Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Niewytlumaczona relacja

Polecane posty

Gość gość

Dzień dobry Od kilku miesiecy mam przyjaciela z którym jestem bardzo bliska . Poznaliśmy się gdyż jestem na studiach i jest moim " opiekunem" ze starszej klasy tak jak dla wszystkich pierwszych roczników . Bardzo dużo do siebie piszemy przez messengera i często się spotykamy bo mieszkamy w tym samym akademiku . Wieczorem przychodzi i oglądamy filmy a potem razem siedzimy i rozmawiamy . Bardzo mi na nim zależy i trzy razy zaproponowałam mu żebyśmy byli para . On jednak za każdym razem odmówił , mówiąc ze bardzo mu na mnie zależy ale nie chce mnie jako dziewczyny i za ostatnim razem powiedział ze to po prostu dlatego ze mnie nie kocha. Kilka razy miałam zamiar zerwać z nim znajomość ale nie jestem w stanie bo jesteśmy sobie zbyt bliscy . Często mam ataki smutku i stresu związanego z egzaminami gdyż jestem w szkole inżynieryjnej i poziom jest bardzo wysoki . On się o mnie martwi i zawsze poprawia mi humor . Tyle ze nasza relacja wydaje mi się naprawdę dziwna. Po pierwsze Teo jest bardzo dziwny pod względem uczuciowym . On nienawidzi wyrażać swoich uczuć i nawet żeby odpowiedzieć mi ze ja tez mu brakuje ma trudności . Nigdy nie robi komplementów , ani nie ukazuje mi swoich uczuć . Ponadto nie lubi przytulać ludzi , nawet swojej mamy . Gdy go o to spytałam powiedział ze po prostu juz taki jest i ze to nie jest moja wina , on jest taki z każdym . Gdy to ja go poproszę żeby mnie przytulił , to to zrobi , nawet jeśli na początku odmawiał , to teraz przytula mnie bez problemu . Ale zawsze , chociaż czasami tak nie jest , w jego reakcji nie ma żadnej ekspresywności , to bardziej ja go przytulam niż on mnie . I jak oglądamy filmy to przytulam się również do niego ale on po prostu nie ma reakcji , nie przeszkadza mu to ale tez nie ma żadnej reakcji . Za to wiem ze mu na mnie zależy , martwi się o mnie i zapewnia mnie ze nawet jeśli znajdzie dziewczynę to mnie nie zostawi . I proponował mi żebym znalazła sobie chłopaka . Ale ja panicznie się boje ze on znajdzie sobie dziewczynę i mnie zapomni . Mam 20 lat i w związku byłam tylko raz , i to nie sa dla mnie dobre wspomnienia . Zawsze z chłopakami byłam nieśmiała , ale Teo kocham i rani mnie ze on mnie nie kocha . Zapewnia mnie ze mu na mnie zależy , ze mnie lubi i docenia . Zawsze również wiem co robi , gdzie jest i gdy robię mu wyrzuty odpowiada szczerze i mam wrażenie ze nie chce nigdy mnie urazić . Tyle ze on jest taki nie ekspresywny , nigdy nie miał dziewczyny , i jego uczucia sa takie nijakie . Tak jakby nie potrafił nikogo docenić . Do tego jest bardzo asocjalny . Zle się z tym czuje , gdyż nasza relacja jest naprawdę bardzo bliska ale ja nie rozumiem jego zachowania . I boje się ze on sobie kogoś znajdzie a ja zostanę sama bo za bardzo mi na nim zależy . Naprawdę chciałabym być w związku i dlatego ta relacja jest dla mnie tak jakby uzależniająca , jestem od jego obecności i wsparcia uzależniona . Ciągle mam nadzieje ze z czasem będziemy para . Bo zależy mu na mnie ale nie chce mnie jako dziewczyny. I nie wiem co zrobić by poczuć się lepiej . Proszę pomóżcie mi Nina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teo o kuhwa :D sala samobójców :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaka trzeba byc desperatka zeby 3 razy pytac faceta o zwiazek podczas gdy in za kazdym razem odmawia? Masakra...jem u co najwyzej zalezy na Tobie jak na mlodszej siostrze, nie widzi w Tobie potencjalnej partnerki bo widac go nie pociagasz. Lepiej DLA Ciebie bedzie jak****iesz kontakt. I nie Wierz w jego zapewnienia, jak mu sie ktoras na prawde spodoba to sie z nia zwiaze a Ty bedziesz Bardziej cierpiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet mówi jej 3x że mu się nie podoba, nie kocha jej a ta że nie rozumie, tak właśnie wygląda ,,miłość" kobiety, egoizm w czystej postaci który zawsze nazywają poświęcaniem się :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
...jeszcze ma pretensje że ją słabo przytula, no ja pier...! :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×