Odpowiedz na ten temat

Jak Wy wytrzymujecie w blokach???

  • pot 2011.05.10 [00:10]
    domofon zepsuty już od x lat bo spółdzielnia odpusciła sobie naprawe dawno temu. Trawniki latem są wypalone przez słonce i leża odchody zwierzat, latarnie sa potrzaskane bo dzieciom świeciły do pokoi i spać nie mogły
  • pot 2011.05.10 [00:11]
    Sasiadka nie chce myc klatki schodowej bo mysli,że jak pracuje to nie musi ogolnie kiepsko się mieszka w bloku. Smród ,bród i ubóstwo
  • ROSALINDA PACZEKO 2011.05.10 [10:21]
    czyżbyś mieszkała na starej pradze ? oczko.gif

    CZY MAM SOBIE KUPIĆ TE MEBLE ? http://allegro.pl/luxusowy-zestaw-mebli-ratta n-w-wa-dostawa-0zl-i1604012352.html a może te są solidniejsze ??? http://allegro.pl/elegancki-zestaw-mebli-drew no-w-wa-dostawa-0zl-i1604012361.html
  • pot 2011.05.10 [11:28]
    jesli to do mnie było to Poznań
  • ROSALINDA PACZEKO 2011.05.10 [11:29]
    Nie wiem jakie tam macie "ubogie" dzielnice w Poznaniu, ale chyba musi chodzić o jedną z takich ???
    CZY MAM SOBIE KUPIĆ TE MEBLE ? http://allegro.pl/luxusowy-zestaw-mebli-ratta n-w-wa-dostawa-0zl-i1604012352.html a może te są solidniejsze ??? http://allegro.pl/elegancki-zestaw-mebli-drew no-w-wa-dostawa-0zl-i1604012361.html
  • zależy w jakim bloku 2011.05.10 [11:35]
    Są bloki i bloki. Kiedyś mieszkałam w teoretycznie dzielnicy cieszącej się nienajlepszą sławą, ale w bloku 50 mieszkań, było czysto, cicho i spokojnie, blok z lat 70tych, ale wszystkie instalacje wymieniane, remontowane na bieżąco, świetna gospodyni, ostatnio założyli tam wideodomofony i monitoring...

    Teraz mieszkam niby w lepszej dzielnicy ale blok gorszy - taki mrówkowiec na 300 mieszkań, Brud, smród i patologia - nie w całym bloku, ale wystarczy jedna taka rodzina na klatkę schodową i wystarczy: śmieci na korytarzu, ściany pomazane przez dzieciaki, których nikt nie pilnuje. Gospodyni albo leniwa, albo nie jest w stanie sama ogarnąć tak wielkiego bloku - na pewno ma mocne plecy, bo skargi na nią idą od lat, a ona dalej bez zmian i wciąż na "stanowisku".

    A co do tej starej pragi - tam już się powoli właśnie poprawia, powoli bo powoli, ale jednak. Wstawiają nowe budynki, remontują stare i powoli niektóre okolice już dochodzą do kultury. wiadomo, że są takie miejsca, gdzie żaden deweloper nigdy się nie wybuduje, a i władze mają tych ludzi gdzieś. W każdym mieście są takie miejsca chyba pechowiec.gif
  • zależy w jakim bloku 2011.05.10 [11:37]
    Ale nawiązując do tematu - mieszkam w bloku, ale rodzina ma dom na wsi, więc wiem jak wygląda życie i tu i tu, i na razie za nic bym się nie wyniosła z bloku. Chyba że do domu w centrum miasta, ale w ciszy i zieleni - tyle że to mało realne oczko.gif
  • ROSALINDA PACZEKO 2011.05.10 [11:38]
    Byłam niedawno na starej pradze obejrzeć te zmiany. Rzeczywiście ogólnie jest ładniej, ale ludzie zostali ci sami .. Jak tam wjeżdżasz od razu widać inny świat. Tam nie może być mowy o spokojnym mieszkaniu.
    Nawet nowy apartament, co z tego jak wychodzisz z niego i lumpy pod płotem.
    CZY MAM SOBIE KUPIĆ TE MEBLE ? http://allegro.pl/luxusowy-zestaw-mebli-ratta n-w-wa-dostawa-0zl-i1604012352.html a może te są solidniejsze ??? http://allegro.pl/elegancki-zestaw-mebli-drew no-w-wa-dostawa-0zl-i1604012361.html
  • RoxanaMalinowska 2011.05.11 [09:15]
    Jak ktoś ma ciekawe życie to w domu nie siedzi.
  • harmid 2011.05.11 [10:09]
    a mnie bardzo dobrze w bloku. do 24 roku zycia mieszkalam w domu na wsi, teraz juz prawie rok mieszkam w bloku praktycznie w centrum miasta i jest super. sąsiadow mam spoko, okolica super, wszędzie blisko. mieszkanie mam dosc duze wiec się nie duszę. poki co nie chcialabym wracac do domu z ogrodkiem.
  • Najważniejsze by było gdzie 2011.05.11 [11:55]
    Spać. Całe dnie spędzam w pracy, po pracy shopping , basen , obiad w restauracji , czasem kino. I tyle .
    Wiec po co mi dom ? Zwłaszcza na wsi .
  • Tu_pak 2012.02.27 [15:18]
    jestem w stanie zgodzić się z wypowiedzią poprzedników, jak ktoś ma aktywny tryb życia to różnicy nie ma, chociaz czsami brakuje domówek i mozliwosci głośnych imprez, ale cóz z prewnych rzeczy w zyciu trzeba rezygnować, tudzież iśc na ustępstwa. Niemniej brakuje mi domu i ogródka w ktorym się wychowałam. Teraz poszukuję mieszkania z logiią zeby chociazby mala przestrzen na zewnatrz byla. Słowem czas wertowania developerów w piasecznie rozpoczęty. Sugestie mile widziane.

  • miodowocynamonowo 2012.02.29 [12:25]
    Całe życie mieszkałam w bloku, także nie odczuwam tego aż tak boleśnie oczko.gif Fakt, słychać wszystkie możliwe dźwięki, ale nie przeszkadza mi to w żaden sposób. Na szczęście nie posiadam imprezujących sąsiadów... A w temacie przeprowadzek - polecam zajrzeć na japa.pl, fajna firma i świetny poradnik dotyczący wyprowadzki, dobra rzecz dla zabieganych i zapominalskich. Pozdrowienia dla 'blokersów' oczko.gif
  • Programista 2012.02.29 [12:28]
    Zależy jakie bloki. Mieszkam na osiedlu gdzie jest 7 mieszkań w klatce i ze 20 w całym bloku. Jest ochrona i ściany dobrze wyciszone. Sąsiedzi nie przesiadują na klatkach, ani ławkach - większości z nich nawet nie widziałem. Część znam z widzenia z knajpy obok osiedla.
  • Chochlik87 2012.02.29 [21:36]
    Tu_pak my też rozglądaliśmy się i poszukiwaliśmy developera w tych rejonach, rozejrzyj się wśród ofert mieszkań Artin.

  • w tych blokach 2012.02.29 [23:16]
    odgrywaja sie tragedie ludzi a wy myslicie tylko o wlasnej wygodzie...witamy w betonowych sarkofagach
  • Ania Kępuś 2012.12.27 [14:52]
    Jeśli blok to na pewno nowy, niewysoki, z fajną architekturą i ciekawie zaprojektowanym osiedlem, no i cena oczywiście musi się zgadzać usmiech.gif W Poznaniu jest mega fajny projekt realizowany (znam bo siostra tam się ze szwagrem sprowadzają) Osiedle Piątkowo bodajże inwestycja się zowie.
  • gość 2013.08.13 [11:53]
    Fakt Oaza Piątkowo to jedno z lepszych osiedli w Poznaniu, sama się tam przymierzałam, ale ostatecznie wylądowaliśmy w Warszawie
  • takmisiewyy 2013.08.16 [23:19]
    a wy utrzymujecie jakies relacje z sasiadami w blokach? mnie sie wydawalo, ze przejscie z domu do bloku oznacza wlasnie wieksza intymnosc. mieszkam w swoim mieszkanku i wcale nie musze utrzymywac z innymi z bloku. a na wsi kazdy kazdego zna. nie jest tak? chyba, ze na klatce obok trafi sie ktos z kim sie dobrze dogaduje, a tak...
  • Ewa333333 2013.08.16 [23:35]
    tylko na dzień dobry i kilka zdań z kilkoma sąsiadami ze swojej klatki (w sumie mam 10 sąsiadów w całej klatce, z połową zamieniam kilka zdań, jak sie mijamy na schodach)
    nie jestem osobą towarzyską, więc nie zacieśniam jakoś specjalnie kontaktów z przypadkowymi osobami
    Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni gg 1796500
  • gość 2013.08.17 [12:02]
    ja tylko dzien dobry, ewentualnie pogadam chwile z moja rowiesniczka. jeden sasiad czasem zagaduje, ale go akurat lubie. i jedna wscibska sasiadka lubi zagadywac wiec odpowiadam zdawkowo i ide dalej, nie mam zamiaru wdawac sie z nia w dyskusje. ale raczej moi sasiedzi sa ok.
  • proza życia 2013.09.11 [16:58]
    Ja też wychowałam się na wsi, 3 lata temu kupiliśmy mieszkanie na kredyt, myśleliśmy lepszy taki kawałek podłogi niż żaden, nie stać nas było na budowę domu. A dzisiaj nasze życie to koszmar, co chwilę ktoś robi remont, czy w naszej klatce czy obok, czy na naszym pietrze czy 2 piętra niżej słychać jak za ścianą, nad głową mieszkają imprezujący studenci, sąsiedztwo ogólnie miłe ale większość zachowuje się jakby cały blok był ich własnością. Czuję się tu jak w klatce, a najgorsze że nie ma póki co stąd ucieczki, chyba że wygramy w totka. A niedługo przyjdzie na świat nasze pierwsze dziecko. Ja nie wiem jak my będziemy tu żyć :/
  • gość 2013.10.25 [19:22]
    Ja od 3 lat mieszkam w domku na obrzeżach mojego miasta i oddałabym mój piękny dom za moją dawną klitkę w bloku,ja tu umieram,nie ma do kogo buzi otworzyć,wszyscy siedzą w domach,albo podjeżdżają pod dom samochodami i tyle ich widziano...Dostaje już pie...ca w tym domu,a wcale nie mieszkam na wsi...
  • gość 2014.11.07 [10:00]
    Ale mieszkanie w bloku też ma duże wady. U mnie na przykład jest problem notorycznie z parkowaniem. Normalnie przyjeżdżają ludzie i na dziko parkują, dopiero spółdzielnia teraz zakupiła blokady parkingowe w http://www.drogowe-znaki.com/ i teraz będzie to wszystko montowane, aby pozbyć się przyjezdnych.
  • gośćMagdaqqs 2017.08.09 [11:31]
    Witam ja mieszkałam całe życie w bloku teraz mieszkam w domku juz od 5 lat i jestem bardzo zadowolona. Cisza, sarenki wieczorem chodzą sobie, czasem tylko pies sąsiada ujada. współczuję, ale może poczytaj tutaj http://montownia.eu jest kilka rozwiązań do wyciszenia mieszkania

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...