Odpowiedz na ten temat

Nie mogę sobie darować że odrzuciłam idealnego faceta

  • gość 2017.09.11 [00:16]
    Prymitywne to kafe pechowiec.gif
  • gość 2017.09.11 [18:40]
    Ale jak odrzuciłaś? Dałaś mu kosza czy co?
    To się skończyło zanim zaczęło...
  • gość 2017.09.11 [19:32]
    Rozumiem że nie dałaś mu nawet szansy... każdy ma dwie szanse, pierwszą i ostatnią
  • gość 2017.09.11 [20:35]
    Jak go odrzucilas konkretnie?
  • gość 2017.09.11 [23:51]
    Powiedziałam mu że jest zerem, żeby się odwalił, że nie dla psa kiełbasa smutas.gif
  • gość 2017.09.11 [23:54]
    ...teraz się boję że nie znajdę lepszego beksa.gif
  • gość 2017.09.12 [16:27]
    Du
  • gość 2017.09.12 [16:29]
    pa!
  • gość 2017.09.12 [17:37]
    Od razu jak zobaczyłam że do mnie zarywa to zrobiłam się niemiła, unikałam go, nie uśmiechałam się, odpychałam jego zaczepki. Dużo by wymieniać.
  • gość 2017.09.12 [18:04]
    Może ominęła Cię miłość na własne życzenie.
  • gość 2017.09.12 [18:56]
    Jestem tego świadoma smutas.gif i nie mogę tego znieść. Jest mi tak cholernie źle smutas.gif
  • gość 2017.09.12 [19:03]
    allgierska rue
  • gość 2017.09.12 [19:13]
    Nie mogę do siebie dopuścić nikogo, nie rozumiem jak ktokolwiek mógłby pokochać takie zero jak ja smutas.gif
  • gość 2017.09.12 [19:20]
    opowiedz mi o spolce cywilnej
  • gość 2017.09.12 [19:31]
    Spółce? pechowiec.gif
  • gość 2017.09.12 [19:44]
    Jasne, tak sobie wmawiaj ze go odepchnelas. Facet nie byl zainteresowany i tyle
  • gość 2017.09.12 [19:53]
    Co Ty tam wiesz pechowiec.gif
  • gość 2017.09.12 [20:23]
    czy spolka cywilna moze byc strona umowy kupna samochodu (jesli chca kupic samochod ktory posluzy im w dz gosp).... nie majac osob, prawnej,,,
  • gość 2017.09.12 [20:42]
    nie ma żadnej spółki!!
  • gość 2017.09.12 [20:52]
    woytek i malgosia spolka q**sow
  • ej ola la 2017.09.12 [21:13]
    Po pierwsze gdyby facet był NAPRAWDĘ zainteresowany Twoją osobą to nie odpuściłby nawet po usłyszeniu "odwal się".
    Po drugie gdyby był idealny, to zrobiłby wszystko, żeby pokazać Ci jaka jesteś wspaniała i wyjątkowa i pomógłby Ci walczyć z kompleksami.
    Wiem coś o tym.
    Po trzecie kochana musisz coś z tym zrobić. Musisz uwierzyć w siebie i pokochać. Dla własnego dobra.
  • gość 2017.09.12 [22:49]
    tym odrzuceniem skrzywdziłaś siebie bardziej niż jego
  • gość 2017.09.13 [04:29]
    ej ola la też tak właśnie myślę że nawet jak mu ubliżyłam to powinien nadal zabiegać... do końca życia pechowiec.gif
  • gość 2017.09.13 [08:27]
    Po pierwsze gdyby facet był NAPRAWDĘ zainteresowany Twoją osobą to nie odpuściłby nawet po usłyszeniu "odwal się".
    Po drugie gdyby był idealny, to zrobiłby wszystko, żeby pokazać Ci jaka jesteś wspaniała i wyjątkowa i pomógłby Ci walczyć z kompleksami.
    Wiem coś o tym.
    Po trzecie kochana musisz coś z tym zrobić. Musisz uwierzyć w siebie i pokochać. Dla własnego dobra.
    x
    Już widzę tępa kretynko, jak ty byś nie odpuszczała po słowach "odwal się". Skąd się bierze w tym kraju tyle kretynek, które tak mają nasrane we łbach?
  • gość 2017.09.13 [20:54]
    ej ola la , ale on mnie nawet dobrze nie zna, jak może zależeć komuś na kimś kogo się nie zna. Najpierw facet musi trochę poznać kobietę, prawda?
    Nikt nie chce wyjść na natarczywego natręta, tym bardziej że pozwy o molestowanie to dzisiaj chleb powszedni.
    I wiem, mam problem i to ogromny smutas.gif
  • gość 2017.09.13 [21:58]
    22:49 Ale ja nie chce nikogo krzywdzić smutas.gif
  • gość 2017.09.13 [22:49]
    ...jak go zmusić żeby nadal zabiegał, żeby się nie zorientował że tego chcę ale się nie zniżę do jego poziomu bo dla mnie to burak i zero?
  • ej ola la 2017.09.13 [23:09]
    Nie jestem kretynką. Wiem co mówię. Zanim mojemu facetowi udało się namówić mnie na spotkanie sam na sam, usłyszał ode mnie kilka nieprzyjemnych rzeczy np. że jest babiarzem i nie będę się z nim zadawać, usłyszał też, że jest dziecinny, a ja potrzebuję mężczyzny, a nie chłopca, usłyszał też, że ma się ode mnie odczepić, bo sobie nie życzę, żeby mnie podrywał, ponieważ mam faceta (naprawdę miałam), usłyszał też, że ma mnie zostawić w spokoju, bo wiem, że się mną bawi i uwodzi tylko dla rozrywki. Obrażał się, ale nie odpuścił. Nawet jak mu powiedziałam "gratuluję, udało Ci się mnie uwieść, a teraz s********j". Nie dał za wygraną. Walczył dopóki mnie nie "upolował", bo mu NAPRAWDĘ zależało na mnie. Prawda jest taka, że jak facet chce to zrobi wszystko, żeby to osiągnąć. Pod warunkiem, że sam jest coś wart. Więc proszę mnie nie obrażać i nie wyzywać od kretynek. Poza tym ważniejsze było drugie zdanie o tym, że powinien ją wyciągnąć z dołka, wyleczyć z kompleksów. Mężczyźni to potrafią.
  • ej ola la 2017.09.13 [23:14]
    Aaa i jeszcze jedno Panie Książę Z Bajki od kretynek. Coś Ci się pomyliło. To mężczyzna ma zdobywać kobietę i zabiegać o jej względy, a nie na odwrót.
  • gość 2017.09.14 [03:01]
    Upolował Cię? To jakaś ci/pa a nie upolował, pantofel i mameja smiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...