Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wtffffff

Facet zaprosil mnie na randke i... nie protestowal gdy ja placilam!

Polecane posty

Gość wtffffff

Facet zaprosil mnie na randke. Wybral pub etc. Nastepnie nie protestowal gdy kupywalam nastepne kolejki. Nie zeby to cos bylo w tym zlego, po prostu nie jest az tak zainteresowany, co? Na to wyglada, czy ja jestem przewrazliwiona? Tym bardziej ze wczesniej sie znalismy i widzial kogo zapras :( Poza tym on zarabia z dwa, jak nie trz raz wiecej ode mnie!.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co to za miejsca na randki. jest cos romantycznego w lataniu na szczanie po piwie wydetym flaku od piwska i bekaniu. no super czasy nastaly. dawniej brało sie panienki do klubokawiarni, ale co ja tam wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co za darmo chciałaś się nastukać? Za kolację, obiad, kawę, ciacho, kino... mógłbym zapłacić, ale za alkohol?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I prawidłowo, płacić można za kogoś z kim już coś nas łączy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kupywałam? Uznał że jesteś niewykształcona więc nie zależało mu na następnym spotkaniu i zabawił się na Twój koszt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znając możliwości kobiet i ich skłonność do alkoholi, zwłaszcza tych drogich (ale tylko wtedy kiedy liczą że to facet stawia, bo jak płacą same to piją ten najtańszy) to wcale się nie dziwię że facet nie protestował :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czemu miał protestować? Jak facet was do czegoś zmusza wymaga abyście sprzątały, gotowały, itd. to się oburzacie i zaraz jest foch... a jak przychodzi do płacenia, to równouprawnienie jest już wam nie w smak? Bardzo to wygodne i trochę hipokryzją zalatuje. Poza tym jeśli facet wybrał pub, to raczej nie była to randka, a zwykłe spotkanie z kumpelą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on mnie wlasnie zaprosil na kolacje, tylko ze wolalam pub... Pomyslalam ze nie bede szla do restauracji jesli za dobrze sie jeszcze nie znamy... Wiec nie chcialam darmowego obiadu? Czy moze on to odebral jako odrzucenie randki i przyjal wersje zwyklego 'kumplowskiego' spotkania... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobiety chcialy rownego traktowania to macie co chcialyscie. Uwazacie sie za obywateli drugiej kategorii to bedziecie traktowane tak samo jak mezczyzni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wtffffff wczoraj . Te, autorze , nie podszywaj się pod kobietę. ha ha ha ha ha .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fakt że miejsce wybrałaś nieodpowiednie. Brak nawet tej otoczki randki A drugi fakt jest taki, że gość nie ma jaj. Pozwala żeby kobieta stawiała mu kolejki-trochę jak damska... . I opcja nr 3 jest taka że odbiera Ciebie jako koleżankę, raczej tego już nie przeskoczysz Bar, mógłby nie być taki zły, gdybs wybrała jako kobieta wino i jedynie wypila lampkę lub 2 , proponując spacer? To byłaby " randka" Nie widzę tego w waszym spotkaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bar na 1 randke? Jezuuu ale alkoholiczka.... i wszystko jasne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pÓJście na piwo to nic złego, jA Też chodzę z moim na piwko i pizzę. Autorko ten koleś to jakaś żenada, dziwne, że mu nie wstyd było, daj sobie z nim spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze zrobił. Wyraził szacunek dla twojej niezależności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pub to dobre miejsce na randkę jak każde inne, widzę, że pseudoksiężniczki nawet z tym mają tu problem. Po drugie, jeżeli chłopak postawił kolejkę, dwie, a potem dziewczyna zrobiła to samo, to BARDZO DOBRZE O NIEJ ŚWIADCZY. Od razu można poznać, że to nie jakaś królewna z drewna, nie roszczeniowy pasożyt. Tylko kobieta ceniąca sobie partnerstwo. U wielu facetów bardzo zyskałaby w oczach. Nie ma nic gorszego, jak facet biega cały czas do baru i stawia, a królewna z drewna chociaż raz - raz jedyny chociaż - nie odwdzięczy się tym samym. Wtedy trzeba wiać od pasożyta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
7'42,a ten post to do czego? ! ........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×