Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zakochał sie we mnie nieurodziwy ale fajny chłopak...

Polecane posty

Gość gość

Poznalam w internecie kolesia, dobrze sie pisalo, bardzo sympatyczny. Spotkalismy sie, byl taki dobry potrzebowalam w sumie kogos kto mnie wesprze, napisze za mnie referat, bedzie sie mna mocno interesowal, przytulic sie. I tak przez tydzien spotykalismy sie codziennie. On sie zakochal, w sumie z charakteru mi sie podoba, ale jest po prostu brzydki...ja jestem ladna, nie bede wysylac wam fotek, ale wyobrazcie sobie bardzo brzydki chlopak i bardzo ladna dziewczyna... wstydze sie z nim chodzic w publiczne miejsca...eh lubie go ale nic nie poradze ze mi sie fizycznie zupelnie nie podoba, ostatnio sie calowalismy, nie umialam powiedziec nie, byl taki romantyczny i dobry...dlaczego przystojni faceci z ktorymi sie spotykalam nie mogli byc tacy fajni? A ci brzydcy sa czesto dobrzy i madrzy. Nie wiem co teraz robic, on ciagle chce sie spotykac, pisac, a ja bym chciala sie raczej tylko kolegowac i przytulac ale zeby nadal sie tak mna interesowal jak teraz, ale nie spotykac sie tak czesto...Ja z charakteru to nic ciekawego, jestem bardzo niesmiala i niepewna siebie ciezko mi znalezc kogos fajnego i dobrego z kim bym sie dobrze czula kto by mnie polubil tak bardzo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też jestem bardzo ładna, mam problem z nieśmiałoscią i pewnością siebie więc doskonale Cie rozumiem. co ja bym dała za fajnego chłopaka.. może jest do zrobienia, wystarczy zmiana fryzury, stylu ,jakiegos podszlifowania i bedzie calkiem calkiem?? Zobacz ile brzydkich facetow ma laski.. po co Ci jakis idiota?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ludzie co sie z wami dzieje... fajny, ale brzydki, wiec sie wstydzisz, ale zeby sie dalej interesował, WIELBIŁ to i owszem ty stracisz urode - bo przeminie, on jest fajny i bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli wstydzisz się chłopaka który jak sama piszesz tyle dobrego Ci dał to świadczy to tylko o Tobie wygląd przemija faceci często rzucają kobiety po wielu latach małżeństwa by znaleść młodszą. Taki jest ten współczesny świat w którym na pierwszym planie są pieniądze i wygląd kosztem uczuć które schodzą na dalszy plan...smutne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A CO Z NIM NIE TAK ,ZE SIE GO WSTYDZISZ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edward Honda
Trzeba napisać wiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20 lat... i nie, nie da sie go jakos upiekszyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podpowiedzzz
Każda historia i przypadek są inne. Ale mi się przytrafiło tak w życiu, że poznałam chłopaka skromnego, oczytanego, zaradnego, troskliwego i pod każdym względem naj naj naj... ale bardzo nieurodziwego. To było 10 lat temu. Jestem dziewczyną dość urodziwą, zgrabną, a wtedy też młodziutką. Wszyscy się pukali w głowę czemu się z nim spotykam, koleżanki się śmiały jak nas widziały, mama płakała, ojciec go nie znosił. Spotykałam sięz nim, bo był dobry i mądry. Lubiłam z nim spędzać czas z dala od ludzi. Bo w tłumie się go wstydziłam. A on zabiegał bardzo o mnie, tak bardzo, że został moim mężem (z czasem ludzie się przyzyczaili). Z czasem się wyrobił. zmężniał, przytył (był za chudy), zrobił operację plastyczną odstających uszu, opalił, zmienił fryzurę, styl ubierania,. Nie był nagle przystojniakiem, ale nie straszył. Niestety jak odzyskał wiarę w siebie, to zostawił mnie dla innej. A mówił kiedyś, że jestem najpiękniejszą, że być ze mną to szczęście i marzenie i bla bla bla. Tak mnie wyrolował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem co robic, zawsze chcialam miec chlopaka takiego milego, ktory by wszystko dla mnie robil byl na kazde skinienie i bardzo mocno adorowal, ale teraz wydaje mi sie ze on nie ma szacunku do siebie, mowil mi ze byl 2,5 roku z dziewzyna ktora go zdradzala bila i ponizala codziennie, on to znosil, bo ja kochal...a jak zapytalam za co, to on mowi, ze kocha sie za nic. W koncu ona go rzucila...co wy o tym myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marlcia
A myje zeby ? A stopy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nom myje sie ladnie pachnie i ma ladny glos na szczescie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marlcia
To ja wiecej pytan nie mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość Nie wiem co robic, zawsze chcialam miec chlopaka takiego milego, ktory by wszystko dla mnie robil byl na kazde skinienie i bardzo mocno adorowal, ale teraz wydaje mi sie ze on nie ma szacunku do siebie, mowil mi ze byl 2,5 roku z dziewzyna ktora go zdradzala bila i ponizala codziennie, on to znosil, bo ja kochal...a jak zapytalam za co, to on mowi, ze kocha sie za nic. W koncu ona go rzucila...co wy o tym myslicie? hhhhhhhhhhhhhhhh Odwrotna sytuacja niż zwykle. na co dzień to kobieta wybiera buraka, bydlaka itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiedz mu zeby zapisal sie na silke i solarium, nalozyl zel na wlosy i koszule od dolce i gabbana, jednym slowem byl jak czlonek ekipy z new jeresey... wtedy szybko zapomnisz o jego wstretnej fizjonomii bo stanie sie idealem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miałam podobną sytuację jak i ty i uwierz mi, że to nie ma sensu. z tym cudownym ale nieurodziwym chłopakiem spotykałam się przez dwa miesiące, a później poznałam jego przyjaciela i to było to coś! zakochałam się w nim, on we mnie też, ale przyjaciele zastępowali mu rodzinę, byli dla niego najważniejsi, wiedziałam że nie zostawi ich dla mnie...odeszłam z tego środowiska i wiem, że nigdy nie zwiążę się z kimś kto mnie nie pociąga, bo być może znów stracę swą życiową szansę na miłość! jeśli się go wstydzisz, to nigdy nie będziesz mogła wyluzować się z nim gdy będziecie wśród ludzi, będziesz spięta gdy przedstawisz go znajomym, rodzinie, albo że ktoś was zobaczy na mieście, chcesz tego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie i jeszcze on ciagle chce mnie za reke trzymac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakby role byly odwrocone i ladny chlopak poznal brzydka bardzo jasna dziewczyny to nawet nie chcialby z nia gadac, a co dopiero trzymac za reke, calowac??:O na miescie by sie z nia NIGDY nie pokazal ... Faceci nie patrza na charakter, dla nich tylko wyglad ma znaczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taaaa, ale z drugiej strony KAZDA kobieta to hipergamistka, i nie znajdziesz hrabiny zakochanej w chlopie malorolnym, no chyba ze ma 14 lat :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś ładna to znajdź sobie ładnego chłopaka.A tego zostaw jakiejś brzytkiej foce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie masz innych opcji? Chyba nie jestes taka ladna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem podobno bardzo przystojny, ale kijem bym nie tknął autorki tematu. Ile nienawiści trzeba mieć w sobie żeby wstgydzić się wyjść z dobrym chłopakiem. Ale z gołod*pcem, niewiernym ale przystojnym to fajnie jest wyjść żeby koleżanki zobaczyły. Jesteście żałosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SW 1313
Będziesz musiała się poświęcić dla wyglądu faceta. Na ulicy nie będzie wstyd a w domu piekło. Większość kobiet dla pozorów jest w stanie poświęcić siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jak jest?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prowo ale czym się przejmujecie, niech tłumok weźmie sobie ładnego najlepiej też tłumoka, będą do siebie pasowali, to jej życie, jej priorytety ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaj...... przystojny
Moim zdaniem ten związek nie ma kompletnie przyszłości. Ona z racji, że on jej się nie podoba, mało tego, na jego widok "nie cieknie jej po nogach" zwyczajnie nie będzie mu "często dawać". To doprowadzi do kłótni w niedalekiej przyszłości, a skutkiem tej kłotki będzie to, że znajdzie sobie jakiegoś przystojniaka i się z nim po prostu puści. Lepiej nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pijąca poranną kawę
Jeżeli fizycznie jej nie pociąga czyli pisząc prosto "nie podoba się jej" to rzeczywiście taki związek nie ma sensu. Charakter to tylko dodatek do urody faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pijąca poranną kawę
Druga sprawa to brzydcy faceci często udają jacy to są w porządku żeby na początku zrobić dobre wrażenie na kobiecie.Niech autorka tematu też weźmie to pod uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Moim zdaniem ten związek nie ma kompletnie przyszłości. Ona z racji, że on jej się nie podoba, mało tego, na jego widok "nie cieknie jej po nogach" zwyczajnie nie będzie mu "często dawać"." I Wystarczy żeby był dobry w łóżku żeby mu "często dawała" nie uważasz? No chyba że ty uważasz że to wygląd faceta sprawia że masz orgazm?? " To doprowadzi do kłótni w niedalekiej przyszłości, a skutkiem tej kłotki będzie to, że znajdzie sobie jakiegoś przystojniaka i się z nim po prostu puści. Lepiej nie." I Wróżka Sybilla się odezwała która już wie jak będzie. Skąd ta pewność? Ale masz rację lepiej niech autorka znajdzie sobie playboya który ją będzie zdradzał z racji tego ze będzie miał ku temu masę okazji :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ponoć kobiety nie patrzą na urodę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja współczuję jako facet
Pavlo1985 trochę znam się na kobietach i pociąg jest ważny... jak nie ma chemii lub się jego brzydzi to ciężko będzie osiągnąć orgazm, u kobiet to siedzi w głowie, ostatnio laskę w minutę do orgazmu doprowadziłem a wcześniej wcale jej tam nie dotykałem, po prostu była taka napalona. Jak bym jej nie pociągał to by tak nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×