Odpowiedz na ten temat

Rodzice mojego chłopaka mnie nie lubią

  • gość 2017.08.13 [01:49]
    Ja mam 18, on 19 lat. Spotykamy się od jakiegos czasu. Jego rodzicom ewidentnie przeszkadza, ze ich syn się ze mną spotyka, mimo ze mnie nie znają. Chcą by się uczył i rozumiem to, tym bardziej, ze ani troche przez spotkania ze mną się nie opuscil.
    Mieli problem.gdy dowiedzieli się, ze do mnie przychodzi.
    Ostatnio wrócił ode mnie nad ranem, bo zasnelismy. Rodzice od razu zabrali mu telefon, laptopa i ma zakaz wyjścia conajmniej przez miesiąc. Co mam robic? Kontakt mamy tylko wtedy gdy siostra lub brat dadzą mu na chwile swoj telefon. Będzie coraz gorzej?jak myslicie?
  • gosc mijajacy 2017.08.13 [01:59]
    Mysle ze to rodzice Twojego chłopaka maja jakas paranoje.Z jednej strony im sie nie dziwie oczko.gif ale chlopak ma swoj rozum oczko.gif
  • gość 2017.08.13 [02:33]
    twój chłopak powinien im stanowczo wyznaczyć granicę
  • gość 2017.08.13 [02:46]
    Jak on może wyznaczyć jakieś granice, jak ma 19 lat i jest od nich zależny? Nie zrywajcie związku.
  • gość 2017.08.13 [03:29]
    Przeczekaj, już niedługo. Zaraz kończy szkołę, wtedy będą mogli mu nakichać.
  • gość 2017.08.13 [04:21]
    Niech zobaczą że chłopak z tobą jest szczęśliwy a zdziwisz się jak szybko ciebie polubią
  • gość 2017.08.13 [11:25]
    No ale przez minimum miesiąc nie będę miała z nim zadnego kontaktu.. juz tęsknie, a minęło dopiero dwa dni. Chłopak mowi, ze jego rodzice długo chowają uraze, więc tak szybko im nie przejdzie
  • gość 2017.08.13 [11:33]
    A czemu brak kontaktu przez min miesiąc?
  • gość 2017.08.13 [11:42]
    Bo rodzice powiedzieli, ze za tyle oddadzą mu telefon i laptopa, a z wyjsciem z domu nie wiadomo, moze jeszcze pozniej
  • gość 2017.08.13 [12:23]
    Co mam robić w tej sytuacji? Doradzicie coś?
  • gość 2017.08.13 [12:43]
    Jestem tu starsza niż wy wszyscy wiec pozwolicie, że i ja się wypowiem na temat. Chłopak ma 19 lat i rodzice zapewne chcą aby się wykształcił i zdobył jakiś zawód aby się usamodzielnił a nie wisiał im potem prze "pół życia" jak kula u nogi. Chłopak wraca nad ranem bo śpi u dziewczyny... no proszę jak oni mogą postrzegać Cię Autorko jako "porządną"? Boją się po prostu, że będziesz miała dziecko- a ONI problem z wami obojgiem DO PÓŹNEJ STAROŚCI- bo oboje bez wykształcenia i zawodu, a wiec marne szanse na dobrą pracę. Pomyśl Autorko DOJRZALE. Życie to nie jest bajka i przekonasz się o tym. Pozdrowienia od "Starszej".
    P.S. Jeszcze do kogoś powyżej, kto napisał, że chłopak Autorki powinien rodzicom wyznaczyć granicę... To może ja odwrócę i powiem tak, że może to niech rodzice tego chłopaka wyznaczą JEMU granicę: wystawią mu walizki za drzwi i niech żyją sobie z Autorką na własny koszt i przekonają się na czym polega prawdziwe życie.
    Gwarantuję, że ich miłość wypali się szybciej niż oboje to przewidują jezyk.gif
  • gość 2017.08.13 [12:49]
    Właśnie sytuację należy postrzegać z różnych perspektyw. Ja jako natka nastoletniej córki też nie wyobrażam sobie żeby przewidywał u niej chlopak czy spał. Niby dorośli, ale skoro się uczą, są na utrzymaniu to jednak rodzic ma prawo określić granice. Ja jako dorosła na utrzymaniu rodziców nie miałam granic ale sama już wyznaczylam i nie dziwię się, że rodzice chłopaka wyznaczają. Są surowi, uważam że zabieranie telefonu to przesada, ja swojej nie zabralam nigdy chociaż jest mlodsza, ale że wyjść zabraniają to się nie dziwie i że Ciebie nie lubią też, bo widzą że możesz ucg syna na złą drogę sprowadzić.
  • gość 2017.08.13 [12:57]
    gość dziś [12:49]- to ja- ta "Starsza" powyżej usmiech.gif . Cieszę się, że się zgadzamy, bo jak przeczytałam, że to ten 19- letni dzieciak ma rodzicom wyznaczać granice- to aż się we mnie zagotowało !
    A w ogóle 18-latka u której chłopak nocuje... no proszę... Autorko, też bym Cię nie lubiła jezyk.gif Dziewczyny, dlaczego wy się w dzisiejszych czasach tak nie szanujecie ??? Nic dziwnego, że młodzi faceci na tym forum w piszą potem o was potem k...wy, szm..ty
  • gość 2017.08.13 [13:06]
    Nie szanuje się, bo chłopak zaspał nic ze mną złego nie robiąc?
    Zdarzyło się to raz. Myślę, ze to nie jest powód aby mówic, ze sie nie szanuje.
    Rozumiem, ze rodzice mogli się zdenerwowac, bo wrócił nad ranem, ale zeby od razu pozbawiac go wszelkiej formy kontaktu ze mną?
    Jesli mają mnie nie lubic przez to, ze oglądalismy film i po prostu zasnelismy, i mam być uwazana za nieszanującą się z tego powodu, to chyba lepiej odpuscic.
  • gość 2017.08.13 [13:16]
    gość dziś [13:06]- Autorko, jesteś bardzo dziecinna usmiech.gif Czy robiliście coś czy nie- 19- letni dzieciak wrócił od Ciebie nad ranem I TO JEST FAKT. Nie bądź infantylna. Są "komórki" i zawsze można uprzedzić rodziców gdzie się przebywa i kiedy wróci.
  • gość 2017.08.13 [13:37]
    Jego rodzice wiedzieli gdzie jest.
    Skoro tak to wygląda z boku jak opisujecie to dam chłopakowi spokój. Po co ma się spotykac z "nieszanującą" się dziewczyną

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...