Odpowiedz na ten temat

Nowa profesja zony

  • Ania4321 2017.10.10 [15:02]
    Jeśli to jest prawda a nie prowokacja:
    To musisz wiedzieć, że Panu współczuję. Żona obarczyła Pana sporym ciężarem. Podejrzewam, że łatwo Panu nie jest. Może Pan poszukać pomocy. Poszukać kogoś, kto podpowie Panu, jak wyjść z takiej sytuacji, lub poprawić Pana poczucie bezpieczeństwa.
    Czasem warto, by ktoś obcy z boku spojrzał na sprawę i problemy. Czasem warto wysłuchać kogoś zdestansowanego do sprawy.
    Mam nadzieję, że niczym Pana nie urazilam usmiech.gif
    Pozdrawiam
  • Ania4321 2017.10.10 [15:04]
    Jeśli to jest prawda a nie prowokacja:
    To musisz wiedzieć, że Panu współczuję. Żona obarczyła Pana sporym ciężarem. Podejrzewam, że łatwo Panu nie jest. Może Pan poszukać pomocy. Poszukać kogoś, kto podpowie Panu, jak wyjść z takiej sytuacji, lub poprawić Pana poczucie bezpieczeństwa.
    Czasem warto, by ktoś obcy z boku spojrzał na sprawę i problemy. Czasem warto wysłuchać kogoś zdestansowanego do sprawy.
    Mam nadzieję, że niczym Pana nie urazilam usmiech.gif
    Pozdrawiam
  • Ania4321 2017.10.10 [15:06]
    Jeśli to jest prawda a nie prowokacja:
    To musisz wiedzieć, że Panu współczuję. Żona obarczyła Pana sporym ciężarem. Podejrzewam, że łatwo Panu nie jest. Może Pan poszukać pomocy. Poszukać kogoś, kto podpowie Panu, jak wyjść z takiej sytuacji, lub poprawić Pana poczucie bezpieczeństwa.
    Czasem warto, by ktoś obcy z boku spojrzał na sprawę i problemy. Czasem warto wysłuchać kogoś zdestansowanego do sprawy.
    Mam nadzieję, że niczym Pana nie urazilam usmiech.gif
    Pozdrawiam
  • 1110 2017.10.10 [15:16]
    Jest to prawdziwa historia zapewniam Panią nie jestem typem człowieka piszacegi na forach
    W tym temacje nie zapytqm o porade rodziny czy znajomych z wiadomych wzgledow dlatego postanowiłem napisac o tym
    Pomijajac ludzi ktorych to podnieca znalazlem kilka osob myslacych racjonalnie i ich przemyslenia w tym temacje wiele mi pomogly w tym to co Pani napisała
  • gość 2017.10.10 [15:23]
    Ja jestem też facetem, maiłem podobny problem z żoną, Ania ma tu rację, rozważ to co napisała, ja też pozwoliłem mojej pięknej żonie na taniec na rurze bo myślałem że na tym będzie koniec, czas pokazał coś innego, w klubie robiła pokazy PRIV , a tam seks był normą, a po ''pracy'' umawiała się z klientami klubu w hotelu, nie wierzyłem w to ale jak obejrzałem filmiki z nią w roli głównej to się rozwiedliśmy, płakała, prosiła o przebaczenie i obiecała terapię ale dla mnie to było za dużo.
  • japaa 2017.10.10 [15:30]
    Kolego od momentu gdy otwarłes temat mineło troche czasu czy cos sie zmieniło co teraz robi?
  • Ania4321 2017.10.10 [15:31]
    OK rozumiem Pana powody.
    Proszę odpowiedziećsobie na pytanie, czy nie czujesię Pan źle w takiej sytuacji, czy nie jest Panu przykro. Przecież nie tylko jej żądania i potrzeby się liczą. W związku ważne są potrzeby obu partnerów.
    Osobiście niestety nie widzę dla Pana innego wyjścia niż udanie się do psychologa. Najlepiej takiego, który zajmuje się podobnymi przypadkami. Nie jestem w stanie nic więcej Panu doradzić.
    Powodzenia
  • 1110 2017.10.10 [15:39]
    Jest bez wiekszych zmian tak jak wczesniej pisalem
  • japaa 2017.10.10 [15:42]
    Psycholog tutaj nic nie zdziała to jest cos podobnego jak łowienie ryb czy skoki na spadochronie czym wiecej to bardziej wciaga
  • zetor 2017.10.10 [16:05]
    Pisałeś że przebiera sie w rózne stroje wspominałes o sukni slubnej czy mogłbyś rozwinać temat?
  • Ania4321 2017.10.10 [16:11]
    A ja myślę, że my tutaj na forum nie jesteśmy w stanie pomóc.
    Autor musi zdać sobie sprawę ze swojego problemu a jedynym sposobem jest rozmowa z ekspertem w tej dziedzinie. Nie mam tu na myśli byłej striptizerki, a seksuologa właśnie!
    Osobiście winie za taki stan rzeczy wszechobecna, ogolnodostepna porpografie. Sama też z niej korzystam. Robie to jednak z glowa, bo posiadam moralność oraz poczucie odpowiedzialności za siebie i innych. Przeciez takie "tajemnice "wcześniej czy pozniej wychodzą na jaw. Można w ten sposób skrzywdzić dzieci, rodzinę. Potrzeby seksualne schodzą na dalszy plan. Zwyczajnie nie liczą się w obliczu krzywdy bliskich osób.
    Nie widzi Pan tego, że jest Pan wykorzystywany na wielu polach. (?)
  • kiero vana 2017.10.10 [18:11]
    Jestem fanem twojej żonki jesli byłes w tym klubie to napisz jak wyglada taka dniowka od poczatku do konca
  • gość 2017.10.10 [19:20]
    Lubie takie klimaty
  • gość sanok 2017.10.10 [20:45]
    Jesli spotyka sie z kims w domu to jak to wyglada?
    Jest jakis scenariusz czy spontaniznie? O czym rozmawia?
  • gość 2017.10.11 [09:31]
    Twoja żona jest nudystką?
  • zbiedronka 2017.10.11 [09:52]
    Ktos pisał o poradzie u psychologa tak owszem tu jednak sam sobie odpowiedz na kilka pytań
    Czy takie zachowanie u niej było wczesniej?
    Oraz czy twoje zachiwanie i zainteresowanie jako kobietą mogło byc nie wystarczajace?
  • kiero vana 2017.10.11 [09:57]
    napisz jak wyglada jej dzień pracy co dokładnie robi
  • gość 2017.10.11 [15:06]
    To co zrobi to zrobi i nic na to nikt nie poradzi, myślę że już za póżno na wszystko.
  • gość 2017.10.12 [14:42]
    Zgadzam sie mysle że nie odciagniesz ją od tego zamiaru
  • gość 2017.10.13 [08:46]
    Z moją byłą żoną było podobnie jedynym lekarstwem byl rozwod
  • gość 2017.10.13 [15:27]
    Moja żonka też tak pracuje, nie jestem z tego dumny ale pogodziłem się z tym, sama się przyznała że kilka razy skorzystała z takiej propozycji.
  • gość 2017.10.13 [15:30]
    A co dokładnie zrobiła?
  • gość 2017.10.13 [15:43]
    Są kluby i ''kluby'' przez kilka lat dorabiałam w ten sposob pracowałam w dwoch tego typu lokalach i przez ten czas tylko dwa razy byłam dotykana w tym raz za moją zgodą o żadnym seksie nie było mowy
  • gość 2017.10.13 [16:26]
    Ja przez trzy lata pracowałam w 5 klubach w UK, w każdym było inaczej, ale nie spotkałam takie która by odmawiała każdemu.
  • Asieńka też 2017.10.16 [15:52]
    To prawda, nie ma co owijać w bawełnę, po prostu taki jest charakter i urok tej pracy, tam przychodzą różni ludzie, jedni wypić piwo i popatrzeć a inni chcą sobie ulżyć w jajach.
  • gość 2017.10.18 [11:43]
    Masz rację Asiu, ale do tego można się przyzwyczaić i wszyscy są zadowoleni.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...
+18
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych