Odpowiedz na ten temat

Trele - morele , po czterdziestce. Dla niesystematycznych.

  • gem 2006.11.30 [19:19]
    Podaję przepis na nalewkę:
    - 0,5 kg aronii,
    - 300 liści wiśni, (ja dałam 100),
    zalać w garnku aronię i liści 2 l wody; gotować 20 min.; przecedzić ;
    do ciepłego wywaru dodać ok. 1 kg cukru (ja dałam mniej) + 4 łyżeczki kwasku cytrynowego; zagotować i odstawić; do zimnego roztworu dodać 1 l spirytusu ; rozlać do butelek.

    Naleweczka jest pyszna - wypróbowałam oczko.gifoczko.gifoczko.gif

  • gem 2006.11.30 [19:24]
    Teraz już może być problem ze składnikami, ale mam drugi przepis -na likierek z kawą i capuccino. Pozdrawiam usmiech.gif

  • cierpliwa 2006.11.30 [19:47]
    A to zciśągniete z innego topiku
    Prawie na temat tu poruszany tylko w żartobliwej formie chyba przy Andrzejkach w sam razoczko.gif
    Noe i birokracja

    Po wielu latach Bóg spojrzał znów na ziemie i stwierdził, że się bardzo źle dzieje. Ludzie byli zepsuci i skłonni do przemocy, więc postanowił znów zesłać potop i zniszczyć ludzkość.

    Ale przedtem zawołał Noego i powiedział:
    - Zbuduj arkę z drzewa cedrowego, tak jak wtedy: 300 łokci długa, 50 łokci szeroka, 30 łokci wysoka. Zabierz żonę i dzieci, i z każdego gatunku zwierząt po parze. A za 6 tygodni ześlę wielki deszcz.
    Noe nie był zachwycony - znów 40 dni deszczu, 150 dni bez wygód na arce, bez telewizora i z tymi wszystkimi zwierzętami - ale był posłuszny i obiecał spełnić wymagania Boga.

    Po 6 tygodniach zaczęło padać dzień i noc. Noe siedział w ogródku i płakał, bo nie miał arki.
    Bóg wychylił się z nieba i zapytał:
    - Dlaczego nie spełniłeś mojego rozkazu?
    Noe odpowiedział:
    - Panie, coś mi uczynił? Jako pierwsze musiałem złożyć podanie o budowę. W urzędzie myśleli, że chce budować stajnie dla baranów. Potem nie podobała im się architektura - za wymyślna dla baranów, a w budowę statku na lądzie nie chcieli wierzyć. Także wymiary nie znalazły poparcia, bo dziś nikt nie wie, jaką miarą jest łokieć. Po przedłożeniu nowych planów dostałem znów odmowę, bo budowa stoczni w terenie zamieszkanym jest niedozwolona.

    Po kupnie odpowiedniej działki zaczęły się nowe kłopoty. W tej chwili np. chodzi o to, że w planach nie są uwzględnione systemy do gaszenia w czasie pożaru. Na moja uwagę, że będę przecież otoczony wodą, przysłali mi psychiatrę powiatowego. Kiedy psychiatra upewnił się, że jednak buduję statek, zadzwonili do mnie z województwa, żeby mi uświadomić, że na transport statku do morza będzie potrzebne nowe zezwolenie, a będzie o nie trudno, bo minister podał się do dymisji. Kiedy powiedziałem, że statku nie musze transportować, bo będzie i tak otoczony wodą, kazali mi z ministerstwa marynarki wojennej, według przepisów unii, złożyć podanie do Brukseli w ośmiu odbitkach i trzech urzędowych językach o zezwolenie na zalanie terenów zamieszkałych.

    Z drzewa cedrowego musiałem też zrezygnować - nie wolno go już ze względów ekologicznych sprowadzać. Próbowałem kupić tutejsze drzewo, ale nie dostałem tej ilości jaką chciałem ze względu na przepis o ochronie środowiska, najpierw musiałbym zadbać o sadzenie drzew zastępczych. Na moja wzmiankę o tym, ze i tak będzie potop i nie opłaca się tu sadzić żadnych drzew, przysłali mi nowego psychiatrę, tym razem z województwa.
    Krotko mówiąc - dałem kilka łapówek, kupiłem drzewo, znalazłem nawet cieśli do budowy, ale oni najpierw utworzyli związki zawodowe. Kiedy się okazało, że nie mogę ich płacić wg taryfy, to rozpoczęli strajk, tak, że budowa arki znów się odwlekała.

    W międzyczasie zacząłem sprowadzać zwierzęta. Tylko że wmieszał się w to związek ochrony zwierząt i zabronił mi (zarządzenie unii europejskiej nr 733/6/987) transportu jeleni w okresie rykowiska. Poza tym musiałem podać cel transportu tych zwierząt, jestem na stronie 22 pierwszego formularza z 47, moi adwokaci sprawdzają, czy przepisy dotyczące królików obejmują również zające. A działacze z Greenpeace wskazali na konieczność posiadania specjalnego urządzenia do pozbycia się gnoju i innych odpadów pochodzących z hodowli zwierząt.
    Panie Boże, teraz jeszcze podał mnie mój sąsiad do sądu, twierdząc, że buduję prywatne zoo bez zezwolenia. Moje nerwy są zszarpane, nie mogę spać, arka nie gotowa, a ty już zesłałeś deszcz.

    W tej chwili przestało padać, wyszło słońce i tęcza. Noe spojrzał w niebo i powiedział:
    - Czyżbyś się Boże rozmyślił i nie chcesz już zniszczyć ludzkości?
    Bóg odpowiedział:
    - Nie trzeba. To załatwi biurokracja.


    Kto chce rozkoszowac się radością musi ja dzielić. Radość i usmiech to lato zycia.
  • sekundantka 2006.11.30 [19:57]
    lapka.gifsmiech.gif

    Cierpliwa, super, samo życie! smiech.gifsmiech.gifsmiech.gif
  • gem 2006.11.30 [19:58]
    Cierpliwa - świetne smiech.gif


  • stara_baba 2006.11.30 [19:58]
    smiech.gifsmiech.gif

  • sekundantka 2006.11.30 [19:59]
    Ktoś się za Tosią stęsknił? oczko.gif

    Melanio, Miśku, dobrze Was znowu widzieć! smiech.gifsmiech.gifsmiech.gif

    Jaki ten net jest mały! oczko.gifsmiech.gif


  • * Melania * 2006.11.30 [20:38]
    No, net jest mały.oczko.gif Tosiu, zapraszam.
    Ciekawe, co Zgoda... miał na myśli, trochę mnie zaintrygował .

    Tekst o Noe świetny, mam nadzieję, że za 4-5 miesięcy się coś zmieni smiech.gif
    Na coś padam, o rany, ale jestem zmęczona smutas.gif

  • * Melania * 2006.11.30 [20:40]
    Gem, ostatkiem sił włozyłam papier do drukowarki smiech.gif
    Wydrukowałam. Dzięki. Będzie na zaś.

  • gem 2006.11.30 [20:48]
    Melania - pozdrawiam smiech.gif

    Dziś Andrzejki - czy ktoś świętuje ?


  • sekundantka 2006.11.30 [20:49]
    Melanio, Owocku oczko.gif dziękuję za zaproszenie, miałaś dobry pomysł. smiech.gif
    Z chęcią tutaj będę wpadała, oczywiście ... niesystematycznie, bo to u mnie normalne. cool.gif

    Nie poznałam Was od razu, po Tośce i guzikach doszłam wreszcie Kto jest Kto. jezyk.gifsmiech.gif

    A Zgoda... wiadomo... buduje! oczko.gifsmiech.gif
  • Zgoda... 2006.11.30 [21:25]
    Wow ! przeczytałem.

    Powiem krótko - świat jest mały a net jeszcze mniejszy. Psełdonim, jak się wybudujesz, to będziesz mieszkał o rzut beretem ode mnie smiech.gif

    Tośka smiech.gif uściski smiech.gif

    Czasami o byle cień człowiek ma żal do człowieka, A życie... jak woda ucieka...
  • sekundantka 2006.11.30 [21:30]
    A nie udusisz Zgodo wielgimi łapkami? jezyk.gifsmiech.gif

    I ja ściskam mocno, smiech.gif troszeczkę mniejszymi łapkami, może uda mi się objąć Ciebie w całości! oczko.gifsmiech.gif
  • Zgoda... 2006.11.30 [21:42]
    A uda się uda, coby się miało nie udaćsmiech.gif

    Co do dysproporcji uczuciowej w zwiazkach mam zdanie odrębne.
    Brak równowagi uczuciowej daje przewagę emocjonalną stronie, która jest w związku mniej zaangażowana uczuciowo, daje władzę, poczucie, że można robić, co się chce, uczucia i zaangażowanie drugiej strony bywają wykorzystywane, rodzi się frustracja - związek jest zagrożony.

    Chyba najlepsza jest równowaga, kołysanie - jeśli już - to delikatne.
    Tak to ja widzę.

    Czasami o byle cień człowiek ma żal do człowieka, A życie... jak woda ucieka...
  • * Melania * 2006.11.30 [21:50]
    Tak właśnie mi się wydawało, że mieszkacie po sąsiedzku.

    Co jest, dalej jestem padnięta. Jednak, mimo brania leków, tamta
    choroba nie została do konca wyleczona. Ciągnie się już dwa miesiące ponad. Nuf, nuf pechowiec.gif


  • * Melania * 2006.11.30 [21:55]
    A ja przytoczę jeszcze raz słowa Rabki smiech.gif

    Bardziej kocha ta strona, która częściej ustępuje, bardziej zabiega, jest gotowa prawie zawsze isć na kompromis.

    Ale tylko dlatego, by się nie zgodzić.
    To bardziej cechy charakteru, tak sądzę.
    Lubie się spierać smiech.gif Zaraz będę całkiem sprana.


  • Zgoda... 2006.11.30 [22:11]
    Po starej znajomości Mel, daruję Cię zdrowiem smiech.gif

    Napisałem o zwiazku to samo co SB smiech.gif , ale fajne inicjały, tylko innymi słowami i od drugiej strony.


    Choroba...Hm...Łapy, które leczą, smiech.gif , niedźwiedzie sadło, okłady smiech.gif


    Czasami o byle cień człowiek ma żal do człowieka, A życie... jak woda ucieka...
  • * Melania * 2006.11.30 [22:52]
    Dziekuję Misiu, sama nie wiem, czemu taka zainfekowana jestem i to tak długo. Przeważnie zdrowa jestem całą zimę. No, jakis katar
    najwyżej.
    Wylizałeś już rany ?
    Cieszę się, że remont skończyłeś i gawra cieplutka.
    Czy też się mam bać , byś się mną nie zainteresował zawodowo ?
    Tak sobie dywaguję, czym się parasz. Rozpiętość jest bardzo duża, od lekarza, po prokuratora oczko.gif


  • nikita 72 2006.11.30 [23:30]
    hejka lapka.gifusmiech.gif
    dotarłam
    czytam usmiech.gif
    pozdrawiam usmiech.gif

    Życie to nie droga szybkiego ruchu między kołyską a grobem... to miejsce na parking pod słońcem...
  • Zgoda... 2006.11.30 [23:30]
    Mel smiech.gif spoko, masz praktycznie zerowe szanse na moje Tobą zawodowe zainteresowanie.

    Ciepło mam, ale choć termometr pokazuje 20, jakoś nie czuję tego.
    Poprzedniej zimy przy 18 w domu już rozbierałem się do gołego futra smiech.gif . W tym roku zrobiłem sie jakis taki delikatny oczko.gif , może to wiek smutas.gif

    Stare rany jakby przysychają, ale te świeże, hm...to zupełnie co innego, prawdę powiedziawszy czuję się mocno skonsternowany i jednak nieprzyjemnie zaskoczony.

    Czy dobrze pamietam, jakiś obrazek na ukończeniu miał być, nos miałas domalować ? - mam szansę to zobaczyć ? smiech.gif

    Czasami o byle cień człowiek ma żal do człowieka, A życie... jak woda ucieka...
  • * Melania * 2006.11.30 [23:44]
    No, wiek nas dopadł i nie popuszcza. Tobie zimno , mi ciągle dokuczają zatoki.
    Dobra, codziennie zapodam jakiś zawód. Może trafię.
    Ja też jestem zaskoczona, że taki finał. Mimo, że dość wcześnie coś mnie niepokoiło.
    Dobranocka.
    Kituś, Tobie też, smarkata smiech.gif

  • Zgoda... 2006.11.30 [23:51]
    Zatoki to trzeba wygrzewać, najlepiej przy kominku smiech.gif

    Czasami o byle cień człowiek ma żal do człowieka, A życie... jak woda ucieka...
  • nikita 72 2006.11.30 [23:53]
    smiech.gif aktualnie nie jestem smarkata oczko.gif ewentualnie leciutku pociągająca oczko.gif
    Dobrej nocki Malanie Hamilton smiech.giflapka.gif

    Życie to nie droga szybkiego ruchu między kołyską a grobem... to miejsce na parking pod słońcem...
  • nikita 72 2006.11.30 [23:54]
    sorki za literówki usmiech.gifkwiatek.gif

    Życie to nie droga szybkiego ruchu między kołyską a grobem... to miejsce na parking pod słońcem...
  • * Melania * 2006.12.01 [00:03]
    Znam taki sposób . Ziemniaki ugniecione przysmażyć ze skwarkami,
    zawinąć w ściereczkę i położyć ...na czoło.
    Do tej pory nie odważyłam się tego zrobić, ale zmęczona dolegliwością, chyba tak zrobię. Tylko po co te skwarki smiech.gif

    A, jak byłam niezaduża, punkcję zatok robił mi mocno znany w Polsce
    laryngolog. Powiedział, że byłam jedyną pacjentką, która śmiała sie w czasie punkcji . Śmiałam się...z zażenowania smiech.gif

    Idę już sobie spać.spioch.gif

  • Zgoda... 2006.12.01 [00:08]
    Dobranoc Słodziutkie smiech.gif

    A ziemniaczki smażone ze skwareczkami - mniam, mniam

    Nikita, Dziecię smiech.gif gdzie Ty po nocy chodzisz, zbójców teraz pełno oczko.gif

    Czasami o byle cień człowiek ma żal do człowieka, A życie... jak woda ucieka...
  • nikita 72 2006.12.01 [00:17]
    już idziesz śpiulkać też Milutki? smiech.gif
    nie chodzę po nocy, jak już to jeżdżę... po pracy odwożę mamę do domku, jest z moimi perłami jak jestem w pracy usmiech.gif i tak zanim dotrę do kompa jest ta godzina , jak mam popołudnówki..

    a ziemniaczki takowe też lubię usmiech.gif

    Życie to nie droga szybkiego ruchu między kołyską a grobem... to miejsce na parking pod słońcem...
  • Zgoda... 2006.12.01 [00:29]
    Od jakiegoś czasu późno chodzę spać, poprzestawiał mi się rytm.

    Jeszcze parę chwil posiedzę usmiech.gif


    Czasami o byle cień człowiek ma żal do człowieka, A życie... jak woda ucieka...
  • nikita 72 2006.12.01 [00:37]
    no to fajnie , mi też się jeszcze nie chce spać, też się przestawiłam , bardziej niż zwykle , bo normalnie nawet jak mam pierwszą zmianę to i tak nie kładę się spać przed północą , nocna mara oczko.gif

    Życie to nie droga szybkiego ruchu między kołyską a grobem... to miejsce na parking pod słońcem...
  • Zgoda... 2006.12.01 [00:42]
    Przyjdzie zaraz jakiś łowca duchów i Cie złapie, nocna maro smiech.gif

    Czasami o byle cień człowiek ma żal do człowieka, A życie... jak woda ucieka...

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...