Odpowiedz na ten temat

Pomocy!!! jakiś skuteczny sposób na KRETA!!!

  • daria99999 2017.01.19 [11:43]
    Ja zamawiałam siatki, były z bardzo mocnego materiału, no i u mnie się sprawdziły, nie ma co truć zwierząt, takie rozwiązanie jest jak najbardziej skuteczne, polecam poczytać o tych siatkach http://wladyslawzamoyski.pl/pozbyc-sie-kreta- sposobow/
  • gość 2017.02.17 [16:42]
    Z innej strony – przestroga !!!
    Z przerażeniem zauważyłem, że na Allegro, OLX itp. Sprzedaje się na skalę można powiedzieć masową, preparat Quickphos jako ,,taki tam sobie środek na krety i nornice”. Podobnie rzecz ma się z polecaniem go na forach. Oto kilka prawdziwych informacji.
    Dla wszystkich rozważających zakup cytuję wycinek informacji o produkcie zawartej w zezwoleniu na obrót wydanym przez MRiRW. Dodać jeszcze należy, że każdy sprzedający ten środek osobie bez zezwolenia na zakup, oraz osoba nabywająca bez uprawnień środek, popełnia przestępstwo. A przecież każda transakcja dokonana przez telefon lub aukcję jest ewidencjonowana i możliwa do udowodnienia bez najmniejszego problemu.
    Q U I C K P H O S P E L L E T S 56 GE
    DO STOSOWANIA WYŁĄCZNIE PRZEZ PRZESZKOLONE EKIPY
    Środek owadobójczy, roztoczobójczy i gryzoniobójczy w formie pastylek
    emitujących gaz drogą reakcji chemicznej, o działaniu gazowym przeznaczony do dezynsekcji pustych pomieszczeń, materiału siewnego w magazynach i przechowalniach, w komorach elewatorów, w silosach, na barkach i w ładowniach statków.
    Określenie toksyczności:
    dla ludzi – bardzo toksyczny !!!
    dla organizmów wodnych - bardzo toksyczny.
    (R11) Środek wysoce łatwopalny.
    (R15) Kontakt z wodą uwalnia skrajnie łatwopalne, toksyczne gazy.
    (R26/28) Działa bardzo toksycznie przez drogi oddechowe !!!
    Pomyślcie, czy warto ryzykować życie własne, bliskich, oraz ewentualną wizytę policji i konsekwencje karne.
    TEN ŚRODEK TO ZABÓJCZY GAZ !!!
    A NIE TRUTKA NA KRETY I NORNICE DLA KAŻDEGO.
    Nie istnieje żaden lek, ani antidotum na tę truciznę !!!
  • Zosia radosna 2017.02.17 [21:09]
    NARESZCIE COŚ ROZSĄDNEGO!
    Pomijam co wolno co nie wolno. Mnie po prostu przeraża stosowanie trucizn.
    I masz rację. Co "komuś" (kretowi) dajemy to sami potem otrzymujemy.... I to dotyczy nie tylko kreta i nie tylko środków.
    I to nie... tobie daję, od ciebie otrzymam. (Dobre czy złe...)
    To nie tak "idzie" usmiech.gif . Dasz coś komuś (np czas...) a potem w innej części świata ktoś ci ci "odda" Inny całkiem.
    Wiem, że to (teoretycznie) odbiega od kreta... Ale kret też czuje, cierpi.... Dlatego jestem zwolennikiem delikatnego (ale skutecznego) wyproszenia go z ogrodu tak aby ani jemu nie zrobić krzywdy ani ogrodowi ani w końcu sobie (trucizna...).
    A na koniec przepraszam za długą wypowiedź.Że też nie umiem krócej :/.
  • Zlosnicazla 2017.02.18 [10:38]
    zadzwon do specjalisty
  • mojka333 2017.02.20 [20:57]
    Potrzebujesz po prostu dobrego preparatu na krety. Taki odstraszacz z pewnością będzie dobry https://jol-met.pl/odstraszacze-zwierzat/390- srodek-odstraszajacy-krety-psy-i-koty.html .Jest to również odstraszacz na psy i koty, dlatego jeżeli masz pupila dobrze zapoznaj się z ulotką i sposobem używania takiego odstraszacza. Preparat działa skutecznie natychmiast po zastosowaniu.
  • gość 2017.03.08 [16:16]
    Świece dymne, puszki na patykach. Szczerze, moim zdaniem trochę dziwnie to brzmi. Przecież w sklepach ogrodniczych jest duży wybór specjalnych preparatów, które zwalczają krety. Nie trzeba sobie zaśmiecać ogrodu. A jeżeli takie środki nie działają wtedy jest jeszcze siatka przeciw kretom, która daje 100% skuteczności. Ale raczej jest to ostateczność, bo takie środki jak anty-bissan, czy karbid są skuteczne .
  • Xymea 2017.03.19 [13:04]
    Też próbowałam wszystkie - butelek, klatek, środków. Zajęło to sporo czasu, a nie przyniosło oczekiwanych efektów. W walce ze szkodnikami zdecydowanie polecam zdać się na specjalistów - najlepiej wybrać zaufaną firmę z okolicy. Oni pozbywają się szkodników, a ty możesz w tym czasie spokojnie odpoczywać lub wykonywać swoją pracę. Taka usługa nie musi być droga, wystarczy odwiedzić stronę http://www.inpest.pl/ i zapytać o ceny.
  • Zosia radosna 2017.03.20 [12:02]
    Jasne, xymea. W zabijaniu najlepszy jest KTOŚ. Nie ja....
    Dobrze mieć czyste rączki... Ale jakby tak pogrzebać w sumieniu... byłoby coś niecoś do oczyszczenia... (myślę o zabijaniu kretów).
    Przecież można je przepłoszyć bez uciekania się do zabijania...
    Mam (przepraszam) wrednego, nieprzyjemnego sąsiada (mieszkam w bloku). Uprzykrza nam wszystkim życie nieznośnie. Czy mam wezwać służby? Może oni dadzą mu jakąś ..... No coś co mu posmakuje... i przestanie nam życie uprzykrzać...
  • gość 2017.03.20 [12:08]
    Idź do znajomego zakładu fryzjerskiego i poproś o włosy, które są zamiatane i wyrzucane. Włosy wsyp w rozgrzebane krecie kopczyki i zapal. U mnie w ten sposób pozbyłam się kretów.
  • Zosia radosna 2017.03.20 [15:26]
    No proszę. Proste, bez żadnych opłat usmiech.gif .
  • gość 2017.04.21 [08:59]
    Można w bardziej humanitarny sposób pozbyć się kreta. Warto do tego zaangażować specjalistów z firmy typu DDD usługi, bo to jedna wizyta, która załatwia sprawę.
  • Zosia radosna 2017.04.23 [09:39]
    "humanitarny"..... Poczytałam sobie... drogi reklamodawco smiech.gif
  • gość 2017.08.09 [16:54]
    Nie mam kretów na swojej działce. Jak się tylko pojawi pierwszy kopczyk, ścinam garść sierści swojemu pieskowi a ponieważ to owczarek niemiecki długowłosy to nawet nie widac ubytku po moim pupilu. Taką sierść zmaczam w wodzie i wpycham do dziury kreta i z głowy. Nie ma więcej kopczyków i kret idzie do sasiada
  • gość 2017.08.09 [20:57]
    Witam! Ja, pewnie jak wielu forumowiczów, próbowałam wielu sposobów: świece, karbit, odstraszacze w płynie, a nawet cif z wybielaczem. Mój owczarek niemiecki też był chyba najdokładniej wyczesanym psem w okolicyusmiech.gif Wszystko na nic! Środki wywietrzały, a krety powróciły. Ale wkońcu znalazłam, to zwykła rurka plastikowa (nie wiem jaką to ma nazwę) jaką można kupić jako żywołapkę na kreta, czarna z zapadkami z obu stron. To naprawdę działa. Od mniej więcej maja do dziś złapałam siedem! kretów, a pies ósmego. Spróbujcie, polecam. Umęczyłam się podobnie jak Wy, a tu taki prosty sposób. Zaznaczam tylko, że jesli chcecie humanitarnie, to musicie co kilka godzin zaglądać do wkopanej rurki, bo po kilku godzinach kret się w niej dusi. Gdy szukałam pomocy w necie obejrzałam filmik (chyba na youtube) jak się montuje taką łapkę, ale to żadna filizofia. Wkopuję blisko kretowiska, Nie zawsze da się tak wkopać w tunel, by znależć wejście i wyjście, nad jednym kretem "pracoałam" chyba z tydzień, ciągle przekopywałam łapkę, aż wkońcu zakopałam wokół kretowisk cztery i kret się złapał. Po zakopaniu łapki przydeptuję kretowiska, by się przekopać czy jeszcze ryje czy już się złapał. Szczerze polecam, sprawdzone!
  • filipgu30 2017.08.28 [13:39]
    a może siatka? widziałem dobry produkt w przystępnej cenie tutaj http://panfarmerek.pl/ Â . kupowałem kiedyś tutaj pastuchy i jeśli chodzi o jakoś to nie mam zastrzeżeń ;p

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...