Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kredek

tratwa

Polecane posty

Gość kredek

Pelna konsternacja w nasluchiwaniu rozbitkow I twarz smagana kafeteryjnym absurdem. Czegoz mozna tak stale wypatrywac gdzies w dali ? Moze pasaty nie wyznaczaja prawidlowego kierunku lecz mimo to resztka sil utrzymuje obrany kurs . Z pod powiek przesiaknietych slonym zalem I gorycza rozbitkow iskrzy sie ledwie zauwazalne spojrzenie a lekki grymas wymalowany niczym Kredka na ustach sprawia wrazenie czleka ktory odpoczywal juz w niejednej koji. Dryfowanie bo nie mozna tego nazwac plynieciem daje z kazda chwila coraz mniej satysfakcji a dorzuca jedynie ballast rozczarowania. Zlowrogie cale podmywaja coraz czesciej I tak juz wyczerpane cialo I zdawac by sie moglo ze nic poza pragnieniem nie utrzymuje go przy nadzieji ze kiedykolwiek dotrze tam gdzie nawet on moglby rzucic kotwice. Gdzies nad nim slyszalny odglos morskiego ptactwa dawaly tylko znak ze lad jest juz blisko. Tratwa utkana z nadzieji wzmacniana balami zasad moralnych i zdrowego rozsadku nie dawala zadnych szans na przetrzymanie jakiego kolwiek sztormu. Ba ;) nawet nie wygladala na tratwe a raczej na cos szybko skonstruowanego by calgiem nie dac sie nurtom bezmyslnosci . W czasie takiego wlasnie dryfowania czuwajac nad kursem wyznaczonym optymizmem opieral sie jedynie na zmorszalym kawalkiem grubo ciosanej ironi odpychajac sie od czasu do czasu pagajem szyderstwa. Nie bylo tu masztu , nie bylo tez lopotu spinakerow jak to niegdys na lajbach ktorymi przemierzal bezmiar kafeterlandzkiego morza. Dzis skurczony i przemokniety czlowieczek bez swej hardosci jedynie brnal nurtem jaki wytyczaly mu nieznane wody. Czy dzis znow minie rozbitkow? Czy znow jego ledwie slyszalny glos rozlegnie sie wokol jego skorupy ktora ktos moze nazwac tratwa? Z dala jedynie moze spogladac na dumnie przeszywajace frachtowce i promy przemykajace sie w swoich kierunkach pozostawiajac mu jedynie niebezpieczne fale. Oko tak! TO wilki ;) wilki morskie dbajace jedynie o plyniecie do celu. Jednak on tak naprawde nie wiedzial dokad doniesie go sila wody I czy tam dokad doplynie bedzie choc odrobine szczesliwy. Ile jest takich rozbitkow na ukleconych z niczego tratwach ? Nie mam pojecia lecz wiem ze ciagle wyruszaja nowi w swoja podroz w nadzieji ze gdzies tam , odnajda kawalek swojego ladu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Warto płynąć? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kto chce się uratować powinien zmienić morze, bo na tym martwym do żadnego lądu się nie dopłynie i nie ma szans na ratunek..., ci rozbitkowie skazani są na śmierć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja wolę pływać wpław ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość farbek
Pełna konsternacja w nasłuchiwaniu rozbitków I twarz smagana kafeteryjnym absurdem. Czegoż można tak stale wypatrywać gdzieś w dali ? Może pasaty nie wyznaczają prawidłowego kierunku lecz mimo to resztka sil utrzymuje obrany kurs . Z pod powiek przesiąkniętych słonym żalem I goryczą rozbitków iskrzy się ledwie zauważalne spojrzenie a lekki grymas wymalowany niczym Kredka na ustach sprawia wrażenie człeka który odpoczywał już w niejednej koi. Dryfowanie bo nie można tego nazwać płynięciem daje z każda chwila coraz mniej satysfakcji a dorzuca jedynie balast rozczarowania. Złowrogie cale podmywają coraz częściej I tak już wyczerpane ciało I zdawać by się mogło ze nic poza pragnieniem nie utrzymuje go przy nadziei ze kiedykolwiek dotrze tam gdzie nawet on mógłby rzucić kotwice. Gdzieś nad nim słyszalny odgłos morskiego ptactwa dawały tylko znak ze lad jest już blisko. Tratwa utkana z nadziei wzmacniana balami zasad moralnych i zdrowego rozsądku nie dawała żadnych szans na przetrzymanie jakiegokolwiek sztormu. Ba ;) nawet nie wyglądała na tratwie a raczej na coś szybko skonstruowanego by całkiem nie dać się nurtom bezmyślności . W czasie takiego właśnie dryfowania czuwając nad kursem wyznaczonym optymizmem opierał się jedynie na zmurszałym kawałkiem grubo ciosanej ironii odpychając się od czasu do czasu pagajem szyderstwa. Nie było tu masztu , nie było też łopotu spinakerów jak to niegdyś na łajbach którymi przemierzał bezmiar kafeterlandzkiego morza. Dziś skurczony i przemoknięty człowieczek bez swej hardości jedynie brnął nurtem jaki wytyczały mu nieznane wody. Czy dziś znów minie rozbitków? Czy znów jego ledwie słyszalny głos rozlegnie się wokół jego skorupy która ktoś może nazwać tratwa? Z dala jedynie może spoglądać na dumnie przeszywające frachtowce i promy przemykające się w swoich kierunkach pozostawiając mu jedynie niebezpieczne fale. Oko tak! TO wilki ;) wilki morskie dbające jedynie o płyniecie do celu. Jednak on tak naprawdę nie wiedział dokąd doniesie go siła wody I czy tam dokąd dopłynie będzie choć odrobinę szczęśliwy. Ile jest takich rozbitków na skleconych z niczego tratwach ? Nie mam pojęcia lecz wiem ze ciągle wyruszają nowi w swoja podróż w nadziei ze gdzieś tam , odnajdą kawałek swojego lądu :( x i nie nadzieji, tylko nadziei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wadera69
Tratwa? A gdzie bezcelowe poszukiwania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezcelowe poszukiwania sa raczej dla mnie samego jak pustelnia ;) gdzie moge płodzic monologi nie czytane i tak przez nikogo a z tratwy jest chociaz tyle pozytku ze mozna sobie umyc nogi a komus obmyc _______ Nie jest to moze głos rozpaczy za łajba ale pewnie cos sie ckni za sztormem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cos tu przycichlo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
posun sie... rozwaliles sie tak, jakbys byl sam na swiecie 😴 spoko.. bez stresu.. nie bedziesz musial sie wysilac i skakac za mna do wody. mam kapok. nie utone ;) ... po prostu mam ochote pomoczyc nogi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No prosze prosze ;) a juz myslalem ze tylko Ja w takich chwilach mysle o przyjemnosciach . W prawdzie to Nie lajba ale sporo miejsca Sie znajdzie i choc trudno tu o kawe to wylowilem Nie Jeden antalyk . Nie musze dodawac ze najcudowniejsze bywaja tu zachody kiedy zlotoczerwony blask promieni ledwie zaczyna dotykac widnokregu muskajac Ja Jedynie. Tafla bezkresnej toni zlewa Sie w jedna calosc z niebosklonem tworzac magiczne miejsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kredek radny i co słychać na sesji? Debatujecie o bezrobociu a komu dajecie prace? Dużo się mówi przed wyborami, tak dla picu aby zdobyć głosy to wszystko fałsz i obłuda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wadera69
Wolę wschody, kiedy jeszcze uśpiony świat czeka na majestat wynurzajacego się zza horyzontu słońca :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak codzienne jego spacerki na oglądanie zachodu słońca hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zarowno wschody, jak i zachody sa piekne... ale ile czasu mozna moczyc nogi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej moczyc cos innego zarówno o wschodzie jak i o zachodzie:) Ważne żeby na romantycznej plaży:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I po co komu ta tratwa? Płynę nie wiem gdzie/ kredek spietolił wielki szlachcic, a może zatonął?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kredek to cwany lis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zapraszam w góry na tratwe z prawdziwego zdarzenia hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kredek to jest taki czlek jak ktos kiedys o nim rzekl, kiedy nie chce - wtedy moze, a jak chce to mu nie wolno;) krzyczy wtedy " pomoz Boze!" Bog pomaga mu zbGg wolno. Wowczas zlosci sie biedaczek chocameja stale zwany wypisuje monologi w ciszy smutkiem oblegany. O czym ? O czym stale kleci slowa w swej proznosci zniewoleniu ? O milosci ? Wielkich czynach? O pragnieniach zniewoleniu ? Nie ! Bez obaw o publike I o zgielk klamliwej klaki pisze o prostocie swojej ktora daje sie we znaki tylko tym, co w zamieszaniu chca zalozyc tylko maske by moc zranic swa glupota plujac jadem do okola. Takich kredek lubi ranic celnie wymierzajac razy. Cios za ciosem kleci z liter posylajac monologi nie celujac jednak w serce jeno w brudne glupcow nogi . Hehe ;) tak mnie naszlo w wolnej chwili na mej tratwie moszczac dupsko ze to bardzo wazna rzecz by choc czyste nogi miec. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fridzia ;) dzien dobry ! Widzialem Cie pospiesznie przenikajaca tu I tam wiec pewnie nie masz dzis czasu na pomoczenie nog w towarzystwie Kredka ? Stary Santiago zatem sam pomoczy nogi w nurcie cyfrowej Toni a moze to dzis uda mi sie zlowic merlina? Ktos to moze wiedziec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie dbam o lady kiedy potega fal topi rozbitkow ;) a zbytkiem laski garsc ziemi byla by suchej co w krzyku ludzi milczacych w oddali uslyszec potrafi jeno wlasne mysli. Kiedys na lajbie dumnie uniesione czolo spowite groznego spojrzenia blysnieciem a dzis na tratwie rozmokniete ciala tracac co bylo szybkim sprawnym cieciem. I choc los zmiennym jest tak rzecz to wiadoma kredkowej sily pokonac nie zdola bo nie o stal czy kadluby tu idzie lecz o mysl jeno co raz w dal odplynie w tej cyfrowej Toni to nigdy wiecej juz jej nie dogonisz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myśli płyną jak chmury po niebie, jak się ich zdecydowanie nie pochwyci, to rozpierzchną we wszystkie kierunki ;) Lubią zmieniać kształty, nie każdy potrafi nad nimi panować. Nie dogonisz spuszczonej myśli w cyfrowej toni, ale może przekażesz ją komuś innemu, zaszczepisz ją w głowie innej osoby ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×