Odpowiedz na ten temat

czworokąt przyjacielski i co potem

  • gość 2015.06.16 [17:28]
    My mamy taki seks ze stala para.Gdy zaczynalismy to troszke niesmialo.Tak dla rozgrzewki ja sie kochalam z mezem a tamta para byla obserwatorami.Gdy skonczylismy to my bylismy obserwatorami ich seksu.Dopiero gdzies po dwoch godzinach zapadla decyzja wymiany partnerow.Bylo to troszke przemyslane ,bo drugi stosunek trwa dluzej niz pierwszy.Zaczynal kochanek ze mna a maz z kochanka sie pieszczac sie przygladali naszym poczynaniom.Gdy skonczylismy to stalismy sie obserwatorami meza z kochanka.Teraz juz przeszlismy na rozne pozycje seksualne nawet dwoje panow razem z jedna.
  • gość 2015.08.11 [21:37]
    Pierwszy seks z wymianą partnerów mieliśmy podczas wakacji.Bylo to wspaniałe przeżycie dla nas obojga z mężem. Więcej nie doszło do tego seksu z tą parą bo za duża odległość nas dzieliła.Mamy parę zaprzyjaźnione z którą mam z dwa razy w miesiącu i jest wspanialy kochanek ma dość dużego członka jak ma mąż. Tamten miał mniejszego członka lecz podnieca nie dało upust i mimo wszystko miałam wspaniały orgazm.
  • Ukash 2016.11.14 [10:34]
    ja na przyklad lubie i to wielokrotnie powtarzam...
  • gość 2016.11.14 [12:12]
    Podziwiam odwage i otwartość ale u mnie to raczej nie przejdzie - za dużo obaw co potem.
    Choć takie zabawy kręcą to na szczęście nie ma musu usmiech.gif i w łóżku jest super póki co.
  • gość 2016.11.14 [12:36]
    Wymiana partnerów to ryzyko
  • gość 2016.11.14 [12:40]
    Jest to piękne przeżycie dla pary, lecz nie każdej bo może dojść do wyrzutów partnera. Nam się udało i zblizyliśmy się do siebie nawet zwiększyła się zazdrość partnera do mnie. Tak że przy każdym zbliżeniu seksualnym z kochankiem partner mnie pięści i przytula jak również całuje przeżywając i podniecając się co wskazuje że nie ma jeszcze wtrysku a wydziela się śluz z członka po prostu się ślini.
  • gość 2016.11.14 [13:38]
    no właśnie...nigdy nie ma pewności jak zareaguje jedno z partnerów...psychika jest nie do odgadnięcia.
    Później może być już za późno.
    Czy warto więc ryzykować dobrego udanego związku na rzecz jednej przygody, która daje nam 50/50 pewności, że może coś się popsuć?
    Trudne i indywidualne decyzje...choć patrząc na opinię to przeważają te pozytywne...ale ryzyko jest i to nie małe.
  • gość 2016.11.14 [15:15]
    Też o tym myślałam, ale mój partner się nie zgadza... Jak o tym rozmawiamy strasznie się nakręca, a później panikuje, jest zazdrosny o mnie niesamowicie. Ja bardzo bym chciała spróbować, nie miałabym z tym problemu, ufam mu, ale on chyba niezbyt. Wiem, że to byłby początek końca, więc nie warto zaczynać, za duże ryzyko...muszę sobie odpuścić po prostu.
  • gość 2016.11.14 [18:00]
    15.15 a jak cię maca w cipce obcy facet ginekolog to mąż zapewne nie widzi bo go się wstydzisz przy badaniu. Mój zawsze widzi każde badanie c*pki. Taka obecność pozwala na oswojenie się z osobą trzecią podczas intymnych czynności w swerach.
  • gość 2016.11.14 [19:25]
  • gość 2016.11.14 [19:48]
    Zanim doszliśmy do stałej pary mieliśmy kilka wcześniej. Obecnie nie jest tak z***biście ale stabilnie. Drugi czworo kąt pamiętamy do dziś bo mój kochanek miał bardzo dużego k****a. Podczas tego seksu doszło nawet do krwawienia po stosunku ale warto było bo takiego orgazmu nigdy nie miałam.
  • gość 2016.11.15 [13:19]
    na urlopie parę razy kochaliśmy się w obecności drugiej pary, oni zresztą też. Początek nieco przymusowy - warunki lokalowe. Pokój bardzo duży ale jeden. Okazało się że nas to kręci.
    Za każdym razem pozwalaliśmy sobie na coraz więcej otwartości - zostawało jakieś światełko z boku, kołdra na bok, na jeźdźca.
    Tamci, starsi od nas, delikatnie proponowali czy by nie spróbować w jednym łóżku, ale ja się bałam. W trakcie zabawy w ostatniej nocy zachciało mi się do toalety, musiałam przejść obok nich. Tamci zajęci sobą, odwróceni więc przemknęłam się naga z jedną ręką na biuście drugą na kroku. Jak wracałam tamta chwyciła mnie za rękę, posadziła obok nich i przelotnie pocałowała w usta. Mój gest bicia brawo i przyszedł do nas. No i już nie wstałam z tego łóżka. Stopniowe rozluźnianie pieszczotami, zasłanianie oczu i zgadywanie kto dotyka. Początkowe bezpieczne zabawy rozluźniły że hamulce puściły i stało się - czworokąt z wymianą stał się faktem.
    Co potem - przerwa i umawianie się na następne wyjątkowe spotkania w luksusowych warunkach, a to jest ze wszystkich względów niezwykle przyjemne.
  • gość 2017.07.19 [19:33]
    spróbowałem straciłem przyjaciół a z żoną żyjemy po tym wszystkim jak obcy dla siebie ludzie.
  • gość 2017.07.19 [21:33]
    ja tez sprobowalem ja mialem wtedy 30lat a zona 32 a tamta para byli to nasi znajomi starsi ona 45 a on 51 wszystko ladnie pieknie do momentu az moja nie zaszla z nim w ciaze
  • gość 2017.07.20 [11:31]
    to co wy zescie sie nie zabezpieczali ??
  • gość 2017.07.20 [11:45]
    to sie dzialo tak szybko ze nie myslelismy o tym a po za tym zona brała tabletki ale jak wiadomo zadna antykoncepcja nie daje 100% pewnosci
  • gość 2017.07.20 [12:03]
    i jak dalej sie ulozylo wasze zycie
  • gość69m 2017.08.13 [11:16]
    Czworokaty są z******te ale bez wymiany partnerów. Tzn. Kobiety zabawiaja się sobą no i oczywiście nami ale mamy taką zasadę że ani ja ani mój kumpel nie zmieniamy się kobietami. Czyli krótko mówiąc ja nie wkładam w c**eczke kobiecie mojego kumpla a kumpel nie wkłada mojej. Poza tym full wypas
  • gość69m 2017.08.13 [11:26]
    No to Naprawdę lipa z tą ciąża wyszła. A co na to żona tego typka?
  • gość69m 2017.08.13 [11:35]
    Powiem tak. Moim zdaniem to dziecko nie jest niczemu winne dlatego traktuj je jak swoje i dam ci dobrą radę jeśli lubisz jeszcze czworokaty to zrób tak jak my nie pozwól żeby inny k***s wszedł w c*pke twojej żony a poza tym to full wypas i też można się nieźle zabawić

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...
+18
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych