Odpowiedz na ten temat

Fatalne zauroczenie-On jest Księdzem!!!!

  • gość 2017.07.16 [23:38]
    Oczywiście, że płakać ale nad swoim lenistwem, że nawet Pisma Świętego się dobrze nie zna.
  • Zobacz także: „Coming out” księdza z Poznania: „Jestem heteroseksualny”

  • Basia2626 2017.07.17 [07:44]
    no dajcie spokój ... proszę się oduroczyc
  • gość 2017.07.17 [13:08]
    miłość z księdzem nie ma sensu..to tylko złudne nadzieje i cierpienie...
  • gość 2017.07.17 [13:09]
  • gość 2017.07.17 [13:10]
  • gość 2017.07.17 [13:16]
    Lepiej płakać...
  • gośćDuszo ma Pana chwal 2017.07.17 [13:18]
  • gość 2017.07.17 [17:35]
    Piękna pieśń, jedna z moich ulubionych usmiech.gif
  • gość 2017.07.17 [17:47]
    Ja się zastanawiam czy przyjaźń z nimi jest w ogóle możliwa
  • gość 2017.07.17 [19:03]
    Po co chcesz się z nimi przyjaźnić ? Jeśli na prawdę potrzebujesz wsparcia duchownego, to może jakiegoś starszego księdza, takiego przed emeryturą zwerbuj do przyjaźni, a takiego trochę młodszego zostaw w spokoju.
  • gość 2017.07.17 [19:25]
    Tak, ale z ostrożności tylko z małżeństwami się przyjaźnią. Spotykają prywatnie, wyjeżdżają na wakacje.
  • gośćMOJAPRAWDA 2017.07.21 [13:55]
    Księża byliby aniołami bez pokus, bez grzesznych zachowań -gdyby ludzie byliby bardziej święci. Księża słuchają spowiedzi...a na spowiedzi wszystko: jednorazowa zdrada, kłamstwo, pornografia, nieczyste, grzeszne myśli, seks bez zobowiązań - spowiadają się i uzyskują rozgrzeszenie. Czy ich spowiedź była ważna, to na razie zostawiam...(bez żalu i skruchy, bez postanowienia poprawy nie ma przebaczenia Bożego). Ale faktem jest, że nie jeden ksiądz jakby zaraża się tym, co słyszy...potem idzie z panią do łóżka, myśląc, że ten jeden raz i już z tym skończy...Jeśli małżonek by nie zdradzał, ksiądz też by nie zdradzał Boga.
    x
    zamiast pluć na księży, weźcie się na samych siebie. Prowadźcie się moralnie a będziecie dla nich ostoją i pomocą w kryzysach kapłańskich.
    x
    Jak dla mnie, to wszystko jest proste, jak budowa cepa...
  • gość 2017.07.21 [15:28]
    Nie każda miłość jest dobra, czasami warto zrezygnować z miłości niż zatracić własne wartości.
    Szukasz pomysłu na prezent? Łap -- > http://www.fototrendy.pl/ usmiech.gif
  • gość 2017.07.21 [15:50]
    13.55 - I dlatego właśnie spowiedź nie powinna być "na ucho" księdzu.
  • gość 2017.07.21 [15:51]
    15:50
    bzdura
    nic nie zrozumiałaś/eś
  • gość 2017.07.21 [19:05]
    15.51 - Sama/sam przecież piszesz, że prawda o ludziach zabija morale księdza, więc jakieś wyjście z tego, to inna forma spowiedzi, w myśl zasady, czego ucho nie słyszy, tego sercu nie żal usmiech.gif
  • gość 2017.07.21 [20:04]
    Nie, mi chodzi o to jedynie, aby ludzie żyli bardziej godnie...a księża słuchając spowiedzi się nami nie gorszyli. My, wierni musimy być podporą kapłanów..świadectwem wiary nie tylko się sami uświęcamy na wzór Świętego Boga ale dzięki naszej wierze ma się umacniać wiara kapłanów, bo kapłan jest z ludu wzięty i to tylko człowiek.
  • gość 2017.07.21 [23:19]
    Kapłan to tylko człowiek, ale to mają być ludzie, którzy są dla nas wzorem do naśladowania, to mają być nasi przewodnicy. W żadnym wypadku nie mogą to być obłudnicy, którzy żyją z kochankami i mają nieślubne dzieci. Poczytaj sobie Pismo Świete, bo widzę, że nic nie rozumiesz.
  • gość 2017.07.21 [23:31]
    Kapłan to zwykły człowiek, z ludu wzięty, tak samo grzeszny...Wiesz, ile jest złych księży? Dużo, bo dużo takich ujadaków jak ty, którzy tylko wymagają...a nigdy się nawet nie pomodlą za swojego księdza.
  • gość 2017.07.22 [09:05]
    Modlić się możesz za nich, nikt ci nie broni, ale nie można z nich robić kapłanów. Niech sobie żyją i się nawracają, ale nie mogą być naszymi kapłanami! Czytaj Pismo Święte, tam masz wszystko wyjaśnione.
  • gość 2017.07.22 [11:56]
    9:05
    Na szczęście nie będziesz decydować, kto ma być księdzem i kto ma nim pozostać a kto nie. Czytasz Pismo Święte, to przypomnij sobie przypowieść o synu marnotrwnym.
  • gość 2017.07.22 [14:49]
    11.56 - Masz rację. Jednak ogromna pycha osób duchownych powoduje, że część z nich nie jest zdolna do bycia pokornym synem marnotrawnym, podobnie zresztą to wygląda u osób świeckich. U osób duchownych to razi, u świeckich mniej, albo wcale.
  • gość 2017.07.22 [14:56]
    To nie jest pycha. Tacy kapłani są po prostu niewierzącymi w Boga. Naszymi kapłanami są ludzie niewierzący, ludzie diabła. Jak ludzie diabła mogą prowadzić Kościół?
    "Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy, żaden zaś z tych, którzy grzeszą, nie widział Go ani Go nie poznał. (7) Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu; kto postępuje sprawiedliwie, jest sprawiedliwy, tak jak On jest sprawiedliwy. (8) Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła. (9) Każdy, kto narodził się z Boga, nie grzeszy, gdyż trwa w nim nasienie Boże, taki nie może grzeszyć, bo się narodził z Boga. (10) Dzięki temu można rozpoznać dzieci Boga i dzieci diabła: każdy, kto postępuje niesprawiedliwie, nie jest z Boga, jak i ten, kto nie miłuje swego brata." 1 J 3:7
  • gość 2017.07.22 [15:17]
    14.56 - Myślę, że jednak często pycha. Poza tym Ty wymagasz idealności od kogoś kto jest tylko człowiekiem. Bóg zawsze dawał człowiekowi kolejne szanse - czytasz Pismo św. to wiesz co miał Bóg z narodem wybranym usmiech.gif W ostatnim zdaniu napisanego przez Ciebie cytatu piszesz, że kto nie miłuje brata swego nie jest z Boga. Bóg to sprawiedliwość, ale też miłosierdzie.
  • gość 2017.07.22 [17:34]
    Miłowanie nie polega na akceptacji grzechu, a tym bardziej grzechu u kapłanów, którzy mają kierować Kościołem. Jezus jest miłosierny, ale zawsze kazał każdemu się nawracać i przestać grzeszyć. Jak ktoś dalej grzeszy jest dzieckiem diabła.
  • gość 2017.07.22 [17:52]
    17.34 - Oczywiście, że nie można akceptować grzechu, ale dyskusja potoczyła się w kierunku syna marnotrawnego. Mamy dwa przypadki:
    1. Grzesznik pełen konkretnych grzechów i pychy , w tym przypadku może być ksiądz, który nie zamierza się zmieniać
    2. Nawrócony grzesznik.
    Ponieważ wszystko zmienia się w czasie, to przypadek 1 i 2 może być tą samą osobą.
    Ja nie bronię tutaj księży, niektórych nie lubię bardzo nie po chrześcijańsku, ale nie mam BOŻYCH KOMPETENCJI, żeby sądzić kogokolwiek. Jedyne co mogę zrobić to się za nich modlić ( ale mi się zazwyczaj nie chce usmiech.gif lub w konkretnej sytuacji wskazać co mi się nie podoba w ich zachowaniu i wierzyć, że Bóg i tak panuje nad całokształtem.
  • gość 2017.07.22 [23:20]
    Zrozum, że nikt tu nie osądza, czy ci grzeszni księża zostaną zbawieni. To należy do Boga. Ale jako Kościół nie powinniśmy się godzić, żeby naszymi kapłanami byli ludzie którzy żyją w obłudzie, grzechu, są dziećmi diabła jak to określa Pismo Święte.
  • gość 2017.07.23 [14:55]
    Matkę Teresę ktoś zapytał: "Co jest największym złem w Kościele? Odpowiedziała: "ty i ja - bo każdy musi zacząć od siebie..."
    bez komentarza powyższe wypowiedzi, szczególnie ta ostatnia
  • gość 2017.07.23 [15:48]
    Brawo
  • gość 2017.07.23 [15:52]
    Zgadzam się

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...