Odpowiedz na ten temat

czworokąt przyjacielski i co potem

  • gość 2015.05.30 [20:59]
    Z taka propozycja wyszla zonka by miec seks i inna para.Trwalo kilka miesiecy by dopasowac do nas odpowiednia pare.Gdy doszlo do tego seksu zonka chciala pierwsza z kochankiem i zaczeli sie piescic a ja z jego zona sie przytulalismy i piescili ich obserwujac.gdy zaczal wchodzic w moja zonke ona jekla mocniej przytulilem kochanke do siebie ona zrobila to samo przytulajac sie do mojego czlonka c*pka.Ale byla umowa,ze gdy oni skoncza to dopiero my sie mamy kochac.I tak sie stalo gdy zonka szczytowala on mial wytrysk przytuleni lezeli chwile i zonka wstala mowiac na was kolej.Zaczalem jezykiem piescic piersi i zszedlem nizej do c*pki ktora juz byla bardzo mokra wszedlem jezykiem w c*pke i dosc dlugo ssalem. Potem zaczalem ja nadziewac na czlonka ku mojemu zdziwieniu moja zonka stala patrzac jak sie zaglebiam w kochanke czlonkiem.Troszke mnie ta obserwacja rozpraszala,lecz wiedzialem ze mam zaspokoic swoja kochanke seksualnie.To rozproszenie przez zonke spowodowalo,ze stal mi mocno k***s i nie doszlem szybko do wytrysku.Pomimo ze kochanka szybko miala orgazm na ten czas przytulilem sie do niej wbitym czlonkiem do konca.Gdy przestala miec wytrysk i ochlonela kontynuowalem dalej,lecz trwalo dosc dlugo wiec kochanka zmienila pozycje i zaczela robic mnie lodzika a ja wrocilem do minetki miala mocno zmoczona c*pke po orgazmie ssalem i zlizywalem w koncu wytrysnalem kochanka trzymala w ustach przygotowana do polykanie spermy.Cala zawartosc spila.Nie moge zrozumiec zony dlaczego bacznie obserwowala nasz seks z kochanka.Nigdy nic nie powiedziala seks mamy wspanialy moze zonka bardziej jest wyluzowana i ma wiekszy orgazm.
  • gość 2015.06.16 [17:28]
    My mamy taki seks ze stala para.Gdy zaczynalismy to troszke niesmialo.Tak dla rozgrzewki ja sie kochalam z mezem a tamta para byla obserwatorami.Gdy skonczylismy to my bylismy obserwatorami ich seksu.Dopiero gdzies po dwoch godzinach zapadla decyzja wymiany partnerow.Bylo to troszke przemyslane ,bo drugi stosunek trwa dluzej niz pierwszy.Zaczynal kochanek ze mna a maz z kochanka sie pieszczac sie przygladali naszym poczynaniom.Gdy skonczylismy to stalismy sie obserwatorami meza z kochanka.Teraz juz przeszlismy na rozne pozycje seksualne nawet dwoje panow razem z jedna.
  • gość 2015.08.11 [21:37]
    Pierwszy seks z wymianą partnerów mieliśmy podczas wakacji.Bylo to wspaniałe przeżycie dla nas obojga z mężem. Więcej nie doszło do tego seksu z tą parą bo za duża odległość nas dzieliła.Mamy parę zaprzyjaźnione z którą mam z dwa razy w miesiącu i jest wspanialy kochanek ma dość dużego członka jak ma mąż. Tamten miał mniejszego członka lecz podnieca nie dało upust i mimo wszystko miałam wspaniały orgazm.
  • Ukash 2016.11.14 [10:34]
    ja na przyklad lubie i to wielokrotnie powtarzam...
  • gość 2016.11.14 [12:12]
    Podziwiam odwage i otwartość ale u mnie to raczej nie przejdzie - za dużo obaw co potem.
    Choć takie zabawy kręcą to na szczęście nie ma musu usmiech.gif i w łóżku jest super póki co.
  • gość 2016.11.14 [12:36]
    Wymiana partnerów to ryzyko
  • gość 2016.11.14 [12:40]
    Jest to piękne przeżycie dla pary, lecz nie każdej bo może dojść do wyrzutów partnera. Nam się udało i zblizyliśmy się do siebie nawet zwiększyła się zazdrość partnera do mnie. Tak że przy każdym zbliżeniu seksualnym z kochankiem partner mnie pięści i przytula jak również całuje przeżywając i podniecając się co wskazuje że nie ma jeszcze wtrysku a wydziela się śluz z członka po prostu się ślini.
  • gość 2016.11.14 [13:38]
    no właśnie...nigdy nie ma pewności jak zareaguje jedno z partnerów...psychika jest nie do odgadnięcia.
    Później może być już za późno.
    Czy warto więc ryzykować dobrego udanego związku na rzecz jednej przygody, która daje nam 50/50 pewności, że może coś się popsuć?
    Trudne i indywidualne decyzje...choć patrząc na opinię to przeważają te pozytywne...ale ryzyko jest i to nie małe.
  • gość 2016.11.14 [15:15]
    Też o tym myślałam, ale mój partner się nie zgadza... Jak o tym rozmawiamy strasznie się nakręca, a później panikuje, jest zazdrosny o mnie niesamowicie. Ja bardzo bym chciała spróbować, nie miałabym z tym problemu, ufam mu, ale on chyba niezbyt. Wiem, że to byłby początek końca, więc nie warto zaczynać, za duże ryzyko...muszę sobie odpuścić po prostu.
  • gość 2016.11.14 [18:00]
    15.15 a jak cię maca w cipce obcy facet ginekolog to mąż zapewne nie widzi bo go się wstydzisz przy badaniu. Mój zawsze widzi każde badanie c*pki. Taka obecność pozwala na oswojenie się z osobą trzecią podczas intymnych czynności w swerach.
  • gość 2016.11.14 [19:25]
  • gość 2016.11.14 [19:48]
    Zanim doszliśmy do stałej pary mieliśmy kilka wcześniej. Obecnie nie jest tak z***biście ale stabilnie. Drugi czworo kąt pamiętamy do dziś bo mój kochanek miał bardzo dużego k****a. Podczas tego seksu doszło nawet do krwawienia po stosunku ale warto było bo takiego orgazmu nigdy nie miałam.
  • gość 2016.11.15 [13:19]
    na urlopie parę razy kochaliśmy się w obecności drugiej pary, oni zresztą też. Początek nieco przymusowy - warunki lokalowe. Pokój bardzo duży ale jeden. Okazało się że nas to kręci.
    Za każdym razem pozwalaliśmy sobie na coraz więcej otwartości - zostawało jakieś światełko z boku, kołdra na bok, na jeźdźca.
    Tamci, starsi od nas, delikatnie proponowali czy by nie spróbować w jednym łóżku, ale ja się bałam. W trakcie zabawy w ostatniej nocy zachciało mi się do toalety, musiałam przejść obok nich. Tamci zajęci sobą, odwróceni więc przemknęłam się naga z jedną ręką na biuście drugą na kroku. Jak wracałam tamta chwyciła mnie za rękę, posadziła obok nich i przelotnie pocałowała w usta. Mój gest bicia brawo i przyszedł do nas. No i już nie wstałam z tego łóżka. Stopniowe rozluźnianie pieszczotami, zasłanianie oczu i zgadywanie kto dotyka. Początkowe bezpieczne zabawy rozluźniły że hamulce puściły i stało się - czworokąt z wymianą stał się faktem.
    Co potem - przerwa i umawianie się na następne wyjątkowe spotkania w luksusowych warunkach, a to jest ze wszystkich względów niezwykle przyjemne.
  • gość 2017.03.21 [04:40]
    Dwa tygodnie temu bylam na spotkaniu. Byly jeszcze dwie pary. Razem 6 osob. Trwalo to od piatku do niedzieli. Panowie to wyjatkowi swintuchy byli usmiech.gif najfajniejsze momenty to, jak dla mnie wspolne squirty z Paniami. Tryskalam wiele razy. Panowie zazyczyli sobie bysmy kleczaly w trojke obok siebie i sie na nas zlewali. Non stop dochodzili masujac swoje przyrodzenia. Bylo wiele glosnych orgazmow. Ich twarde i duze k***ski nas bardzo przyjemnie wymeczyly. Swietna sprawa usmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...
+18
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych