gdzie spotyka dużo ludzi?
    Może w domu najlepiej mu się odpoczywa?
    Zabrania Ci wychodzić lub wyjeżdzać?
    Pozbawił Cie kontaktu ze znajomymi i przyjaciółmi?
    Nie cieszą Cie wyjscia, kiedy nie ma Go koło Ciebie?

  • żniwiarz 2010.02.23 [11:42]
    to gdzie ty go poznałąś w domu ?? jezyk.gifjezyk.gifjezyk.gif
  • Regres 2010.02.23 [11:42]
    Zochaaa_

    skoro cię tak denerwuje to go zostaw lapka.gif
    i poszukaj sobie jakiegoś globtrotera ...
    proste
    regres1000@o2.pl Jak piosenka i fota to tylko tutaj ..... http://regres.nfis.aplus.pl/images/10.jpg Dla ciebie Anna z dedykacją na lepsze jutro .... http://www.youtube.com/watch?v=Ll_foTjHMII Remember that a minute of anger denies you sixty seconds of happines
  • Zochaaa_ 2010.02.23 [11:42]
    Ma spory kontakt z ludźmi i ruchliwą pracę..pracuje co drugi dzień po 12 h...ale ja nienawidzę nuuudy w związku! smutas.gif Jest coraz gorzej..
  • wiesz co 2010.02.23 [11:43]
    widocznie macie po prostu inne charaktery. Ty lubisz ruch a on nie. I to się nie zmieni. Jeśli to dla ciebie taki problem to zmień faceta a nie zmieniaj jego upodobania. Na dłuższą metę tak się nie da, skoro widzisz, że jego to męczy
    jeśli uważasz, że gorzej już być nie może - mylisz się
  • Zochaaa_ 2010.02.23 [11:44]
    Poznałam go w restauracji..ale nie jest taki od zawsze. Zmienił się w ostatnim czasie i nie wydaje mi się żeby to było spowodowane pracą bo w urlop jest tak samo..
  • depeche16 2010.02.23 [11:44]
    'pujdziemy '

    no to macie peha.
  • ja powiem tak........ 2010.02.23 [11:46]
    to ze on lubi siedzieć w domu trudno bo i tak na siłę nic nie zrobisz ale niepokoi mnie to że robi Ci awantury gdy Ty sama gdzieś wyjdziesz w takiej sytuacji zastanów się czy ma sens dalej ciągnąć ten związek ...bo albo będą ciągłe awantury w domu związane z Twoim wychodzeniem albo Ty dla świętego spokoju zaczniesz siedzieć razem z nim w domu
    porozmawiaj z nim na poważnie że nie może Cię tak ograniczać że skoro on nie chce trudno ale nie może Tobie zakazywać wyjścia do ludzi itd....
  • 05 2010.02.23 [11:47]
    porozmawiaj z nim
    ustalcie jakiś kompromis
    np niech wychodzi z Tobą dwa razy w tyg jak ma wolne i nie jest zmęczony w jakieś miejsce, które Wam obojgu się podoba
    3 dni siedzcie w domu, a dwa dni osobno- Ty robisz na co masz ochote-on robi na co ma ochote
    a jak sie nie zgodzi to powiedz mu, ze po 1 zwiazek to kompromisy a po 2 nie jestes wlasnoscia i nie bedziesz siedziec z nim w klatce tylko dlatego,ze on tak chce
  • żniwiarz 2010.02.23 [11:48]
    Zochaaa_
    Pewnie mysli ze juz Cie ma w garsci i juz sie nie stara, tak bywa niestety.
  • Zochaaa_ 2010.02.23 [11:49]
    Wydaje mi się,że nie potrafiłabym go zostawić.. Zawsze mówi,że on nigdzie nie chodzi z kumplami to ja też nie będę wychodziła ze znajomymi..
  • depeche16 2010.02.23 [11:51]
    Zawsze mówi,że on nigdzie nie chodzi z kumplami to ja też nie będę wychodziła ze znajomymi..'

    facet ma racje. wam kobietom to sie w glowie poprzestawialo. chyba trzeba wrocic do dawnego systemu przywiazywania kobiet lancuchem w kuchni, bedziecie znaly swoje miejsce. jezyk.gif
  • Zochaaa_ 2010.02.23 [11:52]
    Depeche - typowy facet ;]]]
  • zamiast jak to zmienić 2010.02.23 [11:53]
    powinnaś spytać i szukać odpowiedzi na pytanie: jak to pogodzić.
  • depeche16 2010.02.23 [11:53]
    jestem kobieta smiech.gif
  • depeche16 2010.02.23 [11:54]
    ale mam dlugi lancuch jezyk.gif
  • Zochaaa_ 2010.02.23 [11:56]
    No jeżeli Ci to odpowiada ... oczko.gif
  • depeche16 2010.02.23 [12:01]
    ironia bardzo mi odpowiada, rzeklabym nawet ze to jedna z lepszych form rozrywki. pozDrawiaM oczko.gif
  • luuunaaa 2010.05.06 [10:16]
    witajcie,

    mam ten sam problem - a mianowicie facet domator!
    podjełam juz wszelkie wysiłki, żeby chociaz troszke to zmienic...
    jednak bezskutecznie..
    juz nawet ustalilismy, ze bedziemy wychodzic raz w tygodniu, na spacer, do kina..itp. jednak nic z tego, dla niego to wciąz za duzo...

    A mi tak tego brakuje,
    uwazam,ze najwiekszym błedem była przeprowadzka do niego, to spowodowało, że juz nie musi sie az tak starać, zabierac nie tu i tam... jak to było wczesniej...
    teraz tylko KOMPUTER! on zawsze jest na 1 miejscu!

  • życie po życiu 2010.05.06 [10:34]
    A cóż to za dziwny problem? Kolejna baba co będzie chłopa zmieniać. człowiek jest jaki jest. Nie podoba Ci się jego usposobienie? Zmień faceta.
    Kochasz go? To kochaj go takim jaki jest. On jest z tym szczęśliwy. A Ty kochasz właściwie jego czy siebie. Bo mi się wydaje ze Ty siebie kochasz i tylko swoje potrzeby chcesz zaspokajać. Egoistka -jak większość kobiet.
    żyj i pozwól żyć innym
  • Joannasia 2015.12.31 [08:54]
    Dzięki za ten post. Zastanawiałam się jak bardzo ten problem "różnica charakterów" jest powszechny. Mój partner to również klasyczny domator, ale w przeciwieństwie do Twojego mężczyzny mówi, żebym jeździła gdzieś sama. Kocham go, ale czasami ta różnica w sposobach spędzania wolnego czasu jest męcząca. Najgorzej jest z wakacjami i ich planowaniem. Czy powinnam w ogóle go "zmuszać" do wyjazdy razem?
    Pozytyw jest taki, że zawsze powtarzam, że w naszym wspólnym życiu to on będzie "kurą domową" usmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...