Odpowiedz na ten temat

Samotne kobiety 25 do 30 lat. Gdzie szukacie partnerów???

  • gość 2017.01.11 [20:01]
    Pełno tematów o singielkach po 30. A co z tymi 25-30?? Ja jestem teraz w takiej sytuacji. Rozstałam się po 4 latach związku i jestem singielką. Gdzie można poznać kogoś fajnego w tym wieku???
  • gość 2017.01.11 [20:05]
    Dodam że mam 25 lat i nie widzi mi sie czekać na nowy związek do 30 a faceci których poznaje to albo nieogarnięci maminsynkowie mieszkający z mama, faceci niezależni którzy nie chcą związku ale chcieliby seksu usmiech.gif , mało inteligentni i bezwartościowi z którymi nie ma o czym pogadac.
  • gość 2017.01.11 [20:08]
    daj spokoj
    po co ci facet?pechowiec.gif
  • gość 2017.01.11 [20:14]
    I tak mało który będzie chciał się z tobą związać z jednego oczywistego powodu... brak ci szacunku do ludzi, co zresztą widać po twoich wypowiedziach.
  • gość 2017.01.11 [20:16]
    No jak po co mi facet usmiech.gif . Chce się zakochac, mieć partnera, spędzać z nim czas, kiedyś może dzieci, wspólna przyszłość. Po co mam to wszystko sama robic ?? Wolałabym z kimś
  • gość 2017.01.11 [20:17]
    Mam szacunek do ludzi. To że określiłam tak facetów których ostatnio spotykam nie świadczy o braku szacunku...
  • gość 2017.01.11 [20:21]
    Faceta jest naprawdę łatwo znaleźć, gorzej z koleżanką smutas.gif
  • gość 2017.01.11 [20:25]
    Faceta jest łatwo znaleźć to fakt ale nieporządnego.
  • gość 2017.01.11 [20:30]
    Się nie pytaj, gdzie szukacie, tylko gdzie znajdujecie, bo jest zasadnicza różnica oczko.gif
  • gość 2017.01.11 [20:37]
    No tak, faktycznie smiech.gif Powinnam zapytać gdzie znajdujecie ??
  • gość 2017.01.11 [20:37]
    gość dziś [20:25] to nie wiem, gdzie wy szukacie smutas.gif
  • gość 2017.01.11 [20:38]
    "nieogarnięci maminsynkowie mieszkający z mama" - nieogarnięci, bo mieszkają z mamą i dlatego są mamisynkami? A jak ta mama wymaga opieki zdrowotnej, to też są mamisynkami nieogarniętymi a nie przypadkiem odpowiedzialnymi, czułymi i szlachetnymi mężczyznami pamiętającymi, jak to zawsze nimi opiekowała się mama od małego?
    Ty, która to napisałaś, jesteś dla mnie zerem.
  • gość 2017.01.11 [20:42]
    Ale łapiecie za słówka. Jeśli by tak było jak napisałes/ łaś to byłby to ideał faceta i nawet moglabym mu pomóc sie ta mama opiekować. Podam przykład jednego takiego maminsynka. MA 27 lat, mieszka z rodzicami, nigdy nie pracował, nigdy nic sam sobie nie ugotował nawet kanapki nie zrobił, nie sprząta bo to kobiece zajęcie, słucha mamy np jak mu powie ze dziś zimno to nie wychodz na zewnatrz, jest wychowany tak że to nim trzeba sie opiekowac a nie ze on ma sie zaopiekowac swoja przyszła rodzina. ROZUMIESZ RÓZNICE??? Zerem to jesteś dla mnie ty za ocenianie człowieka po jednym słowie
  • gość 2017.01.11 [20:54]
    Ja mam 35 lat i powiem Ci, że większość facetów chyba takich jest, a najgorsi po 30-tce. Ja ze 2 lata szukałam oczko.gif znalazłam przez Internet
  • gość 2017.01.11 [20:57]
    No właśnie większość takich jest. Moj były z którym byłam kilka lat trochę też taki był ale nie zauwazałam tego bo byłam zakochana usmiech.gif wiecie jak to jest. Teraz jestem starsza i bardziej świadomie do tego podchodzę. Przez internet też próbuje kogoś poznac ale cieżko jest z normalnymi
  • gość 2017.01.11 [21:00]
    Co to za sztuka mając 25 lat pójść do jakiegoś klubu na poziomie, wyczaić jakiegoś fajnego przystojniaka, podejść i zagadać? Chyba że korona z głowy spadnie, to sorry.
  • gość 2017.01.11 [21:01]
    Tylko że wiekszość tych przystojniaków to faceci jak opisani wyżej....
  • Dasertyn 2017.01.11 [21:11]
    Kobiety mają problem ze znalezieniem partnera ze względu na hipergamiczność.
    Większość kobiet celuje w 10% mężczyzn najbardziej atrakcyjnych pod względem wyglądu, zasobów i pozycji społecznej - zwyczajnie braknie ich dla wszystkich, stąd wiele samic wybierze po 30 w akcie desperacji gorszych samców, ale nigdy nie bedzie to "ten jedyny".
    Mężczyzna zadowoli się kobietą na swoim poziomie, a nawet lekko poniżej, ale kobieta już tego nie zrobi.
  • gość 2017.01.11 [21:30]
    Wygląd dla mnie nie ma aż takiego znaczenia. Zazwyczaj podobaja mi sie faceci tacy którzy innym dziewczynom się nie podobaja. Koleżanki czesto mówią o boże on ci sie serio podoba? A ja mówie ze tak smiech.gif Oczywiscie jeśli chodzi o wygląd.
  • gość 2017.01.11 [21:38]
    Poza tym kobiety mają problem ze znalezieniem faceta nie z powodu wymagan wygladu tylko charakteru. Ilu jest facetów opiekunczych, wartosciowych, inteligentnych, zaradnych i zabawnych???
  • Dasertyn 2017.01.11 [21:59]
    " Ilu jest facetów opiekunczych, wartosciowych, inteligentnych, zaradnych i zabawnych??? "
    Tych wartościowych z zasobami lub dobrze rokujących, a przy tym mających inne pożądane cechy jest...10% i nie dla każdej wystarczy, ale każda kobieta uważa się za księżniczkę i szuka księcia.
  • gość 2017.01.11 [22:01]
    Ja poznalam na badoo w wieku 27 lat. Nie wiem czy dla Ciebie sie by nadawal, bo w wieku 30 lat mieszkal z mamaoczko.gif zbieral na mieszkanie i wyniosl sie po roku zwiazku. Nigdy nie uwazalam jednak, ze ogarniety facet to ten z wlasnym mieszkaniem. Liczy sie caloksztalt. Na badoo poznasz tez mendy i portale tego typu polecam osoba, ktore maja nosa i intuicje do ludzi, inaczej mozna sie srogo naciac. Ani ja, ani zadna z moich kolezaneknie poznalysmy nikogo do zwiazku na imprezie, bo tam ludzie zazwyczaj nastawieni sa na zabawe tu i teraz, a nie na poszukiwanie milosci zycia. Swietna opcja jest tez poznanie kogos przez wspolnych znajomych. Radze Ci zwiekszyc swoja aktywnosc towarzyska i zaczac korzystac z grup w obrebie swoich zainteresowan, np.jak lubisz grac w planszowki to poszukaj w miescie tego typu spotkan. Nie ma co nastawiac sie na cele matrymonialne idac tam alena pewno poszerzysz krag znajomych, a wiec i szanse na znalezienie zwiazku.
  • gość 2017.01.11 [22:06]
    Jeśli dla ciebie książe ma te cechy to faktycznie tragedia z facetami w XXI wieku. Przecież to normalne cechy ludzkie.
  • gość 2017.01.11 [22:06]
    "Przez internet też próbuje kogoś poznac ale cieżko jest z normalnymi "
    x
    A Ty jesteś normalna? Zakochałaś się w debilu co sama przyznałaś. Hipokryzja.
  • gość 2017.01.11 [22:07]
    gość dziś [20:38]
    "nieogarnięci maminsynkowie mieszkający z mama" - nieogarnięci, bo mieszkają z mamą i dlatego są mamisynkami? A jak ta mama wymaga opieki zdrowotnej, to też są mamisynkami nieogarniętymi a nie przypadkiem odpowiedzialnymi, czułymi i szlachetnymi mężczyznami pamiętającymi, jak to zawsze nimi opiekowała się mama od małego?
    Ty, która to napisałaś, jesteś dla mnie zerem.
    x
    To twoja interpretacja. Można mieszkać z mamą i nie być nieogarniętym maminsynkiem (twój przykład). Można mieszkać samemu i jednocześnie być nieogarniętym maminsynkiem.
    Autorka napisała o nieogarniętych maminsynkach mieszkających z mamą...Bo tak się składa, że jedno niestety często idzie w parze z drugim.
  • Dasertyn 2017.01.11 [22:10]
    "Przecież to normalne cechy ludzkie. "
    Tak, to normalne cechy ludzkie, ale jeśli dotyczą mężczyzn, bo kobieta już wtedy uważa się za księżną.
  • gość 2017.01.11 [22:14]
    Dasertyn dziś [21:59]
    " Ilu jest facetów opiekunczych, wartosciowych, inteligentnych, zaradnych i zabawnych??? "
    Tych wartościowych z zasobami lub dobrze rokujących, a przy tym mających inne pożądane cechy jest...10% i nie dla każdej wystarczy, ale każda kobieta uważa się za księżniczkę i szuka księcia.
    x
    Oczekiwanie, aby męzczyzna miał w/w cechy to wg ciebie szukanie księcia? No sorry, dla mnie rezygnacja choć z jednej z nich to desperacja. Osobiście jestem w stanie odpuścić "bycie zabawnym". Sama mam poczucie humoru za dwoje.
    Dla jasności - jest dla mnie oczywistym, że mężczyzna oczekuje tych samych cech od kobiety.
  • gość 2017.01.11 [22:14]
    Co to za p*****ly z 10% idealnych facetow? Na podstawie jakich parametrow kwalifikuje sie kogos jako nalezacego do tej grupy? Przeciez dla jednego idealem bedzie spokojny introwertyk, a dla drugiego zimny typ (ja tak mam). W sensie moj cudowny narzeczony nie jest cudowny bo nie posiada cech typowych dla "idealu"?oczko.gif bo jest zimny, nieczuly i odrobine zarozumialy? nie przeszkadza mi to jednak widziec w nim swietnego mezczyzny. Wszystko jest kwestia odpowiedniego dobrania sie. Nie istnieja cechy kwalifikujacego obiektywnie do idealow jak dla mnie.
  • gość 2017.01.11 [22:15]
    Nie byłam z debilem. Byłam z fajnym facetem ale jednak był to jeszcze dzieciak, nieogarniety, zbyt beztroski. To mi nie przeszkadzało jak byłam młoda ale później ja już jestem ustatkowana a on dalej bawi sie w studenta.
  • gość 2017.01.11 [22:16]
    No własnie te cechy to nie książe tylko podstawa zeby w ogole móc myslec o zwiazku z facetem.
  • gość 2017.01.11 [22:19]
    No więc przehulałaś swoje najlepsze lata to poniesiesz konsekwencje.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...