Odpowiedz na ten temat

Pytanie do kobiet samotnych lub singielek po 30 roku zycia

  • gość 2017.01.12 [08:35]
    pechowiec.gif
  • gość 2017.01.12 [09:47]
    ojej ale macie problem musicie byc straszne jedzy
  • gość 2017.01.12 [12:48]
    Ja w tym roku skończę 3o. W zwiazku od 1.5 roku, planujemy przyszlosc. Ale jak to w życiu bywa, nigdy nic niewiadomo. Juz wiem, ze jak sie rozstaniemy podąże za marzeniami a wiec wyjade w swiat, zamieszkam gdzie bede tylko chciala, i nie bede sie bawic w szukanie mezczyzny na sile.
    Czasami mam wrazenie, ze ja sie nie nadaje do zwiazkow. Tak mam w obecnym związku i poprzednim.
    Myślę ze warto podarzac za marzeniami, miec pasje a miłość sama sie pojawi
  • gość 2017.01.12 [12:53]
    Ja w tym roku skończę 3o. W zwiazku od 1.5 roku, planujemy przyszlosc.
    xx
    to jak "planujesz przyszlosc", to nie pocieszaj zrozpaczonych kobiet zeby podazaly za marzeniami....
  • gość 2017.01.12 [12:56]
    a miłość sama sie pojawi
    x
    Nic się samo nie pojawi, mniej harlekinów.
  • gość 2017.01.12 [14:32]
    pewnie ze lepeij isc za marzeniami niz za kobietami usmiech.gif
  • gość 2017.01.12 [16:46]
    nie boj sie facetow
  • gość 2017.01.12 [16:49]
    jak mam sie nie bac takich goryli?
    https://zapodaj.net/b06d24f4d6d1c.jpg.html
  • gość 2017.01.14 [11:27]
    Mam dom, samochod, troche przyjaciol 30 lat na karku i czuje sie samotna
  • gość 2017.01.14 [13:32]
    Wszyscy narzekacze są najczęściej bierni i tylko narzekać potrafią. Idź jedna z drugą potańczyć, napić się wina, pogadać, poznajcie kogoś, nie bójcie się wyjść też z inicjatywą, jak zobaczycie fajnego faceta. Wystarczy chcieć.
  • gość 2017.01.14 [15:10]
    A gdzie kogoś znaleźć jak juz dawno jest sie po studiach, w pracy wąskie grono juz maja rodziny. Nikt nie pójdzie ze mną do klubu bo dzieci obowiązki domowe itp... a na necie troche strach
  • samotna singielka 2017.01.14 [18:05]
    Nie jest strasznie z powodu braku partnera lecz innych przykrych doświadczeń zyciowych. Nie każdy partner ci we wszystkim pomoże, czasem na znajomych można bardziej liczyc bądź na rodzinę niż na meza np. Nie z każdym facetem jest miło, jak juz jest to na poczatku, potem wychodzi prawda, a z dziecmi to radośc na początku jest, bo to nowe doświadczenie, a potem przychodzi proza zycia i pojawiają się problemy.
    Ja jestem sama, bo nie znalazłam faceta dla siebie. Nie wystarczy, że jedna osoba chce, muszą chcieć obie naraz i musi ich cos do siebie ciągnąć, bo inaczej to tylko koleżeństwo. Mnie osobiście środowisko przestało interesować (zdanie innych, wysmiewanie, ocenianie), trzeba się uodpornić na to.
  • gość 2017.01.14 [18:35]
    samotna singielka dziś [18:05]
    czesciowo prawda, ale jak intensynie szukasz to znajdziesz takiego ktory ciebie chce i ty jego
    ile masz lat?
    ja 29 i jestem sama, ale bardzo czesto umawiam sie na randki i widze ze to kwestkia ilosci spotkan, jestem pewna ze trafie na kogos
  • gość 2017.01.14 [18:46]
    gość dziś [18:35] - jestesmy w podobym wieku, tylko ze ja nie umawiam sie na randki, przestalam szukac, bo albo maja wymagan pelno albo szukaja tylko do seksu bez zobowiazan
  • gość 2017.01.14 [19:05]
    18 46
    W podobnym tzn?
    Wiem, że 70% facetow wogole sie nie nadaje, ale mnie to nie zraza aby kontynuować poszukiwania, w koncu trafi sie na tego dobrego... tez swego czasu myslalam jak ty, ale wiem ze jesli nic nie zrobie to po 30 obudze sie z tego snu, coraz wiecej ludzi zaklada rodziny i znikaja z zycia potem wiem ze bedzie mi przykro
  • gość 2017.01.14 [19:17]
    Ja jestem singielką 31 lat.... to zależy jak jestem zajęta jest OK, czasem nachodzą smutne myśli
  • gość 2017.01.14 [19:30]
    dzis ksiadz tekst-kiedy sie do niego wybieram-czytajjezyk.gif o slub pechowiec.gif co roku to samo smutas.gif
  • gość 2017.01.14 [19:32]
    "Wiem, że 70% facetow wogole sie nie nadaje"
    x
    Chyba to z Tobą coś nie tak.
  • gość 2017.01.14 [19:41]
    Samotna singielka. Fajna wypowiedz taka mądra, dojrzała. Widać że wiesz czego szukasz i wolisz być sama niż na siłę z kimkolwiek się wiązać.Szkoda żeś sama.
  • gość 2017.01.14 [20:24]
    pechowiec.gif
  • gość 2017.01.14 [21:05]
    gość dziś [19:05]
    pusta ejstes
  • samotna singielka 2017.01.14 [21:52]
    gość dziś [19:05] - tez bym chciała załozyć rodzinę, mieć tego ukochanego męża, ale w pewnym wieku (myślę, że to następuje po 30stce) ludzie zajmują się głównie pracą, karierą, samorealizacją, a szukanie partnera juz staje się drugorzędną sprawą bądź rezygnują pod wpływem własnych złych doświadczeń, niepowodzeń. Niektórzy nie mają na to juz tyle czasu albo chęci, bo ludzie stawiają wymagania sobie nawzajem, sami stwarzają sobie bariery. Będąc np studentem korzysta się z tego życia, poznaje ludzi, ma się więcej czasu na życie towarzyskie, to ułatwia znalezienie miłości, ale nie każda ma szansę przetrwać próbę czasu. Również w młodszym wieku nie robi się tego na siłę, z musu czy konieczności, a z wiekiem to się zmienia, bo patrzy się na upływający czas i tykajacy zegar, presja otoczenia tez robi swoje i potem zostają ludzie sami mający 30+ czy 40 lat i starsi nawet, często zrezygnowani szukaniem partnera. Ja chyba należę do nich. Z wiekiem gorzej znaleźć tą odpowiednią osobę, bo ludzie się zamykają w domach albo spędzają całe dnie w pracy, a jak szukają to ideałów.
  • gość 2017.01.15 [08:39]
    samotna singielka wczoraj [21:52]
    a jestes chociaz ladna ??
  • gość 2017.01.15 [08:52]
    wątpię, żeby w okolicach 30/ po 30 zostały ładne/mądre/bezdzietne/ bez głupiej przeszłości WOLNE kobiety, to niemożliwe
  • gość 2017.01.15 [08:54]
    ma ktoś babę pożyczyć do kościoła ?
  • gość 2017.01.15 [11:25]
    gość dziś [08:52]
    wątpię, żeby w okolicach 30/ po 30 zostały ładne/mądre/bezdzietne/ bez głupiej przeszłości WOLNE kobiety, to niemożliwe
    x
    tez watpie, zeby mozna bylo znalezc wolnego faceta po 30 ladnego, madrego, bezdzietnego i bez glupiej przeszlosci
  • gość 2017.01.15 [11:31]
    Można znaleźć, tylko trzeba się postarać, podjąć wysiłek. Większość woli jednak siedzieć w domu i narzekać, i czekać, że książę sam zapuka do drzwi. To trochę śmieszne.
  • gość 2017.01.15 [11:36]
    ja jestem świeżo upieczoną 30-latką i nie mam nikogo, ale nie zamykam się na nic, może ktoś nadejdzie a może nie.
    Jest okey. Pod warunkiem że masz przyjaciół z którymi się możesz spotykać albo koleżanki w podobnej sytuacji. Ja mam kilka bliskich koleżanek singielek oraz pary z którymi czasem spędzam czas oczko.gif
    Presji nie ma, w pracy zadowoleni, tylko czasem ktoś gada jakieś głupoty że "muszę się brać za kogoś". A ja patrzę wtedy na niego jak na idiotę i mówię "serio? Ja nic nie muszę." usmiech.gif
  • gość 2017.01.15 [11:44]
    11:31 no właśnie, ale to musi bardzo zależeć. Mi nie zależy na byciu z kimś aż tak, żeby tyle czasu i energii inwestować w przesiewanie ziarna od plew. Zawierzam swój los falom życia. Nie boję się żadnej wersji. A tymczasem wolny czas spędzam zupełnie tak, jak mam na to w danej chwili ochotę.
  • gość 2017.01.15 [11:50]
    albo inaczej - nie mam ochoty traktować tego zadaniowo. Na zasadzie "walcz do skutku, nie poddawaj się, w końcu na pewno kogoś znajdziesz".
    To nie jest zadanie do odhaczenia.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...