Odpowiedz na ten temat

Umieram na wyobraźnię!

  • Zakochany w E 2017.04.21 [11:42]
    Chodzi o E.
    Płacze, że mnie kocha, ale razem być nie możemy. Wiem, że nie możemy, tylko po co to wszystko, skoro było jasne, jak będzie...
    Milego dnia E. ! <3
  • gość 2017.04.21 [12:05]
    schlebiasz sobie
  • gość 2017.04.21 [12:06]
    A skąd wiesz, że cię kocha?
  • gość 2017.04.21 [12:18]
    A co sobie wyobrażasz Autorze, że aż umierasz z tego powodu?
  • Zakochany w E 2017.04.21 [12:22]
    Wiem to.
  • gość 2017.04.21 [12:25]
    tym wpisem oznajmiasz światu, że masz wciąż nadzieję i chcesz, by wiedziała, że ją kochasz. Albo się rozstaniecie, albo ktoś się złamie za mocno i nie będzie odwrotu...
  • gość 2017.04.21 [12:27]
    tylko która E. ma wiedzieć? bo ich tyle...
    jaki kolor oczu ona ma? ile lat?
  • gośćpsycholożka 2017.04.21 [12:37]
    Biedna E tak cierpi że pisze sama ze sobą. To jej wyobraźnia że ktoś ją tak kocha. Tymczasem rzeczywistość jest innasmutas.gif
  • gość 2017.04.21 [12:44]
    Moim zdaniem najgorszy w świecie zawód to psycholog, iście głupi, demoniczny zawód...Jednym wpisem i domniemanym osądem "psycholożka" zniszczy osobę, bo coś tam sobie uroiła. Jakie masz dowody na to, że ktoś pisze sam ze sobą? Jakim prawem podważasz czyjś autorytet? Od pewnego czasu czytam tę kafeterię i ten "zakochany" już się pojawiał...Zawsze mu zamykają buzię. Niech pisze...Nie jest w obozie koncentracyjnym ani...a ty "psychożka" zamknij buzieńkę. Nie lubię czegoś takiego.
  • gość 2017.04.21 [12:47]
    12:44
    Bo to jest PSEUDOPSYCHOLOŻKA oczko.gif albo psycholożka amatorka oczko.gif
  • gość 2017.04.21 [12:48]
    12:22
    Skąd to wiesz, że Cię kocha? I dlaczego nie możecie być razem?
  • gość 2017.04.21 [12:52]
    Ten kolo to protekt a wy na to sie nabieracie.zakochany o tej porze na kafeterii?a co z pracą?ma jakąs czy bezrobotny?
  • gość 2017.04.21 [12:55]
    A może Zakochany w E pracuje na akord usmiech.gif Skąd to możesz wiedzieć? oczko.gif
  • gość 2017.04.21 [13:00]
    Do akordu, zakochany zmieniałby sobie literkę, po wciąż powtarza E. bo kocha E a nie np. M.
  • gość 2017.04.21 [13:02]
    Wystarczy że poczytałam wszystkie tematy o tematyce E
    Pisz sobie, pisz E..ja ci nie wróg. Ale tylko niepotrzebnie tracisz energie i rozdrapujesz zranione serce. Wiem, łatwo mówić komuś kto nie cierpi z powodu niespełnionej miłości. Trzeba się z tym pogodzić i wziąć pod uwage że więcej osób mogło by cierpieć gdyby pozwolić tej miłości zaistnieć i się rozwinąć niszcząc istniejące już związki.
  • gość 2017.04.21 [13:02]
    12:55 skąd to wiem? Ano stąd ze autor podszywa sie podemnie.on robi provo i jaja sobie.jednak zna za mało szczegołow.
  • gość 2017.04.21 [13:05]
    13:00
    Trafiłam z tym akordem? oczko.gif
  • gośćterazjasiepobawiewpsychola 2017.04.21 [13:11]
    13:02
    Masz coś z głową. Teraz ktoś napisze o e. i zaraz ona będzie winna. Ty jesteś zazdrosna o nią. A może zazdrosny???
  • gość 2017.04.21 [13:12]
    13:02
    Już to policzyłam. Jeśli zaistnieją te nowe związki to będzie cierpieć (prawdopodobnie) tyle samo osób ile cierpi teraz a szczęśliwych znacznie przybędzie. I mówię to całkiem serio. A Ty się nie wypowiadaj, bo nie znasz sytuacji. U mnie jest tak, że przy chęciach obu stron ta moja miłość nie musi być wcale niespełniona, choć do tej pory taką była. Dlatego tu piszę. Gdybym wiedziała, że nie ma już żadnej nadziei, już by mnie tu nie było. Kiedy nadzieja zniknie, zniknę stąd i ja.
    E.
  • gość 2017.04.21 [14:04]
    Nie płacz Autorze. Bardzo mnie wzruszyłeś... Pytasz po co to było, ano było po coś... A może ta twoja E. widocznie tego potrzebuje, może obydwoje musicie po prostu o tym wiedzieć, żeby mieć siłę. Bo miłość jest siłą. Na swoim przykładzie powiem, że sama świadomość czyjejś miłości pomaga mi żyć.
  • Zakochany w E 2017.04.21 [14:43]
    Pod nikogo się nie podszywam.
    Pracę również mam, jest dość elastyczna.
    Kiedyś przypadkiem trafiłem na kafeterie, później zaglądałem częściej i tak stało się to "nawykiem" . Mam prawo pisać tutaj co chcę i kiedy chcę, od Was zależy komentowanie tematu, przecież ja tego nie wymagam.
    E. To jest taka starsza Kobieta, miałem z Nią "cos" choć nie powinno tego być, ale było. Nie wiem, może lepiej mi kiedy tutaj coś piszę. Z jednej strony robię to dla żartu, a z drugiej niekoniecznie... z E. Nigdy nie będę, ale czuję do Niej "coś" i ona też to czuje, no przynajmniej mi tak mówi. Pozdrawiam, Autor.
  • gość 2017.04.21 [16:47]
    Wiele mnie w tym co napisałeś po prostu zastanawia.
    E. to taka starsza kobieta - ile lat ma? rozumiem, że granice 45-50 i więcej, bo wybacz 38-40 to wiek średni i jeszcze dość młody...
    Ja też kiedyś trafiłam na kafeterię przypadkiem...i zaglądanie stało się "nawykiem" ale i stycznością z ludźmi z powodu samotności. Co z nią miałeś? mówi Ci, że Cię kocha? a w jaki sposób to robi? Wypowiada często słowa "kocham Cię" czy jakoś to inaczej komunikuje? Jeśli robisz, to, co robisz dla żartu, to wiedz, że każda E. szczególnie ta uwikłana w zakazaną miłość, przezywa chwile prawdziwego szczęścia jak i prawdziwej osobistej refleksji. Także czas najwyższy, byś powiedział coś więcej o swojej E. by inne mogły się wykluczyć.
  • gość 2017.04.21 [17:08]
    Jego E. ma tak ok. 40-tki, bo ze starszą to by mu ochota na miłość przeszła raz dwa. Biedna E. pobawi się taki, wykorzysta jej uczucie a potem zostawi, bo będzie za stara.
  • gość 2017.04.21 [17:11]
    O, podał domyślną, choć mylącą informację o jej wieku, jakiś procencik tych E. odpadł..
  • gość 2017.04.21 [17:23]
    Autorze, powiedz coś o sobie, podaj literkę od swojego imienia lub nazwiska.
  • Zakochany w E 2017.04.21 [17:38]
    16.47.
    "To taka starsza Kobieta" - w sensie, że starsza ode mnie... ile? Sporo, ale jest w przedziale 35-40 lat. Co z nią miałem? - Coś pięknego, coś to trwało prawie rok i było codziennością, przez wspólną nieuwagę się skończyło, później jeszcze trochę trwało, ale już nie było tym samym. Mówiąc, że mnie kocha często płacze, tuli się wtedy i przepraszam, że nic więcej nie może mi dać, mówiąc, że jestem kimś wyjątkowym i najlepszą "rzecza" Jaka się Jej w życiu przydarzyła. Dużo się stało. Czy wierzę Jej w tą miłość... Sam nie wiem. Czasem wiem że coś czuje do mnie, bo idzie to zauważyć, a czasem myślę, że byłem tylko odskocznią. Ot cała moja E.
  • gość 2017.04.21 [17:44]
    Myślę, że ty właśnie jesteś chory na wyobraźnię i wiele sobie dałeś i ubarwiłeś. Nic z nią nie masz, bo gdybyś miał, nie siedziałbyś na kafeterii.
  • gość 2017.04.21 [17:51]
    Autorku, podaj swoją literkę...
  • Zakochany w E 2017.04.21 [17:53]
    "Umieram na wyobraźnię, a gdy piszę na Kafe trzęse ziemią tak żeby nam było łatwiej, gdy nam kradnie sen bezsenność, to co tylko teraz w nas jest, jesteś ze mną nim się skończy i będzie ciemno" ;P
  • Zakochany w E 2017.04.21 [17:54]
    Y .
  • gość 2017.04.21 [17:58]
    Jednak te E to mają powodzenie na kafeterii usmiech.gif nie ma drugiej takiej pięknej literki jak E usmiech.gif masz szczescie autorze ,ze piszesz o innej E niz ta o ktorej ja mysle.choc podobienstw wiele.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...