Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Związek z osobą niepełnosprawną

Polecane posty

Gość gość

Witam, Tak jak w temacie - Czy bylibyście/byłybyście w stanie być w związku z osobą niepełnosprawną? Czy jest to jednak dla Was "przeszkoda nie do przeskoczenia"? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zalezy od wielu czynnikow np. uczucia, samodzielnosci, poczucia humoru. Tak jak w kazdym zwiazku. Jestem kobieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No dobra rzeczywiście zbyt zgeneralizowałem temat więc moze uściślijmy : osoba całkowicie samodzielna(bo rozumiem,ze nikt niańką by nie chciał zostać) ale np. mająca problemy z chodzeniem (kulawa) albo mająca amputowana dłoń/palce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak sie zakochasz to nie widzisz niepelnosprawnosci tylko piekno tej osoby .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie przeszkodą byłaby niepełnosprawność intelektualna, natomiast fizyczna niekoniecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Popieram gościa 9.46

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli to,że wizualne wady w ogóle by wam nie przeszkadzały ? aż ciężko uwierzyć - jednak każdy człowiek w pewnym stopniu jest wzrokowcem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prawdopodobnie byłbym w stanie być z osobą niepełnosprawną. Przeszkadzałaby mi zapewne niepełnosprawność, zatem ta osoba musiałaby być pod pewnymi względami wyjątkowa. Po pierwsze musiałaby być niezależna, w tym finansowo, po drugie niezakompleksiona, umiejąca żartować ze swej niepełnosprawności, po trzecie inteligentna i charyzmatyczna. Niepełnosprawność psychiczna wykluczona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdybym kochala to bym z nim byla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak ale pytanie jest czy zdolalalbys/zdolalalbys pokochać? Właśnie na początkowym etapiew najwyższym stopniu patrzymy na wygląd fizyczny i na tej podstawie oceniamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dużo zależy od konkretnego przypadku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A kogoś kto mówi niewyraznie trochę (wada wymowy) lub blizna na twarzy? Ciekawi mnie to no bo jak ktoś wyzej napisał ludzie to wzrokowcy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę że blizna to nawet może dodać uroku facetowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiscie, ze bym byla z taka osoba jesli by mnie przyciagnela. Ogolnie jestem mega wybredna. Ale nie o wyglada chodzi. Oczywiscie paskudny byc nie moze ale najbardziej zalezy mi na tym czyms. A to cos u mnie to: inteligencja, poczucie humoru, otwarty umysl, brak oceniania ludzi, duza empatia itd do tego uwielbiam kiedy facet nie jest zdesperowany... kiedy ma taka wolnosc w sobie, trudno to opisac ale z tymi cechami bez nogi czy palcow bym byla jego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochasz to bądź z nią. Załóżmy, że jest sprawna i ma wszystko na miejscu a w trakcie wspólnego życia robią jej ciach i ma amputowaną dłoń/palce to co zostawiasz ją z powodu braku palców?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co innego jak się już jest kimś w związku i ta osoba wlasnie straciła palce w wypadku a co innego poznać dopiero osobę bez palców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ma ktoś doświadczenie w relacjach z takimi osobami czy wszyscy tylko teoretycznie rozważają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sam jestem osoba niepeknosprawna i ciagle jest pod gorke. w pracy nawet musze rywalizowac ze zdrowymi, pracodawca sie cieszy bo ma refundacje. zlikwidowac patologiczny system orzekania o niepełnosprawności przez powiaty w zakresie posiadania danej grupy inwalidzkiej, bo o rencie z tytułu niepełnosprawnosci decyduje juz tylko zus- to jest chore. dla zusu jestes zdrowy, a dla powiatu masz 2 grupę. rezultat-przybywa inwalidów z adanymi grupami i schorzeniami w niektorych miejscach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaaasqa
Mój mąż jest niepełnosprawny, poznałam go na portalu randkowym i dziwiłam się jak to możliwe że taki facet nie ma nikogo. Okazało się że po wypadku jego narzeczona zostawiła go, długo nie przyznawał się ja wiedziałam wcześniej bo okazało się że mamy wspólnych znajomych kiedy już dodał mnie na fb napisałam do koleżanki. Jestem szczęśliwa z Nim ale on ma ciągle rehabilitację, jest po kilku operacjach, pracuje, nie mamy żadnego problemu z seksem, rusza nogami i jest szansa na chodzenie dla niego, zresztą na krótkie dystanse porusza się o kulach wiadomo że podobno jeśli by patrzeć tylko ludzką perspektywą to nie będzie tak sprawny jak dawniej ale inwestujemy w to żeby było lepiej, medycyna idzie cały czas do przodu. Nie żałuję swojej decyzji, to jest bardzo dobra relacja. Jeśli chcesz mój wątek jest na kafe ale trochę mi głupio do niego wracać bo byłam dość gniewna i buntownicza wtedy, pisałam bardzo niedojrzałe, to już nie jestem ja, dorosłam :D. Więc możemy na PRIV pogadać jeśli mogę jakoś pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mojego faceta poznałam to wiedziałam że ma sm, ale nie było widać po nim choroby jeszcze, teraz po 10 latach związku żałuję bo jest osobą niepełnosprawna porusza sie o kuli , ogólnie przez chorobę jest spowolniony, wolno myśli no ciężko jest i żałuję, że zdecydowałam się z nim być mimo choroby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No cóż - chodzi mi o sytuacje stałej , nierozwijającej się choroby/niepełnosprawności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma reguły ale ogólnie osoby zdrowe będą preferowaly zdrowego partnera - nawet w kontekście przekazania genów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Większość ludzi oleje "ukochaną" osobe w chorobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli wg tego nie bede w zwiazku bo jestem niepelnosprawna fiz intelekt mi kuleje a piekna? Coz przecietna raczej z powichrowana psychika z tego powodu ze nie jestem normalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak z ciekawośc****iszecie na tematach typu facet poniżej 180 cm do gazu? :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodzi o to że obecnie każdy z nas szuka idealnego modela/modelki rodem z rozkladowki Zauważcie że w dzisiejszych czasach większość osób się poznaje przez portale randkowe gdzie ludzie oceniają się tylko na podstawie zdjęć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najgorsza przypadloscia u faceta sa sklonnosci psychopatyczne. A takie sa u niektorych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Większość z was jest chyba niepoważna. Naprawdę amputowany palec to problem i wielka niepełnosprawność? A co powiecie na zanik osłonek mielinowych i paraliż od pasa w dół, poruszanie się na wózku od 5. roku życia? Pisałam na gg z mega inteligentnym, z poczuciem humoru, który wydawał mi się ideałem, gościem. Gdy postanowiliśmy zerwać znajomość, on napisał o swojej chorobie. I stało się jasne, co taka osoba robi całe dnie przed komputerem. A ja... chyba się w nim zakochałam. Nie wiem, bo mam problemy z określaniem uczuć, ale ciągle o nim myślę, a minęło już 1,5 roku odkąd nie mamy kontaktu. Zastanawiam się, jak wyglądałby związek z taką osobą. Facet jest inteligentny, pewny siebie, studiuje informatykę, więc z pracą problemów mieć nie będzie. Ale... jak wyglądałby związek z nim? P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A kto pisze o wielkiej niepełnosprawności? Po prostu każdy szuka ideału a każdy uraz / dysfunkcja czyni z zasady nieidealnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×