Odpowiedz na ten temat

Powiedzieć, czy nie?

  • Jestem... 2005.09.19 [17:26]
    Co mam zrobić, sytuacja jest taka.

    Kolega ze studiów (po 30-ce, bo to studia zaoczne) wdal sie w romans z jedna nasza koleżanka. Problem jest tylko taki,że on ma żonę i 2 dzieci.
    Ta koleżanka zaszla w ciaże a on powiedział jej, ze zostawi zone.

    Oczywiscie sytuacja jest taka, ze z zona zyja dobrze i o rozwodzie ani mysla (znam ich prywatnie)

    Zastanawiam sie czy powiedziec tej kolezance, ze on tylko sciemnia zeby nie robila sobie nadziei, szkoda mi jej, a tak ciagle bedzie żyła w nieswiadomosci.
  • Królowa Śniegu 2005.09.19 [17:27]
    oczywiście że jej powiedz Po co ma sie łudzić

    "Życie jest jak krawędź drapacza chmur. Albo podchodzisz zbyt blisko i spadasz. Albo pozostajesz tak daleko, że możesz się tylko nudzić."
  • Jestem... 2005.09.19 [17:35]
    dzieki, boje sie tylko ,że kolega nie zrozumie moich intencji.

    Razem (czworo z nas ja, on, zaciazona kolezanka i jeszcze jedna laska) i nie chciałabym nikogo urazić.




    jestem kobieta.......
  • powiedz i to szybko. 2005.09.19 [18:09]
    facet zawsze sobie poradzi. a ta biedaczka bedzie chociaz wiedziała na czym stoi i moze zaczni wreszcie myślec....
  • tweetie 2005.09.19 [18:59]
    i tak wczesniej czy pozniej prawda wyjdzie na jaw, nie rozumiem czemu on ja w ogole oszukuje. Moim zdaniem lepiej zebys ty jej to powiedziala, jako bliska kolezanka i jakos ją wsparła psychicznie
  • teraz to j 2005.09.19 [19:00]
    nie mieszaj sie, rodzina rozumiem, ale skoro nie twoja nic nie mow....albo anonimo powiedz tak zeby nie wiedzieli ze to tym, bo to na tobie potem beda psy wieszac
  • Jestem.... 2005.09.19 [19:05]
    chyba zawsze tak jest, ze facet mowi kochance, ze żona jest okropna, i ze do niczego sie nie nadaje, ale oni sa udanym malzenstwem
  • M-M 2005.09.19 [19:22]
    dlaczego gdy facet mówi że żona jest zła,że odejdzie itd. a tak naprawdę w jego związku nie jest wcale żle,to dlaczego kochanki tak bardzo wierzą że kochanek jest taki nieszczęśliwy z żoną,.bo bardzo często on tylko ściemnia.dlaczego są naiwne?

  • u-u-u 2005.09.19 [19:24]
    ale kurestwo fuuujjjj!!! pechowiec.gif zaszyc pipy obciac chu.. i po klopocie. Dorosli odpowiedzialni ludzie nie zachowuja sie tak.
    Totalny zwierzyniec
  • witaminy 2005.09.19 [19:27]
    Do M-M pytanie: a dlaczego mężowie sobie pozwalają na takie rzeczy? Bo tak naprawdę w d... mają zarówno żonę jak i kochankę. Widzą tylko czubek własnego fiuta.
  • WESOŁA DAMA 2005.09.19 [19:30]
    u-u-u--super pomysł!!a ty co masz ch...czy p...??smiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gif

    smiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gif
  • M-M 2005.09.19 [19:31]
    to napewno, maja gdzieś żonę i kochankę

  • witaminy 2005.09.19 [19:33]
    to do mnie wesoła damo? A testy na poczytalność zrobiłaś? BO jak nie to marsz, natychmiast.
  • tak tak ona się 2005.09.19 [19:59]
    pieprzyła z żonatym a wy się teraz nad nią u zalajcie! facet ją olał i już , zabawił się . Wiedziała co robi! a ona myślała o jego żonie i dzieciach jak rozkładała nogi?
  • alika 2005.09.19 [20:02]
    to on powinien myslec o swojej zonie i dzieciach,nie ona! kobieta jak jest wolna moze robic co chce, to jego wina,pokusy sa wszedzie, kazdy ma wolna wole

  • wl 2005.09.19 [23:14]
    Ja uważam, że to nie twoja sprawa i radzę nie wtrącać się w kogoś osobiste życie.
    Dziewczyna jest z nim w ciąży, pewnie zakochana, na pewno wie, że on nie jest wolny ... wie co ryzykuje ...
    Daj sobie spokój to ich życie i ich problem, z którym oni musza sobie poradzić. Pozdrawiam smiech.gif

  • Jestem... 2005.09.20 [12:38]
    Pytalam dlatego ,że ona zaczyna naciskać na niego, zeby sie szybciej rozwodzil. Sytuacja jest niezreczna, bo ona ma do niego pretensje (mysli ,że on ja kocha, ale tak nie jest) on jest w głupiej sytuacji, bo zone kocha a ty dziecko w drodze, i jeszcze te jej naciskania.

    Wiecie co ja rozumiem teraz tych ktorzy naskakuja na kochanki.
    Jakas solidarnosc miedzy kobietami powinna być. Nawet jesli facet mowi, ze nie kochazony, to wiadomo, ze w wiekszosci to sciema.

    NIe kochasz - najpierw sie rozwiedz potem pogadamy. a dziewczyny ładuja sie w takie awiazki rozbijajac cudze szczescie, choc same nie sa dzieki temu szczesliwe.

    dziewczyny zanim przespicie sie z żonatym facetem ,pomyslcie jak wy bedziecie sie czuly jak waszemu przyszłemu mezowi nawinie sie taka co nie bedzie miala oporow.
    Nie twierdze, ze faceci sa niewinni, ale oni sa troche jak zwierzeta w tej kwestii niepoczytalni.

    Wiec chociaz my badzmy wobec siebie solidarne!!!
  • Czekolada_29 2005.09.20 [13:05]
    ???????????????????????

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1 ;12;19/st/20060408/dt/6/k/d3f1/preg.png http://tickers.baby-gaga.com/p/dev097pr___.pn g [/img] http://b3.lilypie.com/Bq6Cp2/.png [/img] http://bn.lilypie.com/bQ6qp2/.png [/img]
  • witaminy 2005.09.20 [13:12]
    nie bardzo was rozumiem. Facet ma żonę, którą rzekomo kocha i jednocześnie zdradza, kochankę w ciąży która naciska na rozwód. To kim do cholery jest ten facet, że lawiruje ile może? I tak każda z nich jest oszukiwana bo tchórz żadnej decyzji nie potrafi podjąć? Tak jakoś patologią mi to zalatuje, nie sądzicie?
  • Jestem... 2005.09.20 [13:20]
    Patologia jest to ,ze zdradzil naprawde fajna żone. Ja dowiedzialm sie dopiero w ubiegłym tygodniu, o tym, że tamta dziewczyna to jego kochanka. To moja dobra koleżanka i jak powiedziala ze jest w 4 m-cu ciazy bylam w szoku wiec zapytalam z kim a ona na to ,ze z nim, a teraz już wszystkim powiedziala, a on sie chyba tego nie spodziewał, dlatego chce jej powiedziec, zeby przestala zawracac mu głowe.
  • netka28 2005.09.20 [13:38]
    jak jej powiesz to ona bedzie wściekła na ciebie, bo pewnie zakochana i na kimś musi się wyżyc a wiedz o tym że najlepiej na kimś kto ma skrupóly
    jest takie powiedzenie - nie rób ludziom dobrze nie będzie ci źle!
    jak sobie namieszał niech pije - śmietanka była pyszna? a teraz są fusy? po co mu pomagasz? daj im spokój? jak sie wtrącisz to on na Ciebie! ona na Ciebie! i jeszcze żona że jej nie powiedziałaś a wiedziałaś!
    poprostu bądź z boku
    Tej sytuacji już nie naprawisz... tym bardziej że ty ich nie umawiałaś, a dziecko w drodze...
    Niech się martwią sami!!!

  • Jestem... 2005.09.20 [13:41]
    Chyba masz racje netka
  • a ja radzę 2005.09.20 [13:41]
    anonimiowo zawiadomić żonę. i wtedy sytuacja rozwiaże się bardzo szybko oczko.gif
  • wkurzjące to jest 2005.09.20 [14:04]
    "Nie twierdze, ze faceci sa niewinni, ale oni sa troche jak zwierzeta w tej
    kwestii niepoczytalni."

    Bzdura, nieprawda, bardzo głupie stwierdzenie.
    Stereotyp pokutujący wśród kobiet zdradzonych, żeby męża wybielić a zrzucić całą winę na osobę z zewnątrz.
    Facet też potrafi się opanować jesli chce, wierz mi. I tego opanowania powinno się od niego wymagać a nie usprawiedliwiac jego skakanie na boki Bóg wie jakimi wydumanymi powodami..
    To przez takie podejście zdradzanych żonek jakie ty tu prenetujesz,jest tyle zdrad - paradoks, nie?
    Panowie zdradzają bo wiedzą że i tak jak się sprawa rypnie, to żona ich wytłumaczy ich męską naturą, no to po co mają sobie przyjemności odmawiac.
    I ty piszesz o babskiej solidarności, skoro sama w takiej sytuacji, w której definitywnie " zawinily" dwie strony, jedną z nich tłumaczysz a odpowiedzialnoscią obarczasz wyłącznie kobietę.
  • Jestem... 2005.09.20 [14:14]
    Nikogo nie obarczam odpowiedzialnoscia, pytalam tylko czy jej powiedzieć (kochance nie żonie)
  • wkurzjące to jest 2005.09.20 [14:32]
    No, jeśli Twoj wpis z 12:38 nie jest obarczaniem odpoiwedzialnością za to, co się stało głównie tej koleżanki, to ja już nie wiem smiech.gif
    Widzisz, że ten pseudo-mężczyzna jest nie fair wobec żony , podobno fajnej, zrobił innej dziecko i ją też okłamuje a proszę jak gładko go wytlumaczyłaś - że on biedny nie potrafi się powstrzymać.
    Za to na kobietę - huzia, jakby to tylko ona byla winna.
    A ich w tym łóżku było dwoje - i z całą pewnością jedno i drugie było w pełni świadome tego co robią i że tego robić nie powinni.
    Facet pewnie był też w pełni świadom że on TYM BARDZIEJ nie powinien tego robic bo jest żonaty.
    Wiesz, gdyby to była prawda co piszesz, ["oni sa troche jak zwierzeta w tej kwestii niepoczytalni"]to gwałt nie byłby karalny.
    A karalny na szczeście jest, bo z tą " niepoczytalnością" i nieopanowaniem mężczyzn w sprawach seksu to nie jest prawda.
  • no cóż 2005.09.20 [15:57]
    skoro nawołujesz do solidarności kobiet między sobą, to powiedz zdardzanej żonie, że ją facet ciul*a, a nie dupie, która się z nim puszczała, że jej nie kocha. proste.
  • dobrze jej tak 2005.09.20 [17:30]
    jezyk.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...