Odpowiedz na ten temat

czworokąt przyjacielski i co potem

  • zamężna30 2010.04.07 [12:26]
    czy ktoś z was miał przygodę sexualną z zaprzyjażnioną parą?
    Tak zwany czworokąt.
    I czy nadal się przyjażniliście czy to był tylko jeden incydent czy powtarzało się to częściej?
  • tu życie jest weselsze 2010.04.07 [12:31]
    ciekawy temat,,,,,,
  • Jasio_ buraczek 2010.04.07 [12:35]
    Potem to już tylko czarna dziura.

    Jestem zdania ze wszystkie figury geometryczne powinny odbywać się po za tzw kręgiem znajomych. najlepiej też z partnerem który nie jest nasz bo to prędzej czy później rozwali się związek tudzież przyjaźń.
    Nie wierzę w tzw cementowanie związku przez zaproszenie kolejnej osoby do łózka, ale to już moje zdanieusmiech.gif
  • zamężna30 2010.04.07 [12:40]
    tak ciekawy, mój i męża przyjaciel podczas rozmowy sam na sam powiedział że oni są otwarci i że chętnie zobaczyłby mnie ze swoją żoną jak się pieścimy a potem to już zalęży od nastroju jakby się sytuacja rozwinęła, ja kiedyś z mężem też myśleliśmy o trujkącie lub czworokącie..
    Ale to są nasi przyjaciele i dalsi sąsiedzi.
    Trochę boję się jak to będzie potem. Czy nasze relacje się zmienią?
  • zamężna30 2010.04.07 [12:45]
    Właśnie zepsucia tej przyjażni niechciałabym, z mężem raczej się nie rozstaniemy.
    Ale nas oboje inryguje ta myśl.
    A odkąd ten przyjaciel przyznał że chciałby zobaczyć mnie ze swoją żoną ja zaczęłam o tym marzyć.
  • zamężna30 2010.04.07 [13:05]
    Miał ktoś z was taką przygodę?
  • pokemon81 2010.04.07 [13:06]
    Z doswiadczenia wiem ze takie numerki to tylko z obcymi. Wierz mi.

  • aaaaaaaaaaaaaaa 2010.04.07 [13:49]
    mnie się mażą figury geometryczne, ale nie z pzryjaciółmi bo to może doprowadzić do zepsucia przyjażni i związku.
  • ej,kobitki 2010.04.07 [14:32]
    tez jestem ciekawa jak to jest, ale tak jak pisza, sadze ze moze dojsc do rozpadu przyjazni....

    ja np marze o trojkaciku, sle nie zrobilabym tego z kobieta np którą znam, bo bym sie obawiała,że mojemu chłopakowi np ona się bardziej w łóżku podobała i że jest fajniejsza czy coś i że zacznie sie np z nią spotykać, bo jest lepsza.... takie schizo

  • ej,kobitki 2010.04.07 [14:36]
    tez jestem ciekawa jak to jest, ale tak jak pisza, sadze ze moze dojsc do rozpadu przyjazni....

    ja np marze o trojkaciku, sle nie zrobilabym tego z kobieta np którą znam, bo bym sie obawiała,że mojemu chłopakowi np ona się bardziej w łóżku podobała i że jest fajniejsza czy coś i że zacznie sie np z nią spotykać, bo jest lepsza.... takie schizo

  • mklara 2010.04.07 [14:46]
    "mnie się mażą figury geometryczne"
    Mazać to może dziecko kredkami po ścianie. Powinno być marzą. A powyżej inny analfabeta napisał trujkąt zamiast trójkąt.

    I mój mąż
  • ja mam takie doświadczenia 2010.04.07 [14:46]
    z tym że nie było to nic planowanego a całkowity spontan ....byliśmy u zaprzyjaźnionej pary małżeńskiej na kolacji dobre jedzenie alkohol później już nie pamiętam jak to się stało że zaczęliśmy oglądać pornusa ...inicjatorką wszystkiego była znajoma owszem było fajnie chociaż ja na drugi dzień nie czułam się z tym najlepiej mój mąż też jakoś tak podszedł do sprawy nie do końca tak powinno się stać ...tak na prawdę najbardziej zadowolona była inicjatorka całego zajścia ....nawet dzwoniła do nas na drugi dzień czy wszytko ok itd.....po jakimś czasie jak oni byli u nas sytuacja się powtórzyła ale to już nie było to samo a i mąż tamtej kobiety co było widać po nim nie był zadowolony z tego co się stało .....nigdy później tego nie powtórzyliśmy bo mnie jakoś to też nie kręciło i nie mam tutaj na myśli zazdrości ....nie popsuło to naszych kontaktów chociaż zapadła tzw zmowa milczenia nigdy więcej nie poruszaliśmy tego tematu nie wspominaliśmy
  • zamężna30 2010.04.07 [19:32]
    i teraz jak jest z przyjaciółmi ok?
    A z mężem rozmawiacie o tym?
    W waszej sypialni nic się nie zmieniło?
  • marzymisie takie 2010.04.07 [22:40]
    doświadczenie, doznania muszą być niezłe

  • demi27 2010.04.07 [22:47]
    mialam taka sytuacje. spontan, nic planowanego. my po slubie, oni nie. po jakiejs godzine bylo mi zle, potem troche lepiej. az w koncu zaczelam sie z tego z mezem smiac. i jakos po wszystkim nie bylo nam i tamtej parze szczegolnie glupio, jednak ten jeden raz nam wystarczyl, sprobowalismy i tyle. do tej pory przyjaznimy sie z nimi i jest ok.
    wiadomo, takich rzeczy na trzezwo sie nie robi. jak juz zejdzie moralniak i sie nad tym zastanowic, to przeciez jesli z mezem nadal wszystko jest ok to ok. my uznalismy to za ciekawe doswiadczenie i wiecej nam nie trzeba
  • ja wolle z obcymi 2010.04.07 [22:51]
    jestem swingersem usmiech.gif mam faceta swingersa usmiech.gif
  • kto jeszcze 2010.04.08 [08:18]

  • tu życie jest weselsze 2010.04.08 [09:09]
    ja bym tak chciała to moja fantazja ale nigdy raczej się na to nie zdecyduje,,,za duże ryzyko
  • alkina 2010.04.08 [09:32]
    Ja takie doświadczenia mam, i nic się nie zepsuło. Stosujemy jednak żelazne ograniczenia nie ma wymiany partnerów i nie ma dotykania partnerów drugiej płci i drugiej pary. Wolno to tylko nawzajem kobietom.
    Dla niektórych może to niewiele, ale seks w obecności drugiej roznegliżowanej pary jest wyjątkowo stymulującym przeżyciem. A jak jeszcze panie zrobią jakieś niewielkie wzajemne gesty, np. podanie sobie oliwki do poprawy poślizgu miejsc intymnych i jeszcze przy okazji kapną na pierś, pogładzą żeby pięknie błyszczała i skubnięciem naprężą sutek to emocje sięgają zenitu.
    Takie zabawy od czasu do czasu, jako coś specjalnego, w naszym przypadku tylko z okazji wspólnych wyjazdów nic nie psują a bardzo nas wszystkich ożywiają.
  • nbnjkhklkljl 2010.04.08 [10:25]
    a ja jestem zdabnia ze zycie jest jedno i niema co sie szczypac. jezeli czegos sie chce trzeba to brac. co bedzie to ma byc wiec tylko zyczyc milej zabawysmiech.gifsmiech.gif
  • eeeeerrrrgggg 2010.04.08 [14:06]
    super sprawa taka akcja. Parę drinków, trochę miejsca żeby każda para miała trochę osobnego miejsca (choć na początek), umiejętnie dobrany pornos i odpowiedni sposób postępowania mogą zdziałać cuda.
    Moja laska zawsze niechętna na jakiekolwiek ekscesy ujeżdżała mnie aż miło przy robiących to samo przyjaciołach. Nie zdjęła co prawda wszystkich ciuchów, grzecznie została w sukience, ale to bez różnicy. Po dyskretnym hop na kolana z nadzianiem się na pal już bez majtek po kolei góra poszła w dół a dół w górę a wypięta pupka prezentowała się dumnie.
    W dodatku wyraźnie podniecał ją widok podskakujących cycków koleżanki też ujeżdżającej swojego faceta.
  • Henryk_maluje 2010.04.08 [15:50]
    Gwarantuje ci ze to sie skonczy zle, bo zawsze sie konczy usmiech.gif No chyba ze wolisz sie oklamywac, w czym doskonale pomagaja ci zbereznicy w tym watku. usmiech.gif Pamietaj ze po przekroczeniu granicy zdeptania intymnosci aktu seksualnego nie da sie powrocic do poprzedniego stanu, wiec dobrze sie zastanow czy warto. Moim zdaniem nie! AKT SEKSUALNY to swietosc dwojga ludzi i tak powinno pozostac. AMEN.
  • mąż i kochanek 2011.11.02 [22:48]
    próbowałem z żonną takiego układu a para była obca z innego miasta mamy kontakt cały czas i jak bedzie okazja powtórzymy zabawy. Było super!
  • misti 2011.11.02 [22:54]
    też chodzi mi po głowie taki układ ale jak powiedziec to facetowi i skąd wziąć odpowiednią parkę?
  • NocnyMotyl 2011.11.02 [23:07]
    Trójkąt czy czworokąt w małżeństwie, to początek jego końca...

  • julian123 2011.11.03 [09:38]
    żaden koniec.....wszystko zależy od dojrzałości osób,,,,od ich podejscia do tematu.....to ma byc mile spedzenie czasu....zabawa
  • NocnyMotyl 2011.11.03 [13:15]
    Jeśli jesteście ze sobą wyłącznie z przyzwyczajenia lub macie masochistyczne skłonności, to faktycznie coś takiego może się udać.
    W innym przypadku pojawia się zwykła, ludzka zazdrość... i może niesmak/ kompleks, bo ktoś inny lepiej zaspokoił twoją partnerkę... albo ona widzi, że o wiele bardziej podnieca Cię inna kobieta, co jest nieuniknione- ciało partnerki się opatrzyło a tu ciało innej kobiety- nowe i ekscytujące...
    Wszelkie trójkąty, czworokąty i inne figury geometryczne są dobre dla singli, niezwiązanych ze sobą emocjonalnie.

  • niezłomny wojownik 2011.11.03 [17:40]
    Kiedyś miałem taką sytuację smiech.gif różnica w tym że nikt z nas czworga nie był parą, byliśmy przyjaciółmi ze studiów i wspólne wygłupy po imprezie i jednego z nas tego nie zmieniły, to było dość nie planowane, gadka o seksie przy odrobinie alkoholu, potem o grupowym seksie aż przeszliśmy do czynów, zdarzyło się to tylko raz.
    No w sumie drugi chłopak i jedna dziewczyna spotykali się czasem łóżkowo ale nie byli parą.

    Nie chciałbym jednak brać w tym udziału gdyby chodziło o moją dziewczynę
  • NocnyMotyl 2011.11.03 [17:47]
    Ja dwa razy byłam w trójkącie, też jako singielka. Dzielić się tak ukochaną osobą, sobie nie wyobrażam. Podobnie gdyby ta osoba chciała się dzielić mną...
  • młodzi fajni 2011.11.05 [09:36]
    a nas kręci kochac sie w czyjejś obecnosci i podglądać bez wymiany partnerów. Macie takie fantazje?
  • IzaXXX 2013.08.06 [21:58]
    witam

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...
+18
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych