Odpowiedz na ten temat

kobiety mezczyzn mundurowych.......

  • cats 2004.10.27 [00:45]

    Czesc zapraszam kobiety facetow ktorzy pracuja w sluzbach mundurowych.
    Opowiedzmy sobie o swoich doswiadczeniech bo takie zwiazki nie sa latweusmiech.gif
  • Zobacz także: Polki za sterami szybowców

  • pani taka jedna 2004.10.27 [00:50]

    chetnie sie dowiem dziewczyny choc nie mam takiego faceta usmiech.gif
  • magiie 2004.10.27 [01:17]
    moj mężczyzna jest policjantem. musze przyznac, ze bardzo go ta praca zmianila. nie powiedzialbym, zeby to bylo na lepsze. kocham go ale czasem brak mi cierpliwosci kiedy wraca do domu poddenerwowany i zly na caly swiat. poza tym stal sie strasznie nieufny i wszedzie weszy spisek. bywa, ze dopraowadza mnie tym do szalu!
  • cats 2004.10.28 [14:55]

    Meg
    Moj facet tez jest policjantem i musze Ci powiedziec ze faktycznie spisek weszy wszedzie smutas.gif ale staram sie nad tym zaqpanowac i mowic ze nie jest juz w pracy poza tym, jest strasznie kochany czasem zdaza mu sie przyniesc prace do domu ale wtedy mu pomagam aby bylo szybciej ogolnie jest kochajacym facetemusmiech.gif
  • Sza 2004.10.28 [15:06]
    No i ja też mam w domu policjanta,hihi. Zauważyłam,że stara się jak może nie przynosić "roboty" do domu, ale nie zawsze mu się to udaje... Niedawno przypadkiem byłam świadkiem jego "służbowej" rozmowy----- nie ten człowiek. W domu jest uosobieniem dobroci i kochającego mężczyzny, myślę, że w pracy jest ciut inny. A może się mylę?
  • cats 2004.10.28 [18:50]
    Sza

    Moj tez jest w pracy innym czlowiekiem nie ustepliwy twardy ..........w domu kochany i slodki cale szczescie hahaha

  • magiie 2004.10.28 [19:18]
    ja mojego policjanta bardzo kocham ale czasem mam wrazenie, ze on nieswiadomie przynosi do domu swoja zlosc na swiat. moj facet pracuje w oddzialach prewencji i na codzien ma doczynienia z tzw. marginesem spolecznym. dlatego mimo, iz ja bardzo chce miec dzidzusia on mowi, ze nie jest gotowy powołać dziecko na taki straszny swiat. uwielbiam Go, ale jego pracy nienawidzę. to tyle. smutas.gif
  • cats 2004.10.28 [20:53]

    Mag

    moj pracuje w kryminalnym i tez manie wesolo mialam okazje byc kilka razy u niego w czasie pracy ...........
    Ale jak wraca do domu nie jest zly wszystko zostawia w pracy czasem jak juz mowilam przynosi jakies papiery ale uwielbiam mu pomagac wiec to zadek klopotusmiech.gif
  • goja29 2004.10.28 [21:26]
    mój mąż to policjant i do tego prewencjusz-i mam takie odczucie,jak wy że on w pracy jest inny.No i też mimo,że tego nie chce jego praca przekracza próg naszego domuWiem,że ciężko pacuje,ale to jeszcze nie powód,aby nic w domu nie robić...a ja to niby co-seriale oglądam?!Ale i tak go kocham...chociaż przez te kilka lat naszego małżeństwa nie udało mi się faceta wychować.
  • cats 2004.10.28 [21:28]

    ja na mojego nie moge narzekac zawsze chetny do po0mocy czesto nawet mnie sie nie chce wiec on sam robi ............
    Ale ak juz jest z ta praca nie kazdy moze zostawic ja za progiem domu roznie ludzie reaguja
  • goja29 2004.10.28 [22:00]
    jakie mają stopnie i staż?
  • aneta29 2004.10.28 [22:23]
    Komisarz w PG. Niestesty nic nie wiem o jego pracy. Tyle, co przeczytam w gazetach. A o mojej to by chiał wiedzieć wszystko.
  • cats 2004.10.28 [23:52]
    czego nie wiesz?????
    Sierzant wiem wiele o jego pracy usmiech.gif
  • żona już zmęczona 2004.10.29 [10:54]
    SŁUCHAJCIE JA NAWET SAMA NIE MOGĘ WYCHODZIC DO MIASTA BO COS MOZE MI SIE STAC KTOS MNIE ZACZEPI ALBO MOGŁABYM KOGOS POZNAĆ I GO ZDRADZIC. tO JEST CHORE ALE NAUCZYŁAM SIE JUZ Z TYM ZYC. cIĘŻKIE JEST ŻYCIE ŻONY POLICJANTA.

    POWIEDZCIE MI ILE ZARABIAJA WASI MĘŻOWIE I NA JAKICH SĄ STANOWISKACH, BO MYSLĘ ŻE TEN CZYNNIK RÓWNIEŻ MA ODDZIAŁYWANIE NA NERWY NASZYCH PARNERÓW.

    MÓJ JEST SIERŻANTEM I ZARABIA 1200 ZŁ CO JEST POPROSTU ŻAŁOSNE.
  • goja29 2004.10.29 [12:38]
    mój jest starszym sierżantem i zarabia 1400,- jak na nasze realia to dużo,jak na tak ciężką(6 nocek z rzędu)i niebezpieczną robotę-to mało.Ale wiecie,że nawet nie chciałabym ,żeby zarabiał więcej-chciałabym aby nie siedzieli w obskurnych,ciasnych pokojach,zamiast przyniesionego z domu komputera(każdą część przyniósł kto inny) mieli dobry sprzęt,dla każdego kamizelka kuloodporna i samochód młodszy,niż 10 letni polonez naprawiany tyle razy,że aż trudno uwierzyć.Chcę,żeby ich praca była bezpieczniejsza.Ale jak to przetłumaczyć ministrowi spraw wew.?!
  • goja29 2004.10.29 [12:42]
    no i wkurzają mnie mądralińscy naczelnicy z kom.woj.siedzący 8 godz.za biurkiem,a jedyne co widzą to internet we własnym super szybkim kompie.Kumpeli wujek jest nacz.inf.i zarabia ponad 3tys.(netto!)i wyobraźcie sobie,że przez 10 lat pracy tam-ANI RAZU nie pracował na ulicy.Mówi,że od tego są szaraki,a on nie po to się uczył,żeby teraz łazić w patrolu(dupek!).
  • Sza 2004.10.29 [13:32]
    Mój ukochany też w PG i podobnie zarabia ( szkoda,że nie 3000,ehhh). Nie chcę marudzić na zarobki, bo są tacy co mniej na życie mają. Kokosów nie mamy, ale mam jakąś satysfakcję ,że jestem żoną policjanta ( nie wiem skąd mi się to bierze,hehe) --czujecie coś podonego? A może filmów się naoglądałam?
  • cats 2004.10.29 [16:36]

    moj tez zarabia podobnie 1 500 zl
    ale racja jest to jakie maja warunki pracy swoj ko0mputrer swoj papier do drukarki swoje mydlo po daktyloskopi wszystko swoje ..........
    i za wlasne pieniadze wiec nie bede mowila ze jest to bardzo zalosnesmutas.gif

  • cats 2004.10.29 [16:37]

    Sza
    Nie traktuje go jako policjanta i on nie lubi sie z tym obnosic nie uzywa tego poza praca cale szczescieusmiech.gif
  • goja29 2004.10.29 [19:24]
    mój mąż też nie afiszuje się(na szczęście)ze swoim zawodem,a mimo to od kiedy został gliną kłaniają nam się żule,smarkacze a nasze mieszkanie nawiedzają ludzie,którzy mieszkają parę klatek lub bloków dalej-w róznych sprawach.Wkurza mnie to,bo same powiedzcie...co oni mogą.Jednak ludzie nas nie rozumieją i czasami myślą,że zadzieramy nosa-jak on im radzi aby poszli spytać dzielnicowego.A tak w ogóle to te ich sprawy i tak są nie do załatwienia np.anulowanie mandatów,przerobienie przestępstwa na wykroczenie itp.Głupio mi tak ich wysłuchiwać...
  • maciusia 2004.10.29 [20:22]
    cześć dziewczyny!!!!
    mój mężczyzna też nosi mundur,pracuje w straży granicznej

    nie ma go teraz,wróci z pracy dopiero jutro,czasami jest ciężko ale nie ma co narzekać......

    pozdrawiam

  • cast 2004.10.29 [22:16]

    do nas na szczescie obcy nie przychodzausmiech.gif

    moze jeszcze hahahaha

    Maciusia moj facet jest glina a ja celniczka moge wiedziec gdzie pracujes Twoj facet ?
  • MACIUSIA 2004.10.29 [22:23]

    cześć cast!

    w morskim oddziale SG w Gdańsku,pracuje na statku i jak wychodzą w morze to go tydzień nie ma.....
  • cats 2004.10.30 [03:46]

    aha rozumiem tak to niestety z nami bywa czasem sie zdaza ....
    Ja tez pracuje po 12 h i czasem zdaza sie podwojny yzur nie ma mnie wtedy 24h nic sie na to nie poradzi staram sie jak moge
    pozdrawiam
  • Mato 2004.10.30 [05:49]
    Hej dziewczyny oczko.gif
    A jak sobie radzicie z takim problemem jak swieta? Pewnie nie raz trafilo tak, ze wasz maz mial dyzur w wigilie lub sylwestra.
  • goja29 2004.10.30 [20:11]
    święta,jak to święta-a służba nie drużba.Mój mąż zawsze mówi,że to nie praca tylko służba i nie dostaje się poleceń,tylko rozkazy...więc nie ma nic do gadania-mus to mus.Ale generalnie nie jest źle,bo jeśli pracuje w Wigilię,to w Sylwestra ma wolne i na odwrót.Poza tym przeważnie ma nocki,więc święta jakoś udaje nam się spędzać razem...no może tylko pierwszy dzień,bo w drugi(po nocce)śpi do południa
  • cats 2004.10.31 [10:45]

    Czesc
    No i wlasnie ..... jutro moj mezczyzna idzie do pracy na 14 wiec nici z wspolnego pojscia na cmentarzsmutas.gif ale tak to wlasnie jest wiec nie wiem dlaczego jest mi troche smutno
    Pozdrawiam serdecznie
  • goja29 2004.11.01 [14:23]
    pozdrawiam żony mundurowych...mój mąż poszedł do pracy na 13,wróci pewnie nie wcześniej,niż o 23-więc niestety też na wszystkich grobach byliśmy"w przelocie"
  • joanna72 2004.11.01 [14:37]
    ja też jestem żoną policjanta.Na początku nie mogłam się przyzwyczai do tewgo, że nidy nie było męża w domu, ale teraz jest coraz lepiej. Powoli nauczyliśmy się tak organizować dzień, że mamy czas dla siebie, dla dzieci (3 usmiech.gif ) . To nie jest łatwe ale myślę, że miłośc wiele zniesie i potrafi się przystosować. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. A tyeraz z innej beczki pomimo, że mówi się , że w policji nie ma kolegów tylko znajome twarze mój mąż znalazł właśnie tam kilkoro naprawdę oddanych przyjaciół. Myślę, że ta praca n ie jest tak zła. Acha jak mąż ma "trudne dni" i się sieka to p[arzę mu herbatkę z melisy oczko.gif trochę pomaga
  • cats 2004.11.01 [18:13]

    Goja dzieki za pozdrowienieusmiech.gif

    Ja z moim mezczyzna dzis na grobach nie bylam poszlam sama on jest teraz w pracy ale za to jutro ma wolne i pojdziemy razem usmiech.gif
    Juz sie ciesze i ..............tesknie
  • on Twój 2004.11.05 [09:47]

    catsusmiech.gif
    nie martw się jeszcze nie raz wspólnie wybierzemy się na groby i spędzimy razem wiele czasu. Wiesz jaki jest charakter mojej pracy ale wiedz, że będę Ci poświęcał każdą wolną chwilę, każdy wolny czas.... ja również codziennie tęsknię

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...