Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak to zrozumiec?

Polecane posty

Gość gość

Cześć, mam klopot z druga połówka. Mieszkamy razem, kochamy się ale cos się dzieje mianowicie on wydaje mnóstwo pieniędzy. Dodam ze dobrze zarabia, byłby w stanie sporo odłożyć (tak miało być ponieważ planujemy ślub i każde miało odkładać) ale pieniadze poprostu znikają. Dodam ze wczesniej gdy nie mieszkaliśmy razem sporo pił, potem oprzytomniał, znalazł inna prace i zaczelo się powoli układać. Oprócz tego bywa "agresywny psychicznie", potrafi oburzyć sie o byle co, zastraszyć mnie ze wyjdzie i juz nie wróci, ze tylko on ma racje, tylko on pracuje jest zmęczony itd a wszyscy inni nic nie robią. mam wrażenie ze nawet jesli sie nie zgadzam to dla świętego spokoju przytakuje żeby było ok......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozum jak chcesz ale z tej waszej miłości nic nie będzie, moim zdaniem facet myśli tylko o sobie, i swoich przyjemnościach, wykorzystuje cię i na dodatek ma zły charakter

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Me_Salina
Nakłonić go do zmian...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego tak mu ustępujesz? nie masz poczucia wlasnej wartości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
póki co to on stawia warunki i straszy ja a ona nie chce go stracić bo pewnie lepszy taki niż żaden i ulega mu jak wrzodowi na d***e, ciekawe jak długo ? można z kimś takim być w małżeństwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze to właśnie przykład ślepej miłości? Kocham go, nie chce stracić a próba szczerej rozmowy nic nie daje a wręcz czasem pogarsza sytuacje. Uważa ze problemu nie ma, a jeśli zacznę temat pieniędzy to wyjdzie ze zaglądam mu do kieszeni i kontroluje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maczu piczu
Juz teraz takie problemy z dogadaniem sie, to co to bedzie dalej? Nie wrozy to dobrze. Moze i jestes slepa ale chyba masz rozum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wstyd sie przyznać ale czasu wracając do domu boję się co będzie. Czy popołudnie upłynie spokojnie czy bedziemy sie spierać o moje jedno nie takie słowo czy pytanie. Nigdy nie wiem jaki będzie miał humor. Czy takie wahania nastrojów u faceta mogą być spowodowane "abstynencją"? Skoro jesli kiedyś pił to czy moze się na tyle dobrze ukrywać ze robi to nadal? Tyle ze nie codziennie? A nawet jesli to on codziennie siedzi za kółkiem....!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×