Odpowiedz na ten temat

Jestem śmieciem a idealna kobieta mną sie interesowala

  • gość 2017.03.20 [19:19]
    więc niech ci będzie z koniem kopać się nie ma co ale po c holerę nazywasz się śmieciem, tego nie rozumiem.
  • gość 2017.03.20 [19:25]
    19:05 Dobrze wiem jak było usmiech.gif
    To był mój wspollokator. Mieszkaliśmy w jednym pokoju , nie w domu dlatego zastanawiałam się czy ze mną jest coś nie tak czy z nim ze milczał całe dnie i w ogóle nie przejawiał emocji. Tylko mnie dziwnie obserwowal... probowalam sie z nim zaprzyjaznic bo niby byl mily wiec i ja bylam mila a dwa w tym miescie nikogo nie mialam. Studiowalam 400 km od domu.Jeszcze kolezanka mnie nastraszyla ze to jakiś psychol pewnie i żebym uciekala. Po tym coo usłyszałam od niego pod koniec kiedy sie wyprowadzalam utwierdziło mnie w przekonaniu ze kolezanka miala racje. A ty mi nie probuj wmawiac czegos nierealnego.
  • gość 2017.03.20 [19:29]
    Ale mi sie juz nie chce...co bez niej nic nie dostane? Juz nie chce mi sie na nic czeksc. Wiecie przeciez jakie mam plany...zejscie z czegokolwiek da mi otuchy ☺
  • gość 2017.03.20 [19:32]
    19:29 weź to przetłumacz na polski, bo nic nie rozumiem smiech.gif
  • gość 2017.03.20 [19:33]
    czyli wyleczyłyśmy cię. dobra nasza!
  • gość 2017.03.20 [19:34]
    To nie moj post to wyżej
  • gość 2017.03.20 [19:48]
    jak bardziej możemy ci pomóc panie śmieciu skoro te argumenty do ciebie nie docierają?
  • gość 2017.03.20 [19:52]
    Ja tam nie wierzę w te bzdety co on pisze, kto by się śmieciem zainteresował i w jakim cudem jeszcze fajna dziewczyna, nie wiem no może miała jakiś problem , szukała przyjaciela ,inaczej tego nie rozumiem.
  • gość 2017.03.20 [23:31]
    Może wtedy nie był smieciem smiech.gif
  • gość 2017.03.21 [01:22]
    Autorze doprecyzuj okreslenie smiec i dlaczego masz tak negatywna opinie o sobie (jesli chodzi o wyglad, to jak wiadomo to nie wszystko)
  • gość 2017.03.21 [11:02]
    Nie ważne co zrobiłeś, jeśli szczerze się zmieniłeś i chcesz to naprawić to warto zaryzykować. Nie wolno odpuszczać, zwłaszcza jeśli kobieta odmawia kontaktu za pierwszym razem. Trzeba zabiegać, starać się tak jak nigdy. Sprawiać niespodzianki, kupować kwiaty i nie odpuszczać. Przy czym nadmieniam,że najważniejsza jest szczera i trwała chęć zmiany i wynagrodzenia wyrządzonych krzywd.
    Oczywiście trzeba znać umiar. Jeśli starałeś się,a kobieta nie chce trzeba to uszanować. Należy odpuścić i trzeba wiedzieć kiedy odpuścić (nie za szybko, bo wyjdzie na to że ci nie zależy, ale też nie można ograniczać czyjeś wolności).
    Jak nic nie zdziałasz to będziesz wiedział, że zrobiłeś wszystko co mogłeś. Spojrzysz w lustro i powiesz - nie udało się, ale próbowałem. Zaoszczędzisz sobie kolejnych lat rozmyślań "a co by było gdyby..."
  • gość 2017.03.21 [11:03]
    Po co tu piszesz psycholu?
  • gość 2017.03.21 [11:41]
    stalker wiezienie ile moglbys dostac?

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...