Odpowiedz na ten temat

Gotowanie na parze

  • beybe29 2008.01.12 [14:28]
    Sasiadka pozyczyłam nam parowar do gotowania na parze, wczoraj robilam rybke dzis kurczaka w jarzynach, co jeszcze przygotowujecie? dosc sie tym zachłysnełam , wiem ze takie jedzenie jest zdrowe. Chce z czasem zakupic podobne do domu http://www.hoopla.pl/Braun ,Parowar-Braun-FS-20-do-Gotowania-na-Parze,prod,11928.ht ml
    Moze macie jakies przepisy by dania były bardziej smaczne, mniej jałowe - jakieprzyprawy ,deepy, sosiki np do jarzynek dzis polałam je po prostu masłem . Czekamna odpowiedziusmiech.gif

    http://www.suwaczek.pl/cache/3cdbf069da.png [/img][/url]
  • nyateneri 2008.01.12 [15:11]
    Ja też uwielbiam parowar. Robię w nim ryby, kurczaka, pulpety z mięsa mielonego i przede wszystkim warzywa.
    Nie mam drogiego, taki z supermarketu za 50 złotych, ale sprawdza się świetnie.

    Aby potrawy były mnie jałowe możesz je po prostu przyprawić. Ja czasem posypuję delikatnie solą, pieprzem, ziołami. Ważne jest aby posypać kawałki jedzenia. Nie wolno dodawać żadnych przypraw do wody.

    spokojnie możesz więc rybę potraktować ziołami, kurczaka też, no a mięso mielone i tak się doprawia.

    Warzywa z parowara w zasadzie są dobre, ale jesli wolisz to mozesz je odrobinę posolić.

    Zawsze w parowarze gotuję warzywa na sałatkę - ma wtedy intensywniejszy smak.

    http://blancari.deviantart.com/
  • beybe29 2008.01.12 [16:21]
    no własnie tak szukam przepisow na necie ale nic konkretnego nei znalazłam, czytałam ze mozna nawet tak pierogi robic ale co z solniem? zazwyczaj wode si esoli, a Ty piszesz ze nie wolno tej parujacej wody solic. A jakie przyprawy uzywasz? jakie zioła? miałam taka chromowana nakładke nakładana na garnek ale po niej jakos mi to jedzenie nie smakowalo, nie zawsze było miekkie i czasem przechodziło ta nakładka, mysle o zakupie tej z linku bo to mam akurat pozyczone. O pilpetach tez mylałam, dlatego tez kupiłam dzis mielone miesko.

    Jak ktos jeszcze sie posługuje takim jedzonkiem iodzywia sie zdrowo i chce sie podzielic czy wymienic przepisami zapraszam do syskusji

    http://www.suwaczek.pl/cache/3cdbf069da.png [/img][/url]
  • Neit 2008.01.12 [17:21]
    Ja mam taki zwykły garnek, ze szklaną \"nadstawką\" i też się świetnie spisuje. Najczęściej fakt robię podziabanego kurczaczka/indyka/wieprzowinkę/wołowinkę (ryb nie lubię) z warzywami, do tego makaron pełnoziarnisty i polewam wszystko sosem z jogurtu, odrobiny majonezu (albo sosu tatarskiego) z ziołami i odrobiną soku z cytryny. Nawet mój maż je z apetytem usmiech.gif Świetnie też się w tym robi te takie kluski na parze usmiech.gif Po za tym kurczaka można nawet z kośćmi. A ta wodę zwłaszcza po warzywach co spłynie, można spokojnie użyć do jakiejś zupy. Nawet ziemniaki są z parowara dobre, tylko trzeba uważać żeby się nie rozdyźdały. Tak samo można warzywa do sałatki uparować i to doprawić, są lepsze niż takie z wody.

    Czuje, że budzi się we mnie zwierze... tylko obawiam sie, ze jest to leniwiec...
  • Nyateneri 2008.01.12 [21:32]
    Uściślam na wszelki wypadek - warzywa oblewamy tłuszczem na talerzu - juz po ugotowaniu! usmiech.gif
    http://blancari.deviantart.com/
  • 30 na karku 2008.02.06 [15:06]
    podnoszę, bo też noszę się z zamiarem kupna parowaru. Wszelkie przepisy i możliwości tego urządzenia mile widziane usmiech.gif

    http://pl.youtube.com/watch?v=fm0T7_SGee4
  • Neit 2008.02.06 [16:28]
    Ja ostatnio grzałam w tym kiełbasę usmiech.gif Po nakłuwałam, tłuszcz się ładnie wytopił, ale nie wygotowała się jak w wodzie usmiech.gif Kurczaka wędzonego też w tym grzałam usmiech.gif
    Czuje, że budzi się we mnie zwierze... tylko obawiam sie, ze jest to leniwiec...
  • Neit 2008.02.11 [18:15]
    Ja dzisiaj zrobiłam sobie na obiadek mięsko z uda indyka+ziemniaki+ paprykę zieloną+ cebulkę+ pieczarki. Po uparowaniu polałam to olejem. Pycha usmiech.gif

    Czuje, że budzi się we mnie zwierze... tylko obawiam sie, ze jest to leniwiec...
  • 30 na karku 2008.02.11 [18:39]
    dzięki Neit usmiech.gif ja topik sprawdzam codziennie, także przepisy i możliwości w dalszym ciągu mile widziane, buszuję po allegro i myślę, że do końca tygodnia coś wybiorę (za duży wybór jezyk.gif )
    http://pl.youtube.com/watch?v=fm0T7_SGee4
  • Neit 2008.02.11 [19:08]
    Ja mam garnek, taki co sie na palniku stawia, w Lidlu były. Parowara elektrycznego też używałam i szczerze powiem że garnek o tyle wygodniejszy że mniej miejsca zajmuje. Zaletą elektrycznego jest to że ma się kilka poziomów i można wszystko osobno. Ale ja i tak lubię wymieszane to mi bez różnicy.

    Te ziemniaki co dzisiaj jadłam to mi się walały po lodówce bo jakieś mało smaczne. A z parowara to prawie jak młode smakowały. Zdecydowanie lepsze niż z wody usmiech.gif
    A w ogóle to niech żyje eksperymentowanie usmiech.gif

    Czuje, że budzi się we mnie zwierze... tylko obawiam sie, ze jest to leniwiec...
  • 30 na karku 2008.02.11 [21:17]
    taki garnek Neit???? http://www.allegro.pl/item304970028_garnek_do _gotowania_na_parze_2_5lkaiserhof_na_pare.html
    mam nadzieję, że link wejdzie jezyk.gif

    http://pl.youtube.com/watch?v=fm0T7_SGee4
  • Neit 2008.02.11 [21:35]
    Mój ma jedno piętro i to szklane (tzn garnek metalowy, i to coś z dziurkami szklane, i pokrywka. Ale myślę że ten z linku będzie też dobry usmiech.gif Chociaż to fajnie wygląda w takim szklanym usmiech.gif

    Czuje, że budzi się we mnie zwierze... tylko obawiam sie, ze jest to leniwiec...
  • 30 na karku 2008.02.11 [21:40]
    to chyba skuszę się na taki garnek - jest w miarę tani, no i nic się w nim raczej nie popsuje oczko.gif noo, to teraz przeglądam garnki smiech.gif dzięki Neit kwiatek.gif
    http://pl.youtube.com/watch?v=fm0T7_SGee4
  • Neit 2008.02.11 [22:11]
    Nie ma sprawy usmiech.gif Ja sobie chyba też w niedalekiej przyszłości jeszcze jedne kupię usmiech.gif Połowa rodziny pod moim wpływem już sobie takie coś kupiła usmiech.gif

    Czuje, że budzi się we mnie zwierze... tylko obawiam sie, ze jest to leniwiec...
  • krecia_pulpecia 2008.02.12 [14:18]
    ja gotuję głównie kurczaka i warzywa. fajnie wychodzą takie z mrożonek bo nie trzeba ich olejem podlewac a sa jak świeżutkie. wczoraj robiłam czerwoną mieszankę frosty. a, i ryba też jest ok. ja mam taki zwykły garnek z nadstawką z dziurkami

  • też mnie nachodzi.... 2008.02.13 [10:27]
    Też mnie nachodzi na taki parowar, ale czy możecie mi dziewczynki powiedzieć ile on zużywa prądu? Bo jak potem dostanę wysoki rachunek to wolę kuchenkę gazową....
  • 30 na karku 2008.02.13 [12:55]
    no właśnie z tego co przeglądałam to najczęściej 800-1000 watt - jak dla mnie sporo dlatego jednak kupuję garnek na kuchenkę
    http://pl.youtube.com/watch?v=fm0T7_SGee4
  • Neit 2008.02.13 [13:38]
    Dużo zależy jak często chcesz w tym gotować. Jeśli często, no to dosyć droga impreza (zwłaszcza jeśli dużą porcję robisz). U mnie co prawda nie to było argumentem. Po prostu nie chciałam mieć kolejnego sprzętu zagracającego kuchnię. Garnek jednak łatwiej mi schować.
    Czuje, że budzi się we mnie zwierze... tylko obawiam sie, ze jest to leniwiec...
  • pyszny jest łosoś na parze 2008.02.20 [13:57]
    wystarczy kupic kilka dzwonków łososia, garnek wyłożyć plasterkami cytryny, na to łosoś, jak ktos chce to może posypać ziołami , które lubi, ale bez soli. łosoś gotowy w 15 min, tylko nie nalezy jednoczesnie robić warzyw bo przejdą smakiem cytryny
  • susiee 2008.03.01 [16:13]
    witamoczko.gif też szykuję sie do kupna parowaru... świetne urządzenie! zastanawiam się pomiędzy elektrycznym a takim tradycyjnym na kuchenkę. byłam już pewna, że kupię elektryczny ( bo kucharką wybitną nie jestem a w takim jednak łatwiej gotować) ale Neit napisała, że to droga impreza. to faktycznie tyle prądu źre? ;P i czy ktos mógłby mi polecić jakiś dobry, sprawdzony najlepiej model?oczko.gif albo chociaż która firma wg Was jest najlepsza w tej dziedzinie? pozdrawiamoczko.gif
  • 020202020 2008.03.01 [16:22]
    A ile zajmuje przyrzadzenie takich warzyw czy miesa w parowarze?
  • Nyateneri 2008.03.01 [16:47]
    Ja mam elektryczny... nie wiem, czy żre dużo prądu, bo nie używamy go codziennie. Ale rachunki jakoś nie wzrosły.
    Dodam, że ja mam taki z promocji w Tesco za 50 zł. Sprawdza sie doskonale.

    Jesli chodzi o czas gotowania, to zazwyczaj jest napisany w instrukcji i dodatkowo na samym parowarze.
    Warzywa to 15-25 min (zależy od rodzaju i wielkości kawałków), mięso 20-40 (zależy j.w.), ziemniaki 20-30 min.



    http://blancari.deviantart.com/ http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid= 1208630
  • Gimp owa 2008.03.01 [18:22]
    Nyaneteri, ale jak ułożę wszystko na 3 półki, powiedzmy warzywa na górną, ziemniaki na środkową, i na dół mięso, to co, po 15 min.zdjąć warzywa, po 30 ziemniaki, i potem mięso? Głupio brzmi, ale naprawdę jestem ciekawa, a nie wiem, bo takiego cudaka nigdy nie miałamoczko.gif a wydaje mi sie, że nawet, jak żre sporo prądu, a paruje sie taką wlaśnie metodą, to chyba niespecjalnie drożej wyjdzie, bo na kuchence musiały by 3 palniki hulać, nieoczko.gif ?

    Skusiłyście mnie, i chyba sobie kupię...
  • serenna 2008.03.02 [00:40]
    Ja gotuję na parze metodą z czasów króla Ćwieczkausmiech.gif czyli na durszlaku nałozonym na garnek z gotujaca sie wodą. Parowar może uda mi się dostać na urodzinyusmiech.gif Jako, że gotuje głównie warzywa 9najczęściej gotowe hortexowskie mrożonki), bo jestem wegetarianka, musze nieźle kombinować z sosami, bo tak jak pisałyście, jedzenie jest troszkę jałowe. Na ogół robie vinaigret z odrobiny musztardy, oliwy, soku z cytryny, pieprzu i soli oraz bazylii. Najważniejsze jest to, ze dokładnie wiem, co wkładam i do garnka i do miseczki na sos, nawet wodę do parowania daję swoja ulubiona nestle Aquarel. A tego nie da się powiedziec o półproduktach ani o żarciu na zamówienieusmiech.gif

    Pozdrawiam i smacznego (raaaany, srodek nocy, aja głodna jak wilk)
    S.

    Serenna
  • joka 2008.03.08 [13:38]
    Od wczoraj jestem posiadaczką parowara firmy tefal, takiego właśnie:
    http://www.maxaudio.pl/sklep/artykul/id/6315
    nie sądzę, zeby zużywał bardzo dużo prądu... poza tym i tak do tej pory gotowałam na płycie ceramicznej, więc też na prąd... wczoraj zrobiłam w nim rybę i ryż- jedzonko wyszło superusmiech.gif szkoda tylko, ze w necie tak trudno znaleźć jakieś przepisysmutas.gif

    aha, i jeszcze coś mi się przypomniało- podobno w parowarach elektrycznych bardzo ważna jest moc (mój ma 200W), bo jak się kupi taki z małą mocą, to potem np. ziemniaki mogą się gotować nawet godzinę...

    Oto jest miłość, dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie... http://suwaczki.waszslub.pl/img-2006070100800 830.png www.suwaczek.pl/cache/9657be584d.png www.suwaczek.pl/cache/a2855b27c5.png http://www.dzieciak.com/t/index3.php/20070915 /0/ticker.png
  • susiee 2008.03.09 [01:24]
    hmm Joka chyba 2000 W oczko.gif bo 200 to cosik mało. jak Twoj parowar? polecilabyś go? bo ja dalej niezdecydowana...smiech.gif pozdrowienia i smacznego zdrowegooczko.gif
  • krollewna 2008.03.09 [12:03]
    Ja mam taki parowar jak Joka. Mogę go z czystym sumieniem polecić. Gotuję w nim najczęsciej warzywa albo ryby, niedawno robiłam też kluski na parze.Nie wychodzi mi jakoś gotowanie ryżu w tym urządzeniu-może coś źle robię. Obiady z parowaru są naprawdę smaczne, ale nie ma to jak schabowy z patelniusmiech.gif

  • Nyateneri 2008.03.09 [17:33]
    Gimp owa

    Odwrotnie: jesli masz do ugotowania mięso 30 min i warzywa 20. To najpierw wstawiasz półkę z mięsem, a po 10 min dokładasz następną z warzywami. Dzięki temu wszystkie potrawy skończą się gotować równocześnie. Wystarczy tylko uważać, żeby sie nie poparzyć parą. No ale w przypadku podnoszenia pokrywki przy normalnym garnku też trzeba uważać.

    http://blancari.deviantart.com/ http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid= 1208630
  • joka 2008.03.09 [18:36]
    no oczywiście, że 2000Woczko.gif
    co do ryżu, to ja jak narazie gotowałam tylko raz, do pojemniczka nalałam wody, tak około połowy i wrzuciłam torebkę ryżu... wodę posoliłam... tam niby sugerują, zeby używać ryżu sypkiego, ale akurat miałam ten w torebkach i wyszedł okusmiech.gif a ziemniaki jakie pyszne, mniamusmiech.gif


    dodam tylko, ze pojemniki najlepiej od razu po użyciu umyć, albo przynajmniej namoczyć, bo później trudno umyć te dziurkowane dna...
    Oto jest miłość, dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie... http://suwaczki.waszslub.pl/img-2006070100800 830.png
  • Księżyc w Skorpionie 2008.03.14 [10:18]
    "[...]wiem ze takie jedzenie jest zdrowe."
    zdrowe, ale jak dla mnie niedobre
  • susiee 2008.03.17 [03:06]
    bardzo dlugo sie zastanawiałam jaki model wybrać i śledziłam aukcje na allegro aż w koncu zdecydowałam sie kupić parowar tefala 4001. baaardzo okazyjnie oczko.gif choc trochę się boje, bo sprzęt jest ''powystawowy'' ale podobno w idealnym stanie... zobaczę jak nadejdzie paczka. i już nie moge sie doczekac gotowaniasmiech.gif pozdrawiam oczko.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...