Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Prawdziwa milosc

Polecane posty

Gość gość

Prawdziwa miłość nie istnieje , ponieważ jeśli nie jest to prawda , to nie jest to miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
istnieje, nie kazdy ja doswidaczy w tym zyciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
forever 😍 pamiętaj o tym .. i wszystkiego dobrego🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co to jakies serduszka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś istnieje, nie kazdy ja doswidaczy w tym zyciu X A doswiadczylas nieprawdziwej miłości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
istnieje milosc, nie kazdy doswiadczy milosci w zyciu..nieprawdziwa milosc to taka, ktora ludzie uwazaja za prawdziwa a nie jest nia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś istnieje milosc, nie kazdy doswiadczy milosci w zyciu..nieprawdziwa milosc to taka, ktora ludzie uwazaja za prawdziwa a nie jest nia X Na jakiej podstawie uważasz,że miłość jest nieprawdziwa lub prawdziwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćLama
Jezeli ktos uwazal czy wydawalo mu sie ,ze to byla prawdziwa milosc a z czasem okazalo sie ,ze jednak to byla nieprawdziwa milosc , to znaczy ,ze klamal. Bo mowiac prawdziwa czy nieprawdziwa to jednak twierdzimy , ze to milosc , wiec to klamstwo bo naprawde nie bylo zadnej milosci. Ludzie lubia nadawac wieksze znaczenie uczuciom niz to jaki byl stan faktyczny a prawda jest taka ,nie kochali tylko oszukiwali siebie i innych ale trudno przyznac sie do tego ,ze bylo sie oszustem czy ,ze pomylilo sie. Swoja droga nigdzie nie mozna znalezc definicji nieprawdziwej milosci bo ona nie istnieje a jezeli nie istnieje nieprawdziwa milosc to tez nie istnieje prawdziwa milosc za to istnieje milosc, ktora zawsze jest prawdziwa bo innej milosci nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pomieszane z poplataniem :p prawdziwa milosc istnieje...uwierzcie mi...kocha sie czlowieka za to jaki jest a nie za to jak wyglada czy kim jest...w dwoch ostatnich przypadkach taki zwiazek zawsze jest skazany na porazke...ja kocham prawdziwie...woem to...czuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
goscLama Straszną pseudopsychologię uprawiasz na poziomie pensjonarki - coś z pogranicza tekstów z demotywatorów i harlequina. Przypomina mi się moja koleżanka argumentowała tak właśnie swoje zdrady, żeby zbić poczucie winy, zawsze był ten sam tekst - "bo to nie była prawdziwa miłość", mimo że z facetem siedziała parę lat - i tak było z każdym jej związkiem, jej zdrada i tłumaczenie się brakiem prawdziwej milości, mimo że za każdym razem przychodziła niby kolejna "prawdziwa miłość". Strasznie przewrotna argumentacja,"bo gdybym kochała, to bym nie zdradziła, a skoro zdradziłam, to nie była prawdziwa miłość, a skoro miłość może być tylko prawdziwa, to nie było zdrady" Dlatego jak widze, jak ktoś zaczyna takie teksty rzucać, to już widze, że ktoś woli mętną wodę niż przejrzystość i zwykle tchórzostwo zamiast konfrontacje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćLama
To nie pesudopsychologia ale logika. I nie usprawiedliwia ale wyjaśnia właśnie zakłamanie takich ludzi jak Twoja koleżanka, która tak tłumaczyła "bo gdybym kochała, to bym nie zdradziła, a skoro zdradziłam, to nie była prawdziwa miłość, a skoro miłość może być tylko prawdziwa, to nie było zdrady" Nie byłoby w tym kłamstwa gdyby powiedziała , ze to nie była miłość , bo nie była skoro nie kochała ale Ona twierdzi ,ze to była miłość ale nieprawdziwa a to jest wierutna bzdura. Milosc jest zawsze prawdziwa , jeżeli nie jest prawdziwa to nie jest to miłość a nie nieprawdziwa miłość. Słowo miłość nie potrzebuje dodatku prawdziwa bo własnie później wychodzą takie nielogiczne tłumaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak sobie czytam i odnoszę wrażenie, że próbujecie kwantyfikować i mierzyć coś, co w żadnych kategoriach nie jest mierzalne - o jakiej logice mówicie? Gdyby to było takie łatwe, to już dawno mielibyśmy tabletki na złamane serce, a ludzie nie pisaliby kolejnych esejów na ten temat. Zobaczcie ile jest sprzecznych opinii na temat miłości - jedni mówią, że prawdziwa miłość trwa wiecznie, inni że potrafi przemijać, inni, że jest miłość toksyczna, pozostali, że to wówczas nie jest miłość. Zatem kto sobie uzurpuje prawo do definiowania tego uczucia? Prawdą jest, że często próbujemy racjonalizować miłość aby oswoić ból po rozstaniu albo kiedy zrobiliśmy komuś krzywdę. Czasami też próbujemy na siłę zdyskredytować coś, co czuliśmy wcześniej, żeby tak nie bolało. Ale obiektywizm w tej sprawie jest niemożliwy, można się jedynie przerzucać pięknymi cytatami - ale definicja miłości, to jak szukanie i ważenie duszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nareszcie ktoś mądry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Logika i miłość? - to się nie łączy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bzdury. miłość nie znosi zdrad, manipulacji, ustawiania kogoś na wzór i podobieństwo swoje, nie cierpi wręcz manipulowania drugą osobą, nie lubi krętactwa, kłamstwa, oszustwa, braku szacunku.. dlatego cierpicie, dlatego jesteście nieszczęśliwi. nie wiecie co to zasady, ani wartości - dlatego pieprzycie się z każdą kobietą/mężczyzną, która/który robi na was wrażenie, a potem płacz i lament bo jesteście nieszczęśliwi. a na czyje do diabła życzenie tacy jesteście???? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taki związek jest totalnie odporny na wszystkie kuszące bodźce , nic i nikt z zewnątrz nie jest w stanie mu zagrozić. Odpada więc element zazdrości , tym samym znika wtedy szpiegowanie, kontrolowanie, śledzenie itp. jest z***biście ale istotnym elementem jest też sex, jeśli trafi swój na swego .... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wybieraj więc tak, żeby trafić za pierwszym razem i nikogo nie ranić po drodze w swoim życiu 17:07 Proste? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślę że raczej rzadko jest to pierwszy związek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może nie dorosłaś do związków? jak się kogoś poznaje, to zasadniczo wie się, na co go stać. chyba, że ty człowieka sprawdzasz przez ilość zaliczeń i dopiero wtedy utwierdzasz się, że pasujecie "w seksie". trochę to nudne, na dłuższą metę. monotonna praca :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zbierasz doświadczenia te dobre i te złe , wyciągasz wnioski i wtedy już wiesz czego chcesz od życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
już napisałaś wcześniej, że seksu. więc powinnaś szukać podobnego sobie. czyż nie? po ch/u/j jakieś "doświadczenia? a tym bardziej "wnioski"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie poprostu w pierwszym związku żadko masz na tyle doświadczenia bo właściwie niee ma go wcale, czytaj dokładniej napisAłam "raczej rzadko" a nie "nie zdarza się wcale"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawdziwa miłość sama was znajdzie nie trzeba szukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
MMartha - w lesie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ha w sumie no tak po chuj doświadczenia , :D masz racje . ja j***e... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17:27 - a gdzie ty widzisz, ze napisane było "nie ma jej wcale"? :P jak zaczynasz "związek" będąc w gimnazjum, to tak niestety wychodzi. za wcześnie na seks, za wcześnie na miłość bo po prostu dzieci miłości nie rozumieją. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no właśnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćLama
Szukajcie ten prawdziwej miłości jak świętego grała niszcząc sobie życie i innym. Milosc to nie przedmiot ,ze ja znajdziecie czy ona was znajdzie , miłość to ciężka praca dwojga ludzi w zawiązku , rodzi się powoli i pielęgnowana trwa wiecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×