Odpowiedz na ten temat

UNIEWAŻNIENIE MAŁŻEŃSTWA-co,gdzie,kiedy-poradzcie

  • uniewaznienie 2006.03.25 [12:18]
    witam
    mam pytanie...byc moze ktos sie orientuje kiedy mozna uniewaznic malzenstwo...jak i gdzie sie to zalatwia?? czy to tylko do jakiegos czasu mozna??
    czy to musza dwie osoby zalatwiac--maz i zona?? dlugo to trwa??
    i takie same pytanie mam odnosnie separacji..
    prosze o pomoc
    dziekuje
    kwiatek.gif
  • Zobacz także:

  • codzi ci o uniewaznienie 2006.03.25 [12:31]
    slubu koscielnego?

    przede wszytskim musisz miec solidne podstawy, wniosek w tej sprawie muszisz zlozyc do kurii, procedura nie jest zbyt przyjemna, przesluch*ja ciebie swiadkow( ktorych w wczesniej musisz podac) zadaja bardzo ciezkie pytania. sprawa moze ciagnac sie latami, jesli wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie, uniewaznienie otrzymuje tylko jedna ze stron, ta ktora wystepuje o uniewaznienie.

  • uniewaznienie 2006.03.25 [12:34]
    mamy slub konkordatowy
    nie chodzi mi o tzw rozwod koscielny...
    nie mozna tego jakos urzedowo zaltwic??w urzedzie stanu cywilnego??
    a jak wyglada sprawa jesli chodzi o separacje?

    dzieci nie mamy...

  • codzi ci o uniewaznienie 2006.03.25 [12:38]
    mozesz starac sie o rozwod cywilny, czegos takiego jak rozwod koscielny nie istnieje, jedynie mozna go uniewaznic.

    proponuje udac sie do adwokata
  • nieprawda że 2006.03.25 [12:42]
    unieważnienie ślubu dostaje tylko ta strona, która wniosła pozew- przecież jeżeli małżeństwo zostało zawarte nieważnie-to jest to zasadne dla obu stron-przecież do zawarcia małżeństwa potrzebne są dwie osobyusmiech.gif
  • codzi ci o uniewaznienie 2006.03.25 [12:44]
    nie moja droga, tylko jedna ze stron, wiem moja kuzynka ni tak dawno dostala uniwaznienie, jej maz nie

    polega to na tym ze ona ponownie moze wstapic w zwiazek malzenski natomiast on nie. wiem trochu to dziwneusmiech.gif
  • codzi ci o uniewaznienie 2006.03.25 [12:45]
    powody dla ktorych mozna uniewaznic malzenstwo sa rozne.
  • nieprawda że 2006.03.25 [12:52]
    pierwsze słysze... mój narzeczony jest w trakcie unieważnienia małżeństwa i mimo, że to jego była żona wniosła pozew, to nikt w sądzie nie mówił, ze tylko ona może je uzyskać... myśle, że chodzi ci o coś innego- nie może uzyskać unieważnienia osoba, z której "winy' małżeństwo było nieważnie zawarte i owa "wina" jest do tego stopnia trwała, że uniemożliwia zawarcie małżeństwa ponownie... tak czytałam... a z drugiej strony- pozew złożyła była żona mego faceta, ale jak się w toku sprawy okazuje- małżeństwo było nieważne z jej winy( zatajenie choroby)- więc dlaczego ona mogłaby powtórnie wziąć ślub kościelny, a mój facet nie? Przeciez to on został oszukany....
  • Devy 2006.03.25 [13:03]
    Mozna unieważnić malżeństwo, gdy:
    1)zostalo ono zawarte przez mężczynę, ktory nie ukonczyl lat 18, lub kobiete ktora nie ukonczyla lat 16, lub ukonczyla 16 lat ale malzenstwo zawarla bez zgody sadu- uniewaznienia molze zadac kazdy z malzonkow, jednak nie wtedy gdy przepisany wiek zostal osiagniety
    2) zwiazek malzenski zawarla osoba ubezwlasnowolniona-uniewaznienia moze zadac kazdy z malzonkow, jednak nie po ustaniu ubezwlasnowolnienia
    3)malzenstwo zawarla osoba chora psychicznie albo niedorozwinieta umyslowo-zadanie moze wysunac rowniez kazdy z malzonkow, jednak nie po ustaniu choroby
    4)malzenstwo zawarla osoba pozostajaca juz w zwiazku malzenskim-uniewaznienia moze zadac kazdy kto ma w tym intres prawny
    5 )mozna ponadto zadac uniewaznienia z powodu pokrewienstwa lub powinowactwa miedzy malzonkami lub istnienia miedzy nimi stosunku przysposobienia
    6) malzenstwo moze byc uniewaznione gdy oswiadczeni o wstapieniu w zwiazek malzenski zostalo zlozone z wada oswiadczenia
    7) jezeli bylo zawarte przez pelnomocnika bez zgody sadu lub jezeli pelnomocnictwo bylo niewazne lub skutecznie odwolane

    tylko w tych wypadkach mozna malzentwo uniewaznic jezeli chodzi o separacje kazdy z malzonkow moze zadac separacji (jednak ku temu musza byc postawy)

    no i jest jeszcze rozwod ktory jest czyms innym niz uniewaznienie!!!!!

    sugeruje udanie sie do dobrego adwokata lub radcy prawnego usmiech.gif
  • issabela 2006.03.25 [13:06]
    bardzo dziwne bo jak zwiazek niewazny czyli ani ja ani jegi nie obowiazuje ach ci ksieza co nie wymwysla


    zdrada wszeczetenstwo jak najbardziej. bo to skutek tego, ze biorac slub nie kochamy i nie mamy zamiaru byc wierni.. zatem przysiega niewazna,.
  • kurcze... 2006.03.25 [13:08]
    nie straszcie że unieważnienie może uzyskac tylko jedna strona...ta która wnosi. Mi też się wydawało, że jak unieważnienie to dotyczy w ogóle małżeństwa a małżeństwo to dwie osoby. No ale nie będę sie upierać bo tylko mi się wydaje. Ale w takim razie muszę sie dowiedzieć.
    Autorko topicu. Jeśli chodzi Ci o rozwód cywilny to najlepiej poszukaj sobie jakiegoś forum prawnego. Wpisz w google, wyjdzie Ci jedno bezpłatne. Tam się wszystkiego dowiesz. Czasem nawet są informacje o unieważnieniu kościelnym. Jest nawet taka steona dotyczącza kościelnych "rozwodów". Gdzieś tam był link do niej.
  • uniewaznienie 2006.03.25 [13:08]
    dziekuje za wszystkie odpowiedzi...
    a wiec tak....w uniewaznianie w takim razie sie nie bede bawic..myslalam ze moze mozna to zlatwic jakos urzedowo a nie przez kosciol...

    moze ktos cos szerzej napisac o separacji??
    bardzo prosze!!!


  • nieprawda że 2006.03.25 [13:09]
    niestety- zdrada nie jest argumentem stwierdzenia nieważności małżeństwa...

    Bo w świetle nauk kościoła- sąd stwierdza, że małżeństwo zostało nieważnie zawarte, z takich (...) powodów- niestety, to co było po zawarciu małżeństwa najczęściej nie ma znaczenia przy stwierdzaniu nieważności
  • Devy 2006.03.25 [13:10]
    ukrywana choroba (z wyjatkiem psychicznej) czy np impotencja, homoseksualizm nie sa podstawa do uniewaznienia ale do rozwodu przynajmniej wedlug kodeksu rodzinnego i opiekunczego, chyba ze opierasz sie na innej podstawie prawnej

  • Devy 2006.03.25 [13:12]
    hmmmm wcale nie zalatwia sie tego przez kosciol tylko przez sad powszechnyusmiech.gif a kosciol to odrebna historia i odrebne prawo tzn kanoniczne

  • issabela 2006.03.25 [13:12]
    do nieprawda

    moj stryjek takie uzyskal. zona go notorycznie zdradzala. i bylo to w latach 50tych takze nie mow.

    zauwz ze zdrada to fakt ciala aby zdradzic ma sie to najpierw w sercu. zatem ktos w sercu juz wiedzial ze nie dotryzma przysiegi.

    jezus tez to mowil ja wam mowie ze kto mysli pozadliwe ten juz lamie 6 przykazenie.
    kosciol to ukroca bo wiekszosc zwiazkow jest niewaznych w oczach Bogausmiech.gif
  • Devy 2006.03.25 [13:14]
    jezeli sa podstawy to uniewaznienie moze uzyskac jedna strona, podobnie jak rozwod i separacje

  • nieprawda że 2006.03.25 [13:14]
  • Devy 2006.03.25 [13:16]
    Dobra ludzie poczytajcie kodeks!!!! nie piszcie tego co wam sie wydaje bo wprowadzacie w blad uniewaznienia moga zadac oboje malzonkowie lub co gorsza w niektorych wypadkach osoba 3 ktora ma w tym interes prawny

  • adelajjjjdea 2006.03.25 [13:16]
    Devy co ty pie**olisz o jakiś kodeksach rodzinnych itp. przecież unieważnienie dokonuje się przez kościół a nie sąd idiotko!!!!
  • Devy 2006.03.25 [13:18]
    zdrada nie jest argumentem do uniewaznienia tylko do rozwodu i to wedlug prawa swieckiego a kanoniczne to inna historia, mozna miec swiecki rozwod i nie miec jednoczesnie koscielnego uniewaznienia (bo koscielny rozwod nie istnieje) to 2 oddzielne sprawy

  • nieprawda ze 2006.03.25 [13:19]
    Devy -> nie denerwuj się... ja bynanajmniej nie uważam się za autorytet w tej dziedzinie... orientuję się trochę, bo mój narzeczony jest w trakcie takiego unieważnienia... powodem najważniejszym jest w tej sprawie ukryta padaczka byłej zony mego faceta- z tego co wiem, to nie jest to raczej choroba psychiczna, tylko swego rodzaju zaburzenia o podłożu nerwowym... sprawa już ciągnie się ok. pół roku i jeszcze trochę potrwa...
  • Devy 2006.03.25 [13:20]
    jasne przez kosciol , ok chcialam pomoc ale chyba byly to bez sensu stracone pol godziny narazie naucz sie kultury po co zaraz po chamsku sie odzywasz

  • uniewaznienie 2006.03.25 [13:21]
    kurcze no to zalatwia sie to przez sad czy przez kurie??
    bo juz sie pogubilam...
    moze zostawmy juz to uniewaznienie i napiszcie cos o separacji


  • nieprawda ze 2006.03.25 [13:22]
    Devy -> to chyba nie było do mnie? smutas.gif
  • kurcze... 2006.03.25 [13:23]
    może tak bez wyzwisk. Mylicie pojecia. Jest rozwód cywliny lub unieważnienie cywilne (zgodnie z prawem cywilnym) I jest unieważnienie ślubu kościlenego (zgodnie z prawem kanonicznym) Związek jest zawierany raz: przed Bogiem (czyli kościelny) dwa przed sądem (zgodnie z prawem cywilnym)
    Unieważnienie ślubu cywilnego jest raczej rzadkie i naprawdę w wyjątkowych sytuacjach. I chyba tylko do 3 lat można je uzyskać.
    NIe ma czegoś takiego jak rozwód kościelny, jest tylko unieważnienie ślubu.
    Rozwód cywilny i unieważnienie kościelnego są to dwie różne sprawy i toczą sie osobno. I nie mają na siebie wpływu.
  • Devy 2006.03.25 [13:23]
    nie nie do Ciebie oczywiscieusmiech.gif tylko do niejakiej/kiego adelajjjjdea

  • uniewaznienie 2006.03.25 [13:25]
    kurcze----mozesz napisac cos wiecej o cywilnym uniewaznieniu??
    skoro mam slub konkordatowy to co mam zrobic?? zeby nie trwalo to zbyt dlugo..
    pomozcie!!!

  • Devy 2006.03.25 [13:25]
    do kurcze ...

    no wlasnie usmiech.gif

  • nieprawda ze 2006.03.25 [13:32]
  • Devy 2006.03.25 [13:33]
    podstawy do uniewaznienia cywilnego napisalam Ci na poprzedniej stronie, nie musisz jednoczesnie uniwazniac slubu koscielnego sa to 2 odrebne procedury. Zeby uniewaznic o ile masz podstawy slub cywilny musisz udac sie poprostu do saduusmiech.gif a dokladniej zlozyc tam odpowiednio napisany pozew- najlepiej przez kogos kto sie na tym zna, nie sadze zeby w samym sadzie ktos udzielil Ci porady prawnej. A co do uniewaznienia koscielnego to ja na ten temat wiem niewiele wiec ni bede sie wypowiadac

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...