Odpowiedz na ten temat

trudna i piękna miłość

  • gość 2017.03.19 [23:54]
    Film widziałam, bloga też. I mimo krytycznego podejścia doceniam go za komentarze. Czasem cenniejsze niż treść posta, czasem nie. Ale dobrze się czyta cudze myśli usmiech.gif
  • gość 2017.03.20 [00:02]
    ah. to jeszcze ja: do kina trzeba iść z głową. Są filmy dla par, są takie, na które trzeba z koleżanką, są takie, które ogląda się najlepiej w samotności i są familijne. Ten o sztuce kochania zaliczyć do familijnych można tylko w baaardzo postępowych rodzinach. Gratuluję dziadkom usmiech.gif
  • gość 2017.03.20 [09:29]
    W niektórych pseudofamilijnych filmach animowanych poziom żenujących tekstów (niby smiesznych) urąga godności kina. I potem takie teksty trzeba dziecom tłumaczyć
  • gość 2017.03.20 [13:23]
    Pod tym względem rekordy bije np Shrek usmiech.gif
  • gość 2017.03.20 [14:41]
    i co jeszcze? może Reksio? hahahaha
  • gość 2017.03.20 [15:01]
    Żwirek i Muchomorek, Bolek i Lolek, Rumcajs i Cypisek - to dopiero przykłady trudnej i pięknej miłości usmiech.gif
  • gość 2017.03.20 [16:46]
    Ciepły się odezwał?
  • gość 2017.03.20 [20:31]
    kto używa słowa <> ?
  • gość 2017.03.20 [22:28]
    jakiego słowa??
  • jockerr 2017.03.20 [23:48]
    Ale bomba! Ona wróciła do Rycerza!!!
  • gość 2017.03.21 [00:38]
    Taa , zapomniala czegos spakowac ?
  • jockerr 2017.03.21 [13:25]
    Żartowałem ha ha ha
  • gość 2017.03.21 [22:24]
    bardzo zabawne... idź lepiej przytul kogoś...!
  • gość 2017.03.22 [00:06]
    Dobra odpowiedź! "przytul kogoś" zamiast "spadaj"... jest moc!
  • gość 2017.03.22 [00:53]
    ten blog przestał być smutną historią. stał się poradnikiem usmiech.gif
  • gość 2017.03.22 [11:18]
    ""jak na lekcjach WF w podstawówce pan każe dwóm dobrym (w jego opinii) „zawodnikom” skompletować drużyny i zaczyna się: Zawodnik 1: biorę X, Zawodnik 2: to ja Y, Zawodnik 1: to ja Z itd… jak ma się czuć ten, kto wybierany jest na końcu?! Kur*a! Nie róbcie tego dzieciom!""
    Znacie to?
  • gość 2017.03.22 [11:58]
    ta... ja tak miałam ale byłam tą, co dobiera drużynę a nie ostatnią ofiarą losu usmiech.gif
  • gość 2017.03.22 [12:20]
    tacy już są nauczyciele... ci od wf często nie mają zbyt dożo oleju w głowie
  • nauczycielka11 2017.03.22 [18:34]
    takie prostackie generalizowanie wynika chyba tylko z tego że ktoś sobie nie radził w szkole i obarcza za to winą nauczycieli. To zawód, jak każdy inny. Są lepsi i gorsi. Pozdrawiam jednych i drugich
  • anka123999 2017.03.22 [19:56]
    znów odchodzimy od tematu usmiech.gif autor bloga też jest nauczycielem i nie wiem czy dobrym, czy złym ale ten cytat kilka wiadomości wyżej to z niego, więc chyba świadczy o tym, że jest świadomy problemu.
  • gość 2017.03.22 [21:40]
    żal trochę, że nie był świadomy tego, co pozbawiło go ukochanej...
  • gość 2017.03.22 [21:50]
    Może wyjdzie z tego silniejszy? Pracuje nad tym. Na jej miejscu, o ile nie znalazła kogoś innego, dałabym mu szanse. Facet ma głowe na karku i chyba można zaufać, że będzie lepszy
  • anka123999 2017.03.22 [22:07]
    raz stracone zaufanie już zawsze będzie straconym zaufaniem. Tylko w co nie ufała ta jego miłość? jeśli to, co pisze jest prawdą to jedyny powód to ten brak szacunku i wsparcia. Ale wsparcia, motywacji do działań było brak z jej strony bardziej. Ona się rozwijała i nie ciągnęła go w górę... i trafnie to ujął w tej historii o zegarku.
  • gość 2017.03.22 [22:51]
    podzielam opinię powyżej. W związku potrzebne jest by rozwijać siebie, ale jednocześnie motywować partnera i "ciągnąć w górę"
  • gość 2017.03.22 [23:06]
    a jak dla mnie to facet musi mieć jaja i sam się rozwijać!
  • gość 2017.03.23 [06:50]
    pitolenie.. rozwój, sam, jaja.... bla bla bla
    Po co ludzie tworzą związki? Po to, by nie realizować siebie, planów, życia całego samemu!!! i o tym zdaje się zapomniano w tej historii. Nikt nie mówi że związek ma być łatwy... o nie. łatwo to być sobie samemu. nikt cię nie wkurza, nie boisz się... Moim zdaniem trochę więcej winy leży po stronie kobiety. I dzień dobry wszystkim usmiech.gif
  • gość 2017.03.23 [07:22]
    tak, racja... ale szacunek też jest warunkiem do trwaego związku... więc. Wina po obu stronach
  • gość 2017.03.23 [08:58]
    szacunek = wsparcie i pokazanie że doceniam to co robisz i chcę / oczekuję więcej. i komunikatywne oznajmienie tego, czego oczekuję. w tej historii tego zabrakło
  • gość 2017.03.23 [11:16]
    Zgadzam się z poprzednim wpisem. Dwoje ludzi w związku powinni się wspierać i być razem. Dążyć do wspólnego, jasnego dal obojga celu...
  • gość 2017.03.23 [11:21]
    Tylko jej celem był rozwój samej siebie, a jego celem stabilizacja i rozwój związku (założenie rodziny). Wydaje mi się że egocentryzm wygrał z dojrzałością. Może za duża różnica wieku?

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...