Odpowiedz na ten temat

Jak wyżywić 4 osobową rodzinę za 200 zł miesięcznie

  • gość 2017.01.12 [11:55]
    Jestem studentką mieszkającą z ojcem alkoholikiem (zero pomocy), uczącą się siostrą i babcią, która pomaga finansowo (daje mi 500 zł na życie na cały miesiąc), mama zmarła. Po opłaceniu rachunków zostaje nie całe 200 zł. Do dyspozycji mam darmowe ziemniaki, chleb i mleko. Jestem w ekstremalnej sytuacji, podzielcie się radami jak nie stracić zdrowia całkowicie jedząc byle co, bo obawiam się, że ta sytuacja jeszcze potrwa. Ja pracuję w wolnych chwilach ale przy studiowaniu dziennym jest to bardzo nie wiele, wpadnie mi ok 300 zł a materiały do szkoły też kosztują. Ojciec nie dość, że nie pomoże to domaga się dań mięsnych najlepiej na każdy posiłek, a przy takim budżecie w kółko naleśniki smażę i makarony na słono albo słodko. Będę wdzięczna za sugestie.
  • gość 2017.01.12 [12:03]
    Ty na poważnie? bo nie chce mi się wierzyć, że w dzisiejszch czasach gdzieś może jeszcze panować taka bieda... my mamy 3200 zł na wżywienie/mc, a to i tak jest mało na 3 osobową rodzinę. Ale nie chcę Cię dołować...
    Może w sezonie zasadź w doniczkach warzywa, zioła? My tak czasem robimy, widzę, że ta inwestycja się opłaca bo po kalkulacjach wychodzi, że to taniej jest zasadzić swoje ogórki i kabaczki( z nasion) pomidory i truskawki ( z sadzonek), tymianek, bazylia, szczypiorek, pietruszka, koperek, kolendra pieknie rosna w doniczkach. Niebawem przedwiosnie, czas wysiewu...
    juz te kilka produktów daje wieksze mozliwosci,bo mozna zrobic np ratatouille po prowansalsku, trzeba tylko oberżyny..
    No, ale to koniec koncow nie jest mięso. Ojcu powiedz, niech się za robotę weźmie.
  • gość 2017.01.12 [12:08]
    kasza jaglana, gryczana itp - są tanie i mega zdrowe i pożywne, jest mnótwo przepisów na potrawy z nimi. Musisz poszukac przepisow na blogach weganskich, wegetarianskich, tam sa naprawdę tanie dania (ta kuchnia wcale nie jest droga, przeciez najdrozsze jest mieso). Gotuj pozywne zupy jak grochowa, fasolowa, z duza ilościa warzyw. Nie wiem co innego doradzić smutas.gif Domyślam się, że masz stypendium socjalne, bo w Twojej sytuacji dziwne by było gdyby nie przyznali (choć nie wiem ile wychodzi dochód na rodzinę u Ciebie). Może na uczelni jest opcja, żeby wspomóc finansowo studenta, jeśli ma ciężkie warunki finansowe?
  • gość 2017.01.12 [12:09]
    Ojca na odwyk do AA chyba że jest agresywny to zgłoś się gdzieś po pomoc caritas lub mops .za 200zł będzie bardzo ciężko.Drób jest w miarę tani ok.4podudzia to ok.8zł lub mięso mielone ok.4-6zł za 500g i 6kotletów wyjdzie,łazanki,kopytka,naleśniki,surówki z np. buraczków ,postny bigos bez mięsa
  • zyczliwadjdd983 2017.01.12 [12:15]
    zj** starego ze ma czelnosc stawiac warunki....ja swoejmu nie raz wyrzucalam puskzi przez okno i wylewałam piwo .i rzucalam nimi w niegousmiech.gif
    A renta po mamiec dla ciebie i siostty?x 2?
    a 500 plus dla siostry???Nie masz obowiazku utrzymywac swojego ojca.....on ma obowiazek utrzymywania ciebie.
    idz do mopsu,moze dadza wam jakies bony na obiady w barze.
    Pierwsze slysze zeby studia dziennie kosztowały?!?!( studiowalam na 3 uczelnaich)/...To zloz wniosek o stypednium socjalne.jezyk.gif
    Nalesniki tylko zamulają nie maja wartosci odzywczych...
    KUpuj w biedornce...rob jakies zupy na 2 dni.(Tanie mieso +warzywa mrozone i zupa z torebki)-szału nie ma ale lepszy ryd zniz nic.Rob dania z ziemniakow,sycace,bigosy,lazanki.krokiety.zupy z torebek,barszcze,zurki.
  • gość 2017.01.12 [12:17]
    Właśnie, jak ktoś tam wyżej napisał. Fasolowa i grochowa - koniecznie! prz takim budżecie nie trudno o niedobory żywieniowe, a te dwie zupy gotowane wraz z cebulą są pieruńsko odżywcze. I co najważniejsze -niedrogie. A najlepiej przeczytaj sobie porady żywieniowe ( i kulinarne ) ojca Grande. Radzi on jak gotować z taniutkich i łatwo dostępnych surowców z naszej strefy klimatycznej, w taki sposób by zachować optymalne zdrowie.
  • bbbbbbbb988gość 2017.01.12 [12:24]
    kombinujac musisz mniej wiecej poseicac 10 zł dziennie na obiad...+/- ,wiadomo jak jednego dnia wydasz 8 to drugiego mozesz 12 ,a więc:
    1.pyzy miesne mrozone -2 paczki -10 zł
    2.rosół -zrobisz za 10 (makaron 2,warzywa4,porcja rosolowa 1)
    3.zmieniaki z barszczem -(dwie paczki czerownego-5 zł)
    4.łązanki-14zł
    5.mieso jak kupujes zmielone -najgorsze za 5 zł...dodasz w to 3 torebki ryzu-ulepisz z tego kule miesno ryzowe i masz dla 4 osob.
    6.Mozna kupic czesto w promocji 1 kg jakiegos miesa typu gulaszowe,czy szybka wieprozwa -za 8,99 zł.
    Mozna zrobić z tego sos,albo bitki.
    7.Kiełbasa smazona z ziemniakami.
    8.jajko sadzone z kasza.
    Wszelkie ryze,kasze ....itp.na 10 sposobów.
    9.Pierogi ,ziemnaiki juz masz...Mąka-1 zł,twarog-5 zł...
  • ameeliaa9 2017.01.12 [12:30]
    jak chodziłam do liceum....bylo nas 5 w domu.
    i 5 zł na snaidaniejezyk.gif
    chleb sstary sie namaczało i pieklo jeszcze raz...zamiast masła smarowalismy chleb smalcem za 1 zł.Kupowalismy 10 plasterkow Lenczu na kanapki,po kazdego 2 plsterki.(zeby sie nie wstydzic w szkole ze kanapki sa puste,mowilo sie -ooo mam z szynką ).
    herbate najtanszy syf -fusy za 2 zł...a zamiast cukru za 3 zł,kupowalismy landrynki owocowe za 1 zł...i wrzucalo sie landrynke do herbaty usmiech.gif
    tak wygladało moje sniadnaie przez kilka lat.
    Czulam wielki glod,ale nie moglam wziac 3 kanapek...zeby innym starczylo.smutas.gif
    czasami mowilam ze juz jadlam...zeby innym starczylo...
  • gość 2017.01.12 [13:00]
    Dzięki za podpowiedzi. Mówiąc o kosztach studiów miałam na myśli koszty dojazdu (40 km ja jak i siostra), materiałów i jakiegoś ubrania. Siostra ma rentę 700 zł i stypendium socjalne 280, ja socjalnego nie dostałam. Jestem starsza i nie mam poczucie, że młodszej siostrze powinnam trochę pomóc, chociaż to czasem okazuje się zgubne bo nic ją nie obchodzi...co do ojca to książkę można by napisać jakim jest człowiekiem. Żyjemy w domu obok siebie, nie rozmawiamy praktycznie bo nie ma z kim, ma nawet pretensje o te grosze, które babcia daje, że powinna jemu a nie mi bo rozpieprzam a on by spożytkował...mieszkam na wsi i część warzyw mam swoich ale to jest kropla w morzu.
  • gość 2017.01.12 [13:06]
    ameliaa czytając Twój post przypomniało mi się dzieciństwo, podobnie mieliśmy, czworo nas było mama nie pracowała, ojciec pracował ale przepijał wszystko i kilka lat z rzędu na śniadania jedliśmy chleb z dżemem własnej roboty i mleko. Jak czasem było trochę mięsa to zaraz ojciec zjadał bo dzieci nic nie robią to im nie trzeba.
  • gość 2017.01.12 [16:41]
    Ciężka sprawa za taką kasę wyżyć. Ja też nie mam wiele na przeżycie ale jednak kilka razy więcej niż Ty. Podstawą mojego gotowania są zupy, gotuję wielki gar raz na trzy dni, lubimy także drugie dania których podstawą są ziemniaki gotowane na sypko i do nich mielone, jajko sadzone, kotleciki z kaszy jęczmiennej, latem kotleciki z cukini, kotleciki z marchewki, oszukane kotleciki drobiowe, smażona cebulka a do tego warzywa sezonowe lub przetwory własnej roboty. Postaram się podać kilka konkretnych przepisów, tylko poukładam sobie wszystko. A ojcem się nie przejmuj, choćbyś na głowie stawała i tak będzie źle- znam ten typ.
  • gość 2017.01.12 [16:47]
    przeciez ty tez masz rente rodzinna!
    siostra ma 700zl, wiec i ty powinnas miec!
    a babcia ma tylko 500zl emerytury?
  • gość 2017.01.12 [16:55]
    renta rodzinna z krusu jest jedna, babcia ma prawie 1000 zł emerytury reszta na lekarza i leki
  • gość 2017.01.12 [16:59]
    Ojca wyj***c na przymusowe leczenie, za co on pije? Przykro mi bardzo, ze masz taka sytuacjesmutas.gif Sluchaj, ja mysle, ze moglabys sie zwrocic do gopsu/mopsu po jakies zasilki, na opal itp, zwlaszcza jesli przedstawisz, ze jest ojiec alkoholik... sprobuj, zapytac zawsze warto.
  • gość 2017.01.12 [17:01]
    I pomoc zywnosciowa, z kosciola czy socjalna. Nie wstydz sie, to twoj stary powinien sie wstydzic, ze jest takim smieciem
  • gość 2017.01.12 [17:01]
    spróbuje z tym mopsem, nie przyszło mi do głowy
  • gość 2017.01.12 [17:06]
    Ta paniusia co ma 3200 na zarcie na 3 osoby - nie szkoda wam przejadac tyle kasy?pechowiec.gif mozna dobrze jesc i wcale tyle nie wydawac. A ty jeszcze piszesz, ze to malo... :/
  • gość 2017.01.12 [17:09]
    Idz idz do tego mopsu, mam nadziejel ze trafisz na pracownika z dobrym sercem. Niby jestescie z siostra dorosle, ale dochod bardzo maly, ojciec alkoholik jest problemem,trzymam kciucki, zeby udalo sie cos zalatwic, jakby co to nie mow o tych pieniadzach od babci, nie sa udokumentowane, wiec jakby chcieli sprawdzic dochodz to i tak sie nie liczy. I z tego co wiem to w mopsiemco jakis czas paczki zywnosciowe przekazuja.
  • gość 2017.01.12 [17:10]
    Zapytaj o jakie zasilki mozesz sie starac, tez jest taki jak doplata do czynszu.
  • gość 2017.01.12 [17:14]
    gość dziś [17:06]
    Nie zapominaj, że tutaj na kafe każda locha zarabia +30 tys miesięcznie i jest na takiej pozycji zawodowej jak stąd na koniec świata smiech.gifsmiech.gif
  • gość 2017.01.12 [18:55]
    To straszne,że musisz w tak młodym wieku tak się męczyć.Moim zdaniem powinnaś podjąć radykalne kroki:
    1. Przestać utrzymywać ojca - lenia i pijaka.Ma 2 ręce,nie jest kaleką - niech sam się utrzyma,jak taki biedny to niech wyrywa do mopsu,tam mu dadzą na obiad co dzień mięskooczko.gif a ty będziesz miała większy budżet dla pozostałej trójki.Gdzie masz napisane,że musisz żywić tego pasożyta?
    2.Zwróć się do Caritasu o pomoc,chętnie tam pomagają ludzi w twojej sytuacji.Dostaniesz odzież,dostaniesz produkty typu mąka,olej,cukier,konserwy itp.,dostaniesz środki czystości.Możesz też pogadać z waszym proboszczem,powinien skierować cię do miejsca,w którym możesz otrzymać żywność.Udaj się do większego miasta np.tam gdzie studiujesz i w marketach kup żywność po przecenie(której kończy się termin ważności,też tak robię,to dobre jedzenie i dużo tańsze
    3.Latem jak masz własne warzywa i owoce,pakuj jak najwięcej w słoiki,rób przeciery pomidorowe,sosy na bazie pomidorów,potem tylko makareon i danie tanie i smaczne,leczo z warzyw i cukinni i w słoje,nazbieraj grzybów i nasusz,kompoty,soki,dżemy,ogórki kwaszone,kapusta kiszona,sałatki warzywne,ususz warzywa,potem sosy z nimi zrobisz,lub do zupy dasz,mieszkasz na wsi to drób hoduj,będzie i mięsko i jajka,w zamian za odrobek nabądź od znajomego rolnika to czego ci brakuje,sama tak robię,pomoge w polu a potem dostaję zamiast pieniędzy mięso,mleko,ser,śmietanę ,z której potem robię masło,nadmiar zamrażam i mam zapas.Nie kupuję wędlin,bo i drogie i paskudne,sama robię pasztety,pieczenie - naprawdę można niedrogo na wsi pokombinować.Pozdrawiam i ściskam.
  • czeczenaktywista 2017.01.12 [19:00]
    A MOPS was odwiedza??
  • gość 2017.01.13 [10:27]
    nie, MOPS nas nie odwiedza
  • gość 2017.01.13 [11:08]
    słyszałam o darmowych jabłkach dla mieszkańców gmin, zawsze to jakieś witaminy, zapytaj u siebie
  • gość 2017.01.13 [12:08]
    Dlaczego piszesz że renta jest jedną.Babcia ma emeryturę.Renta po zmarłym rodzicu należy się dzieciom,chyba że mama nie miała płaconych skaladek na KRUS.Zwroc się do MOPSU.Mają zasiłki na żywność,celowe.Głowy nie urwa,najwyżej odmówią.Tylko mogą się zainteresować siostra ,jeżeli jest niepełnoletnia.
  • gość 2017.01.13 [12:44]
    Drodzy Gościowie spod 18:06 i 18:14 z dnia wczorajszego, a czy to jest jakieś niespotkane i szokujące, bo ktoś się CHCIAŁ UCZYĆ i zdzierał nerwy i zdrowie, żeby w przyszości mógł żyć na godnm poziomie? I nie. Nie zarabiam może 30 tys +, ale 10 - 18 owszem, zależnie od miesiąca. Moja młodsza siostra była jeszcze bardziej chorobliwie ambitna i teraz jest konsultantem naukowym (ze stopniem doktorskim) na ptatformie wiertniczej w Norwegii, dla Statoilu. Z pensją 40 tys euro/msc, w widokami na podwyżki w przyszłosci, aż do 78 tys. Można?
    A my nie przepijamy tych pieniędzy bezmyślnie jeno na konsumpcję, tylko odkładamy na podróże. Najbliższa na Wyspy Polinezji. Ech, Polaczkowa zazdrość i zawiść...
  • gość 2017.01.13 [12:46]
    Errata - goście spod 17:06 i 17:14
  • gość 2017.01.13 [12:51]
    Przestac studiowac i wziac sie do pracy!!!
    Kolejna pani magister do pracy w biedronce!
  • gość 2017.01.13 [12:55]
    Pytanie jedno dlaczego tatusiowi który nie daje złotówki dostaje od was jedzenie??A mops może zapytać dlaczego nie macie od ojca zasądzonych alimentów??? Jest fundusz i do 25 lat by je płacił jak tatuś nie ma ochoty.
  • gość 2017.01.13 [13:21]
    do osoby z 12:44 gdybyś była naprawdę tak wykształcona i zajmowała stanowisko jakie zajmujesz Twoje wypowiedzi również byłyby świadectwem Twojej godności. A prawda jest taka, że jesteś grubą, sfrustrowaną kurą domową z kompleksami, którą mąż zostawił albo zdradza a za swoje niepowodzenia i porażki wynagradzasz sobie tutaj anonimowo. To nie Polskie...
  • gość 2017.01.13 [13:37]
    przede wszystkim nie siedziałaby na takim forum jezyk.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...