Odpowiedz na ten temat

Rozkochał w sobie i zostawił:(

  • affrodytta 2012.11.17 [04:18]
    Spotkałam mężczyznę, zwykłego jak każdy, wyjątkowego jak każdy. Dla mnie miał w sobie to coś. Coś mnie do niego przyciągało, odnosiłam wrażenie, że jego do mnie również. Widywaliśmy się coraz częściej, dłużej. Rozmawialiśmy, śmialiśmy się, jeździliśmy razem załatwiać wiele spraw, ale jednocześnie dawaliśmy sobie sporo swobody. Miło było usłyszeć w słuchawce: co słychać?, wiedząc, że ten ktoś nie miał naprawdę powodu, dzwonił do nas pod byle pretekstem, by usłyszeć nasz głos...
    Kiedy zaczęłam mu ufać, kiedy zaczęłam się przy nim czuć dobrze i bezpiecznie, cieszyć się, że jest ktoś, kto się o mnie martwi, rozpoczęło się... Zakochiwałam się coraz bardziej, z dnia na dzień, z minuty na minutę. Nie mogłam o nim nie myśleć. Jednakże nigdy nie byłam natrętna, ani on.
    Upominki, prezent na Walentynki, czekoladki w pudełku w kształcie serduszka... co to miało znaczyć? Po prostu skończyło się. Przestał dzwonić, przyjeżdżać i zaczął załatwiać swoje sprawy sam. Dlaczego? Nie wiem. Poczułam się wstrętnie! Rozkochał mnie w sobie i totalnie zignorował. Nie życzę nikomu takiego uczucia. Człowiek wierzy, ufa drugiemu człowiekowi, zakoch*je się, a potem, gdy się już zakocha, jest odrzucony. Byłam już w związkach, kochałam i byłam kochana, ale w taki bezduszny sposób potraktowano mnie pierwszy raz. Czy ten ktoś po prostu zrobił sobie ze mnie żarty? Nie wiem, wiem, że jest mi przykro i uważajcie kochane na pewnego wysokiego bruneta, z miłym usposobieniem, udającego kogoś innego kim w rzeczywistości nie jest.
  • dd coffee 2012.11.17 [05:14]
    Afra to Ty???????? usmiech.gif
  • cris1522 2012.11.17 [05:59]
    a to pech
  • pyskata83 2012.11.17 [13:07]
    ja rozpoznam takiego gnoja od razu,fałsz wyczuwam na odległość!
  • affrodytta 2012.11.17 [13:34]
    Tak bardzo si,ę starałam napisać dobre prowo, postarajcie się i dajcie ciekawsze komentarze
  • wysoki brunet in spe 2012.11.17 [15:48]
    Byłaś miła i uczynna. Zostawiałaś sporo swobody.
    Otwarta, seksowna, indywidualistka, ale doceniająca mężczyznę.
    Ideał.
    Czy aby na pewno?
    Masz JEDNĄ WADĘ: wiesz z góry, co będziemy robili za rok, pięć i dziesięć lat.
    Wiesz za dwoje.
    Chciałaś wpasować mnie do Twojego życiowego planu, za wykonanie którego i tak miałabyś kiedyś do mnie pretensje.
    Bo taką masz naturę, po mamusi.
    Następcy życzę dużo cierpliwości, wyrozumiałości, tolerancji i wysokiej odporności na masochizm emocjonalny. Może znajdzie się taki, co rzeczywiście pokocha regularną zołzę, ukrytą na początku za nieprawdziwą zasłoną dymną, byle tylko złapać w sidła delikwenta?
  • do bruneta 2012.11.17 [17:52]
    a ty co wrozka?smiech.gif proponuje swoje doswiadczenia zachowac dla siebie, a nie przelewac na inne kobiety jezyk.gif
  • gość 2013.05.30 [15:48]
    fajny temat, rozkochał i zostawił
  • gigi gigi 2013.05.30 [15:51]
    chyba raczej "przeleciał i zostawił"
  • gość 2013.05.30 [15:53]
    przeleciał, zostawił i nie powiedział o co kaman
  • gość 2013.05.30 [15:58]
    skoro na takich krętaczy lecicie to nic dziwnego
  • Cara Delevingne 2013.05.30 [16:02]
    też zawsze wolałam r****czy i kretaczy smiech.gif
    Tatuaże, piercing, motocykle i hard rock to to co kocham najbardziej poza moimi dwoma mężczyznami
  • ghfvhh 2013.05.30 [16:11]
    napisz cos więcej o tym brunecie, bo koło mnie się podobny kręci smutas.gif ile lat, skąd jest, ile wzrostu?
  • gość 2013.05.30 [16:18]
    ile lat, skąd jest, ile wzrostu?"
    xxxx
    wlasnie pisz, dlugosc i grubosc chooja tez napisz
    tym bardziej ze temat stary
    smiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gif
  • stara wiara 2013.05.30 [16:20]
    najlepiej napisz z jakiego miasta pochodzi smiech.gif
  • gość 2013.05.30 [16:46]
    ale wredni jestescie,nikt nie potrafi napisac nic sensownego.
    Afrodytko,tak tez bywa.cholera wie o co im (facetom)chodzi.
    najpierw sie staraja jak malo kto.daja ci poczucie bezpieczenstwa,czesto dzwonia,pisza..a kobietki sie angazuja.
    czy naprawde trzeba byc suka aby nie uciekli?
    przeciez to odstrasza jeszcze bardziej.wiec gdzie jest granica?
    czy ty dzwonilas do niego?pisalas?
    czy cie ignoruje kiedy sie odzywasz?
    sciskam :**
  • bezcenna rada 2013.05.30 [19:05]
    najczesciej tacy maja kilka lasek na raz i chodzi o sam fakt zaliczenia, dlatego polecam zasade 3 m-ce NIC zero seksu, ew. idioci sami sie odstrzelaja , powodzenia!
  • gość 2013.05.30 [20:40]
    i oby się okazało że mająHIV
  • amator przechadzek 2014.04.11 [00:36]
    i co, odezwał się?
  • gość 2014.04.11 [00:51]
    Miły, miły...robi to co lubi.I tak jak ona.On ma JEDNĄ WADĘ:wie z góry,co będą robili za rok,pieć i dziesięć lat.Wie za dwoje.usmiech.gifusmiech.gifusmiech.gif
  • podobny 2014.04.11 [02:10]
    mam wrażenie ,że robię jak ten gościu..
  • podobny 2014.04.11 [02:12]
    a dlaczego tak jest?
    ponieważ wiem czego chce,albo zdaje mi się ,że wiem czego i kogo szukam..
    poznaję,daję szanse na wykazanie się kobiecie..
    ale ona z każdym dniem,utwierdza mnie w przekonaniu,że nic z tego nie bedzie,no i tak między czasie spotka się inną i tak kolo się zamyka.
  • podobny 2014.04.11 [02:14]
    i tak spotykać można się z wieloma,ale być w związku z jedną i musi byc nieprzeciętna,wyjątkowa,mądra i piękna(niestety też),wstając rano,widząc jej nieumalowaną twarz,musi się podobać,nie odstraszać!
    p.Ela twierdzi ,że mam za duże wymagania..
  • podobny 2014.04.11 [02:17]
    czekam na zje..kę ze strony kobiet,że podrywacz,że nie liczę sie z uczuciami innych.
    Ale czyż nie lepiej jest na wstępie,powiedzmy po 7 spotkaniu powiedzieć,dać do zrozumienia ,że nic z nas nie będzie,czy trwać miesiącami w czym z czego nie jest się zadowolonym,rozglądając się za innymi?
  • podobny 2014.04.11 [02:30]
    "
    bezcenna rada
    najczesciej tacy maja kilka lasek na raz i chodzi o sam fakt zaliczenia, dlatego polecam zasade 3 m-ce NIC zero seksu, ew. idioci sami sie odstrzelaja , powodzenia! "
    v
    v
    nie zaprzeczamy,lubimy seks,ale chciałoby sie tez spotkać taką od której nie będzie chciało się uciekać,chciałoby sie taką która zaczaruje,my miłości potrzebyjemy smiech.gif
  • Salut niezalogowany 2014.04.11 [02:34]
    my ? znaczy kto?
  • podobny 2014.04.11 [02:38]
    faceci
    Pukać nie jest ciężko jeśli nie jest się idiotą,brudasem itd.
    Ale znaleźć którą się pokocha i która kochać będzie już jest ciężej..
    Na tą chwile dla mnie to jakaś abstrakcja ..
  • Salut niezalogowany 2014.04.11 [02:41]
    a moze tak wypowiadaj sie za siebie a nie za facetow
    pukac? slownictwo masz swietne, nie mam wiecej pytansmiech.gif
  • podobny 2014.04.11 [02:43]
    to jak mam to nazwać? Kochaniem się? Kochać to się można z miłością swoją właśnie..
    A może roochać,bo tak zazwyczaj tak jest to tutaj nazywane..
    Ale dzięki za reprymendę,poprawię to!
  • podobny 2014.04.11 [02:45]
    a i sorry ,że wypowiedziałem się w Twoim imieniu..
    Zwrócę i na to uwagę (:
  • Salut niezalogowany 2014.04.11 [02:47]
    mozesz nazywac nawet grzmoceniem sie ,rznieciem ,pieprzeniem
    przeciez "pukasz" sie bez uczucia smiech.gif
    to nie byla reprymenda a jedynie subtelna uwagausmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...